Niebieska713
Members-
Posts
2344 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Niebieska713
-
Co u Pchelki?
-
[quote name='Filipki']Cioteczki , nie jesteśmy w stanie pokryć transportu Tadeusza, coś na pewno dorzucimy, ale gdybyśmy pokryli całość , to musielibyśmy na jakiś czas odpuścić nowego psiaka. A czy zainteresowani Pąństwo nie mogą trochę zwrócić kosztów?Zwłaszcza , że Tadeuszek jest wykastrowany, całkowicie wyszczepiony. Nawet się trochę niepokoję, zresztą Ulka 18 nieraz zwracala na to uwagę,że dostarczamy psa, a później różnie bywa, vide Amigo itp.[/QUOTE] Dlatego najlepiej znalezc transport taki,kto i tak bedzie jechal w kierunku Trojmiasta...
-
Aha,to o to chodzi...No trudno,skoro Mikrusia nie lubi sie bawic z Rubi,to jakos to przebolejemy... A ile razy mozne podpisywac petycje jedna osoba,tylko raz czy kilka razy... Bo ja juz jedna petycje podpisywalam i wyslalam,ale nie wiem czy to ta sama..
-
Soema - ODEZWIJ SIE!
-
[quote name='brazowa1']OJ,to chyba bylaby krótka zabawa;)[/QUOTE] A wlasnie,ze nie... Rubi bardzo lubi bawic sie z takimi maluchami....
-
PONKA z DOBROCINA, wiele tam zginęło. Dt stał się jej domem :).
Niebieska713 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
OOO.sunka ma wlasny watek... Myslalam,ze te wszystkie pieniadze na hotelik po Dobrej przejda na ta sumie pony? Wkoncu uzbieralo sie tam prawie 200 zl....Wiec mozna sunie wyciagnac... -
[quote name='Nano'][COLOR=#000000][FONT=Sans Serif]Dziś jadąc do sklepu z mamą natknęłyśmy się na czarnego jamnikowatego psiaka...z daleka zauważyłam ogromną narośl przy ogonie... o mały włos wpadł by pod samochód... w ogóle nie zwracał uwagi na pojazdy, wychodził na środek skrzyżowania... nie mogłyśmy przejachać obojętnie, wysiadłam i staralam sie złapać psiaka... w końcu się udało... na początku ze strachu próbował mnie chwycic, ale potem gdy już miałam go w kocyku uspokoił się i zasypial, bez problemu można go było głaskać... piesek jest bardzo wychudzony, ma zadrapania na skórze, z guza saczy sie ropa i krew... nie wiedziałysmy co zrobic... była godzina po 15.. pojechałysmy do lecznicy, powiedziano nam, że lepiej aby zawiesc go do schroniska. Z moich obserwacji piesek moze miec ok 7 lat, troszke siwieje na pysku, ma paradontoze i ciężki ochrypły szczek (o ile te dzwięki co wydawał to był szczek). Zawieźliśmy go do schroniska, niestety lekarzy juz nie było, przyjął nas pracownik. Powiedział, że psem zajmie się jutro weterynarz, że wytną guza itd... mam taką nadzieje. Mama powiedziała, że najprawdopodobniej wrócimy do schroniska zobaczyc co u psiaka. I teraz prośba do wszystkich... jest ktoś kto przygarnął by psiaka na "starość"[IMG]file:////usr/share/kadu/themes/emoticons/penguins//pytajnik.gif[/IMG]dał mu radość z życia po tym co przeszedł?? albo chociaż na tymczas... ja mam 4 psy w domu i niestety nie mogę go wziąć... nie wiem jak reaguje na inne psy, ale raczej jest spokojny, bo przy lecznicy jak stałysmy to lablador stał nie daleko samochodu, psiak go widział ale był spokojny. Wiem, że jest wiele takich psów... rozumiem... ale nie mogę pozwolić mu na dalsze cierpienie w schronisku...:-(:-(:-([/FONT][/COLOR][/QUOTE] Podnosze...
-
[quote name='Scheila'][URL=http://img101.imageshack.us/i/trejsi4.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/2540/trejsi4.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Na poprzedniej fotce sunia jest ogolona na zero. Znalazłam jej fotkę z futerkiem.Jest na nim skudłacona i zaniedbana ale troszkę ładniejsza. To naprawdę śliczna sunia.[/QUOTE] SUPER sunia szuka SUPER DS...
-
..kiedyś miałam dom... teraz mam tylko raka...
Niebieska713 replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JEJKU,ile sunka ma latek ? Na szczescie juz ma domek staly. Dobrze doczytalam ???? -
[quote name='Murka']Oj, Dobrocin jest niedaleko Wrocławia, a my lubelskie - drugi koniec Polski.. :-( Jeśli chodzi o propozycję ajlii, to muszą się Filipki wypowiedzieć, bo koszty będą spore: cała trasa do Warszawy i jeszcze część do Wejherowa :-([/QUOTE] Cholercik...Co tu robic...?????
-
[quote name='Litterka']Mieszkam na Dąbrowie, więc w Centrum bywam sama;)[/QUOTE] Aha...Szkoda, bo moja sunia Rubi mialaby sie z kim bawic...
-
A daleko jest DOBROCIN od tego miejsca gdzie jest teraz Tadzio? Bo w srode jedzie Dobra z Dobrocina w kierunku Gdanska...
-
[quote name='Dogo07']Ja też uważam że pies i człowiek mogą stworzyć tandem dobrany tylko właśnie z danego psa i danego człowieka.[/QUOTE] Po prostu pies i czlowiek musza trafic na siebie w odpowiedniej chwili... I mysle,ze jesli dany czlowiek wypatrzy gdzies jakiegos psa i powie,ze to wlasnie ten,ze w nim sie zakochal to tylko nalezy robic wszystko,zeby dana para sie spotkala... Podam maly przyklad- Rubi i Ja...Ja wypatrzylam Rubi wlasnie na Dogo...i od razu jakos predzej zabilo mi wtedy serce i powiedzialam sobie,ze ona musi byc moja...No i udalo sie,przyjechala do mnie i teraz obie nie mozemy zyc jedna bez drugiej...Sorry za offa...
-
Zrobil sie chyba podwojny post,wiec usuwam jeden.
-
Dzieki za odpowiedz na moje pytanie. Jest przesliczna... A pytalam sie dlatego,bo myslalam ze Ty tez chodzisz na spacerki na tej trasie co ja- czyt.watek PSIE KUPY...Ale chyba nie,bo Cie nie widzialam nikogo z takm psiakiem,a brzynajmniej nie w tych godz. wktorych ja chodze...
-
Hooop..........
-
[quote name='Ra_dunia']dokładnie tak :) urocza i charakterna ale za smakołyki sprzeda duszę ;)[/QUOTE] Szkoda tylko,ze taka troche male egoistka...i woli domek bez innych pieskow...
-
Rysa- szczeniak wyrwany śmierci, ma dom!!!!!!!
Niebieska713 replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
Tak,niech sunia troche nabierze normalnej masy... -
[quote name='Murka']Niestety Soema się nie odezwała ani telefonicznie ani mailowo :( Wielka szkoda, bo skorzystałoby kilka psiaków :shake: Teraz chyba jedyna nadzieja w yoko...[/QUOTE] Moze sie jeszcze odezwie...Mam nadzieje,ze jest powazna osoba...
-
[quote name='Litterka']A ja się dzisiaj na Gdynię obraziłam! Poszłam z Suczydłem na długi spacer plażą. Po drodze mijałyśmy 3 pojemniki na torebki. Wszystkie puste. U mnie na osiedlu też taki pojemnik stoi. Pusty! Znam tylko jeden, gdzie zawsze torebki są! Na szczęście Mikra stanęła na wysokości zadania i się nie załatwiła, bo w swej naiwności liczyłam na to, że torebki będą i nie wzięłam zapasowych :([/QUOTE] Ja chodze codziennie z RUBI,stala trasa od Urzedu Miejskiego,ul. Pilsodskiego w kierunku morza. I tez ostatnio natrafiam na juz calkowicie pusty pojemnik na torebki... Wiec teraz juz sie zabezpieczam i mam torebki foliowe... A tak na marginesie-gdyby niektorzy ci psiarze,co chodza w tym rejonie zaczeli wreszcie sprzatac po swoich pupilach,to wcale by im to godnosci nie ujelo! Ja,gdy widze ze psiak sie zalatwi i Pancia/Pancio nie kwapia sie zeby po nim sprzatnac,to zawsze zwracam im uwage... Bo nie zbyt milo sie tam chodzi po tym skwerku,gdy jest tak nasrane...