Jump to content
Dogomania

Niebieska713

Members
  • Posts

    2344
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niebieska713

  1. [quote name='Dogo07']Miejsce jest, tylko deklaracji malutko, a żeby sunie zabrać to większa połowa przynajmniej powinna być stałych.[/QUOTE] Aha, rozumiem...Cholercik...
  2. Ja tez.............
  3. [quote name='fiorsteinbock']Nawet jesli Pan sie zdecyduje, to moze dopiero koncem maja przyjechac. Moze za ten czas znajdzie sie inna alternatywa do PONki. Pomozcie oglaszac. Dzisiaj pojechala Dobra do domu, niech i dla PONki skonczy sie ten dramat.[/QUOTE] A kiedy PONKA bedzie wyciagnieta z tego miejsca?
  4. [quote name='kizimizi']eh to na filmiku widac ze Dobra niezbyt przekonana była do was?Bidulka zestresowana, tyle ludzi, coś od niej chcą. Ale teraz bedzie juz tylko lepiej :)[/QUOTE] Miejmy nadzeje...
  5. To widac,ze sunia sie nie poddaje i chce zyc,a to juz jest jakis krok dalej...Trzymam kciuki z Dusie. I moge ja wspomoc symbolicznie 10 zl...
  6. [quote name='Osiolek']Dziewczyny, czosnek zawali jej watrobe. Jest ciezki dla zdrowego psa, niektorzy twierdza ze nawet zdrowym nie wolno podawac. Jej watroba jest i tak nadszarpnieta, ona zjada wlasne cialo. Na poczatkek - [B][COLOR="Red"]wywar z kurczaka[/COLOR][/B], ewentualnie ze zmiksowanym kurczakiem i odrobina kleiku ryzowego. Ale najwazniejsze zeby utrzymac nawodnienie organizmu, sama woda z glukoza nie wystarczy, bo wysiusia. Musza byc elektrolity, a one wlasnie sa w bulionie. Jesli malutka nie pije - strzykawka do pysia, na poczatku co 15 minut, po lyzce stolowej (15ml), potem mozna co godzine. Bo jak sie odwodni, to cisnienie spadnie i krazenie zawodzi. Glukozy bym sama nie dawala - z tym pozna poczekac do weta. Ale nawodnic, koniecznie!!!!! A raczej "narosolic". Acha, [B][COLOR="Red"]wywar bez jarzyn[/COLOR][/B], mozna dodac ewentualnie marchewke, ale niekoniecznie - najlepiej czysty bulion. [COLOR="Red"][B]A potem karmic zmiksowanym kurczakiem z ryzem, z palca.[/B][/COLOR] Znow co pol godziny-godzine. Ale to juz mozna po wizycie u weta. Zadnych witamin, zadnych dodatkow. Ona musi PRZEZYC, a witaminy dzialaja roznie - np. B powoduje rozwolnienie. Im mniej skladnikow tym lepiej.[/QUOTE] .............Biedna sunia...Ale skoro juz przezyla tyle dni,to widac ze sunieczka sie nie poddaje i chce zyc...To juz jakas nadzieja..
  7. Na watku Przyjme Psa,wlasnie ktos szuka takiej suczki labka!!!! Moze warto tam ja oglosic?!
  8. [quote name='zebra12']No właśnie. Mnie też dom dla Minki wydawał się dobry. Mam straszne wyrzuty sumienia, że się okazał beznadziejny :shake: Nie sprawdziłam się i zawaliłam. Wciąz uczę się ograniczonego zaufania do ludzi. Ale opornie mi to idzie :placz:[/QUOTE] A ile z tych sprawdzanych i obiecujacych domkow,potem okazuje sie nie odpowiednich... Nigdy nie ma sie w pelni gwarancji,ze jak domek sie sprawdzi,to potem bedzie ok....
  9. [quote name='Niebieska713']Siersc odrosnie,nie trzeba sugerowac sie jej obecnym wygladem. Prosz,napiszcie jak najwiecej o tej sumi,jak duza,jaki charakter,itd...[/QUOTE] HA,HA,HA... Teraz to na razie nie jest Chow-Chow...ale Shar Pei...
  10. AgaiTheta - jestes wielka cudotworczynia...Pieknie sunia wyglada...
  11. [quote name='Soema']Szkoda, że tak dalekiej :) mam nadzieję, że po programie się odezwie ktoś sensowny. Trzymajcie kciuki.[/QUOTE] Ja w czwartek bede sciskala kciuki....
  12. Borowka - PW poooszlooo...
  13. [quote name='AgaiTheta']Właśnie do swojego domu wróciła husky Czuma. Pani płakała jak dziecko z radości. To cud, że sunia wróciła do domu. Czuma uciekła w czwartek z posesji w Gdańsku. Ludzie, którzy ją znaleźli nie mogli jej trzymać, więc oddali koleżance, koleżanka też nie mogła, więc wywiozła do rodziców w Morągu. W niedzielę do Morąga pojechała druga córka z Elbląga i rodzicie się poskarżyli, że sunia ucieka i szczeka, więc ją zabrali i oddali do naszego schroniska, jako sunię znalezioną w Elblągu. Pani dzisiaj rozwieszała plakaty i pierwsza osoba, która ją znalazła odezwała się do niej. Po nitce po nitce Pani doszła do kłębka i odnalazła Czumę u nas. Szukała w wielu schroniskach, ale nie pomyślała by nigdy o Elblągu, bo to za daleko. Ważne, że skończyło się dobrze.[/QUOTE] Tez bym tak plakala. Jaka droge i koszmar musiala przezyc ta sunia,zeby znow trafic do swego domku?!
  14. [quote name='Scheila']Wybrałam jeszcze kilka fotek.Na razie piekniejsza nie będzie [URL=http://img248.imageshack.us/i/nowawkoszyczkutrejsi.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/4463/nowawkoszyczkutrejsi.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img683.imageshack.us/i/trejsinowa.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/5148/trejsinowa.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img22.imageshack.us/i/trejsinowa1.png/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/6593/trejsinowa1.png[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] URL=http://img686.imageshack.us/i/trjsinowa.jpg/][IMG]http://img686.imageshack[/QUOTE] Siersc odrosnie,nie trzeba sugerowac sie jej obecnym wygladem. Prosz,napiszcie jak najwiecej o tej sumi,jak duza,jaki charakter,itd...
  15. [quote name='Niebieska713']Mamajulki - o co w tym wszystki chodzi? Od kiedy dokladnie Twoja corka ma ta alergie? Czemu dajesz tak krotki czas na znalezienia suni domku? Rozumiem,ze jak juz oddasz TIARE,to nie bedzies myslala o wzieciu nastepnego psa?[/QUOTE] Ponawiam pytania,chyba mozesz odpowiedziec?
  16. Kora - miejmy nadzieje,ze ten cud sie niedlugo stanie...
  17. Vega17 - dziekuje za wytlumaczenia...tyle to juz wiem. Nie moge pojac jedynie tej hustawki tej osoby ODDAJE-NIE ODDAJE-ODDAJE... Gdyby oddala Tiare bez wiedzy Dogo...,to moze i Dogo.. by nie wiedzialo,ale wiedzialoby to schronisko,a przeciez chyba z tego schroniska sa osoby,ktore siedza wlasnie na Dogo...wiec kolo sie zamyka... Odnosnie mojego,jak napisalas szukania dziury w calym,klepania i ......l - to do Twojej wiedomosci wyslalam kilka ogloszen tej psiny i pytam sie caly czas w swoich stronach,czy ktos nie chce suczki...Wiec jak nie wiesz,to Ty tez nie oceniaj... Dziekuje. Dyskusja jest bez sensu Pies i tak wyladuje w schronisku.
  18. Mamajulki - o co w tym wszystki chodzi? Od kiedy dokladnie Twoja corka ma ta alergie? Czemu dajesz tak krotki czas na znalezienia suni domku? Rozumiem,ze jak juz oddasz TIARE,to nie bedzies myslala o wzieciu nastepnego psa?
  19. [quote name='Niebieska713']Jages - jesli pojedziecie w srode po Dobra,to jaka trasa bedziecie wracac,przez jakie miasta? Wazne![/QUOTE] Ponawiam pytanie...
  20. [quote name='agusiazet']Niestety, Ulka ma rację!!! Chcą psa za darmochę, czyli tak na prawdę niespecjalnie im zależy! Żeby coś sami zaproponowali, wymyślili, dzwonili - sami wiecie, że jak nam, dogomaniakom zależy to staniemy na głowie, wysupłamy ostatki kasy, szukamy i gnębimy innych o pomoc, a tu tylko chcemy - przywieźcie! Co będzie jak Tadziu nie spełni oczekiwań Państwa - wróci na nasz koszt do hoteliku?[/QUOTE] Moze i macie racje...w koncu to jest ladny kawal drogi dla psiaka...Ja tez bym pokryla te koszta transportu,ale faktycznie jak tak sie stanie,ze im cos sie nagle odwidzi gdy pies juz bedzie na miejscu? Ale,moze wcale tak nie musi byc...sama nie wiem... To juz WASZA decyzja..ja w tej kwestii nie mam nic do gadania...
  21. Wnioskuje z tych poprzednich watkow,ze ta ALERGIA juz byla wczesniej i tez mial byc oddany pies? Bo myslalam,ze ta ALERGIA wyskoczyla niedawno... Ja juz zglupialam calkowicie... Na tamtym watku juz sie nie chce wypowiadac,bo to ja jestem ta zla,bo nie rozumie,bo pisze prawde...a tamta osoba jest biedna,bo corka ma alergie...Prosze niech mi to ktos wytlumaczy...
  22. [quote name='Murka']Inne domki się niestety już nie odezwały w sprawie Tadka... tak jak przypuszczałam :-( Zapytałam pati-c o koszty transportu Wawa-Wejherowo, ale są ogromne: 500 zł :crazyeye: Za tyle to by chyba TZ objechał całą trasę...[/QUOTE] Ja tez sie pytalam jednej dogomaniaczki o koszta transportu...Nie wiem skad oni biora takie ceny,cholernie drogo sobie licza te koszta za zwrot paliwa...To juz taniej wychodzi pociag Warszawa-Trojmiasto...
  23. No co,Cioteczki...Nie mnie tu decydowac,gdzie pojdzie TADZIO...Napisze tylko tyle,ze domek pod Wejherowem byl sprawdzony,jest ok. Panstwo zostali poinformowani o ewentualnych problemach w transporcie psiaka i zdaja sobie sprawe,ze to nie bedzie z dnia na dzien.A ze transport nie wypalil...Ze nie jada po psa sami...No coz,nie kazdy ma samochod...i mozliwosci czasowe...
  24. [quote name='Betbet']Heh:) Ok:) No...i jak oceniasz, kiedy już wiesz? PRawda, że podobny do flatka?[/QUOTE] No...Troche cos tam ma tego podobienstwa...
×
×
  • Create New...