Niebieska713
Members-
Posts
2344 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Niebieska713
-
Czarny zostaje w DT.Ma juz dom;) Luska i Rubi tez;)
Niebieska713 replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Rubi zmienia sie i psychiczni i fizycznie. Nabiera powoli cialka i miesni:) Na spacerkach biega juz normalnie,czesto dostaje malego ADHD i wtedy wariuje tzn biega w kolko po polance;) Do innych obcych psow podchodzi i stara sie niesmialo bawic z niekturymi,chociaz na jedne warczy a na inne nie. Za to jest klopot,gdy zostaje sama w domu. pogryzla mi juz poduszke,koldre,swoj kocyk.Ostatnio zabrala sie za niszczenie na raty malego dywaniku. Wiem,ze to nazywa sie LEK SEPARACYJNY,ale jak temu zapobiegac? Ma swoje gryzaki i zabawke,ale gdy jest sama,to woli pogryzc cos innego. -
Czarny zostaje w DT.Ma juz dom;) Luska i Rubi tez;)
Niebieska713 replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Jesli psisko do konca miesiaca nie znajdzie domku,to ja cos pomysle w tym kierunku. -
[quote name='frania77']Aż strach się bać, tyle tych kradzieży..... Co się dzieje ztym światem.....:mad::mad:[/QUOTE] Po prostu.ktos wywachal w tym niezly interes,w tej kradziezy psow. To jet tak jak z kradzieza samochodow. Ktos dostaje zlecenie na konkretna marke i ktos inny ta marke stara sie zdobyc/ukrasc. Strach myslec co bedzie dalej?! Zaczna krasc kundelki?! Mozliwosci zbytu psow jest wiele: na handel,na szczeniaki,do laboratorium,dla chinczykow,do wywozu za granice,na walki psow...
-
Czarny zostaje w DT.Ma juz dom;) Luska i Rubi tez;)
Niebieska713 replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
A czy CZarny jest juz kastrowany? Taki fajny pies i tak dlugo szuka domku:( -
[quote name='evelynka']Nikt nie będzie Ci teraz pisał jakie poczynania postąpił, bo trzeba też być dyskretnym. Więc nie dziw się że Ci też nikt nie opowiada od razu co i jak bo równie dobrze możę się okazać że to Ty masz Dagę. Ostrożności nigdy nie za wiele....[/QUOTE] Wiecie co dziewczyny,ja staram sie tu pomoc,a tu takie stwierdzenia,ze to ja moge miec DAGE,wstyd:( Rownie dobrze moglam tez machnac reka na ta cala sprawe i nie pisac o tym,ze widzialam taka sunke...
-
[quote name='aga34']Już jestem w domku, dziękuję wszystkim za pilnowanie tego wątku na Dogo. Chciałabym również bardzo podziękować Pani, która dała mi znać o tej suczce na Płycie Redłowskiej. Niezależnie od tego czy okaże się ona być Dagą czy nie jestem Jej niezmiernie wdzięczna za informację. Liczę właśnie, że dzięki takim sygnałom kiedyś wreszcie trafię na Dagę. Mój wielki podziw dla tej Pani, że się zainteresowała, zadzwoniła i napisała mi wczoraj SMS. Obiecuję, że zajmę się tym tropem. Prawdę mówiąc już poczyniłam pewnie kroki ale nie chcę o nich pisać na Dogo.[/QUOTE] Tak,to ja dzwonilam z ta informacja o DADZE. Mieszkam niedaleko tego miejsca,gdzie udalo mi sie zupelnie przypadkiem zobaczyc ta sunie podobna do DAGI. Gdy tylko mam wolny czas,to chodze ze swoja sunia jak glupia pod tym blokiem... AGA34 napisz prosze na PW,jakie poczynilas kroki,zeby stwierdzic czy to faktycznie DAGA. Jesli chcesz,to mozemy umowic sie na Plycie Redlowskiej i pochodzimy razem po sasiadach i popytamy sie o ta sunke.
-
[quote name='evelynka']Niebieska kradzież Dagi jest zgłoszona na policję i Agnieszka ma 3 lata na odzyskanie psa więc nie gadaj takich głupot.[/QUOTE] Teoretycznie,ale w praktyce to zazwyczaj wyglada to zupelnie inaczej. Wiec nie pisz mi tu,ze gadam jakies glupoty. :roll: Pomysl najpierw,jak AGA34 zamierza udowodnic,ze to wlasnie jest jej sunka,jak AGA34 zamierza udowodnic,ze wlasnie ta Pani ja ukradla? Po tak dlugim czasie odzyskanie DAGI jest terez raczej niemozliwe. Podalam namiary,gdzie DAGA moze sie znajdowac,ale jakos zero odzewu ze strony wlascicielki.:shake:
-
[quote name='goranik']nie, byla wysterylizowana. Pani generalnie (obie Panie) byly bardzo niemile. Mlode, jedna blond wlosy, szczupla, mloda, druga z kolczykiem w wardze. Stwierdzily ze pies ma lepiej w schronisku niz z mioimi rasowymi psami na wsi... pytalam dlaczego tak sie zachowuje, jakie ma powody by oceniac to ze mam rasowe psy, etc..powiedziala ze ja nie przedstawilam im jakiego chce psa i ze oni psa dla mnie nie maja, generalnie to nie maja nic do adopcji..powiedzialam, ze nie musi byc piekny, mlody i tip top, ze zajmuje sie od lat szkoleniem i ze poradze sobie nawet z psem ktory ma problem..no to pani stwierdzila ze mnie nie zna <lol> no i ze ta sunia o ktora pytam to jakas ulubienica jakiejs pracownicy i musza sie jej spytac czy ona moze znalesc dom. no to powiedzialam, ze sie nie upieram przy tej. ze moge wziac sunie z kojca obok, tez. no to nie bo mam za duzo psow..generalnie jestem zszokowana sposobem w jaki te Panie mnie potraktowaly.[/QUOTE] Wydaje mi sie,ze tym Paniom zalezy,zeby znajdowac domki dla pieskow,a nie jeszcze zniechecac do adopcji... Moi znajomi tez niedawno byli w tym schronisku,zeby adoptowac jakiegos psiaczka i zostali tak samo niemile potraktowani. pojechali wiec do schroniska w Sopocie i tam byla zupelnie inna atmosfera i stamtad adoptowali psa. Mysle,ze pracownicy z Ciapkowa powinni zmienic troche swoje podejscie do przychodzacych tam ludzi;)
-
Nawet jesli by to byla DAGA,to w jaki sposob wlascicielka ja by chciala odzyskac? Co.pojdzie do tych ludzi i powie,ze to jej suczka??? Mi sie wydaje,ze udowodnienie i odzyskanie tej suni jest nierealne. Chyba,ze Daga miala jeszcze jakas inna charakterystyczna ceche,ktora pozwoli na udowodnienie,ze to jest wlasnie jej suczka. Bo fakty by sie zgadzaly - wiek i brazowy nosek.... I jakie dzialania podjela wlascicielka,zeby tam podjechac i zlokalizowac dokladnie swoja sunke? Mi,gdyby zaginela sunka i ktos by dal mi jakies namiary,gdzie ona by mogla byc,to ja bym juz tam siedziala dzien i noc,zeby ja odzyskac...
-
Postaram sie w miare swoich mozliwosci,ale niestety prawie caly dzien pracuje. Nie wiem,czy nie zrobilam bledu naglasniajac ta sprawe na Dogo,bo tamta pani tez moze czytac to forum i co wtedy? najlepiej zeby zainteresowala sie tym wlascicielka,jesli jej naprawde zalezy na tej suni! Moze to jest DAGA,a moze nie. Ale to bylby dziwny wtedy zbieg okolicznosci.
-
[quote name='Nikita89']Taki kolor noska występuje ale z tego co widzę bardzo rzadko... na pewno bez konkurencji dla czarno nosych :) więc krąg się dość zawęża[/QUOTE] Ta suczke,ktora dzis rano widzialam,to miala wlasnie taki brazowy nosek. I az podeszlam z ciekawosci,bo cos mnie tknelo. I tak,brazowy nos jak nic!! Sunka lasila sie do mnie i dala sie poglaskac,czyli jest lagodna. zagadalam ta pania,ktora ja prowadzila o wiek i o imie. Powiedziala,ze ta sunka ma 3 latka i wabi sie MAJKA. Niestety nie spytalam sie,czy ja ma od malego,czy nie:( Ale ta Pani mieszka niedaleko sklepu Zatoka na Plycie Redlowskiej,bo ja tam mieszkam i chodze ze swoja sunka.