Jump to content
Dogomania

malvaaa

Members
  • Posts

    4670
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malvaaa

  1. dziewczyny kase przelac na konto Fundacji czy gdzie? [I] mój Piotrek daje od siebie 20zł jednorazowo, ja 10zł miesięcznie.[/I] ps. idioci, psychole są w Polsce, w Niemczech, w Anglii, w Holandii, wszędzie... i nie kłóćmy się o to co się jeszcze nie wydarzyło, skupmy się na leczeniu suni. ona w ogóle ma jakies imię? mozna zrobic bazarek imienny, tam zawsze sie zbiera sporo kasy.
  2. dobrze ze sunia jest zywiolowa, to dobry znak, no i ma apetyt, Abi nie chciala nic jesc, wszystko wypluwala, nawet jak jej podawalam na siłę. Aga a twoja sunia dogadala sie z kotami? dziewczyny a jak sytuacja z surowicą? i jak sie czuja szczeniaki, sa jakies wiesci? a co do tego podawania krwi z 'ozdrowieńca' to moja wet powiedziala ze to musi byc bezposrednio z psa do psa. ten ktory przezyl parwo, nosowke itp jest dozywotnim dawcą przeciwciał. niewiem czy to dobrze wytlumaczylam ale tak mi najprosciej powiedziala pani Ania :)
  3. dobrze ze dziewczynka bedzie juz bezpieczna! ja deklaruje 10zl miesiecznie, wiem ze to malo ale jak bede miec wiecej to napewno sie podziele :)
  4. i te oczy :( on nadal jest w schronisku? kto umie zrobic wydarzenie na fb? ja niestety nie potrafie ale tam ludzie chetnie pomagają takim bidą...
  5. z tym siusianiem to moze ma jakies problemy zdrowotne i dlatego tak posikuje nawet po spacerze. jesli zalezy ci na suni i chcesz zeby u ciebie zostala to zasiegnij rady innego behawiorysty, ten zalamuje rece a inny pomoze i znajdzie sposob.
  6. a może zwyczajnie sie nudzi, nie ma zapewnionej odpowiedniej dawki ruchu dla jej potrzeb, i takie są konsekwencje. nie poddawaj sie tak latwo, zapytaj kogos o rade, niszczenia mozna oduczyc,trzeba znaleźć zródło, dlaczego tak robi i pracowac z psem...
  7. to tak jak Abi, raz dobrze , raz zle i tak w kolko :( mam nadzieje ze Lychee sie z tego wygrzebie, trzymam baaardzo mocno kciuki!
  8. dzieki :) to trzeba tam poprawic ile ma, nie bylam pewna wlasnie, no i to sikania dodac, to ze przychodzi na zawolanie ale trzeba dac jej troszke czasu, ze umie siad, i lezec i takie tam, zreszta same wiecie :)
  9. kurde co sie dzieje z tymi szczeniakami! jestem załamana... trzymam kciuki za małą z ciebie! dziewczyny to jak robimy w sobote, mam je zabierac czy jeszcze dogadacie wszystko dokladnie i zdecydujecie?
  10. Szczeniak mieszkający pod betonowymi płytami, bez swojego człowieka, bez zabawy, w zimnie, często bez jedzenia i picia? Myślisz że to nie możliwe? Niestety taki los spotkał Ritę, delikatną czarną, puchatą kulkę, która całe swoje dzieciństwo spędziła w takich warunkach. Mieszkała tam ze swoją mamą i rodzeństwem. Pewnego dnia los uśmiechnął się do Rity, znaleźli się ludzie których jej los nie był obojętny. Zajęli się małą i obecnie sunia przebywa w domu tymczasowym, gdzie uczy się wszystkiego na nowo. Rita potrzebuje cierpliwego i kochającego człowieka, przewodnika który zaopiekuje się nią i podaruje to czego potrzebuje każdy pies – bezgranicznej miłości i zrozumienia. Ona na pewno odwdzięczy się całym psim sercem! Rita ma ok. 3 miesięcy [B](tak?), [/B]w przyszłości będzie psiakiem trochę za kolano. Jak każdy szczeniak jest ciekawa świata, jednak do obcych zachowuje dystans, szybko się uczy, opanowuje naukę chodzenia na smyczy, ([B]Niewiem jak z sikaniem w domu[/B]) [B]i niech tu Paula jeszcze doda co mała potrafi [/B][B][FONT=Wingdings]J[/FONT][/B] [U] Nie zastanawiaj się, nie czekaj, Rita czeka własnie na ciebie – jeśli chcesz zyskać prawdziwego przyjaciela skontaktuj się z nami![/U] KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI …………………………………………………………………………. UWAGA: warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/po adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej, w której warunkiem jej kastracja/ sterylizacja psa. tak na szybko... jak jest kiepski to nie obraze sie jak zmienicie :)
  11. Ależ ona wyrosła! Tripti a ty mi mówiłaś że ona wogole nie tyje a tu takie psisko :) jest cudowna!!!!!! uwielbiam takie wielko uszne psiaki, naprawde jest rewelacyjna. ciesze sie ze juz w domku, Floral tylko jej za bardzo nie rozpieść :P a co do tych szczeniaków, to dom nie jest sprawdzony. ale jesli, Pani chciała chłopczyka (nie wiem dokladnie ktorego) uprzedzialm ją o wizycie, umowie, kastracji itd powiedziala ok, ale problemem jest ze nie ma samochodu i nie ma jak odebrac psiaka, no niewiem, troszke szkoda Tusinka że tak od razu powiedzialaś Pani nie bo chodzi o transport. to da sie załatwić, moim zdaniem. a na wizyte napewno ktos z Poznania jest na dogo. mozna zrobic tak, ze jesli Pani nadal bedzie chciala psiaka, to powiedziec jej ze na razie jest w dt, musi tam zostac odrobaczony bla bla i pozniej mozemy sprawdzić domek. co wy na to? koosiek napisz cos wiecej, czy ten dt u ciebie jest awaryjny na pare dni, zeby potem nie bylo ze musimy je nagle zabierac od ciebie, czy na dłużej? wczesniej pisalas ze rodzina nie zgadza sie na dt, teraz sie zgadzają? prosze zeby to było wszystko 'napewno', juz dość mamy niespodzianek :( a w sobote napewno nie mogą trafić do ciebie? my sie dostosujemy godzinowo. i chcesz dwa psiaki czy jednego?
  12. no do mnie napisala teraz ze sie skontaktowala z ktoras z was i niestety odbior psiaka z warszawy a ona nie ma samochodu i nie ma jak. szkoda bo to przynajmniej dla jednego szansa...
  13. dziewczyny tak myslalam moze zmienic tekst ogloszen i ruszyc z nowymi? co wy na to? albo poodswierzac? jesli juz maja odwiezone to sorka. wchodze tak z doskoku ostatnio.
  14. zrobilam szczeniakom tak na szybko dwa ogloszenia pare dni temu i dzisiaj odezwala sie do mnie Pani w sprawie ktoregos chlopczyka. Jest z Poznania, wiem ze to daleko ale skoro szczeniaki nie maja zbyt duzo czasu to moze warto sprobować, Pani napisala ze moglaby skads odebrac psiaka, wiec to jest jeszcze do dogadania. Podalam kontakt do was i ma dzwonic. mam nadzieje ze sie uda! ps. Aga dawaj nam tutaj zdjęcia swojej księżniczki :)
  15. swietna jest! tak mi owczarka niemieckiego dlugowlosego przypomina ze szok, one chyba beda spore... a postep jest ogromny! gratuluje Paula :) w domku napewno szybciej sie owajaja ale jak Fiera mowi ze jest lepiej to jestesmy na dobrej drodze :) jesli chodzi o mamuske, to sa juz jakiej konkrety czy na razie zbieramy kaske na sterylke? bo moj Piotrej juz oglosil gotowosc do łapania :P
  16. podobny, bardzo podobny... ale chyba ma dluzszy nochal i jakis grubszy jest niz Smok, sama nie wiem...
  17. Ja to bym je 'podciągneła' pod owczarki a nie pudle :) ale to juz wedle uznania :) super ze jedna z dziewczynek juz odizolowana od reszty bandy, teraz bedzie napewno lepiej... dziewczyny jak potrzebujecie jakies pomocy to piszcie, niestety finansowo na razie nie pomoge :(
  18. eh, nie moge przestac myslec o tej mojej kruszynce... a mialam taka nadzieje. przepraszam ze marudze ale nie moge sie z tym pogodzic.
  19. Ale Melba urosla, piekna z niej panna, byla najwieksza z rodzenstwa i prosze jak wyrosla! Super stadko, dziekujemy za wizyte... Wydaje mi sie ze i tak jest postep u Miki, kiedys odleglosc miedzy czlowiekiem byla znacznie wieksza... powolutku sie zbliza...
  20. kurcze nie dobrze ze tak gryza, to chyba nie najlepszy znak, potrzebuja wiecej czasu...
  21. dziekuje za wsparcie... sliczne kluski, oglaszac je razem czy kazdego osobno? i tak sie zapytam, czy chociaz one beda zaszczepione?
  22. dziewczyny przepraszam ze nie zdolalam jej uratowac, staralam sie jak moglam... byla bardzo slabiutka ale ja wierzylam ze z tego wyjdzie, ze tak w duszy to silny i dzielny psiak i poradzi sobie, przetrwa... przetrwala ciezkie chwile w schronisku a nie przetrwala proby juz na wolnosci, gdzie czekal na nia napewno wspanialy dom, nie moge sobie tego darowac. jej merdajacy ogonek rano byl bezcenny... pani weterynarz sadzi ze jej serduszko tego nie wytrzymalo (bebeszjoza, byc moze jakis wirus, mnostwo antybiotykow), leciala jej piana z noska jak juz usnela i to by na to wskazywalo, jeszcze straszna biegunka i wymiotu przed najgorszym, nie miala sily juz wstac. miala slabe serduszko, ale walczyla dzielnie. dzisiaj rano tak w tajemnicy obiecalam jej ze jak wyzdrowieje to dostanie u mnie, a ona spogladala tymi swoimi biednymi oczkami jakby rozumiala, ale choroba byla silniejsza... strasznie mi przykro ze sie nie udalo! przywiazalam sie do niej strasznie i tak mi zal ze tak wyszlo...
  23. dlugie dlugie, bo ona jest malutka i musza wolno splywac i dlatego tak dlugo to trwa. jak ja odwiedze w ciagu dnia to napisze co i jak. a teraz uciekam
  24. polecilam maluchy(chlopcow) Pani ktora szuka sredniego pieska, ale dom do sprawdzenia. mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie. Pani szuka pieska a nie suczki.
×
×
  • Create New...