malvaaa
Members-
Posts
4670 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malvaaa
-
halo gdzie się podziały wszystkie ciotki? dziękujemy za 100zł od joteski...
-
a te z bazarku ogłoszenia już są? astaroth a możemy prosić o jakieś inne wieści niż płatności? jakieś zdjęcia? jak się czuje Crazy? i takie tam...
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
malvaaa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
jaka zapomniana? Fortunko gdzie twój wymarzony domek? Może jakieś nowe ogłoszenia z nowymi zdjęciami? -
hop hop nikt nie zagląda do Lolki....
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
malvaaa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
ruszy ruszy... a tymczasem zapraszam na bazarek dla Loli, t-shirty dla Tzów, synów, wnuków, siostrzeńców... [url]http://www.dogomania.pl/threads/224504-Ciuchy-dla-syna-TZ-a-wnuka-siostrze%C5%84ca!-Dla-11-letniej-Loli-do-20.03.2012r.?p=18816123#post18816123[/url] -
no to super że wszystko ok :) wiosna idzie to Lolka od razu weselsza :) zapraszam na bazarek dla naszej Lolki, T-shirty dla Tzów, synów, wnuków, siostrzeńców... [url]http://www.dogomania.pl/threads/224504-Ciuchy-dla-syna-TZ-a-wnuka-siostrze%C5%84ca!-Dla-11-letniej-Loli-do-20.03.2012r.?p=18816123#post18816123[/url]
-
Lola to bardzo pro ludzki psiak, przywiązuje się do człowieka... to czekamy na fotki :) Lolka trochę wygląda teraz jak siedem nieszczęść ale może to kogoś wzruszy, będziemy próbować...
-
ja też bym chciała za tydzień w sobotę odwiedzić Loli, mam nadzieje że czas pozwoli :) Aniu mogłabyś jej porobić zdjęcia? spróbujemy z ogłoszeniami... może ktoś się zlituje nad nią... bric też o tym myślałam ale z drugiej strony p. Małgosia mówi że ona chodzi za nią krok w krok, jeśli p. Małgosia siedzi to Lola obok niej, jak gdzieś idzie to Lola za nią, a jak jest na dworze to siedzi pod drzwiami... ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem... to taka wdzięczna i spokojna sunia... idealnie by jej u było u jakieś starszej osoby, mam nadzieje że jeszcze znajdzie dom na stare lata...
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
malvaaa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
kurcze taka ładna mordka a jeszcze nie znalazła domu :( -
Dwu miesięczne Kundelki , Potrzebują domu , okolice Wołomina.
malvaaa replied to fball's topic in Już w nowym domu
a dasz rade zrobić takie dobre zdjęcia? skąd jesteś dokładnie? ja z Duczek, więc w razie czego mogę pomóc w zdjęciach... są odrobaczone, zaszczepione? a zostawiasz sobie suczkę czy chłopaka? -
Dwu miesięczne Kundelki , Potrzebują domu , okolice Wołomina.
malvaaa replied to fball's topic in Już w nowym domu
porób im ładne indywidualne zdjęcia, pomogę w ogłoszeniach, i jakiś krótki opis charakterów... -
wczoraj i przed wczoraj miałam problem z dogo... wczoraj dzwoniłam do pani Małgosi i z Lolą jest ok, zaczęła jeść, zjadła 3 posiłki ze smakiem, p. Małgosia dodaje jej do karmy jakieś różności i wcina wszystko. Chodzi za p. Małgosią krok w krok, kooopy ładne, jak wyjdą na dwór to Lolka się trochę rozruszała i biega, ale nie umie się bawić zabawkami :( jeśli chodzi o brzuszek to tak jakby już jej opuchlizna zeszła... a i Lolka nie lubi Dosi, Dosia się jej boi :(
-
nr podam jak wrócę do domu... super że Lolka odżyła, pani wet czyni cuda :) tak się zastanawiam gdzie lepiej to usg zrobić... może lepiej u sprawdzonego weta w Warszawie?
-
dorwałam się do neta :) jeśli nie widzi to to jest chyba dobra wiadomość, ale nadal nie wiadomo co jest przyczyną takiego brzuszka :( ciesze się że Lolka się ożywiła... a z psiakami to pisałam że ok ale nie daje sobie wejść na głowę :) to już starsza pani :) a matowa sierść to pewnie od złego żywienia czy jaka jest przyczyna? leczenie Lolki na Vive a za hotelik bez fakturki... bo trzeba by było doliczyć Vat...
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
malvaaa replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też miałam dylemat bo Lola nie ma prawie żadnych deklaracji, ale gdybym wiedziałam że dzieje się coś zlego i udałoby mi się skontaktować z chauwą to wzięłabym ją duużo wcześniej... a niestety Lola też ma już swoje lata... a może zadzwoń najpierw do Anety i zapytaj? poproś o inne zdjęcia, bo tutaj nie widać całego psiaka tylko pysk... jeśli udało jej się zrobić to to nie będzie problemu z innymi... chociaż ja miałam też dostać zdjęcie Loli a nie dostałam do dnia dzisiejszego a jak widać można... tutaj jeszcze Loli zdjęcie z wczorajszego dnia, zaraz po zabraniu... -
Aniu ale Lola tak nie wyglądała wcześniej więc wypadało to skontrolować i dowiedzieć się czy jest to jakaś choroba czy wiek, ja wiem że staruszki mogą tak wyglądać ale niepokojące jest to że Lola taka wcześniej nie była... już zaalarmowałam na wątkach, chauwa przesłała zdjęcie Juranda zrobione tel. parę dni temu ale nic nie widać bo jest robione z góry i tylko głowę mu widać... a psiaki jak na Lolę zareagowały? bo P. Małgosia mówiła że Lola się dogadała, troszkę powarkiwała ale ogólnie ok... Aniu a jeszcze mi powiedz ile te wyniki będą kosztować? te wstępne... idę spać, bo padam...
-
jeszcze wczoraj zrobiłam zdjęcia u p. Małgosi. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42041[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42043[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42042[/IMG] jakość kiepska bo telefonem...
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
malvaaa replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
tutaj wątek Loli... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217000-Dwa-szkieleciki-wygra%C5%82y-los-na-loterii-opu%C5%9Bci%C5%82y-umieralni%C4%99...-Prosz%C4%85-o-wsparcie"]http://www.dogomania.pl/threads/217000-Dwa-szkieleciki-wygra%C5%82y-los-na-loterii-opu%C5%9Bci%C5%82y-umieralni%C4%99...-Prosz%C4%85-o-wsparcie[/URL] Lola w dniu zabrania: [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42041[/IMG] -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
malvaaa replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja od ciebie nic nie wymagam, jeśli chcecie to niech zostanie u niej, po prostu przestrzegam... ja nie zostałam nawet wpuszczona na podwórko więc chyba nie jestem tam mile widziana. kontakt miałam z nią utrudniony i odebranie psa też było wielkim wyzwaniem... przemyślcie sprawę... Lola: Lola dzisiaj, jeden dzień po przyjezdzie od chauwy: zdjęcia nie oddają tego jak jest w rzeczywistości, każde żeberko na wierzchu... -
Lola dostała antybiotyk, P. Małgosia mówiła że jakby troszkę się rozruszyła po tym lekarstwie ale nadal nie chce jeść... dobrze że spanikowałaś :) oby każdy tak panikował... pani wet wyklucza ropomacicze więc ja jestem dobrej myśli... nie mogę sobie darować jak można tak postępować, ja też napisałam na wątkach Kiko i Juranda...