malvaaa
Members-
Posts
4670 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malvaaa
-
dziękujemy za odwiedziny :) jeśli chodzi o zdrówko Loli to wyniki moczu trochę lepsze ale w dalszym ciągu Lola bierze leki i czekamy na całkowitą poprawę. p. Małgosia ma obserwować Lolkę i jej posikiwanie. z kału wyszły robale, dostała specjalne leki bo zwykłymi lekami na odrobaczenie niestety tego nie wytępimy :(
-
podnoszę Lolkę... Lola zaczeła brać leki, jednak jakieś zaskakującej poprawy nie ma, miała powtórzone badania moczu, w pon/wt wyniki i przekonamy się czy jest poprawa. bardzo ważne jest to żeby Lolkę obserwować...
-
poleciało do Lolki 82zł za maj, jeszcze 218zł... dziękuje za zakupy na Lolkowym bazarku :) i dziękujemy za kciuki :)
-
podnoszę Lolkę....
-
jeszcze raz Lidka dziękuje za karmę, za wizyty, leki i wszystko wszystko :)
-
dziękuje za wsparcie :) jest diagnoza Lolki, Lolka posikuje ponieważ nie zagęszcza moczu, dostała przepisane leki, także w przeciągu 2 tygodni powinno się wszystko unormować. po pierwszym leku, za 5-6 dni musi mieć znowu powtórzone badania moczu. ufff, kamień z serca mi spadł :) teraz trzymamy kciuki, żeby leki zaczęły szybko działać :)
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
malvaaa replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
pieniążki od Brutusa dotarły do Loli :) dziękuje za pomoc. -
pieniążki od Brutusa dotarły, dziękuje bardzo, poszły od razu do hoteliku na opłacenie kwietnia.
-
o matko dziewczyny! dziękuje wam bardzo bardzo bardzo! Lolka ma tyle dobrych duszek obok siebie :)
-
ok, dzięki za pomoc :) muszę się uśmiechnąć do Ani i poprosić ją o nowe zdjęcia Loli :)
-
zapraszam na bazarek dla Loli, ciuchy M, L, XL [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243672-Dla-Loli-do-01-06-Ciuchy-rozm-S-M-L-XL-Zara-F-F-Cameieu?p=20884494#post20884494[/url]
-
ma jakieś stare ogłoszenia, ale nie chce jej ogłaszać bo nie wiem co mówić ludziom o jej zdrowiu, nie wiemy nadal co jej dolega i nadal podsikuje.
-
Lola zapomniana i bez grosza :( bardzo proszę o jakiekolwiek wpłaty, nawet najdrobniejsze, koniec maja a Lolka ma niezapłacony kwiecień :( Lolka bardzo fajnie wygląda z Bastem :) pasują do siebie...
-
podnoszę Lolkę....
-
właśnie p. Małgosia mi mówiła, że zaobserwowała, że jednak Lola posikuje. bardzo ważne jest to żeby to kontrolować, od tego zależy dawka leku, trzeba zobaczyć na jakim etapie podawania leku jest poprawa. widać, dzięki wielkie
-
jutro zadzwonię do hoteliku i zapytam o karmę. zapraszam do odwiedzin Lolki...
-
mam nadzieję że tym razem będzie wszystko dobrze z karmą :) podnoszę Lolkę....
-
trochę nowych wieści od Lolki.... Lolka zaczęła brać leki na siusianie, pod kątem posterylkowym, i p. Małgosia zauważyła już poprawę także trzymamy kciuki żeby leczenie zakończyło się sukcesem. Czeka ją powtórka badań moczu czy aby na pewno wszystko jest w porządku i siusianie ma tylko związek z problemami po sterylce. Badania krwi są dobre, dr jest z nich zadowolony. Zalecał badanie kału bo coś ma podwyższone i może mieć to związek z jakimiś robalami ale to nic groznego. Przepraszam, że tak ogólnikowo ale nie znam się na tym kompletnie i nie potrafię powtórzyć. Oczywiście dziękuje Lidce za zaangażowanie i pomoc w leczeniu Loli! Po za tym Lolka zadowolona jak zwykle, dobrze znosi upały, wyleguje się :) jest ulubienicą wnuczka p. Małgosi :) mam nadzieje, że p. Małgosia się nie pogniewa za tą informację :)
-
[B][SIZE=7]DŁUG CRAZY WYNOSI 904ZŁ [/SIZE] [/B]przelałam teraz deklaracje tusinki za marzec, kwiecień, maj czyli 60zł i ode mnie 40zł czyli 100zł ale te pieniążki są już wliczone w rozliczenie. jeśli rozliczenie jest nieczytelne napiszcie, poprawie.
-
jasne, będzie zaktualizowane... tytuł może zmienić tripti z tego co pamiętam
-
uzupełniłam rozliczenie, dziękuje za wpłaty... marzec Lolka ma opłacony, zostaje kwiecień 300zł :(
-
przepraszam, że tak pózno ale wyjechałam. nic nie wpłynęło na moje konto :(
-
dziękujemy za odwiedziny... ja już po wyjezdzie, czas wrócić do rzeczywistości :)
-
dziękuje ci dobra kobieto! Lolka je worek na ok. miesiąc...
-
rozmowę o kotach robiących kupy na podwórkach uważam za jakąś abstrakcje, najlepiej im jeść nie dawać wtedy nie narobią na piękny trawnik albo cudowny kwiatek... zlitujcie się... ciekawe czy ten Pan poniesie konsekwencje za to, jest niezbity dowód na to jak się zachowuje w tej sytuacji, chciałabym aby nasz wymiar sprawiedliwości pozytywnie mnie zaskoczył...