-
Posts
3149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by farmerka63
-
Ati - przecież wiem , jak opisujesz Lole w ogłoszeniach - że gryfon, fousek, pewny siebie i z humorem ;) Tylko myślałam, że ten gryfon Korthalsa to jakaś odrębna rasa. [COLOR=#000000] " Ewald Karel Korthals był twórcą pralinii gryfonów, do której użył szorstkowłosych wyżłów heskich, francuskich gryfonów oraz holenderskich psów wodnych. W 1888 została otwarta księga rodowodowa dla wyżłów niemieckich wyhodowanych przez Korthalsa, a sama hodowla była kontynuowana od 1896 roku przez barona szwajcarskiego Ginginsa d'Eclepens.[/COLOR] UŻYTKOWOŚĆ [COLOR=#000000] Pies myśliwski, lubi pracę w wodzie.[/COLOR] SZATA I UMASZCZENIE [COLOR=#000000] Gryfon Korthalsa ma włos bardziej miękki i rozburzony od bliskiego krewniaka wyżła niemieckiego szorstkowłosego, z którym łatwo go pomylić. Umaszczenie rdzawobrązowe o różnym stopniu intensywności, biało-brązowe. " [/COLOR]
-
Tak się zastanawiam...czy Lola przypadkiem nie jest gryfonem Korthalsa ? [URL="http://www.tapetus.pl/obrazki/n/41431_gryfon-korthalsa.jpg"] [IMG]http://www.tapetus.pl/obrazki/n/41431_gryfon-korthalsa.jpg[/IMG][/URL] Psiak na zdjęciu powyżej ma wygolone uszka i łebek, ale Lola jest opierzona bardzo podobnie...
-
Naprawdę 10 - słowo byłej harcerki ! To jest takie przeczesanie. Najgorzej było po przyjeździe ze schroniska - pamiętacie, że nosiłam się z zamiarem obcięcia Loli na łyso . Wasia sugerowała "na sznaucera" - filc zalegał grubą warstwą jak Lola długa i szeroka ;) Odkołtuniłam ją cierpliwie grabkami i to co teraz systematycznie uskuteczniam to mięta z bóbrem w porównaniu ze stanem wyjściowym. Lola poza tym ma właściwie nie sierść, co włos - nie linieje i naprawdę jest fajna w pielęgnacji - przynajmniej nie musi jeździć systematycznie do fryzjera jak sznaucerki ;) Najlepszy jest wysuszony muł, który spada z jej łapek tam gdzie Lola leży ;) " Petra wyszła od pana H. z miasta B. uratowana przez panią K. dowieziona do miasta K. a potem do miasta W. " - moja wszystko rozumieć !:multi:
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
farmerka63 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
To bardzo proszę dać mi znać, co z tą przeadopcyjną. Marta jest gotowa jechać nawet we wtorek - jeśli tylko Państwo z Brzeźnicy wyrażą akceptację. -
To Petra była z Białogardu ???? Ja myślałam, że z Koszalina.... Do Wrześni jest kawał drogi - na pewno się nie ruszymy. Grzebień wygląda dokładnie tak : [URL]http://allegro.pl/trixie-grzebien-filcak-gesty-obrotowe-zeby-23771-i1587758874.html[/URL] Ząby nie są osadzone w rączce " na dycht" , tylko się kręcą. Ułatwia to rozczesywanie i pies się nie stresuje :) Lolę trzeba raz w tygodniu rozczesać, bo podszerstek ma skłonności do filcowania. To jest 10 minut pracy zaledwie, ale trzeba to zrobić. Po godzinie efektu za bardzo nie widać - znów robią jej się kosmyki i pasemka, zwłaszcza jak pannica po raz kolejny wyjdzie ze stawu... :loveu: Twoje dziewczynki są gładkowłose, to nie masz takich rozterek ;) A swoją drogą - to je jakąś szczoteczką przecierasz, albo szmatką ? Pielęgnuje się sierść gładkowłosych ras ? Miałam raz jamnika, ale prawdę mówiąc, oprócz kąpieli, przycinania pazurków i czyszczenia uszu u weta to nie mieliśmy większych wyzwań ...
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
farmerka63 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Lolalola- wszystko będzie dobrze. Strzel sobie podwójną szkocką - i śpij spokojnie ;) -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
farmerka63 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ot się kobita z kosmosu uparła ;) Marta ma kilku podopiecznych właśnie na wsi - dowozi karmę , funduje i pomaga w sterylkach kocic. Pewnie się ucieszy ze wsparcia - nawet symbolicznego - i będzie skakać z radości :) A tymczasem czekamy z nadzieją... -
No i dalej cisza w eterze... Chyba nie mam zablokowanego telefonu na przychodzące ???? ;) Będąc dzisiaj w pobliskim mniasteczku zakupilim półdiablęciu zabaweczkę do międlenia ( krecika w lumpeksie za jedne 2 zeta) , a w zoologicznym piłeczkę ( taka tenisowa razy 4 ) - może odwrócimy uwagę małpiszonii od garderoby tudzież nasadzeń rabatowych ? A do pielęgnacji futrzyska grzebień z obrotowymi drutami . Tymczas bo tymczas, ale swoje musi dostać ;) "... nie będę sobie warkocz trefiła, jeno włos zwiążę splątanyyyyy ..... "
-
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
farmerka63 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Ona chyba wie, co tutaj ciotki szykujecie - i stąd ta dzisiejsza rozpacz przy kratach ... Jest prześliczna - nawet teraz - bez makijażu i fryzjera :) -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
farmerka63 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
O matko... Lepiej , żeby nie rezygnowali, bo Marta chętnie pojedzie - właśnie z nią rozmawiałam. Wie doskonale, gdzie leży Brzeźnica - nawet niedawno przejeżdżała przez tą miejscowość. Lolu - ja nie mam tzw. bladego pojęcia , jak się wykonuje przelewy z kosmosu , ale naprawdę logistycznie będzie łatwiej, jak tą benzynkę sfinansuję ja - w końcu jesteśmy z Martą z tego samego "fyrtla" - jak mówią w Wielkopolsce ;) Tzn. konkretnie Marta już jest w Pomorzu Zachodnim, ale do Wielkopolski ( Jastrowia) ma rzut beretem ...noooo taki zdrooowy rzut , ale jednak ;) To trzymam kciuki za wyrozumiałość potencjalnych nowych właścicieli Ulki.... -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
farmerka63 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Przybywam na wezwanie Loliloli. Choroba jaśnista....ja też mam daleko - prawie 90 km w jedną stronę. W dodatku jeżdżę jak noga stołowa i musiałabym molestować mojego Farmera, żeby ze mną pojechał w charakterze kierowcy pani wizytator ;) Ten numer nie przejdzie :( ...z Farmerem oczywiście. Już i tak mam krechę z powodu zasiedziałej tymczasowiczki, nomen omen pięknej kudłatej LOLI :D:D:D Ale zaraz zadzwonię do Martyipieski, która mieszka w Tucznie. Wiem, że dziewczyna stoi cinko i z benzynką i z kasą na benzynkę ( prawdę mówiąc kto dziś stoi grubo z jednym i z drugim...)Jestem gotowa sfinansować zakup paliwa - jeśli tylko Marta zgodziłaby się pojechać. Szkoda tej Urszulanki... A swoją drogą - rzeczywiście nie wsadzajcie ludzi ze wsi do jednego wora. Ja też jestem ze wsi i rozpieszczam moje 5 psów i 5 kotów do granic zdrowego rozsądku :D Niemniej rozumiem Wasze obawy , a czujności nigdy dość ! Buziaki da Was, drogie ciotki - już lecę dzwonić do Marty i zaraz dam znać co uzgodniłam. -
Wątek Loli na seterach : [url]http://forum.setery-adopcje.com/viewtopic.php?t=2999[/url]
-
Przegadałyśmy z Kingą problem Loli - ona powinna mieć dom z aktywnymi ludźmi, którzy poświęcą dużo czasu na jej szkolenie - może jakieś agility, zaprzęgi - cokolwiek, co zajmie Loli czas i ukierunkuje jej temperament. Ja dałam jej dom, michę, miłość - ale niestety nie mam czasu na długachne spacery i skomplikowane procesy edukacyjne. Przestała całe szczęście siusiać w domu - jedyny plus :( Nie wystarczy Loli także wypuszczenie do ogródka - a już najmniej do WYPIELĘGNOWANEGO ogródka. Dziecko kudłate natychmiast siamo zajmuje sobie zajęcie ... :shake: Nasz ogródek nie jest bynajmniej wypielęgnowany, ale żal, jak padają pod naporem Loli nieliczne rabatki lub kwiatki.
-
Kinga podsunęła mi pomysł - wątek Loli na [url]www.setery-adopcje.com[/url] Jestem tam zarejestrowana i spróbuję Lolę tam ogłosić...
-
Dziewczyny... Sytuacja się niestety zmieniła :(:(:( Moja siłą perswazji wobec Farmera i młodszej córki ( która głównie w chwili obecnej zajmuje się ogrodem) okazała się zbyt słabą... NIE MOGĘ POKONAC ICH ZDECYDOWANEGO OPORU :( Lola , selera jedna, mi w tym nie pomaga, niszcząc co chwila coś nowego - wykopując z donic świeżo posadzone kwiaty , a przedwczoraj zżerając nowe wodery Farmera ( kupił je sobie 2 tygodnie temu [B]specjalnie [/B]do zakładania faszyny w stawie) . Masakra po prostu... Serce mi pęka, ale mimo całej mojej miłości do tej czekoladowej małpy, musimy znaleźć jej nowy dom. Dzwoniłam już w tej sprawie do Ati ( przed chwilką) . Wznowi Allegro i szerloka. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Może któraś z Was zna jakieś skuteczne portale ? Jest mi cholernie smutno , ale nie mieszkam na farmie sama - same rozumiecie :( A i się nie rozwiodę , tudzież dziecka nie wydziedziczę z powodu Loli .... Ehhhh....życie....
-
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Kropeek - te 30 zł to ma być moja deklaracja stała za kwiecień . Chyba się przerzuciłam o 10 zł , ale niech Grosiowi będzie na zdrowie :D -
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Yyyy.... TO MAMY RASOWCA ??? :crazyeye: P.S. Waszko - wreszcie przestaniesz zasłaniać się brakiem kabelka :evil_lol: -
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Ale z zachwytu padniemy ? ??? ;) Co żeście narozrabiały , wizażystki nawiedzone ??? ;) -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
farmerka63 replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Dossier russelki właśnie się ściąga w pocie czoła ;) ............ Doszedł :D Wszystko już wiem - jutro dzwonię ! -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
farmerka63 replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Conceited - a czy mogłabym prosić o krzynę choć informacji o tej russelce-terierce ? Jak mam "zagajać" to chciałabym co nieco wiedzieć o psinie :) Może być na pw , jeśli to tajna misja ;) -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
farmerka63 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
... i sfrustrowany niskimi zarobkami odgrywa się na psach :(:(:( -
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
farmerka63 replied to funia's topic in Już w nowym domu
...i jakby troszkę nerwowy, nieprawdaż ? ;)