-
Posts
3149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by farmerka63
-
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Ja jestem już niestety spłukana ...Co mogłam to dałam :( Mam jeszcze 2 deklaracje stałe za marzec do opłacenia :( -
A Damian jest ożenion... No to sobie chociaż chlebki pooglądajcie ;) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UFe3a1cht7I[/URL]
-
Że ja jestem wrednym dinozaurem ???? To wcielam się w Tyranozaura i już biegnę pożreć to Zerduszko razem z masakrycznymi butami :diabloti:
-
Znam jednego Damiana co jest ekologicznym rolnikiem i piecze cudowne chleby w piecu opalanym drewnem ... Takie popękane , rustykalne razowce na zakwasie - MNIAM
-
Zaraz, zaraz...Że niby jak się nie puści to potem wyje ??? O kim Wy właściwie piszecie, bo już nie ogarniam :evil_lol:
-
No , śliczny, zaraz cię ciotki dopieszczą :) Koniec gehenny !
-
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Chyba nikomu nie oddam Loli...Kto byłby jej w stanie wybaczyć pogryzione kapcie i głębokie wykopy w ogródku :oops: -
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
A co jest temu kotu , Wasiu ? O Kleksie czytałam... Oby jego nowa Pańcia nie wymiękła :( -
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Kaska poszła. Kropku - a jakie schorzenie oczu lekarz stwierdził ? ...Piekielnie drogie te krople :( -
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
OK , Kropeeczku. Dane mam. Idę do banku :) -
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
farmerka63 replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Dziewczęta drogie . Mam do zagospodarowania 50 zł. Czy wpłacać na konto Fundacji czy Kropeek ? Przepraszam za głupie pytanie, ale nie ogarniam kuwety :cool1: -
Dawno nie byłam w galerii Petry i Sepii - no i stwierdzam ( po zaglądnięciu), że Twoje suki , Margaret, mają niezłe osiągi we wspólnym z Pańciem uprawianiu [B]" KANAPPINGU "[/B] Proponuję w ogóle ogłosić nową dyscyplinę sportową pod w/w nazwą :evil_lol:
-
O Wy wredne, infantylne i niekompetentne właścicielki skanapowanych wyżłów skazujące swoje psy na gnuśny los .... I jak się teraz czujecie ? Jestem byłą właścicielką wyżła ( sprawa sprzed kilkunastu lat) , którego właśnie [B]myśliwy [/B]sprzedał za przysłowiową "flaszkie" sąsiadowi-rolnikowi. Sprzedał bez mrugnięcia, bo wyżeł jakoś instynktów właściwych rasie nie objawiał - wręcz przeciwnie - bał się wystrzałów i wiał gdzie pieprz rośnie. Sąsiad miał ambicje zatrudnienia wyżełka do pilnowania pola kartofli przed zakusami dzików - tez nie wyszło :( Żal nam się zrobiło psiaka na łańcuchu - zastraszonego, zahukanego z rozpaczą w oczach... I za analogiczną porcję czarodziejskiego napoju odkupiliśmy sobie przyjaciela :)
-
Ciekawe jakim cudem Lola znalazła się w schronisku, skoro objawiała "wrodzone i właściwe dla tej rasy pasje i instynkty " ? I dlaczego dotychczasowy pan jej nie szukał ?
-
Mhm.... Dostałam przed chwilą.... Przeczytajcie, proszę... : Witam, z przykrością przeczytałem informację w opisie aukcji nr. 1513597353, iż odgórnie odrzucacie Państwo oferty myśliwych. Dziwne to, bo przecież chcecie znaleźć nowy dom dla psa rasy myśliwskiej. Czy szukając nowego domu dla psa rasy Husky, z góry odrzucacie Państwo oferty osób uczestniczących w zawodach psich zaprzęgow? Czeski Fousek jest rasą typowo użytkową. Ograqniczając mu możliwość realizowania wrodzonych i właściwych dla tej rasy pasji i instynktów, z góry skazujecie go Państwo na gnuśny los kanapowca. Przykro to stwierdzić, ale opisy w rodzaju "myśliwym dziękujemy - nie dzwońcie" albo " Kanapa z wlasna podusia" świadczą o Państwa infantylizmie i zupełnym braku kompetencji w zakresie opieki nad psem. Chcąc z tego psa zrobić kanapowca, uczynicie go Państwo przedmiotem ludzkiej rozrywki, która nowemu właścicielowi może sie znudzić, albo. Szukając nowego właściciela w taki sposób, najpewniej
-
Kuńkretnie w Gładyszewie.
-
Tanitko - nie wiem :( Wypatrzyłam go na stronie schroniska. Tam jest utrudniony kontakt... Za pozdrowienia w imieniu własnem i Farmera dziękuję :) Wczoraj miałam pierwszy od dłuższego czasu telefon w sprawie Loli. Zostałam wzięta w krzyżowy ogień pytań ...a było ich mnóstwo. Nie wiem, czy Lola przeszła sito pozytywnie - tym razem to ja mam poważne wątpy, bo Państwo maja już fouskę - 7-letnią ...ale dominującą niestety. Nie bardzo mi się uśmiecha posyłanie Loli na pożarcie :(:(:( P.S. A nie wydaje Wam się, że u obroży tego wyżełka dynda adresówka ?