-
Posts
3149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by farmerka63
-
Wieso - Lola jest wysterylizowana :) Ale może rzeczywiście to taki ukryty podtekst i próba zdominowania... Masz pasiekę ??? Ooo- to jak mój Farmer. Malusieńką co prawda - 10 pni, ale mniodek dla nas i rodziny jest. W tym roku rozpacz - przemarzły robinie i lipy :( Liczymy jeszcze na grykę, ale na naszych słabych ziemiach jak jest susza, to gryka nie nektaruje wcale. A jakie masz pożytki wokół siebie ?
-
Nie, nie - to na pewno Lola . Koty teraz przebywają ...mhm...a bardziej niedostępnych rejonach ;) Banda suczek skutecznie je przegania. Zamknąc sypialnię byłoby najprościej, ale jest ona pokojem przechodnim na drodze do łazienki . Za sypialnię jest kolejny mały przechodni z telefonem i kompem - i dopiero łazienka. ZAWSZE ktoś zostawi drzwi otwarte . Weterynarz inny - tamten był ( czy raczej była ) z Wrocka. Tu mamy Bydgoszcz. I ci państwo z myślistwem nie mają nic wspólnego. A z zajęciem masz zapewne rację - ja nie mam czasu na spacery z psami- mamy wielką działkę ( 2 ha ze stawem i rzeczką ) - psy są cały czas luzem, ale rzeczywiście to jest "leseferyzm" w psim wydaniu - mało poprawny dydaktycznie ;)
-
Wieso - nie wiem, co ona chce zamanifestować, ale to jest wysoce irytujące. Nie spała - to było późnym popołudniem i bezpośrednio po powrocie z podwórka, więc na pewno była "wysikana". Może jak była szczeniakiem , to sobie zakodowała, że na miękkim można - i kontynuuje proceder ??? Byłam w pokoju obok - i przechodząc przez sypialnię stwierdziłam kałużę na łóżku ( pościelonym i zasłanym kapą ) , ale juz było po popełnieniu przestępstwa. Opieprzyłam wskazując świeżą kałużę - Lola uciekła , ale nie wiem, czy pojęła o co miałam pretenchy . Dzisiaj miałam telefon w sprawie Loli - chyba trzeci lub czwarty od tej samej pani z Bydgoszczy, która tuż przed Wielkanocą pochowała swojego staruszka fouska - mądrego i statecznego Cezara rodem ze schroniska. Państwo dochodzą do siebie ...i pomału zaczynają się rozglądać za następcą ( lub następczynią ). Dzisiaj pani zadzwoniła aby zapytać o lolowy stosunek do dzieci, bo posiadają troje wnucząt w wieku od 2-7 lat . Uprzedzałam o skłonnościach niszczycielskich naszej pięknej. Dyskutują i zastanawiają się. Pani jeszcze pracuje, ale pan jest juz na emeryturze. Dużo czasu spędza na działce. Nie wiem, czy to wymuskana pracownicza trzystumetrówka , czy ) czy 0,5 ha dzikich haszczy..a powinnam ;) Syn państwa jest weterynarzem.
-
Małgosiu - Lola jest przyjazna wobec całego świata . Z nas dwojga ( bo córki nasze głównie siedzą w Poznaniu ) , chyba bardziej kocha mnie - poświęcam jej najwięcej uwagi - karmię, poję, czeszę , sączę smrodek dydaktyczny i pieszczę :loveu: Ale Farmera też lubi, bo on najczęściej rzuca jej piłeczkę , a ostatnio fundnął Loli gigantyczną suszoną kość wołową i świńskie uszko :D Kośc wala się po podwórku i jest ogólnodostępna - który pies akurat ma ochotę to ją sobie memla, a reszta cierpliwie czeka na swoją kolejkę . W ogóle podwórko wygląda jak dziecinny pokój - walają się po nim piłeczki, miśki , gnat i 5 misek :)
-
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
farmerka63 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Świtezianek normalnie :loveu: -
Wieso ...uwierz mi... JA TEŻ ! :placz: Cały czas liczę na "zasiedzenie" . Tylko niech ona już tak nie broi,bo mi to wcale nie ułatwia dyskretnie prowadzonej akcji dywersyjnej. Wczoraj znów nam nasikała do łóżka - zamorduję tą małpę :mad: Co ciekawe - nie sika nigdzie indziej w domu - który behawiorysta mi to wytłumaczy ??? Rozsierdzony Farmer wywalił ją na noc z sypialni - i spała w kuchni, biedna myszka...nawet nie piskała pod drzwiami :(
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fdab108dc76b988c.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/874/fdab108dc76b988cgen.jpg[/IMG][/URL] Lola - krok defiladowy :) Prawda, że urosła ? :loveu: Lola ostatnio przezywana jest Pafnuckiem - z powodu podobieństwa w eksterierze . Znacie Pafnucka ? [url]http://www.youtube.com/watch?v=8r5VMkZFC-Y[/url] [RIGHT] [IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_close.gif[/IMG] [IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_left.gif[/IMG] [IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_right.gif[/IMG] [/RIGHT]
-
Lola jeszcze nie sięga po literaturę ( nie wiem, czy się martwić, czy cieszyć ) ...tylko po bieliznę, obuwie [B]LUB CZASOPISMA :diabloti:[/B]
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/60a924f598eacd25.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/833/60a924f598eacd25.jpg[/IMG][/URL]
-
Lola dzisiaj :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bcf3748fd9063b3a.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/881/bcf3748fd9063b3agen.jpg[/IMG][/URL] No i co powiecie, derogie ciotuchny ? :loveu: [RIGHT] [IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_close.gif[/IMG] [IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_left.gif[/IMG] [IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_right.gif[/IMG] [/RIGHT]
-
He, he ... Nie o Loli, ale tez śmisznie : [url]http://www.joemonster.org/filmy/28616/Kazdy_dom_potrzebuje_Harveya[/url]
-
Rodzina WYJĄTKOWO obiektywnie rzekła że współczynnik zniszczeń ostatnio zauważalnie spada....I NAPRAWDĘ SPADA ( chociaż ja obiektywnie rzecz biorąc to nie jestem obiektywna z powodu więzi emocjonalnej ). Wykresów słupkowym tu Wam nie przedstawię, derogie koleżanki, bo jak tu zesłupkować pożartą pelargonię, drastycznie skrócone sznurówki w adidasach i piżamkę w słoniki ?? No nie da się , bo te przestępstwa mają bardzo zróżnicowane natężenie...w zależności od rozpaczy bezpośrednio poszkodowanego. Ja tam te skrócone sznurówki kolokwialnie rzecz mówiąc olałam- po prostu nie wiążę prawego adidaska :D Gorzej Farmer zniósł przeczytany do imentu ostatni, najświeższy numer miesięcznika Pszczelarstwo ( kurde...chyba mu odkupię , bo je zbiera ). Chyba pannica nam dorasta ??? A na listowne pytanie w sprawie adopcji przez myśliwego odpowiedziałam tak : Pani Urszulo. Bardzo, bardzo dziękuję za zainteresowanie. Lola jest w dalszym ciągu u nas i w dalszym ciągu szuka domu. Niemniej mimo referencji , jakich Pani udzieliła owemu panu, nie jesteśmy zainteresowani wydawaniem Loli myśliwemu. Dobre warunki i opieka to jedno, a zagrożenie życia na polowaniu to drugie. Pomijam kwestie etyczne, jakim jest dla mnie sam proceder polowań . Łączę wyrazy szacunku
-
Otrzymałam list : Dzien dobry, chcialabym sie dowiedziec czy Lola zostala juz adoptowana? Robie na razie rozeznanie gdyz mam tu jedna osobe zainteresowana adopcja mlodej suczki wyzla, mial byc szorstkowlosy ale fousek tez pewnie moze byc. Jest to mysliwy, nasz klient (jestem lekarzem weterynarii), znamy go i zwierzeta maja u niego dobrze. Chcialby suczke ulozyc do polowan i jednoczesnie pomóc jakiejs biduli. Pozdrawiam Ula
-
Pewnym kompromisem jest sadzenie grup krzewów i drzew i ogradzanie ich niskim płotkiem dopóki nie okrzepną :) Lola - nasz tymczasowicz wyżełek usiłowała przekopać jedyną rabatkę i z oślim uporem wyciągała z doniczki pelargonie. Do rabatki zdołaliśmy ja zniechęcić. Pelargonia stoi na stoliku ;)
-
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
farmerka63 replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Gosiu - właśnie dzisiaj zaczęliśmy reanimować naszą stronę "firmową" ( [url]www.ekosery.pl[/url] ). Była i jest jeszcze nadal w ruinie, ale podsyłam właśnie adminowi nowe materiały - zdjęcia i teksty. Czy mogę zamieścić na stronie głównej Wasze logo ? Czy Wasza strona już działa i internauta klikający w logo wskoczy od razu na stronę Fundacji ? -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
farmerka63 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Może Kinga ? -
Brojenie to lolowa specjalność :D W ub. tygodniu łupem padł zamszowy but Farmera...a w sobotę sweter tego świętego człowieka - bo go nieopatrznie zostawił był na krześle w kuchni. Wyjechaliśmy do miasteczka na rynek, zamknąwszy uprzednio cały psiniec właśnie w kuchni. Nauczeni doświadczeniem zabarykadowaliśmy wszystkie pokoje , ale sweterek jakoś umknął uwadze ...yyyyyk.... No i dziurasy wygryzione - takie nie do zacerowania. Versace to nie był całe szczęście, ale niedługo będziemy chodzili "gołe i bose"...albo ino w onuckach ;) Z pozytywów - wreszcie mieliśmy okazję zaobserwować reakcję Loli wobec małych dzieci ( bo nasze dzieci już w wieku studenckim, to się nie liczą w tej konkurencji). Lola małe dzieci UWIELBIA . Pyszczydło ma na wysokości dziecięcej buźki - stała przed tymi krasnoludkami i jakby mogła to by je wylizała dokumentnie. Kręciła przy tym radośnie zadkiem , co oznacza stan uwielbienia . Była jednak bardzo delikatna - żadnego skakania z łapami albo popychania. Dawno , dawno temu mieliśmy wyżła w domu i też był bardzo opiekuńczy i cierpliwy wobec naszych ówczesnych krasnoludków :)