-
Posts
1037 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patyś_
-
I zdjęcia Dorotki i Johnego :) [img]http://img838.imageshack.us/img838/4817/dscn3287k.jpg[/img] Tulkamy! [img]http://img241.imageshack.us/img241/3148/dscn3290.jpg[/img] Usmiechamy :) [img]http://img543.imageshack.us/img543/6484/dscn3291.jpg[/img] I na koniec Boska mina Boskiego Johnego :D [img]http://img252.imageshack.us/img252/4185/dscn3286.jpg[/img]
-
Ci z Łodzi wiem, że dzownili do p. Agnieszki i zrezygnowali :( To w takim razie ogłosze Goliata :) I którąś z dziewczyn. Goliat jeszcze nie miał ogłoszęn więc czas na niego! I dziś do domku poszła Salsa! :)- Biedna u nas od maleńkości - przęzyła dwie choroby, dwa antybiotyki więc kochający dom jak najbardziej na tak! :)
-
Wars nie był z nami na dniu psa, Bo cięzko mu idzie chodzenie na smyczy, trzeba z nim się czasem nieżle naszarpać, poza tym była tam mnóstwo psów, a reakcji Warsa, na niektóre sytuacje nie jesteśmy w stanie przewidzieć :( Musieliśmy zabrać psy jako tako "sprawdzone" , których wszelkich reakcji jako tako jesteśmy pewni... Wars nigdy nie mieszkał w mieszkaniu, a rozpiera go energia! Więc dom (najlepszy byłby z ogrodem) musi być na to przygotowany... Wars po kastracji, doszedł do siebie, i mieszka w psiarni, z nowymi koleżankami... Więc już nie przy budzie, najwyżej, jak nie znajdzie domu do tego czasu, na zimę w coś jeszcze go ubierzemy!
-
Niestety wyżła chyba wszyscy się wystraszyli :( Olu! Ja wiem, kto może być kotem dla pani z Elbląga! Murka! Podobna do adolfiny wąs - biało - czarna- starsza kotka, która tylko by na kolanach siedziała! :) Superancka jest! Była u nas pani zainteresowana Sophie... Ale Sophie miałą by mieszkać w budzie, uwiązana linką taterniczą, jak reszta psów tej pani... Na noc puszcza psy po podwórku, w dzien, do budy :( Iiiii Był telefon w sprawie kudłaczki!! Pani odeziwe się jeszcze ostatecznie we wtorek :) Pani bardzo miła, Kudłączka, ma tylko lubić koty, była z nia w kociarni... Przywitał na Profesor ,a Kudłaczka go nie zauważyła. POwąchała się z Wiewiórą... I poszłą dalej:P Wszystko na dobrej drodze!
-
Ja nie zapomnę, jak z kolega chyba z 5 lat temu pojechaliśmy do schronu i kolega chciał psa, jakiegoś sobie wybrać. Państwo pochodzą. Zobaczylismy w psiarni, sam jeden był połamany Dobek. powyginane tylne nogi, kośc na wierzchu. Masakra. "Bo widzi pan, jego samochod potracił i umiera... " - Walka zeby go nam dała, kasa na stół... Pan se go bierze, pan jest glupi on i tak zdechnie! Furio żyje do dziś... Ma sie śuper, gdyby nie noga na którą będzie kulał do końca... Wszystkim na wspominki wzieło... hehe :) U mnie w rodzinie prawie kazdy pies byl, lub jest ze schronu... Jest co wspominać...
-
RElacjonuje dalej - Tajga poszła do domu!! Zaadoptwała ją pani, która zaadoptowała od nas kota - Żagielka! :) Ludzie Hipolita sa już w elblągu, jada do schroniska :) Gizmo nie jest cichnięty - dzieci olgi tez nie, jutro spróbuje zabrac aparat do schornu i zrobimy im zdjęcia :)Jej dzieci troszke dziczki, ale daja sie głaskac wziąśc na chwile na rece :)
-
Gercia pojechała do domu... Sprzedana, w biurze przytulała sie do pana, pan też nią zachwycony:) Później będą zdjęcia... Państwo od Hipolita bedą między 16-17 jadą z gdańska, prosto z pracy :) I jeszcze jedna nowość... Tajga też ma dzis gości! :) Aha, i wszystko to z ogłoszeń! :) Charly ten kotek... To Gizmo! Gizmo jest fajny, wesolutki, daje się bez problemu brac na ręce, miziać i przytulac :) To nie jdziecko Olgi, dzieci olgi sa nadal w schronisku, ale zupełnie inaczej wyglądają :) Benk ju za uwagę :D;)
-
[quote name='Charly']co ten pies przeszedł.... Najpierw jakas dziwna lalunia, według której to pies do walk, potem psiaki mu łapę zmasakrowały, siedział i siedział w izo. Potem odgryzły mu 2/3 ogona, którego końcówka zaczęła gnić. Znowu izo. Coś się dzieje i rafi musi na stól. Dostaje trzęsawki, długo się wybudza i jest "downem" za przeproszeniem. Charly spisuje go na staty....A tu proszę. Nie tylko, ze znow jest normalny... to jeszcze taki dom a propos co się stalo, że on nagle znów normalnie wygląda?[/QUOTE] Nie zbadane są wyroki opatrzności i tyle! :)