-
Posts
662 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by limonka97
-
jej, jakie piękne szłaaaaaapyyy :D co tam u was? :)
-
heh, domyślam sie że fajnie :D diune rozsadza energia. miałam taką cichą nadzieję że po sterylizacji trochę się uspokoi, teraz sobie żartujemy że jej wszczepili jądra xD
-
a, to jesteś poza tą częścią dziennika najczęścij pytaną :placz: tak sobie ostatnio myślałam że w 1 i 2 gim myślę że wystarczą czwóry, przynajmniej z tych niektórych przedmiotów ... no bo kto będzie patrzył po maturze na twoje oceny z plastyki z pierwszej gim? :diabloti: ja tutaj nikogo nie demotywuje, żeby nie było! :diabloti: jej, człowiek się nawet nie może ucieszyć we własnej galerii :roll:
-
wow, to super !!
-
brawo, 5 z fizyki :D ja z koleżanką mamy takie szczęście że byłyśmy obie już 4 razy pytane, a niektórzy ani razu. Moje oceny z pytania: 3, 4, 5, 5 xD ja mam nr w dzienniku 9, a moja kumpela 11. :| xD
-
ale śliczne małe słoniątka <33 :D
-
zdjęcia są super, widać że z białasa taki przytulak :D wiesz co, żeby tak pozwalać zagryzać dziecko?? phi...
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
limonka97 replied to zmierzchnica's topic in Galeria
a co! :D jej, moja też wczoraj na spacerze, mocno zawiało, a ta dostała ataku paniki i chciała wracać do domu. na szczęście wystarczyło przeczekać ;) mała histeryczka :D -
też mu życzę domku, a tu co tak cicho?? :(
-
[quote name='Monika.D']Kubraczek pierwsza klasa :) Mojemu sunialowi to chyba znajdę małe śpioszki po córci he he[/QUOTE] przekażę mamię :) super by to wyglądało :loveu: [quote name=':: FiGa ::']Ja tez sie kiedys tym przejmowalam ;) Idzie sie z tego wyleczyc :razz: Rzucilam faceta :siara: I zakochalam sie w rzeczy materialnej ktora jest dla mnie chwilowo nieosiagalna (zamiana taka:D) :placz: Nie mam tu do kogo slowem sie odezwac a do tego tinypic zezarl zdjecia ktore dalam w aukcji allegro a na chwile obecna nie da sie tego zmienic..... i mnie szlag jasny trafia! :placz:[/QUOTE] no mam nadzieję ;) eh, no to faktycznie :oops: co do zamiany - nie tak źle :D zawsze są w sprawie jakieś plusy i minusy:p [quote name='Paula03']Ale Diunka ma fajne ubranko ;)[/QUOTE] dzięki :loveu::loveu: [quote name='sator_k_']Kubraczek taki innowacyjny ;)[/QUOTE] bardzo, bardzo dziękujemy, przekażemy mamie ;):loveu: Diuna czuje się już bardzo dobrze, energia ją rozrywa, chociaż widać że niby szaleje ale jak trochę więcej poszaleję to już leży zmęczona ;)
-
dooopsze, już cię pocieszam :glaszcze: a co się stało? :oops: ja też dzisiaj, po lekcjach (na 8 lekcji) byłam na takim spotkaniu dotyczącym wyjazdu do niemiec ze szkoły i tak jakoś zrobiło się niefajnie i właśnie mimo że wracałam do domu z myślą że przede mną weekend, odpoczynek, zero nauki - przynajmniej dzisiaj, ale się tak poczułam jakbym miała nie wiem co robić, pełno spraw załatwić i jakoś tak w ogóle tego nie poczułam. strasznie mi przeszkadza to że za bardzo się przejmuje opinią innych - później boję się coś zrobić bo już się zastanawiam co sobie ktoś pomyśli... no dobra, już nie zrzędzę - twoja kolej :evil_lol:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
limonka97 replied to zmierzchnica's topic in Galeria
co do smyczy na końcu pyska, moja suńka po położeniu piłki na trawie, po czym obsikaniu jej znudziła się noszeniem jej (akurat wtedy :lol:) i postanowiła pozwolić nam ponosić piłeczkę :D śliczne zdjęcia, dawno Chibi na nich nie widziałam :) -
[quote name='sator_k_']Niech Diun się szybko regeneruje :)[/QUOTE] dzięki : ) [quote name=':: FiGa ::']Fizgulowa sie nie uspokoila :diabloti: Bidulka kochana :calus: Bedzie dooopsz ;)[/QUOTE] dooopsze jest xD czy teraz ja mam cię zacząć pocieszać tak? :evil_lol::eviltong: [quote name='zmierzchnica']Gratuluję sterylki :razz: Najważniejsze, że już po, teraz sunia raz dwa się zagoi i będziecie obie miały spokój :p Nigdy nie zapomnę jak moją sucz przywiozłam taką obolałą, wyciachaną... I miała jeszcze siłę końcówką ogona merdać do Luki :p U mnie wszystko przebiegło bardzo gładko, tylko po podaniu środka usypiającego, gdy musiałam ją zostawić na stole... Brr, to było straszne, łzy ciurkiem popłynęły :oops:, ciesz się, że u Ciebie tata to załatwił ;) Zdrówka dla Diuny, niech się ładnie goi :p[/QUOTE] dzięki, co do narkozy to mój tato zastawił ją po pierwszym zastrzyku więc nawet nei zasypiała jeszcze ;) tak, moja też tak słodko jak przyszłam ztoczyła sie legowiska i zamachała do mnie:loveu: [quote name=':: FiGa ::']Najlepsza to byla jedna z moich tymczasowiczek :diabloti: Po powrocie do domu z zabiegu otwieram bagaznik, a tam Ola STOI :-o Wyskoczyla sobie jakby nigdy nic z auta i potruchtala do domu... a ja dochodzilam do siebie przez kilka minut :evil_lol:[/QUOTE] nie no, moja była dość zaćpana, ale żeby aż tak świadoma? xD może ją BARDZO dobrze z tej narkozy wybudzili :lol: [quote name='Paula03']Cieszę się, że Diunka już po :)Niech dochodzi do siebie! :)[/QUOTE] dzięki, my też się cieszymy ;) [quote name='Asiaczek']Zdjęcie, fakt, kiepawe. Ale nie ono jest teraz najwazniejsze:) Co do schodzenia ze schodów, odczekaj może jakieś 3 dni i sama zobacz, czy suka daje radę. Po takim pierwszym zejściu/wejściu zobacz, czy ze szwem jest wszystko w porzadku. Pzdr.[/QUOTE] dzięki, co do dawania rady to DAJE, DAJE :lol: suń już dzisiaj się zregenerował i widać że zaczyna ją rozpierać energia :diabloti: nie wiem, jak my te 10 dni wytrzymamy... a co do wenflonu to myślę, że możemy go sami zdjąć? bo wet zostawił. Jak wróciłam ze szkoły to już wiedziałam że jest zdrowa jak ukradłs buta i zaczęła mi z nim uciekać :evil_lol: także wszystko jest OK. [quote name='Monika.D']Dzielna dziewczynka z Diunki. Super, że wszystko dobrze poszło. Teraz niech maleńka szybko wraca do siebie :)[/QUOTE] dzięki, no super, super : D czy to prawda że niektóre suczki się uspokajają po zabiegu? :evil_lol: zaobserwowaliście jakieś zmiany w zachowaniu? kubrak wykonany przez moją mamę :loveu: [IMG]http://i53.tinypic.com/24e1448.jpg[/IMG]
-
wiecie może kiedy przestać znosić ją po schodach? (mieszkam na 3 piętrze, troche tych schodów jest)
-
przeszlus, nie wiem jak, ale się skopiował, nie mam w zwyczaju kopiować postów. a to że jest 7 min przerwa między to ogólnie dogo czasem się dziwnie zachowuje. a poza tym, po co miałabym to robić? czy ten mój post jest taki ważny? sorry za offa, jesienny ciapku xD
-
[IMG]http://i55.tinypic.com/34osvo1.jpg[/IMG] sorry za słabą jakość, ale na razie nie mam wyboru ;)
-
sto lat sto lat :multi:
-
hej, co u was ?? i zapraszam do nas na niusy posterylkowe : DD :*
-
hej, co u was ?? i zapraszam do nas na niusy posterylkowe : DD :*
-
jej, te zdjęcia są świetne :D czym focisz? sorki jeśli ktoś już pytał, czy nawet ja pytałam, ale nie mam czasu przeszukiwać galerii bo muszę głaskać DIunina który to miał dzisiaj sterylkę :D wiele niusów pooperacyjnych w mojej galerii :lol: nienachalnie zapraszam :P
-
[quote name='sator_k_']My tez często gubimy zabawki ;) A kiedyś prawie smycz zgubiłam i już się bałam, że będę wracać trzymając psa za obrożę ;)[/QUOTE] ja bym dostała paniki ;) a zdjęcie piłki nie chce się wklepać, ale widzicie ja na poprzednich zdjęciach ;) [quote name=':: FiGa ::']Moja byla ciachana 6 lat temu i wszystko co bylo u mnie bylo ciachane :diabloti: Ja tez sie bardzo bardzo balam tej sterylki, a glownie znieczulenia. Ale jesli zrobicie wszelkie potrzebne badania przed (serce) i beda one w porzadku to nie powinno byc problemow. U nas utrapieniem byly stada nieprzyjaznych psow pod domem i urojone ciaze mojej psicy :shake: Ale teraz z kolei mamy podsikiwanie w nocy :oops: To jest niestety efekt uboczny sterylki ktory rzekomo wystepuje nieczesto. Mielismy tego pecha. Cudna psica ;)[/QUOTE] wiesz, ja nawet się tak nie bałam , niedawno zaczęłam trochę się przejmować... :) no mam nadzieje że nas to posikiwanie ominie, ponoć dotyka 2% suczek. dziękujemy :) [quote name='Asiaczek']Podsikiwanie, faktycznie, może występowac.Ale w zdecydowanej większości przypadków - nie ma takiego skutku ubocznego. Ja miałam to szczęście, że żadna z moich suk nie podsikiwała. A wyciachałam już6 albo 7 suk , kilka kocic. Jeżeli szew jest czysty, to szwy powinny byc zdjęte po ok. 10 dniach. Ale istnieją tez nici rozpuszczalne i wtedy nie ma potrzeby zdejmowania szwów, bo ich po prostu nie ma. Jak jest u Was? Pzdr.[/QUOTE] byłoby super :) tak, mamy przyjść za 10 dni na zdjecie szwów i kontrolę. i b. dziękuje za pomoc (odpowiadanie na głupie pytania itd ;)) [quote name=':: FiGa ::']Teraz jesli bede miala suczke i nie bedzie przymusu by sterylizowac (nie bedzie urojki np) to tego nie zrobie. Mieszkam w miescie, nie spotkalam sie tu jeszcze z psem wolno biegajacym, juz nie musze sie martwic stadami agresorow koczujacych pod moimi drzwiami (tak bylo na wsi). Zmienil sie tez charakter mojej suni. Pochodzi z okropnego miejsca, zyla tam pierwszy rok swojego zycia, byla niemozliwie lekliwa - po sterylce nabrala pewnosci siebie. To jest akurat plusem ;) I podnosi lape podczas siusiania :evil_lol: Co do szwow - pilnuj by nie rozlizala sobie ich... bo pekniete szwy to masa nerwow i kolejna narkoza, cos o tym wiem... :shock:[/QUOTE] pytałam się o klosz, ubranka, ale nic nie mamy, wetka powiedziała żeby założyć jej jakąś starą koszulkę, już mamy pomysły jak to zrobić żeby nie miała dostępu do bebeszka ;) jej, mam nadzieje że moja się w faceta nie zmieni :lol: nabrała pewności siebie? to fajnie, słyszałam też że niektóre suczki trochę się uspokajają po sterylce? [quote name='Monika.D']I jak ? Maleńka już po ?[/QUOTE] tak :D no więc ... :) tato zawiózł ją o 10.30 do weterynarza, kazali przyjechać za 4 godziny. jak wrócił czekały go instrukcje - za 10 dni przyjść do kontroli, dzisiaj jeszcze lepiej nie dawać kolacji (była no czczo oczywiście ;)), znosić ją po schodach, założyć jakieś ubranko itd. pani wet chwaliła sunie że jest b. radosna :) ja cała zestrachana, o niczym nie wiedząc wróciłam ze szkoły do domu, wchodzę niepewnie, a tu mnie wita jakiś taki naćpany psiak merdając z gracją ogonem, po czym przetacza się na legowisko i przesłodko leży, a jego oczka mimo ogromnej siły woli zamykają się. sunia teraz bardzo dużo śpi, jakieś pół godz temu poszłam z tatą na spacerek, tata zniósł psa po schodach, suń ładnie siknął na trawce, spotkał koleżankę i cudnie machał do niej ogonem, niestety źli państwo nie pozwolili się pobawić :( teraz Diunin dalej śpi i jest taki słodki i delikatny że ho ho ;) bardzo się cieszę że wszystko się udało, na pewno pomogły wasze kciuki!! :) dziękuje :D szwy są te zwykłe, ranka jest malutka, owinięta, praktycznie nie widać, super to wygląda ;) suń czasami jak się położy to nie umie znaleźć sobie wygodnego ułożenia bebecha, i się tak chwilkę z bólem kręci, ale ogólnie jest OK :) pzdr. !! i jeszcze raz b. dziękuje za pomoc i kciuki :)
-
10 dni? byłoby super!! :) zobaczymy, to już jutro ... ostatnie zdjęcia były podobne, ale jednak inne :P słoneczko :D [IMG]http://i54.tinypic.com/2d9blts.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/deloiv.jpg[/IMG] a to nasza piękna piłka na sznurku :D znaczy się była, bo wczoraj zgubiła się na polach :( [IMG]http://i51.tinypic.com/11hguo2.jpg[/IMG]
-
o, będziecie się wystawiać :D a Diunin będzie miał w czw sterylkę !! :D pzdr, zdjęcia świetne, jak zawsze ;)
-
[quote name='Paula03']Trzymam kciuki za Diunę! :)[/QUOTE] dzięki :D wszystkie kciuki są potrzebne, trzymajcie wszyscy dalej!! [quote name='Asiaczek']Nieeee, do inspekcji to mi daleko...;) Po prostu pamiętałam, że była mowa o wizycie u weta, ale nie pamiętałam kiedy. A że mam suki i wiem, co może się rozwinąć z takich dziwnych wycieków, to stąd moje zaciekawienie, co i jak. To wszystko. Super! dobra decyzja:) Pzdr.[/QUOTE] no też tak właśnie myślę, że lepiej tego dalej nie okładać. :) myślisz że lepszy byłby klosz czy ubranko? bo z wetem o tym nie gadałam, a sunia ma tam być o 10.30 więc tato ją zawiezie - mnie nie będzie... suń wrócił wykończony z pól :) leży i wdycha :lol: w weekend była świetna pogoda, zaczęło się psuć :( chciałam wrzucić zdjęcia ale tinypic mi nawala :eviltong:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
limonka97 replied to zmierzchnica's topic in Galeria
jej, Frotek i Luka są taaaaacy piękni :D a psina faktycznie podobna, życzę jej fajnego domu :)