Nie no, teraz przeżyje :D Boli mnie tylko jak kaszle/kicham. I niestety, ten ból jest faktycznie rozpoznawalny. Zazwyczaj pojawiają mi się mroczki przed oczami i wiem, ze juz jestem stracona na co najmniej cały dzień :/ Ale boje się, ze kiedyś mnie złapie w najmniej odpowiednim momencie :(
drętwienie, światłowstrę ( ale to lekki ), wymioty, ból nie do zniesienia, ciemnosc przed oczami ( zazwyczaj jednym okiem, nie widze na to oko, bo mam takie mroczki )..
Wiecie co ja wam powiem? Dogo znowu mi swiruje :P A ja porządnie dnia nie zaczełam, a mam już dość :P łeb jak bolał, tak boli, kolacja w nocy wyszła sobie bokiem.. ( a jajecznica była, już nie zjem.. :P ) Migreno, migreno.. wypier.alaj ode mnie..