wole, zeby ogarnely pizde, bo jak tak pojdzie to ja Come na sylwestra zamkne w piwnicy :P chociaz tez nie, tam tez sie bedzie bala.. -_- z roku na rok coraz gorzej z nią.
Ale jak to? :C ja praktycznie do kazdej zupy dodaje :D w zupie bardzo lubie.
Leon jaki siwy :D
Ja Come dość długo na lince brałam, puściłam ją bez smyczy dopiero 10 miesięcy od adopcji :P I to jeszcze na samotnym spacerze, bez Misi. tak ino na lince, czy ze smyczą zapiętą :P Wiec ja sie nie dziwie Kamilowi :D bo papsy tez uciekajo :>
taa, a to panikara. Więc mam psa co jeszcze kuleje, a wez jej nie dotknij gdziekolwiek ( tzn tylko ja mogę) to jest wielkie haalo. Była qpa jedna, po dopingu slizgowym.. jak nie ogarnie sie do jutra, to jutro wet :)