Jump to content
Dogomania

luizkamor

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luizkamor

  1. ja sprawdze, dziewczyny na miau do mnie napisały. Czekam na adres,pozdrawiam :)
  2. do mnie numer tel 533598862
  3. z tymczasem bedzie ciezko bo ona kotow nie lubi a po za tym wyniki badan skory za 3 tygodnie wiec nie moze byc z innymi zwierzakami. Proponuje hotel perełka, tam mamy znizke i 300zl starczy na dwa tygodnie ale hotel super, bedzie miala pokoik-kanapke i dobra opieke.
  4. przepraszam ze nie zagladalam ale bylam pewna ze jak ktos na post odpisze to bede miala na mailu a ze nic nie bylo to nie wchodzilam na forum. Megi ma wydarzenie na fbhttp://www.facebook.com/#!/event.php?eid=274779862534508&view=wall kto nie ma fejsa to wklejam tekst z fb Sunia została wyrzucona z samochodu w miejscowosci Witnica.Widac ze niedawno była szczenna.Jest niewidoma.Wg weterynarza widzi tylko cienie i niewiadomo dlaczego tak mlody pies stracił wzrok. Na całym ciele ma zmiany skórne które swędzą i pieką.Widac ze bardzo teskni za włascicielem i nie rozumie dlaczego została porzucona.Obecnie przebywa w gospodarstwiei gdzie zlitowała sie nad nią kobieta.Sunia nie moze dluzej tam byc bo jest... tam inny pies,który juz kilka razy ją pogryzł.Po za tym sa tam koty które suczka stale gania.Pani Ewa Pawluczyk sfinansowała badania dermatologiczne oraz preparaty na pchły i pasożyty.Cytuję słowa pani Ewy "Sunia jest naprawdę urocza - jak na zdjęciach. Ma "cudny" charakter jest łagodna ufna i cierpliwa. Na pewno przysporzy wiele radości osobie decydująca się na jej adopcję ♥ Jeśli chodzi o problemy skórne myślę, że nie jest to duży problem. W miejscach z prześwitami nie widać żadnych stanów zapalnych, strupów itp. Były pchełki i (na pewno) robale - skutek elementarnego zaniedbania". Suczka ma okolo 4 lata i po za tym ze nie lubi kotów jest bardzo potulna i grzeczna.Prosi oczami o pomoc i miłosc.Pilnie szukamy wspaniałego domu,który wynagrodzi jej krzywdy jakie ja spotkały od człowieka i funduszy na leczenie i hotel.NIE POZWÓLMY JEJ DŁUŻEJ CIERPIEC I NARAZAC JA NA NIEBEZPIECZEŃSTWO.TRZEBA JĄ NATYCHMIAST ZABRAC Z TEGO GOSPODARSTWA I UDZIELIC POMOCY NA JEJ SWęDZĄCE RANY. TOZ Oddział w Gorzowie Wlkp., ul. Borowskiego 31; numer konta 65 8363 0004 0042 3740 2000 0001 GBS O/Gorzów Wlkp Z DOPISKIEM "MEGI"
  5. Nasz toz to 4 osoby na cale miasto.kazda ma po kilkanascie kotow w domu i srednio 5 interwencji dziennie.nie damy rady jeszcze takich akcji robic.za malo rąk do tego.
  6. kochane róbcie co sie da,ja sie z niczym nie wyrabiam naprawde.jak cos sie uda zdzialac to do weta zawioze i wszystkiego dopilnuje.najwazniejszy dt.ci ludzie co ją mają to biedni,karmią czym popadnie a ta skora to moze od karmy?trzeba pilnie ją zabrac!bidulka sie strasznie meczy a jest naprawde kochana.
  7. dalej jest w gospodarstwie.Brak kasy na zrobienie czekogolwiek, idzie jutro do weta z najblizszej miejscowosci gdzie ona przebywa (zgodził sie za darmo ją obejrzec) zobaczymy co powie ale wydaje mi sie ze to trzeba zeskrobine pobrac do badania a to juz kosztuje.Ja mam zwiazane rece a sunia gasnie w oczach. Na FB brak zainteresowania.
  8. zdjecia suni [URL]http://images35.fotosik.pl/881/a2c20da8287493a8.jpg[/URL] [URL]http://images49.fotosik.pl/1042/572f710d8138b767med.jpg[/URL]
  9. WYDARZENIE NA FB [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=249150891792423#!/event.php?eid=249150891792423[/URL]
  10. a Dingo kiedy się nauczył pływać? Pamietam ze jego plywaniem cienko było :)
  11. Wegusia, pamietam ją. Byla prezeska Tozu strasznie ją przeżywała i myslałysmy ze to wilczur. Ale ona cos slabo rosła i wiecznie chuda. Dostawała puszki bokiem i nie tyła.Super ze trafiła w tak dobre ręce. W lepsze nie mogła :). Jak ona taki biegacz to co ona biedna przezywała siedząc w boksie. Na koniec z tego co pamietam była na wybiegu.Sama wiem ile daje radosci psiak ze schroniska-moja Sabcia była w schronie 3 lata :(. Ale Wega z tego co pamietam to lekki wredzioszek była :)
  12. znalazł i wszystkim serdecznie dziękuje za zaangazowanie i pomoc :) Super by bylo jakby wszystkie akcje sie konczyly takim sukcesem :) Ja od dwoch dni tryskam humorem i szczesciem :). Szczerze to stal sie cud, oby wiecej takich dobrych ludzi na swiecie. [url]http://stylingart.nazwa.pl/doberman/viewtopic.php?t=2455&postdays=0&postorder=asc&start=0[/url] a to cudowne zdjecia, nagroda dla wszystkich :)
  13. [quote name='Kessie71']Trzymajcie kciuki, ale nie przestawajcie szukać innych właścicieli.. Ja czekam na jakieś wieści dziewczyny z szafy, jej znajomi są wstępnie zainteresowani. Zobaczymy co z tego będzie, dam znać jak się tylko czegoś dowiem :)[/QUOTE] Kessie71 WIELKIE DZIĘKI ZA POMOC I WRZUCENIE WĄTKU NA SZAFA. tRZYMAM KCIUKI ZE COS SIE Z TEGO URODZI.ZEBYSCIE WIDZIELI JAK TO JEST MĄDRY PIES I JAK NA WSZYSTKO SIE GODZI-DOSŁOWNIE JAKBY WSZYSTKO WIEDZIAL ZE CHCE MU SIE POMOC.JAK GO WIOZE W AUCIE TO WSZYSCY SIE OGLADAJĄ BO SIEDZI TAKI DUMNY I PIĘKNY.MA TAKĄ KLASE I WYZSZOSC.DOBERMANY TO CHYBA NAJPIEKNIEJSZE PSY.JEDNO WIEM NAPEWNO ZE ON MA JESZCZE NADZIEJE I CHCE ZYC.
  14. Bedziemy planowac i sie umawiac jak sie okaze ze faktycznie jest dom :)
  15. Ja bym Maxa zawiozła na drugi koniec swiata jakby sie okazało ze jest domek :)
  16. Mam dodatkowe info o nich. Ten drugi jest juz tam dwa lata!!!!! Ma ok 5 lat. Ten pierwszy jest młody i ma ok 2 lata.
  17. Łaciata bokserka to kolejny przykład ludzkiej głupoty i braku odpowiedzialności. Właściciele przywieźli kilka swoich psów do hotelu na 2 tygodnie z powodu rzekomej przeprowadzki. Niestety nie pojawili się już od 8 miesięcy. Największa ofiara spośród tej gromady jest właśnie ta bokserka. Według prawa jest gotowa do adopcji bo została porzucona, ale praktycznie jest to niemożliwe, gdyż jest bardzo agresywna. Ma to podłoże lękowe, boi się tak bardzo, ze gotowa jest atakować wszystko i wszystkich na swojej drodze. Niesprawiedliwe byłoby gdyby miała zapłacić życiem za bezduszność swoich właścicieli. Dajmy jej szanse. Pracy z nią podjął się behawiorysta-pan Jacek z Psiego Rancza ([url]http://www.psieranczo.com.pl/[/url]). Włoży w to cale swoje doświadczenie, wiedzę i serce, ale potrzebne są środki na codzienne utrzymanie psa i zakup boksu. Pomóżmy "łaciatej diablicy" odzyskać zaufanie do świata. Może to potrwać nawet ok. roku, ale warto ocalić stworzenie, które nikomu nie zawiniło. Z góry dziękujemy za przekazane środki i obiecujemy informować o jej postępach.Więcej info pod numerem kom. [FONT=arial,helvetica,sans-serif][FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=#000000] 722 255 846[/COLOR][/SIZE][/FONT][/FONT][SIZE=2][COLOR=#ff0000][B] TOZ Oddział w Gorzowie Wlkp., ul. Borowskiego 31;[/B][/COLOR][/SIZE][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial] [SIZE=3][B][COLOR=#ff0000]numer konta 65 8363 0004 0042 3740 2000 0001[/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=3] [B][COLOR=#ff0000]GBS O/Gorzów Wlkp.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Wpłaty w kasach GBS zwolnione są z opłaty z tytułu prowizji [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]z dopiskiem "Łaciata Diablica"[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Prosze o pomoc w umieszczaniu tego apelu. [/COLOR][/B] [/SIZE][/FONT]
  18. Max dzis wraca do schronu, facet go dluzej nie chce trzymac. Juz w sumie tak zimno nie jest i jutro mają być Niemcy w schronie, to moze jak go zobaczą to sie zlitują.Dziękuje wszystkim za umieszczanie ogłoszen w sprawie Maxa.
  19. Namowilismy byłego wlasciciela Maxa zeby przyjąl go pod dach do czasu az nie znajdziemy mu domu. Karma na szczescie dzis doszła i Maxik nie zdazył na szczescie robic brzydkich kup.Bede jezdzic do niego co dwa dni i robic mu opatrunki. Dziwnie sie Max zachowal jak go wprowadzilysmy do domu, chciał wracac z nami :(. Zawioze go w sobote do schroniska bo mają być jakies fundacje niemieckie i chcialabym zeby go zobaczyly na zywo a noz sie nad nim zlitują. Serdecznie dziękuje Pawłowi za karmę.
  20. [quote name='kryminalny']To raczej bajzel na kółkach niż hotelik dla psów, pan Jacek z psiego rancza nie jest beh. chyba? ma certyfikat COAPE? bo ta porada taka jakaś głupia... na ich stronie widzę, że mogą też zajmować się opieką nad zwierzętami po zabiegach wet. i napisane "podajemy kroplówki i dajemy zastrzyki" - a czy wiedzą, że do tego trzeba mieć uprawnienia lekarza lub technika weterynarii???[/QUOTE] Czy mówimy o tym samym człowieku ? To strona behawiorysty [url]http://www.psieranczo.com.pl/[/url]
  21. Jezeli ktos ma wątpliwosci odnosnie czy pan Jacek ma odpowiednie uprawnienia do pracy z psami to zapraszam na jego stronę [url]http://www.psieranczo.com.pl/[/url]. On jest profesjonalistą i ma serce dla zwierząt, dowodem tego jest ze pracuje z psami z naszych interwencji nieodpłatnie a nawet jak do tej pory sam pokrywał koszty utrzymania. Jezeli chodzi o bokserke to najwazniejsze zakupic kojec i zapewnic jej utrzymanie bo pan Jacek za prace nad nią nie będzie brał pieniędzy. Dowiedzialam sie ze wczesniej zaproponowany kojec jest za mały.
  22. bokserke, ja w tygodniu zabiore tą wystraszoną i bede sama nad nią pracowac w schronisku.Bokserka musi byc sama w boksie. Ja napisze dzis apel o kase i bedziemy rozsylac, dam na allegro a wy swoimi sposobami.Razem damy rade
  23. a kojec sie pozniej przyda innym pieskom bo pan Jacek jest chetny wspolpracowac z nami. Dodam ze pomogl wielu psom z naszych interwencji i to nieodpłatnie.
  24. [url]http://allegro.pl/kojce-dla-psow-kojec-dla-psa-klatka-super-cena-i1515481172.html[/url] kojec mozna kupic juz za 700zl
  25. trzeba kupic kojec, ja bude zorganizuje. Jak bedzie to, to sunie mozna przewozic. Mysle ze duzo nie wezmie.Kolezanka zadzwoni do zapyta. Trzeba zbierac kase na kojec.
×
×
  • Create New...