-
Posts
11783 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by mariusz pp
-
Jakbyście mieli chętnych na adopcję w Holandii to ja mogę przeprowadzić wizytę pa, jesli to będzie Limburgia albo Brabancja tak do 100 km od miejsca mojego zamieszkania a mieszkam w Leunen koło Venray blisko niemieckiej granicy. Ale trzeba uważać , jeśli ktoś ma swoje dom/mieszkanie albo z gminy typu nasz kwaterunek to ok ale jak wynajmuje to już problem. Często są ogłoszenia na grupach polskich ,że ktoś odda psa bo właściciel mieszkania nie przedłużył wynajmu a kolejni nie zgadzają się na zwierzęta. Albo też ludzie przechodzą na agencyjne gdzie nie można mieć zwierząt Tu Holendrzy nie chcą wynajmować ze zwierzakami myślę , że podobnie jak w Polsce. W najlepszym wypadku psiak trafia do schroniska ale tam trzeba za właścicielskiego zwierzaczka zapłacic , u nas w okolicznym schronie jest 100 e za psa , 50e za kota . W ostatnich latach z rzek wyłowiono dwa psy z polskim chipem , jeden łapy oklejone taśmą .Dwa dni temu znowu widziałem post na polskiej stronie , ze ktoś odda psa i świnki morskie bo już ich nie chce .Tragedia.
-
A faktycznie ,że tam są trzy zwierzaki , nawet nie wiedzieliśmy mimo ,że często przechodzimy i trzeba podsadzać Milkę żeby się przywitała z kumplami. My jesteśmy tu już prawie 10 lat, w ciągu tych lat odeszły nasze dwie sunie ostatnia trójłapka z Palucha i na jej miejsce przyjechała Milka ze świętokrzyskiego , Korus też z kieleckiego od dogomaniaczek kieleckich :).
-
Jeszcze jedno zdjęcie naszej księżniczki, z ulubionym psio-kocim towarzystwem , tylko takie toleruje , oprócz Korusia oczywiście w którym jest zakochana z wzajemnością . Innych zwierzaków nie lubi ,może dlatego ,że szczekają i miauczą po niderlandzku. I Holendrów też nie lubi, niech no jakiś tylko do niej zagada to ma kilka sekund na ewakuacje .Naszego kuriera DHL , murzyna też nie toleruje .To mała rasistka jest. Tydzień temu na dzień króla byliśmy na jarmarku w mieście , koło nas przechodziła rodzina chyba z Konga bo oni mają taką bardzo czarną skórę , Milka zgłupiała , zaczęła się dziwnie przyglądać w końcu jak się rozdarła , to nie sposób było jej zatrzymać , aż sprzedawcy zaczęli się śmiać .A rodzina sympatyczna , dziecko nawet chciało ją pogłaskać .