Jump to content
Dogomania

mare

Members
  • Posts

    306
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mare

  1. Nie mogę edytować posta, więc proszę moderatora o połączenie:) Widziałam w tym wątku osoby z Krakowa. Jeśli wszystko się u mnie uda w wakacje będę bardzo potrzebować osób z ułożonymi psiakami tzn. odwołującymi się, nie szczekającymi na inne psy, zainteresowanymi człowiekiem...Do socjalizacji mojego malucha:) Psy moich psich znajomych stąd, których z resztą nie jest wiele, nadają się raczej do socjalizacji w szczerym polu, nie wśród innych psów...A bestyjka będzie rasy zauczającej się błyskawicznie, więc potrzebuję saaaamych pozytywnych skojarzeń ze wszystkim od początku:)
  2. Witam wszystkich! Ufffff...Nareszcie, wykorzystując zapalenie gardła, dobrnęłam do końca wątku! Przeczytałam go w całości, żeby przekonać się co do decyzji, czy na pewno chcę mieć suczkę:) Wasze przygody mnie nie odstraszyły, a historia Mikruska niemalże doprowadziła do zawału ;) Nie jestem hodowcą, ale czekam na szczeniaczki w hodowli, którą długo wybierałam. Swoją pociechę miałam odebrać w połowie listopada, niestety włoski amant dał puste krycie :( Zdarzyło mu się to już wcześniej...Wiem, że miał problemy męskiej natury, ale został wyleczony i przebadany, jest znakomitym reproduktorem dającym świetne potomstwo(i psychicznie i eksterierowo), dlatego Hodowca postanowił zaryzykować mając nadzieję, że dobre wyniki badań oznaczają koniec jego problemów. No ale niestety... Do tego przyszła mamusia ma cieczkę co 7 miesięcy, więc dopiero w połowie lutego - lub pod koniec, pojedzie na krycie do nowego małżonka. Mam nadzieję, że ten tatuś spisze się lepiej i da ciekawe dziewczynki - lub choć jedną, ale wyjątkową ;) Bardzo zależy mi na tej akurat hodowli, w innej na pewno bym nie czekała. Dlatego dołączam do Was, mam nadzieję, że będę mogła dzielić się samymi dobrymi wiadomościami. No i razem z Wami czekać na kolejne, udane dzieciaki:) Pozdrawiam!
  3. Joan od Wolanda - a ja namawiam, żebyś tu napisała. Albo chociaż mi na PW. Proszę... Jestem bardzo ciekawa.
  4. Ja też jestem ciekawa, jak wygląda taka umowa :)
  5. A ja mam historyjkę z dzisiaj - w nieco bardziej zabawnym tonie:) Krakowianie na pewno kojarzą trasę prowadzącą z okolic kopca w stronę Lasku Wolskiego. Niespecjalnie szeroka alejka, po bokach trawa, krzaki i ławki...1,5h temu wracamy z wyprawy, która zaczęła się w okolicach 7 rano...Wędrowaliśmy przez pół Krakowa, przez Błonia, następnie po lesie...Trochę ćwicząc, ale raczej pozwalając psu się wyłączyć, nacieszyć naturą, pozabijać patyki ;) No i wracamy alejką, od której zaczęłam historyjkę...Nasz (choć nie nasz, opiekujemy się nim od 4 miesięcy i niedługo wraca do domu) owczarek niesie rękawiczkę. Patrzę, a z naprzeciwka biegnie para, joggingowy duecik z postawnym haszczakiem. Zeszłam z alejki na bok, odbieram psu rękawiczkę, podaję mu w zamian smaka...I stoimy. Po prostu. Spokojnie. Państwo przebiegają, słyszę, jak do zainteresowanego naszym psem haszczaka kobieta mówi "zostawiamy". A za chwilę w naszą stronę leci komentarz ze strony faceta: "A nie lepiej sobie psa wychować, niż chować się z nim po krzakach!!!" Odpsykowałam, by sam się schował w krzaki. I jestem pod wrażeniem. Dużym;)
  6. O! Dziękuję!:) Szczenior ma wyrosnąć na długoczarnowłochacza, więc idealnie. Chyba za Twoim przykładem pomyślę o brązowej :)
  7. Ja poszukuję wykładzin. Tanich i odpowiednich dla szczeniaka, z którego wyrośnie pies średniej rasy. Mogą być brzydkie, byle pies na nich zdrowo wyrósł - i żeby mi szkoda nie było, jak zostaną przesikane na wylot;)
  8. Wszystkiego najlepszego! Przede wszystkim zdrowia, zdrowia i zdrowia!!!:)
×
×
  • Create New...