-
Posts
306 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mare
-
[quote name='Marina_22']Rozumiem. Moja koleżanka namawia mnie również na seterka, przyznam to piękne psy, posiadające cudowny charakter. Ojciec zaś podpowiada, abym kupiła sobie 2 pieski, bo obserwowanie jak rosną i razem szaleją to niezapomniany widok. Sama już nie wiem[/QUOTE] Taaaaaa, to podrzuć tacie takie dwa szczeniaki :D I niech je sobie układa jednocześnie ;-))))))))))))) Kiepski pomysł...
-
Musisz popytać owczarkarzy, najlepiej na forum owczarek . pl Co do podróży - jazda samochodem to kwestia nauczenia...Jeśli zadbasz o to by polubił samochód, będzie mu łatwiej spędzić w nim więcej czasu... Ludzie jeżdżą z psami na zawody i wystawy na drugim końcu kraju.
-
Nie demonizujmy. Piszesz, że jesteś w stanie poświęcić 3-4h dziennie...Jeśli podczas tych 3-4 godzin powymyślasz psiakowi różne zajęcia, zabawy frisbee, aportowanie, szukanie przedmiotów, poćwiczysz posłuszeństwo czy sztuczki, a poza tym dasz mu się wybiegać to psiak będzie szczęśliwy ;-) Chodzi o to, by się po prostu nie nudził, by miał różne, ciekawe zadania do wykonania..
-
Jeszcze mi przyszedł do głowy biały owczarek szwajcarski, choć co do łatwości opinie mogą być podzielone ;-)))))))
-
Szkoda, bo z opisu Twoich oczekiwań golden by pasował :-)
-
Golden Retriever? :)
-
[quote name='Dagra'] Mam nadzieje ,że moją opinią nikogo nie uraziłam ;)[/QUOTE] Gdybyś przeczytała całą dyskusję - wiedziałabyś, że nie uraziłaś ;-) Co nie zmienia faktu, że rację masz...
-
[quote name='UTAAP']Wydaje mi sie, ze gdy po takich przygotowaniach osoba chetna zrezygnowalaby, to mogloby to oznaczac dla hodowcy ze nie byla az tak bardzo zainteresowana [U]jego[/U] szczeniakami, ze 'wszystko fajnie ale jak taka cena to ja dziekuje' - czyli cena bylaby decydujacym warunkiem kupna, a nie [I]jakosc[/I] szczeniecia (jakosc bedzie wzgledna, zaleznie od tego czego kto szuka, ale mi chodzi o konkretne, specyficzne cechy dla tej hodowli, miotu etc. i jaka maja wartosc dla kupujacego). Bedac pasjonatka rasy, chcialabym aby moje szczeniaki tez trafialy do pasjonatow, a jesli cena dla kogos jest za wysoka, to jestem w stanie myslec o ratach, wspolwlasnosci etc. bo dla mnie wazniejsze byloby, ze pies trafia do wlasciwego domu, a nie ze kogos stac na wylozenie calej sumy od razu. I tutaj nie chodzi o ukrywanie ceny, tylko o to jak wazne jest dla kupujacego ze bedzie mial psa wlasnie z tej konkretnej hodowli, z tego konkretnego miotu, jak bardzo mu na tym zalezy - i moze to wlasnie chca sprawdzic hodowcy nie podajac, lub 'uchylajac sie' od podania ceny. Doswiadczen wlasnych w tej materii jeszcze nie mam, ale znam hodowcow, ktorzy wlasnie w ten sposob mysla i ja ich rozumiem, to nie jest zla wola zeby podac cene, ale chodzi o upewnienie sie, ze szczeniak trafi do osoby ktora naprawde go chce - w takim przypadku, jesli tylko cena jest jakas przeszkoda, to hodowca jest w stanie pojsc na wiele ustepst bo inne rzeczy sa dla niego wazniejsze. Nie upieram sie, ze wszyscy maja wlasnie taka filozofie, ale przynajmniej niektorzy ;)[/QUOTE] Problem w tym, że nie każdego pasjonata stać na to by wyłożyć 5000 na sam zakup psa (z miesiąca na miesiąc...), bo każdy pasjonat wie, że będzie się liczył z wieloma kosztami po przybyciu szczeniaka do domu. Kolejna sprawa - jeśli hodowcy zalezy na tym, by szczeniak naprawdę trafił do pasjonata, a nie do osoby, która ma kasę - tym bardziej powinien informować wczeeeeeśniej, by taki pasjonat miał szansę tą kasę uzbierać. Nie każdy pasjonat rasy czy też SUPER WŁAŚCICIEL chce mieć psa na współwłasność. Też jeszcze nie tak dawno temu spodziewałam się, że każdy lub prawie każdy nabywca chce mieć szczeniaka, który przedłuży hodowlę, ale rzeczywistość jest trochę inna. Co do rat - dałoby się ich uniknąć, gdyby cena była jasno określona wcześniej, sama wolałabym poczekać na kolejny miot niż kupować psa na raty. Człowiek nigdy nie wie co się stanie, wolę więc ze swojej strony mieć wszystko zapięte na ostatni guzik... Ale jak do tej pory widać, że to płynne kwestie...Oby zawsze było tak, by obie strony miały jasność co robią, dlaczego i z kim - i oby wszyscy byli zadowoleni;-)
-
[quote name='Asiaczek']Oj, brzucholek niezbyt duzy. Było USG? pzdr.[/QUOTE] Na stronce www, w galerii, widać, że normalnie ma duuuuuuuuużo większe wcięcie w talii :-))))) Gośka - mama mojego szczeniaka też 10 maja powinna rodzić. Więc trzymam kciuki za wszyyyyystkie czarnuszki :-)))))
-
Zgadzam się, bardziej chodziło mi o obniżanie ceny ze względu na widzimisię nabywcy. Choć np. mam wątpliwości, czy gdybym nie brała psa na wystawy tylko do sportu, ten sportowy szczeniak miał genialny charakter, a jakąś wadę nie pozwalającą brać udziału w wystawach - czy faktycznie obowiązywałaby mnie niższa cena i czy powinna obowiązywać? I czym tak naprawdę jest pies niehodowlany? Czy hodowca wydając psiaki i zakładając, że któryś jest niehodowlany i że sprzedaje go w związku z tym taniej - nie zamyka sobie przypadkiem w przyszłości, gdyby pies świetnie wyrósł, możliwości użycia go w hodowli? Na tej zasadzie, że nie wszystkie wady da się przewidzieć, bo wychodzą z wiekiem, a z psa, który nieładnie się zapowiada może wyrosnąć atrakcyjny zwierz o świetnym zdrowiu i charakterze?
-
[quote name='sachma'][URL="http://www.dogomania.../members/103330-mosca"][B]mosca[/B][/URL], ja starałam się zadać to pytanie w naprawdę grzecznej formie, bo byłam uprzedzana że to ciężkie pytanie - dla mnie jest proste, ktoś pyta ile kosztuje maluch z danego miotu to bez ogródek podaję widełki (bo różnie u szczurów bywa - cenę każdego malca dodajemy do siebie i dzielimy przez liczbę maluchów w miocie - więc w zależności od tego co się urodzi cena malucha się zmienia..) bo myślę że skoro ktoś już ma się nastawiać na miot, czekać kilka miesięcy to powinien znać cenę i obliczyć sobie czy go stać czy nie.[/QUOTE] Rozumiem, ale nie aluzjowałam do Ciebie, pisałam ogólnie :-) W psich miotach jest też tak jak piszesz, że ta cena zależna jest od różnych czynników. I wszystko jest jak najbardziej ok, zapłacę więcej, jeśli będę wiedziała za co. Po prostu nie rozumiem samego utajniania ceny, czemu to służy? Co by taki hodowca zrobił, gdyby po licznych rozmowach z super nabywcą, który zapewni psu znakomite warunki, komfort psychiczny, szkolenie, będzie go wystawiał i w ogóle jest pasjonatem rasy - nagle tuż przed zakupem dowiedział się, że ma zapłacić 5 tysiaków i zrezygnował? Poza tym to jest trochę tak, że jak człowiek zaczyna być bardziej świadom czego szuka, to nie wystarczy mu wymiana dwóch maili z hodowcą i zaklepanie szczeniaka, tylko więcej rozmów, więcej pytań, więcej wysiłku i czasu spędzonego na analizie przodków. Gdyby po takich przygotowaniach padła cena z kosmosu i trzeba było zaczynać wszystko w innym miejscu...A tam znów ta sama historia, bo cena jest tajna...:cool3: Nic, tylko znielubić psy rasowe do końca życia:diabloti: Aha, zapomniałam dodać. Ja nie przyjmuje do wiadomości kupowania szczeniaka taniej, bo coś tam. To chyba tylko w podbramkowej sytuacji, choć w podbramkowej wolałabym już chyba pytać o raty, choć nie wiem czy nie spaliłabym się ze wstydu ;-)))))) Hodowca wkłada kupę roboty w miot, więc pełna kwota mu się należy z pocałowaniem ręki.
-
Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem jaki jest problem w podaniu ceny szczeniaka? Ciężko mi sobie wyobrazić, dlaczego jeśli ktoś kulturalnie napisze, że zdecydował się na psa tej rasy, myśli o zakupie w tej hodowli i chciałby wiedzieć na jaką cenę ma się nastawić - dlaczego miałoby to wzbudzać negatywne reakcje? Chciałabym wierzyć, że problem nie tkwi w pytaniu tylko w jego formie, gdyby do mnie o żywym stworzeniu ktoś napisał "Po ile sztuka?", też bym nie odpisywała...Na szczęście nigdy nie spotkałam się z tym, żeby dla hodowcy podanie ceny było problemem...
-
1. owczarek belgijski groenendael 2. owczarek belgijski groenendael 3. owczarek belgijski groenendael 4. owczarek belgijski groenendael eee...a to istnieją jakieś inne rasy? :D ale naprawdę....??????? ymmm...no dobra.. :D 5. owczarek belgijski malinois ;-)))))))))))))))))))))))
-
Fantazja - brrr....Bardzo, bardzo Ci współczuję :( Mam nadzieję, że i Wy i sunia dojdziecie do siebie szybko. Trzymajcie się!
-
[quote name='sodalis']Mój dzidziuś: [IMG]http://www.sodalis.pl/niebieski.6t.1m.JPG[/IMG][/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: CUDNY!
-
Jupiii, w formularzu jest klasa baby!:loveu:
-
Mam radosne wieści! Wczoraj mama mojego przyszłego szczeniaka miała robione usg i - TAK - jest w ciąży:))))) Poród koło 10 maja, także teraz mój pobyt w porodówce jest już w pełni uprawniony ;-))))) Nie mogę się doczekać rozwiązania!
-
Jak skutecznie nagradzac i karcic psa ??
mare replied to Shih Tzu Maniaczka :)'s topic in Wychowanie
A nie masz możliwości spotkać się z dobrym szkoleniowcem, który pokazałby Ci to na żywo?:) -
[quote name='Szerkanka'] Mowisz seminaria ok, ale jaki ja bede dokument posiadac na to, ze w takim uczestniczylam, druga sprawa seminaria odbywaja sie dosc rzadko i np. dotycza jedynie agresji, a problem agresji to jest kropla w morzu problemow behawioralnych, dotego odbywaja sie rzadko, wiec zeby zdobyc wiedze chociaz czysto teoretyczna musialoby minac bardzo, bardzo, bardzo duzo czasu, w tym pustych, odtepow czasowych miedzy seminariami. [/QUOTE] Na seminariach dostaje się dyplomy... Co do czasu: chyba naturalne, że wiedza przychodzi wraz z nim i z praktyką...No chyba, że chcesz zasilić szeregi 'behawiorystuff w miesiąc':razz:
-
[quote name='moon_light']MA KTOŚ MOŻE LINA do kalendarza ciąży na słowackiej stronie rhodezianów ? ??[/QUOTE] [url]http://www.rr.sk/modules.php?name=Preg_kal[/url] Proszę:) Sprawdzam codziennie :D
-
Ja poza wymienionymi wyżej pytaniami, pytałabym jeszcze o osiągnięcia rodziców - tak wystawowe, jak i sportowe i wszelkie inne typu testy psychiczne, które sprawdzają charakter. Najważniejsze dla mnie, poza pytaniem o wsytępowanie schorzeń charakterystycznych dla danej rasy u przodków i ryzyko wystąpienia tych schorzeń u szczeniąt, jest pytanie o to czego hodowca spodziewa się po tym konkretnym miocie. Zamiast szumnych stwierdzeń o poprawie populacji i umiłowaniu dla rasy wolę konkrety na temat charakteru. Ogólnie sama czytałam co się dało o rasie, która mnie interesuje, a potem książki o psychice psa i szkoleniu. W trakcie lektury pytania nasuwają się same i to właśnie bardzo polecam...Przeczytałabym też wnikliwie opisy charakteru poszczególnych psów w hodowli i dopytywała: co to znaczy, że ten pies jest taki i taki, jak reaguje...Ogólne określenia dotyczące charakteru typu NIEUFNY to tylko hasła, czasem ciężko sobie wyobrazić co to konkretnie oznacza u danego psa. No i na pewno pytania, jak sobie radzić z taką czy inną cechą u zwierzaka, jak go szkolić, jak uczyć go świata...Nie tylko bardzo się przydają, ale też wiele mówią o podejściu hodowcy do psów :)
-
Pisałam do związku z pytaniem o klasę baby - nie dostałam odpowiedzi.
-
Ilka21 - a kiedy robisz usg?:)
-
Również przyłączam się do gratulacji! :)
-
Dzięki Panbazyl i Asiaczek! Jak najbardziej był środkowy dzień :) I był progesteron robiony - doświadczony narzeczony zamieszkuje we Francji. Za to gra wstępna była znikoma, tak szybko czarne przeszły do czynu :cool3: