Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. [quote name='Ajula']o rany jaki piękny! :-o :loveu: ale[B] charakter to ma jak jakieś książątko[/B] :diabloti:[/QUOTE] I mysle, ze z tego powodu znalazl sie w schronie. NIe mozna go zostawiac samego, trzeba sie nim zajmowac, przytulac, ale tylko Pancia moze dotykac... masakra :) A co do jego piszczenia i wycia - Domi organizuje system zmian, zeby maly sie nie darl bo sasiedzi ja wyeksmituja. U mnie tak bylo pierwszego dnia, wycie i piski, a sasiedzi otwierali drzwi od mieszkan na klatke, zeby sprawdzic co sie dzieje.
  2. ufff, juz myslalam, ze wiesz o nim cos okropnego ;) to wiemy o nim tyle samo - mysle, ze facet jest ok. Pies i tak bedzie kastrowany, spokojnie :) Przeciez powiedzialam mu, ze jest kastratem :) No i dzis znow dzwonil z pytaniem czy o nim pamietam bo mialam sie odezwac na nastepny dzien, a juz trzy dni minely. Przy okazji przeprowadzilismy mala dyspute o myslistwie. Pan Krzysztof probowal mnie do tej pasji przekonac, ale oznajmilam mu, ze przyjaciolmi nigdy nie zostaniemy ;)
  3. O kurcze, moze powinien zostac zdegradowany, zrzucony z lozka. Zeby sie nie rozbrykal zanadto, zwlaszcza, ze bedzie spedzal troche czasu z Twoimi kolezankami. Probowalyscie go dzis zostawic samego? No i oczywiscie - trzeba by go ciachnac :] od kiedy mozna?
  4. Jejku jaki ten glupek jest piekny !:loveu: Szkoda, ze taka cisza na jego watku. Widze, ze maly sie rozbrykal...warczy? o mamuniu, jaki on straszny:diabloti: Dzieki DOmi za wszystko:Rose:
  5. [quote name='ANETTTA']czy dzwonił do was facet z malborka mysliwy ????[/QUOTE] tak, wlasnie o nim piszemy. Wiesz cos o nim? Ja pierdziele, dziewczyny. Czy gdzies jest jakas luka na linii? [B]Wyslalam liste pytan, adres i info o tym facecie Charly[/B], ktora ma jechac z Kordonia. [B]Ma to od wczoraj [/B]wraz z info, ze mam kontakt telefoniczny z tym facetem. DOstalam jednak odpowiedz od Charly, ze Kordonia z miau nie pojedzie na moja prosbe bo prosila ja o te wizyte Pyrdka na miau. Matko boska, [B]no gdzie lezy problem, od trzech dni probuje zalatwic ta wizyte, wszyscy sie zgadzaja, ale nikt nie jedzie bo gdzies jest problem w komunikacji.[/B] P.S. Charly - masz pelna skrzynke.
  6. No to co robimy? [B]Czy Pyrdka moze sie skontaktowac z Kordonia[/B] bo dziewczyny na moja prosbe nie chca jechac, bo prosila je Pyrdka, a teraz sie nie odzywa :/ malo rozumiem, ale chcialabym, zeby ta wizyta sie w koncu odbyla...:/
  7. Co do sukcesow adopcyjnych - Pan zapytal Dominike jak ona by sie poczula jakby ja wysterylizowali wbrew jej woli :mad: Pojechalam dzis zabrac malego od Domi do hotelu, ale gdy przyjechalam, kochana Domi oznajmila, ze zorganizowala system zmian przy psie i tym systemem moze go jeszcze zatrzymac do poniedzialku:loveu: Maly sie uczy, widac poprawe, i Vice tez sie lepiej przy malym robi, wiec poki co, Viko zostaje !:multi:
  8. W zasadzie nie moze, ale bedzie musial opuscic ja w poniedzialek... :(
  9. Bedzie dobrze, poczatki sa trudne ;) zwlaszcza w takim wielkim, ogolnym dziale gdzie co minuta nowe watki wskakuja na pierwsze miejsce. Najwaznejsza wydaje sie byc sprawa Farta na ten moment - czy ktos moze jakos pomoc? jakies pomysly? psiak za kilka dni wroci do schronu :(
  10. Tyle, ze Fuks tego wczesniej nie mial. Bez problemow zostawal sam w domu nawet na 5-6 godzin. Nie szczekal, nie piszczal - nic. Byl szczesliwy, spokojny i zadowolony dopoki nie zaczelismy go przenosic na Swieta. Najpierw pojechal do Pani Gosi (gdzie mu sie chyba podobalo), a na same dwa dni Swiat do jej przyjaciolki, potem wrocil do Pani Gosi, a potem do Charllotte. No i zwariowal :( Teraz jak bylam zostawic ten preparat do uszu to chcial isc ze mna. On juz nic nie rozumie, a ja boje sie, ze jak znajdziemy dom i znow zostanie przeniosiony to bedzie jeszcze gorzej. Jezu, skad znalezc piekny, nowy, cierpliwy dom? Z tymi zdjeciami tez jest problem, bo ja mam badziewny aparat i zdjec nie potrafie robic (jak wiecie), Charlotte ma dokladnie ten sam problem. Moze ktos moglby podjechac na Wojskowa w weekend i porobic kilka pieknych zdjec?
  11. i ja zycze sily przede wszystkim :) wyslalam Tobie wszystkie dane.
  12. Podalam. Dziewczyny maja dzis dzwonic.
  13. Fuks odnotowal wplate na swoim koncie w wysokosci az 80zl ! Bardzo bardzo dziekujemy Ci Klaki ! Uaktualnilam pierwszy post z wplatami :)
  14. Wiecie, ja bym bardzo chciala, zeby psem zajela sie jakas fundacja, wziela go na siebie, wykastrowala. Poki co, udalo mi sie tylko przekonac Pania Danusie do koniecznosci sterylizacji i zaplacenia za nia , co i tak jest moim malym sukcesem. Reszta - ja nie pomoge w transporcie i kastracji, ale jestem pewna, ze jak bedzie dom wartosciowy, to staniemy wszyscy na rzesach, zeby to ogarnac. Charly - o takich szczegolach na razie nikt nie myslal, bo poki co rozmawialam z kilkunastoma domami i odpadli w przedbiegach, przez telefon, bo chcieli psa rozmnazac. W koncu zaczelam mowic, ze pies jest kastratem. Na jednej wizycie juz bylysmy z GoniaP, ale po zobaczeniu domu i ludzi juz nie musialysmy o nic pytac.
  15. A wiec tak: - Pies mieszkal w domu z cala rodzina i wolelibysmy, zeby pies mial wstep do domu, a nie mieszkal w budzie, w kojcu na stale. - Co do sterylki - sklamalam, powiedzialam, ze pies jest kastrowany bo ma byc. Pani Danka zgadza sie na pokrycie kosztu kastracji, nie ma jednak logistycznego planu jak to przeprowadzic poki co, bo adopcja wydaje sie nam tak odlegla, ze ciezko cos zaplanowac. Moglby jechac zaraz po, dlaczego by nie, problemem jest transport, bedziemy dopiero szukac. - Pies kocha dzieci i ludzi - Lubi suczki i wiekszosc psow - Z kotami bylo tak, ze tolerowal te w domu, ale na dworze, obce koty gonil - pies w wyprawce dostanie puche czegos na stawy, jakies lekarstwo dosypywane do jedzenia Na co trzeba by zwrocic uwage: - na ogrodzenie, nie chcemy by pies uciekl bo teraz ucieka i nie jest bezpieczny - na "standard" gospodarstwa - oglne wrazenia, czy jest czysto, w jakim stanie sa zwierzeta, czy nie sa chude, zleknione - nalezaloby zapytac o to co zawsze, czym beda go karmic, gdzie bedzie mieszkal, co wiedza o rasie. nic wiecej mi nie przychodzi do glowy... - pies nie potrafi chodzic na smyczy z tego co pamietam aha... pies ma szczepienia do kwietnia, odrobaczenie trzeba bedzie zaraz wykonac.
  16. Ale glupol z tego psa, nie daje sobie pomoc. Tyle osob mogloby mu dac DT gdyby nie robil takich scen. Komu pokazuje zdjecia, to sie zakochuje, ale kilka slow o charakterze i checi znikaja. A juz dzwonia pierwsze osoby z allegro... glupek :/ jutro jedzie do hotelu na dwa dni.
  17. Danusiu - badz z nami mimo wszystko, dobre slowo sie liczy :) Inusia od wielu stron ma tylko kilka osob, ktore ja odwiedzaja :( Margo - sunia jest slodka, ludzie nie wiedza, co traca ! Ja jej znajde ten dom chocby na koncu swiata !
  18. Hala - sprawa jest beznadziejna ! Nie moze jesc niczego innego bo to znow wpedzi go jedna noga do grobu. GoniaP mowila, ze 250zl worek, ale nie wiem jaka pojemnosc. Jedyne co dobre, ze poki co tylko miesiac-dwa bedzie musial byc na tej karmie.
  19. Mam z Matula kontakt telefoniczny, faktycznie nie jest przekonana do mysliwego, ale trzeba domek sprawdzic, nie mozemy tak odpuscic.Charly i Kordonia pomoga.
  20. Dajcie prosze znac, czy deklaracja na operacje Inusi jest aktualna :(
  21. Czy ktos to moze przetlumaczyc na angielski? Wysle Charlotte mailem. Sama jestem nauczycielem ang. ale musze leciec znow do roboty, mam przerwe 1,5h na obiad i lece dalej, zajecia do 20:00.
  22. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1410240099[/URL] tak na szybko bo lece do pracy. Domi - moze zmien tytul, w tej chwili najwazniejszy jest ten [B]lek separacyjny[/B]. To jest jego najwiekszy problem, po tym co mi powiedzialas dzis przez telefon. Gdyby nie to, moglby grzac dupke u mnie czy u Ciebie. Niestety, jutro musze zabrac psa do hotelu bo Domi idzie na zajecia. Zabiore go do NA WOLI bo tam maja szkoleniowcow i behawiorystow. Niestety, cena powala. Normalnie 40zl za dobre, dla mnie 25zl. Utrzymam go tam dwa dni tylko, umowilam sie, ze postawia diagnoze po dwoch dobach i jakies zalecenia i dopiero wtedy bedziemy rozmawiac co dalej z nim zrobic. Nawet jak ktos zadzwoni z ogloszenia (a zrobilam wyroznione, ma ogladalnosc) to i tak oddadza go przez to jego zachowanie. Mamy, a wlasciwie ja mam, problem :/
  23. Dzieki DOmi za pomoc i za zalozenie watku bo ja juz nie wiem w co rece wlozyc :( Nie planowalam wziecia malucha, bylam przy innych psach, karmilam Rutke, a maly caly czas piszczal przerazliwie i kombinowal jak wyjsc z boksu. W pewnym momencie patrze, a on wsadzil glowe miedzy prety, potem jedna lapa, druga lapa i pies biegnie w moim kierunku. Nie moglam go tam zostawic, jak juz raz wyszedl, wychodzilby co chwila, a tam ciezki sprzet, w koncu to skladowisko smieci. Maly Viko jest przerazliwie chudy, chcialam go wziac do mojej piwnicy (mam tam kanape i kaloryfer i wyjscie na ogrodek) ale maly byl caly czas niespokojny, nawet ze mna, caly czas piszczal, nie mogl sobie znalezc miejsca, tylko wchodzil mi na kolana calym soba i piszczal dalej. Duzo jadl i pil, ale nie bylo ani siku, ani kupy przez 5 godzin wiec polecialam do weta za radą Goni (i zwolnilam sie z pracy :/) . Wetka powiedziala, ze pies jest zdrow tylko jest skolowany i zlekniony. Nie moglam go opuscic nawet na sekunde bo wyl i piszczal, drapal w drzwi. Moi sasiedzi zaczeli wychodzic z mieszkan na klatke, zobaczyc co sie dzieje. W rozpaczy zadzwonilam do Domi, ktora przyszla z pomoca, ale co zrobimy jutro? Domi musi isc do szkoly, ja do pracy. Masakra. Nie wiem czy w tym wieku to juz moze byc lek separacyjny, czy dopiero sie to u niego rozwija. On musi mieszkac w jakims domu na odludziu, gdzie bedzie sobie wyl i szczekal ile sil w plucach ;) no nie wiem jak to inaczej rozwiazac. Dajcie prosze tekst na allegro. Zrobie mu z wyroznieniem. I znow prosze: pomocy ! Kto przebywa duzo w domu i ma sile nauczyc szczeniaka zostawania samego w domu? Moze klatka kennelowa by wystarczyla?
  24. Rozmawialam z Ania, bedzie w sobote dzwonic do tych ludzi bo wraca w sobote. Niestety Ania nie jest do nich w 100% przekonana bo ich nie ma czasem po 10 godzin w domu i stad to przeciaganie i odwlekanie. Chyba niepotrzebnie to allegro sciagnelysmy. Ja niestety wiecej nie moge, moze ktos chce przejac sprawe i wyciagnac Rutke? Ja wczoraj wyciagnelam kolejnego psa ze schronu, czyli to juz drugi w ostatnim czasie, dla ktorego nie mam domu :/
  25. Chroltte ma czas, ale sasiedzi ponoc nie maja cierpliwosci bo ona mieszka w zamknietym osiedlu, gdzie nie mozna miec i wyprowadzac psow :/ sa co prawda yorki i westy, ktore ludzie biora do kieszeni , ale Fuks powoduje ogolna konsternacje. On nie wyje na szczescie, ale bardzo glosno i dlugo szczeka. Nawet jak zostaje ze wspolokatorka.
×
×
  • Create New...