-
Posts
3397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by conceited
-
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
conceited replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Kicia jest piekna i jeszcze mlodziutka. W lecznicy skradla serce Doktor Joasi i drugiej fajnej Pani (imienia nie pamietam), ktore powiedzialay, ze gdyby nie to, ze jest chora i zaraza, to tez by ja braly. Tylko w tej mojej piwnicy jakas taka wystrachana. Ale to pewnie przez brak innych kotow. Tam zyla w stadzie, z mamą lub siostra (w kazdym razie ze swoja kopią), a tu jest sama. No nic, ide zerknac co u niej. Nie zalozylam poki co watku na miau, bo negocjuje z agapeanimali, zeby pomogli. Jak odmowia, to zaloze. -
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
O matko ! Powalił i mnie ! Zaraz reaktywuje Inusi allegro z tym tekstem :) Wiecej ogloszen chyba nie ma. Juz nie wiem, psy mi sie zaczynaja myrdać. Kupie jej od razu wyróżnione bo Inka ma troche pieniążków na boku :) [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1456542787[/URL] -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
A Pele jest u Malawaszki na stronie? Bo ta Pani mowila, ze strone zna, gdy jej polecalam. Jesli nie ma tam Pelego, to chetnie go polece. Ta Pani ma dwa sznaucery, olbrzyma i miniature i brakuje jej sredniaka :) Ma tez kota i pies musi tolerowac koty i psy. Do domu z Kopenhagi niestety nie mam kontaktu bo Pani dzwonila ze skype'a. -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Tak jak przez kilka miesiecy nie bylo ani jednego telefonu, tak dzis byly dwa ! W tym jeden z Kopenhagi ! :) Powiedzialam jednak, ze Fuks juz zajety :) Przypominam, ze szukamy transportu na srode do Berlina ! za zwrot kosztow. -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
conceited replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Dzis dla odmiany padlo na koty. Na trasie do przytuliska w Dopiewie wielokrotnie mijalam rodzine kotow zamieszkujaca jeden z ogrodow w Dopiewcu. Myslalam, ze koty sa czyjes, ale ostatnio zwolnilam przyjezdzajac i zaniepokoil mnie ich stan. Pojechalysmy wiec dzis z Asia zobaczyc jak sie koty maja. Niestety nie maja sie dobrze. Zamieszkuja pewien ogrod, ale wlasciciele tej dzialki wypieraja sie kotow, mowia, ze owszem, jedna Pani je dokarmia, ale nie moga zrozumiec dlaczego na ich ogrodzie. Koty maja miski, a w miskach...chleb namaczany woda z mlekiem. Naliczylam ich minimum 6. Podeszlysmy do kotow dosc blisko i z przykroscia stwierdzilysmy, ze stan jednego z nich wymaga hospitalizacji. Ma wielki lysy plac na karku, a skora jest mocno zaogniona, uszy zakrwawione, oczy zaropiale, koci katar pelna geba, plus pewnie jeszcze jakas choroba lub uraz mechaniczny. Kot ledwo zyje. Podjelysmy probe lapania kotow, gdy nagle nadbiegl syn tych ludzi z kolegami i rzucili w koty ziemia.:angryy: Myslalam, ze sie zagotuje i zemdleje. :angryy:Koty oczywiscie dały dyla i tyle je widzialysmy. Chodzilysmy i szukalysmy kotow po calym terenie tych ludzi (znalazlysmy dwa psy w kojcach niesprzatanych od przynajmniej pol roku, ale to temat na osobna interewncje), za to kotow ani sladu. Wrocilam tam popoludniu z nadzieja, ze zlapie chorowitka. Koty byly, ale chorego nie :( Kusilam je jedzeniem i udalo mi sie zlapac jednego, najodwazniejszego kota. Polecialam do weta i oczywiscie...koci katar w rozkwicie. Mała szylkretka kicha jak najęta i rozsiewa zaraze wiec zamieszkala w mojej piwnicy. U weta, glaskana mruczala w nieboglosy, lasila sie jak szalona. W mojej piwnicy zaszyla sie w najciemniejszy kat i nie chce wyjsc. Dam jej czas do jutra, bo od jutra musze jej podawac leki 4 razy dziennie wiec mam nadzieje, ze sie dziewczyna ogarnie :) Biedna boi sie, tam byla z mamą, teraz jest sama, na obcym terenie. Ma okolo 6 miesiecy, na imie ma CZekolada. Oto ona: [URL="http://img833.imageshack.us/i/dsc04760p.jpg/"][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/6820/dsc04760p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Jutro jedziemy z Asia sprobowac zlapac tego najbardziej chorego. Niestety, wszystkie 6 czy 7 kotow ma koci katar, a cholery nie sa zbyt ufne. Boja sie i uciekaja, a my nie mamy klatek lapek, ani podbierakow :( -
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Haha, czyli warto dodac w ogloszeniach, ze Inka jest psem obronnym :) Dzis doszla wplata od Ani z Poznania - dziekujemy ! - lece edytowac pierwsza strone :) -
Rozumiem. Faktycznie, hotel NA WOLI w Poznaniu bierze 40zl za dobe, ale myslalam, ze oni sa wyjatkiem. Co nie zmienia faktu, ze strasznie to wszystko niesprawiedliwe. Facet olał psa, a ludzie dobrej woli wypruwaja z siebie flaki, ze psa wyciagac do hotelu. Niestety te 20zl to max z mojej strony, za duzo juz mam deklaracji.
-
Niestety, obserwuje tez niechec na forum do platnych DT i hoteli... :/ bedzie ciezko bo to faktycznie jeden z najdrozszych hoteli. Gdyby Marsiu jechal do Szczecinka to juz bysmy prawie maly :( wiem, ze tam nie ma miejsc :( ze tez ten pocieszny mlodzieniec z zelem na glowie nie placi... on porzucil psa, a my bedziemy musialy placic... gdzie sprawiedliwosc?
-
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
WCzoraj rozmawialam z dr Dabrowskim w sprawie innego psa, pytal co u Inusi i podkreslal, zeby pilnowac Inuliny, zeby sobie oka nie drapala :) a jak wyjdziecie z domku, czy tez na noc - sru do klatki bo to sprytna niunka. Wiem, ze to wszystko wiecie, ale nie bylabym soba, gdybym tego nie powtorzyla ;) Dzieki Aniu za wszystko, takie DT jest na wage zlota :) -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Pani Romo :), ale obawiam sie, ze w ta niedziele to za wczesnie :( bo Fuks ma w poniedzialek wizyte u weta. Musimy przed wyjazdem uporzadkowac jego uszy i zalatwic leki na wyjazd. -
Ale usmmiechniety pychol :)
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Ależ lwią grzywę ma ten pies :] Nowa wplata od Gabrysi. -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Rozmawialysmy z Wieso przez telefon: [B][I]FUKS JEDZIE NA 100% :multi:[/I][/B] Wlasnie wystawilam Fuksowi paszport u doktora Dąbrowskiego :) wczoraj zostal zachipowany :) Niestety, znow go to ucho drapie, dostal wczoraj zastrzyk przeciwzapalny, po ktorych mu lepiej. Doktor sadzi, ze Fuks jest (jak moj kot) alergikiem i bedzie musial byc (jak moj kot) na tabletkach przeciwzapalnych. Mojemu kotu Encorton pomaga. Fuks przed wyjazdem tez dostanie ten lek do Niemiec. A teraz najwazniejsze...Cioteczki i wujkowie ... [B]pomozcie nam zorganizowac transport !!![/B] Myslimy o transporcie lączonym, tzn ktos wiezie psa do Berlina, a nowa Pani odbiera go z Berlina. Niestety, poniewaz ta Pani nie ma samochodu, moze zorganizowac sobie transport do Berlina jedynie na srode. Szukamy wiec kogos, kto moglby zawiezc psa do Berlina za zwrotem kosztow. Uzbieramy na benzyne, na pewno :) Poki co zaplacilam 66zl za paszport bo nie mozna wziac paszportu psiego na fakture i na fundacje :oops: ale to juz trudno, nie dolicze do pierwszego postu, niech Fuks ma, na nowe zycie :) -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
ehhh...mamy problem (dla odmiany...) Wieso nam sie powaznie rozchorowala, sama lezy pod kroplówa, musiala odwolac spotkanie z Pania zainteresowana adopcja Fuksa. Dzis jestem umowiona z Charlotte, ktora miala nadzieje, ze w ten weekend Fuks pojedzie do domu, zachipowalysmy go, wyrabiamy paszport. Nie wiem co jej powiedziec... Wieso - daj tylko znac, czy Pani jest zdecydowana na 100% czy nie. i zdrowiej !!! -
Mama i córa ast - Rutka ma domek i Solinka również!! Trzymamy kciuki!
conceited replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Hahahaha...usiadla na Kajko tylkiem, potem chciala mu siusiaka odgryzc...pieknie :D I co? widzicie w niej amstaffke czy bedzie kundelinka?:) -
Sznaucer Fuks - juz w nowym domku, w Niemczech :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
[B]Dzis jest ten dzien[/B], w ktorym decyzja ma zapasc na 100%. [B]Fuks zostal juz wczoraj zachipowany[/B] a konto ewentualnej podrozy do Niemiec :) Charlotte byla z nim wczoraj u weta bo... chyba ma stan zapalny w uszach, dostal zastrzyk... rece opadaja. To sie nigdy nie skonczy. Mam nadzieje, ze tam kolo Was Wieso jest jakis fajny wet. Cioteczki, zakladajac, ze Fuks pojedzie, [B]czy jest ktos kto zna kogos kto moglby[/B] zawiezc Fuksa do Berlina w weekend? Stamtad Wieso z nowa Pania Fuksa odebralyby psiaka. -
Witajcie, skopiuje co napisala GoniaP w watku Fundacji Głosem Zwierzat bo nie mam juz sily pisac: [I]W godzinach popołudniowych wetka opiekująca się przytuliskiem w Dopiewie zadzwoniła do Conceited, że sunia przyjęta jakieś 7 dni temu wymiotuje krwią. Automatycznie pomyślałyśmy, że sunia podzieliła los Farta i Viko, że to na pewno parwo. [/I] [I]Choć konto świeci pustkami, choć obiecywałyśmy sobie nie brać kolejnych psów, obie wiedziałyśmy, że bez naszej pomocy sunia umrze w męczarniach. (wetka schroniskowa ma niewielki budżet i świadczy tylko podstawowe usługi) [/I] [I]Po kilkunastu gorączkowych telefonach ustaliłyśmy, że sunia pojedzie do kliniki dr. Gołańczyka na Naramowicką. Z pomocą transportową przyszła Katebono, za co z całego serca dziękujemy ![/I] [I]Ruda, bo tak ją roboczo nazwałam kiedy pani w recepcji spytała o imię, była bardzo słaba. Drżała na całym ciele, widocznie bolał ją brzuch, pokładała się, oddech przyspieszony, tuliła jednocześnie do Katebono. Bez protestu pozwoliła się zbadać i pobrać krew do badań. [/I] [I]Wyniki morfologii i biochemii w normie, temperatury brak, jednak sunia krwawi z przewodu pokarmowego, obecna żywa krew przy badaniu .[/I] [I]Na razie wykluczamy parwo, ale podejrzewamy zatrucie chemiczne :-([/I] [I]Jest hipoteza o zatruciu kumaryną (obecną w trutce na szczury) :-([/I] [I]Sunia walczy o życie, obecnie leży pod kroplówką i dostała serię leków przeciwkrwotocznych, przeciwzapalnych, combivit i inne.[/I] A oto bohaterka reportazu, roboczo nazwana Rudą: [URL="http://img12.imageshack.us/i/p2070007.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3762/p2070007.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img51.imageshack.us/i/p2070010r.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9835/p2070010r.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/p2070012.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/83/p2070012.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img204.imageshack.us/i/p2070014.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3508/p2070014.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [B]Wszystkich chcacych i mogacych wspomoc Rudą sunie, prosimy o wplaty na konto :[/B] [COLOR=darkgreen]Fundacja „Głosem Zwierząt”[/COLOR] [COLOR=darkgreen]Ul. Lodowa 2/1[/COLOR] [COLOR=darkgreen]60-226 Poznań[/COLOR] [COLOR=darkgreen]07 2490 0005 0000 4500 6401 8021[/COLOR] [COLOR=darkgreen]tytulem: na Rudą[/COLOR] Psinka jest niezwykle lagodna, daje ze soba robic wszystko. Oby zwalczyla to swinstwo :-( [B][SIZE=4][COLOR=darkred]EDIT[/COLOR][/SIZE][/B]: Ruda wygrala walke z parwo :) teraz my walczymy o finansowe przetrwanie. Wklejam listę wpłat na Rudą [B](od 09.02 do 22.02)[/B] Katarzyna Ch 30zl Dorota K 200zl Pumis 100zl Karolina K 35zl Urszula S 50zl Gabrysia 50zl Paweł R 100zl razem: [B]565zł[/B] [B]WYDATKI:[/B] rachunek z kliniki: xxx hotel: co miesiąc 465zł
-
Juz jestem... dzieki Katebono przetransportowalysmy sunie do kliniki na Naramowickiej. Faktycznie objawy nie wskazuja na parwo :/ Wetka obstawia bardziej na zatrucie trutka na szczury. Nie wiem jak taka trutka moglaby sie znalezc w boksie, ale moze pies zjadl szczura, ktory zezarl taka trutke? Na wysypisku mamy duzo myszy, szczury pewnie tez sie znajda. Cholera, sunia krwawi zewszad. Wymiotowala z krwia, a wetka mowi, ze wszystkie naczynia krwionosne ma przekrwione (chyba tak to szlo... GoniaP i Katebono byly ze mna wiec niech mnie poprawia jak cos palnę). Wyniki ma dobre, watrobowe, nerkowe i morfologie. Tylko to krwawienie zewszad, apatia..., sunia lezy, serducho jej szybko bije, brzuch obolaly, trzesie sie. Skarpetko - tak jak pisala Ania, przytulisko ma podpisany kontrat z gmina i z wetką, ktora ma srodki z gmiy jedynie na szczepienie i odrobaczanie. Jesli pies jest chory, wkraczamy my i przezes ZUKu pomaga troche finansowo. Przy leczeniu Farta dostalysmy tez z Zuku pieniadze, ale byla to 1/3 tego co musialysmy na niego wydac. Obawiam sie, ze tu moze byc podobnie. Takie male przytuliska jak nasze nie placa za leczenie, a na przyklad w przytulisku w Puszczykowie leczenie weterynaryjne pokrywa jakas fundacja. Oby tylko sunia przezyla, bo jesli to faktycznie trutka na szczury, to moze byc kiepsko :( Jutro zaloze suni watek, podam w nim numer konta. Goniu- wgraj jej zdjecia, ok? Nie mamy kasy na jej leczenie, ale zostalysmy postawione w sytuacji: bez leczenia najprawdopodobniej umrze... no to co bylo robic? watek Rudej: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201986-Ruda-walczy-o-zycie-i-prosi-o-pomoc-!?p=16281445#post16281445[/URL]
-
No i dupa... mimo dwukrotnego odkarzania kwarantanny Virkonem mamy kolejny przypadek parwo :( znow zamykamy schron i mamy duzy problem. co robic? nie ma kasy ! ratowanie Farta kosztowalo 1350zl, nie mamy nawet wolnej stówki... [B]ruda sunia[/B], ktora trafila do nas wraz z beniem ma te same objawy co Fart tylko zamiast biegunki wymiotuje... jest niemrawa, nie wychodzi z budy... trzeba dzialac, a nie ma za co :(
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Tez jestem ciekawa, moze dostaniemy jakas fotke pięknisia? :) Zaktualizowalam pierwszy post o nowe wplaty i zauwazylam, ze z pierwszych deklaracji ktos sie wykruszyl...