-
Posts
3397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by conceited
-
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
conceited replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Znam młoda Pania psiaków - czyli Wnuczke Pana - potwierdzam. Ale ogólnie - to jak czytam ile razy zachwyca,y się domkiem, piszemy jaki super, jacy ludzie a po 2 tygodniach psy wracają - to mnie ogarnia jakieś zniesmaczenie na to wszystko. czy Oni tak grają, czy u nas jakoś spadła czujność.[/QUOTE] Wydaje mi się, że czasem tak bardzo chcemy, żeby zwierzak znalazł dom, żeby w końcu było dobrze, że gasimy w sobie lampkę alarmową. Ja tak raz zrobiłam przy wyadoptowywaniu kota i do teraz żałuję. Od tamtej pory nie lekceważę najdrobniejszego przeczucia, że coś mi nie gra. Nie sugeruję, że tak było w tym przypadku...ot taka refleksja :) -
Wizyta dla Telimenki przeprowadzona. Kicia zamieszka w Sierosławiu z 4letnią spanielką i 1,5rocznym szkrabem. Domek z ogródkiem, Pani zorientowana w temacie karm i sterylek. Zarówno Telimenka, jak i Kleofasek opuszczą mnie w środę. Zostaje Marcelinka.
-
Tytus, piękny 5-cio letni husky z charakterem - w ds :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Niestety. Napisałam do Państwa, że nie udało mi się nikogo znaleźć, a bez wizyty, nie bedzie adopcji :( -
Szarak- młody łagodny psiak szczęśliwy już w nowym domku :D
conceited replied to ookami's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia']by telefon w sprawie Szarusia. Pani z okolic Poznania, w kierunku Obornik. Pies miałby być na ogrodzie, na wydzielonym wybiegu, dla bezpieczeństwa np gości przyczepiany na łańcuch. Nie wiem czy to dobry dom czy nie. Ale zniechęcił sie bo powiedziałam że Szaruś nie szczeka i jest to duża niunia do głaskania. I to jest to chca łagodnego bo dziecko i chcą obronnego by pilnował terenu. Jak to pogodzić?[/QUOTE] niech sobie kupią alarm i pluszaka ;) -
A jak Wasze Slepaczki się mają ?:) Bo podrostki szaleją. Ich ulubionym miejscem w pokoju są kable za komputerem, tam buszują i śpią. Do klatki wchodzą tylko do kuwety (ale dziś jeszcze ani jednej kupki nie było poza kuwetką :) ). Gdy nie spią to się gonią, maltretują zabawki i uprawiają zapasy. Ciężko je uchwycić do zdjęcia bo są non stop w ruchu. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/859/dsc05105.jpg/][IMG]http://img859.imageshack.us/img859/5318/dsc05105.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Telimekna jest odważną dziewczynką, dokazuje i czasem daje się głaskać. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/dsc05118r.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1637/dsc05118r.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/dsc05119v.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/9655/dsc05119v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Marcelinka jest najbardziej zdystansowana i bojaźliwa, nie ma szans na głaskanie póki co ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/dsc05125t.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/3352/dsc05125t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] A Kleofas już oswojony pełną gębą ;) Zobaczcie same (dość dziwny kąt kręcenia filmu więc spieszę wytłumaczyć, że siedzę po turecku): [URL]http://www.youtube.com/watch?v=vVjAftZAMTE[/URL] Dziewczyny póki co wola zapasy: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=mkniLaKSet0[/URL] zapasów ciąg dalszy: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=TCaoT01uphQ[/URL] Beatko, jak zrobić, żeby moje filmy były już tu widoczne, a nie tylko linki?
-
Rudik - straszy pies biega już za TM [']
conceited replied to conceited's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podniosę Rudisia :( -
Hehehe, spokojnie, nie panikuję, to były moje obserwacje z wczoraj, na gorąco :) choć dziś bez zmian, ale się nie martwię, damy radę :) Tak jak pisałam, zawsze miałam maluszki od nakolankowych kocich mam i one też się do mnie garnęły, tak jak ich mamy. Te bestie faktycznie do niczego mnie nie potrzebuja :razz: Maluchy wogóle nie są zamykane w klatce, więc może dlatego wybierają sobie inne miejsca na kupę, aczkolwiek Telimenka zawsze biegnie do kuwetki - grzeczna dziewczynka:p Żwirek mam taki drewniany, niezapachowy, naturalny. Widziałam też dziś Kleofaska w kuwetce, więc może to Marcelinka zostawia mi prezenty w pokoju:diabloti: Jest fajnie :loveu: kochane maluchy:loveu: Aha, wizyta dla Kleofaska przeprowadzona, domek jak marzenie ! Kleo jedzie tam w srodę :)
-
[quote name='KateBono']Aga nie denerwuj się , to zmiana miejsca tak na nie podziałała. U nas na początku to nas się bały ale później juz było lepiej - dochodziły do mnie , wspinały sie na spodnie. Że są diabły wcielone to mówiłyśmy, że psocą też ale że będą od człowieka uciekać to nie wiedziałyśmy:shake:, u nas tego nie robiły. Chyba daliśmy "plamę":oops: i nie umiemy postępować z kociakami. To aż się boję co będzie z tymi 3 krecikami[/QUOTE] No coś TY !!! Ja myślę, że mamusia im to z mlekiem wpoiła ;) Zrobiłyście kawał dobrej roboty, a maluchy czeka cały dzień oswajania bo mój TZ postawił sobie to za punkt honoru :] a teraz jest siku w kontanerku... chyba im ten mój żwirek nie pasuje.
-
Hmmm... ja pamiętam, że małe kotki zawsze mnie obłaziły, wspinały się po spodniach, miauczały, szukały uwagi człowieka. Te uciekają przed wyciągniętą reką. Zwłaszcza Marcelinka. No ale może kwestia oswajania. Moj TZ je będzie dziś oswajał, zobaczymy co z tego wyjdzie :] aha, teraz jest kupa w kontenerku :]
-
Te małe to są diabły wcielone.:angryy: Pokój, który dostały został im przydzielony już jest zdemolowany :diabloti: Nic tylko biegają w kółko, bawią się, szaleją z myszkami wypełnionymi kocimiętką i gryzą kable. Wieczna demolka. Biegają i biegają. Generalnie widzę dwa małe problemy: 1. wkurzający tylko mnie, więc przeżyję;) czasem załatwiają się do kuwety, a czasem nie. Ostatnia kupa i siku wylądowały na moich zamszowych butach :p 2. myślę, że mamy problem adopcyjny - kociaki nie są wogóle nastawione na człowieka. Nie podchodzą, uciekają od wyciągniętej ręki, absolutnie nie chcą się przytulać, głaskać, wciskają się w najczarniejszy kąt, gdy się zbliżam. Miałam wiele małych kotów w domu (wiele przybłęd i wiele miotów rodziły moje koty w domu rodzinnym, zanim zostałam uświadomiona odnośnie sterylizacji) i nigdy nie widziałam tak dzikich małych kotów. Obawiam się, że domki chcące adoptować kota, chcą małą przylepkę, przytulankę, a tu ten numer nie przejdzie. Ich mama jest totalnie dzika, może mają to w genach?:-( A może dramatyzuję i to z powodu zmiany domku...
-
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
conceited replied to ata's topic in Już w nowym domu
i ja się bardzo cieszę :) dom stały czy tymczasowy? -
Lidko, a jak Twoi znajomi? upodobali sobie jakiegos kotka? bo miałam dziś fajny telefon, właśnie wysłałam Pani ankietę, i nie wiem czy któregoś rezerwujesz :P Dziewczyny, przyjadę wieczorem, o 17:30 jadę z Kasią na kilka interwencji i po nich przyjadę do Was. Aniu - zobacz kilka postów wyżej, są zdjęcia krecików :) A ja własnie kupiłam kilka krzaczkow kocimietki do ogrodu.
-
trzymam kciuki, zeby przezyły :) ciekawe gdzie ich mama?:( A Telimenka, Kleo i Marcelinka będa biegaly po moim drapaku juz jutro :) Myslalam, żeby te Skórzewskie koty ( o ile uda mi sie je odbic) umiescic u Lidki. Jeszcze nasza Asia ma wolne miejsce na kocie tymczasy, więc damy rade :)
-
Rude zawsze najmodniejsze :) Jutro pojadę i zapytam jak wyglądają te kotki u mnie w Skórzewie. Ponieważ Lidka zadeklarowała chęć tymczasowania maluchów za zwrot kosztów, spróbuję je odbić. A Wy co się nie przyznajecie, że macie kolejne trzy koty ?:D dajcie fotkę !
-
BĘDZIE WYBIEG !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Właśnie dzwonił do mnie Pan Prezes ZUKu, że się udało, projekt wybiegu przeszedł w urzędzie gminy. Oczywiście trochę go okroili, jak to zawsze urzędnicy, ale BĘDZIE ! długość 15 metrów, szerokośc - nie pamiętam z wrażenia :) Prezes obiecał, że powstanie do końca czerwca.
-
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
conceited replied to dronka's topic in Już w nowym domu
Z powodu zbyt małej ilości osób do przeprowadzenia zbiórki, przesuwamy termin na następny weekend :) Dziękuję Skarpetce i AniB za gotowośc, ale w czwórkę nie damy rady. Next weekend? Wtedy już będzie nas więcej :) -
Nie chcę zapeszać, ale dom dla Kleofaska już chyba mamy dzięki poczcie pantoflowej :) W niedzielę wizyta przedadopcyjna :)
-
Straszny los starego psa. Czy jeszcze zdąży zacząć od nowa?l
conceited replied to ookami's topic in Już w nowym domu
podniosę Beryla i pytam, gdzie wpłacić moją skromną deklarację? -
Lidko - jest sens, bo ja mówię, że zrobię, ale kiedy zrobię, to nie wiadomo ;) bedę w pracy cały weekend. póki co podam kontat na siebie: telefon 889 787 929 mail: [EMAIL="conceited@onet.eu"]conceited@onet.eu[/EMAIL] oto treść "kociej" ankiety: [FONT=Calibri][SIZE=3]1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu? 2. Jak zabezpieczycie Państwo swoje okna i balkon, żeby kotu nie stała się krzywda? 3. Czy kot miałby możliwość swobodnego wychodzenia na zewnątrz bez opieki? 4. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta, a jeśli tak to jakie? 5. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? 6. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? 7. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji kota i godzą się na nowego domownika? 8. Czy ktoś z rodziny ma alergię na kocią sierść? 9. Co się będzie działo z kotem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.? 10. Czy są Państwo w stanie zakupić kotu niezbędne wyposażenie (kuweta, drapak, profesjonalna karma, transporter itp.)? 11. Czy są Państwo przygotowani na wydatki związane z koniecznymi szczepieniami, regularnym odrobaczaniem kota oraz z wydatkami związanymi z ewentualną chorobą kota? 12. Czy są Państwo świadomi, że mały kociak potrzebuje bardzo dużo uwagi i zabawy? 13. Czy są Państwo świadomi, że mały kociak obgryza kwiatki, drapie meble, niszczy bibeloty, zdarza mu się nie zdążyć do kuwety, skacze po firankach itd.? 14. Koty porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, załatwić swoje potrzeby nie tam, gdzie trzeba, mogą coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? 15. Jaki jest Państwa stosunek do sterylizacji/kastracji zwierząt? 16. Kot może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla kota w życiu Państwa rodziny na tak długo? 17. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że kot NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska, a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu? 18. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji kota? Wizyta ma na celu sprawdzenie warunków bytowych kota i ewentualnej pomocy w przypadku jakiś nieprawidłowości.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]19. Proszę podać namiary na siebie (imię, nazwisko, numer telefonu oraz adres).[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]DZIĘKUJEMY ZA WYPEŁNIENIE ANKIETY ![/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='ania z poznania']No, to rzeczywiście, możesz spać spokojnie :angryy:! Kwintesencja ludzkiej mentalności- łatwiej wywieźć niż mamę wysterylizować........... Jak będziesz mieć suuuuuuper, setki malutkich koteczków :evil_lol:. A co na takie maluchy Twoje koty?[/QUOTE] Mamy nie wysterylizuje bo ją mąż z domu wyrzuci. On nie uznaje takich ceregieli. Dodam, że kobieta jest świetną matką, jest wykształcona i uczy się u mnie angielskiego :/ Sprzedała mi też newsa, że ponoć jej sąsiad za paczkę śmików pozbywa się małych kotów (topi lub wali workiem o ścianę) więc (w domyśle) oni i tak sa wyjątkowo wrażliwi. Dodatkowo ich sąsiedzi mają ciężarną kotke. Skwitowała to wszystko zdaniem "to jest wieś Pani Agnieszko". Kociaki jednak przyjadą do mnie w piątek wieczorem bo dziewczyny będą miały nowego psiego lokatora :) z jednej strony nie mogę się doczekac, a z drugiej żałuję, że będę całą sobotę w pracy i się nie nacieszę :( no to tekst do ogloszen: Marcelinka, Telimenka, Kleofasik - trzy kociaki beztrosko spędzające całe dni na zabawie, nawet nie zdają sobie sprawy z zagrożenia w którym się znajdowały. Kotki urodziły się w bramie, w centrum Poznania, w której dzień w dzień walczyły z mamą o przetrwanie. Zagrożenie nadchodziło z każdej strony, samochody wjeżdzające na parking, psy, ludzie, inne dzikie koty, choroby. Na szczęście wszystko to mają za sobą, uratowane przez ludzi dobrej woli, czekają na nowy domek w domu tymczasowym. Kociaki mają niecałe dwa miesiące, są juz samodzielne, mają duży apetyt, a humory im dopisują. Większość dnia śpią i rozrabiają. Kotki są zdrowe, odrobaczone i wesołe; wychowywane z psami, nie boją się ich, więc najlepiej byłoby, gdyby nie były w przyszłości kotami wychodzącymi, bo miłość do psów może skończyć się dla nich tragicznie. może być? kontakt może być na mnie. Jeśli ktoś chciałby je ogłaszać (ja tez im zrobię allegro) to proszę o info w ogłoszeniach, że "warunkiem oddania kotów do adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną, kastrację oraz podpisanie umowy adopcyjnej". Chciałabym wyeliminować głupie telefony.
-
Na ulicy Zbąszyńskiej, koło kościoła Palotynów.
-
Dziewczyny, wytrzymacie z kocurkami do poniedziałku :D ? W poniedziałek chcemy przekazać naszą tymczasowiczkę Milkę do domu stałego, a wtedy nasza Asia (u której obecnie jest Milka) wezmie koteczki do siebie. Przyjechałybyśmy wieczorem, koło 21:00. U mnie w Skórzewie urodziły się dwa mioty kociąt...coś czuję, że zaraz będę mieć pełną chatę kotów, więc Asia weźmie te maluchy, a ja będę próbowała negocjować o życie tych Skórzewskich (póki co usłyszałam od właścicielki, że mam się nie martwic bo mąż je gdzieś wywiezie :/ ).
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
aaaa...rozumiem :) oki, póki co Dyziowi troszkę kaski zostało, ale i tak nie wystarczy na comiesięczne wydatki, więc muszę zacząć kombinować ;) damy rade :) -
a może by spróbować bliżej, u dr Dąbrowskiego bo też jest świetnym okulistą ... ? tylko nie wiem czy da się za darmo...