Jump to content
Dogomania

pola53

Members
  • Posts

    2852
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pola53

  1. Witaj Kąseczku!!! Oby następny tydzień był szczęśliwszy bo mimo ogromnych starań twoich cioteczek, telefony się nie urywają. A przecież ty jesteś taki śliczny!!! :(
  2. Co tam u Volwerinka? W dalszym ciągu nikt o niego nie pytał? :(
  3. Ja tam swoją deklarację na marzec wpłaciłam, jeśli nawet nie będzie jemu potrzebna to dostanie je jakaś inna bieda. Zresztą na razie domku nie widać :(
  4. Cudnie, widać, że jest u Tanitki szczęśliwy :)
  5. [quote name='AniaGucio']Hej Kobity! Teraz nie na temat... znacie moze kogoś 'od kotów' z Wwy?? Dzisiaj przed południem szłam z dworca centralnego do metra i zauważyłam kilka młodych kociąt - na moje oko ok. 6-7 miesięcy. :shake:[/QUOTE] Jesteś pewna, że miesięcy, a nie tygodni?
  6. Witaj WiosenkoA, miś dla Ciebie już wybrany, niedługo Ania Ci go prześle :). Adres jak w przelewie?
  7. Małe biedactwo, pewnie go to jeszcze boli, jak to przy ropie :(.
  8. Ja też wpłaciłam :). Już dawno!
  9. [quote name='AniaGucio']Podrzuce Rufcia o poranku... Dobrego dnia dogomaniacy :)[/QUOTE] Czego i Tobie życzymy :).
  10. Mam taką cichą nadzieję :)
  11. [quote name='kinga']A ja czytam i aż smutno się robi, ze ja nie znam Coralgola od tej strony. Mnie się nigdy nie będzie kojarzył z tymi zachowaniami psa domowego, o których piszecie. tanitka - a na psiaki dalej mruczy, czy już pogodził się z ich obecnością? (to jednak wynikać może z niedawnego zagrożenia - ciągle ich bliskość może kojarzyć mu się źle)[/QUOTE] Myślę, że nie będzie źle, przywyknie, bo u mnie podchodził do lustra w sypialni i machał ogonkiem, nie warczał. Może większe psy uważa za zagrożenie, małe z pewnością toleruje. I trudno się dziwić, odpędzany od jedzenia, pewnie nie raz 'poczęstowany' zębami. Serce się kraje jak człowiek o tym mysli. Kim trzeba być, żeby takij maliznie zrobić taką krzywdę?
  12. Tak, pozycje do spania ma super!!! :). Raz spał jak żaba, na brzuchu ze wszystkimi łapkami na boki :). Pocieszny jest. Dobrze mu u Ciebie, Tanitko :)
  13. Nie ma mojego wczorajszego porannego posta z prośbą o poradę jak złapać dziką kotkę :(. Na szczęście, jak to doktor określił, załatwiłam ją rozumem, najpierw zwabiłam do domu na mięsko a potem uciekła przede mną do klatki :). Gorzej było w lecznicy, bo wszyscy się jej bali, wyglądala jak kot z horrou. W koncu, udao mi się ją przycisnąć do brzegu klatki przy pomocy takiej grubej rękawicy, a doktor dal jej zastrzyk usypiajacy. Już po sterylce, ostatnia z dzikich podwórkowców (dopóki mi znowu ktoś czegoś nie podrzuci) Przez rok nie udało mi się jej oswoić, obchodziłam z daleka, żeby nie straszyć, dawałam smakowite kąski, i nic!!! Teraz siedzi w dużej łazience z oknem, ma podgrzewaną podłogę, jedzonko i wodę. I oczywiście kaftanik (szwy rozpuszczalne) Zastanawiam się, jak ja jej ten kaftanik zdejmę?
  14. Co tam u chłopczyka słychać? Myślę o nim cały czas. Mam nadzieję, że pani od Yoreczka się zdecyduje dać mu domek na ostatnie lata jego życia. Bardzo bym się cieszyła.
  15. A co innego nam zostało, z takiej odległości, jak czekać :(
  16. [quote name='mania1979']zobaczyłam zdjęcie suni na nk i od razu zakochałam się w niej,czy ona ma juz domek? czy domek na nią czeka? bo ja chcę dać jej miłość juz do końca..mam w domku sunię,były dwie ale jedna rok temu odeszła....jeśli ona jest do adopcji to my chcemy dać jej dom,zgadzam sie na wizytę przed adopcyjną i umowę.[/QUOTE] Mania1979, te pieski z postu poniżej Twojego są cudne!!! Gdybym miała warunki! Szczególnie sunia z 1 linku ujęła mnie za serce.
  17. Wspaniali ludzie!!! Super domek!! Będzie dobrze, psinka ma wolę życia a to najważniejsze. Powoli, powoli dojdzie do siebie. A popryedniemu wađcicielowi na starođ los si odwdzięczy, jestem tego pewna! Szkoda tylko, że nie będzie wiedział dlaczego!
  18. [quote name='tanitka']Coralgolek przespał cała noc na posłanku które sobie wybrał przykryty kocykiem i śpi do tej pory. Nie budzę go, bo potrzebuje widać jeszcze odpoczynku. Mruczy sobie przez sen :)[/QUOTE] Tak, tak, u mnie też głównie spał. Budził się, gdy go dotykałam :). Chyba nie słyszy więc nic mu nie przeszkadza. Jak [pomyślę ile musiał wycierpieć!!! Taka malizna w schronie-mordowni, bo w normalnym schronisku to on nie był!!!
  19. [quote name='olivetshka']Hmmm... Na razie to chyba... dobre wieści, co?... :)[/QUOTE] Tak się mi wydaje :)
  20. Cieszę się bardzo, że psiunio ma się dobrze. Powiem szczerze, że nieswojo się dziś rano czułam jak zabierałam go z cieplutkiego domku. Patrzył z takim wyrzutem i rezygnacją :(, serce się krajało! Gdybym więcej bywała w domu to by pewnie został. Ale jak widać ma inne preferencje :). Może kiedyś miał ukochanego pana, może pan odszedł i rodzina pozbyła się staruszka, któż to wie. Gdyby umiał mówić dowiedzielibysmy się. Oczy, choć wyraziste, tego nam nie powiedzą.
  21. Szczęście, że spotkał na swojej drodze Kingę :).
×
×
  • Create New...