Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. Przeszłam dzisiaj nie mała przeprawe z Toskiem,boi sie wody jak diabła.Ale jakos powoli go wykąpałam(zagadujac, smaksami i chwalac iz przez sekunde nie próbował na mnie skakac),pozniej jak sie wysuszył wyczesałam i wyglada odlotowo niczym jak by sie na radke wybierał :) Nie wiem do konca o której oni go jutro odbiora,ale poprosze ich by przesłali mi pod wieczór zdjecia jak juz bedzie u nich. Jak przesla to koniecznie Wam wstawie pieszczocha :) Dzis pytała mnie starsza kobieta o Tosie,ale jak usłyszała iz jest nie wysterylizowana to podziekowała i poszła.Bo mówi ,ze ona juz nie chce kolejnego problemu ,gdyby nie upilnowała w razie cieczki.
  2. [quote name='tripti']ja też!!!! a Klaudus rozmawiała z przyszłymi właścicielami Tośka? nie będzie dla nich w tym nic złego jak zamieszkają osobno? Jak Tosiek zniknął dziś na dwie godzinki to Tosia nie tęskniła? dobrą rękę Paja do adopcji masz :)[/QUOTE] Nie Klaudus nie kontaktowałą sie z nimi.Ale w 100% moge za nich podpisac sie reka i noga bo znam ich bardzo dobrze.Budrysek jak bedzie u mnie jakos na weekend to podejdzie ze mna do nich.Nie załwazyłam by teskniła odkad dostała cieczki zachowuje sie jak ciezko obrazony len,nawet do jedzenia nie chce jej sie wstac i jej musze pod nos zaniesc.A jak sa osobno to idzie i zaczepia moje inne psiaki i wskakuje im na głowe byle sie z nia bawiły-zjadaja wteczas misie :)
  3. A czy któras cioteczka jak podam dane na pm powiadomiła by schronisko i wzieła od nich potrzebny dokumet? ja jestem z poza wrocka i specjalnie leciec na 2 koniec odemnie to mi troszke ciezko bo ja prowadze dt i pracuje wiec nie mam zabardzo wolnego tak zeby wyskoczyc.
  4. Cioteczki powiedzcie mi czy jak chciała bym u nas na sklepie wystawic jakis koszyk i napisac ze to dary dla schroniska to potrzebuje na to specjalna zgode schroniska?czy w wystarczy ich tylko powiadomic? Bo pytało mnie ostatnio kilka osób na sklepie...Ale jedni zrozumieja akcje a drudzy beda szukac dziury w całym jak to w sasiedztwie bywa.I nie chciała bym awantury typu ,ze ktos zadzwoni na schronisko a oni powiedza ze nic o tym niewiedza i to nieprawda,a my nie chcemy wyjsc na oszustów.
  5. Państwo sa zdecydowani na Toska wiec Klaudus przeslij jak najszybciej umowe adopcyjna i potwierdzenie szczepienia Tosi na [EMAIL="paja331@wp.pl"]paja331@wp.pl[/EMAIL] badz poczta zwykła.Państwo zabrali Toska dzisiaj na 2 godziny; 1 godzina to był spacer a 2 godzinke spedzili z nim w domu.Sa zadowoleni z niego i nawet nie przeszkadza im fakt ,ze skacze na drzwi i umie otwierac klamki :) Wzieli tez kilkanascie ulotek ,maja rozdac w pracy i w szkole Mikołaja:)Wzioł tez ulotki odemnie Pan z Kalisza powiedział,ze porozdaje bo sam ma 2 gończe i mowi ze bał by sie cos małego wziasc.Mowił,ze jego psy biegaja jak konie i teratuja wszytsko na swej drodze i ze ma hodowle gołebi pocztowych.
  6. Tylko Tosia nie jest wysterilizowana a obecnie ma cieczke :( i dodatkowe zamieszanie jest w domu bo nawet moja Mola jest zaintereswana chyba zmienicła zainteresowania :/ Tosiu jest podobny do Bordel Collie :cool3: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Border_Collie[/URL]
  7. Mailo nie był ze mna bo nie miał kto nas zawiesc i jechałam autobusem.A nie chciałam go brac do autobusu po 2 nie mam takich małych kagańców w domu.A u nas scisłe zasady pies w kagańcu + ksiazeczka + bilet 7 zł za psa a za człowieka 4 zł :( normalnie tymi cenami zniechcecaja wiekszosc ludzi.Ale niestety do nas dojezdza tylko linia prywatna.Ale za tydzien bede z nim i Tosia bo Tosiek w czwartek wychodzi u mnie do adopcji :)
  8. O Tosie tez sie pytało kilka osób,bede musiała zapytac ich ponownie jak beda w sklepie czy dalej sa zainteresowane.Bo do tej pory mowiłam ze razem maja isc do adopcji i panstwo rezygnowali bo chciali 1
  9. Ja wystawiłam kolo 10 ogłoszen a teraz ma zamówiony pakiet+allegro i 200ulotek+50 plakatów które juz odebrałam z druku i w nastepny weeknd prawdopodobnie z ulv spotkamy sie na rynku i pokazemy psiaki.Dzis troszke na rynku na swiatowym dniu zwierzaka reklamowałam Maila kilka osób wzieło moj @ i numer zobaczymy cze sie odezwa.
  10. Nikt sie o małego nie odzwywa? jakies telefony moze? Na dniach mailo pojawi sie na stronie TOZ-u jako psiak do adopcji.
  11. Witajcie drodzy przyjaciele donosze ,ze po południu u rodziców byli bliscy sasiedzi chcieli wyjsc z Toskiem na spacer lecz rodzice nie wydali psa bo ja byłam na rynku na swiatowym dniu zwierzaka-jako wolontariusz.Po powrocie wziełam Toska i poszłam tam na wizyte przed adopcyjna.Iz uwazam ,ze skoro jest zainteresowanie na oba psiaki osobno a po ich zachowaniu u mnie stwierdzam ,ze moga byc rozdzieleni.Postanowiłam takowa wizyte wykonac wczesniej kontaktujac sie z Klaudus... Tosieka wydam w czwartek do niedzili,jesli bedzie wszystko w pozadku podpiszemy umowe i pies juz tam zostanie.Oczywiscie bede go miec na oku bo to sasiedzi.Czemu nie chce odrazu podpisac umowy? A otóz dlatego,zeby pozniej tego wszytskiego nie odkrecac jesli Tosiek by zabardzo dokazywał i chcieli by go zwrócic..ale raczej tak nie bedzie bo sa zakochani w nim po uszy chcieli by juz dzisiaj został,ale maja jeszcze do poprawienia kawałek płotu(musza zaplesc na dole).Wczesniej mieli bernardynke odeszła ze starosci.Nazywała sie Berta pamietam ja doskonale :) welka przemiła puszysta kula :) Psiak bedzie sypiał w domku na wizycie wyjadł kotu jedzeni z miski.Bawił sie z Mikołajem(synem Panstwa)piłka i wywalał brzucholem do góry by go tylko głaskac.
  12. Zaraz wyczesze małego do konca wykompie sie i ide spac.Jutro musze byc na rynku o 12,30 i wroce dopiero pod wieczór.
  13. [quote name='diuna_wro'][COLOR=Red][B]!!!!!!!!!! Brakuje kocy, ręczników, czegokolwiek co mogłoby posłużyć na posłania u szczeniaków i w izolatce !!!!!!!!!!!![/B][/COLOR] dziś w szczeniakarni ostatnie worki po otwarciu okazały się bezużytecznym lumpeksem: majtki, staniki, skarpetki, gumowy płaszcz p/deszczowy i inne nieprzydatne manele. Magazyn jest PUSTY[/QUOTE] Diuna a moze byc taka gabka jak ze zdjecia? ona jest złozona na pół mam jeszcze 1 wolny arkusz.Jesli tak a bedziesz jutro na rynku to moge Ci zabarac.Tylko dobrze by było cos na nia połozyc chociaz by recznik. [URL=http://img580.imageshack.us/i/toskowospiaco.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/9684/toskowospiaco.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='Dogo07']Jak coś to daj znać. A widzę, że tam bazarek już kręci się na całego, ja zapisałam Mailo na pakiecik ogłoszeń zaraz na początku, ale to zależy od wpłat kiedy kto wpłacił to jest to robione a tam już bardzo dużo chętnych powpłacało, także ogłoszenia Mailo będą dopiero po zapłaceniu jakiś czas.[/QUOTE] Na Mailowy bazarek pieniadze były wpłacone w czwartek i w czwartek napewno były juz na koncie tamtej osoby. Zakupiłam specjalna szczotke dla małych psiaków do wyczesywania i juz wyczesałam czesciowo małego ,ale nie chce na raz by nie miał zrazy.Wyglada po wyczesaniu jak spasiona długowłosa swinka :)
  15. Nie chce ktos zaadoptowac darmowej( trzeba tylko nakarmic,napoic ,pobawic i odsikac) kołysanki na dobranoc?Mailuniu chrapie własnie jak najety.A ja mam isc zaraz spac? No,ale nie bede budzic chłopaka moze miał ciezki dzien i teraz odsypia? Tak sie rozpychał dzis tacie przy kolacji,ze mało mu łapy nie wstawił do talerza z zupa:)Musze pieszczochowi porobic w którys dzien wieczorem zdjecia,on ostatnio swoim zaufaniem do nas zadziwia.
  16. Ja z rególy prowadzam psy na smyczy tz linkach.My mieszkamy na wiosce i u nas po 21 juz cisza i spokuj kazdy w domach,auta juz nie jezdza zaczynaja dopiero kolo 4 rano.Ja mieszkam od przystanku dosłownie z 15metrów od domu i zboku mamy jeszcze druga spora działke nie ogrodzona,a to ze ktos zbeszczeszcza czyjas prywatnosc tylko dlatego ,ze nieche mu sie na okolo jechac i musi przez nasza działke to juz nie moja wina.Równoczesnie mogłam go pozwac o to co robił o godzinie 22 na mojej działce? Fakt jest nie ogrodzona bo jest nie uzytkowana,tylko ta uzytkowana mamy ogrodzona.Ale juz sobie obecałam ,ze nie popuszcze moim wscipskim sasiada co sie interesuja skad i po co mamy co chwilke inne psy i sie dopytuja co one jakies takie dziwne?itp.Na wiosne przygarne jakies mniejsze zwierzatka co robia duzo hałasu hmm moze perliczki?albo kozunie co bedzie tak rozmowna jak moj Sp. quigon ktory na zawołanie ,albo zapytanie go zawsze grzecznie odpowiadał meee meee :)Qiti był wykastrowanym duzym górskim koziołkiem.Miał długa czarna brode i długa grzywe :) Tymczasem ide spac bo Tosiu juz nie moze sie doczekac kiedy bedzie mogł sie wcisnac gdzies kolo mnie i usnac:) Obecnie memla i ciaga mnie za rekaw. Co do Tosi to mysle,ze przydało by jej sie zakupic jakis kubraczek bo ona ma krótka siersc i jest drobniutka,i po rannym spacerku godzina miedzy 5-6 sie trzesie i po powrocie skakuje pod kołdre i to samo jest po spacerku po kolacji czyli pomiedzy 21-22 teraz spi wcisnieta pod koldra i wtulona w Molcie a z boku jeszcze Mailunio na pufie pochrapuje sobie :)
  17. Wczoraj miałam ,,jazde,, kopjuje z watku Tosków by nie pisac od nowa. [B] [/B] [INDENT] ehh:/ szkoda gadac.Wyszłam z Mola na spacerek,zobaczyc na godziny autobusów.I jechał jakis Pan rowerem Mola jak to ciekawskie szczenie(ma okolo roku,jest wielkosci miedzy toskiem a tosia) podbiegła i obbwachała.Pan chyba mnie nie widział,ze stałam tuz z boku i do mnie z paszcza jak zawołałam psa...iz go zrzuciła z roweru i pogryzła [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] zaczełam sie smiac.Mowi mu ,zeby pokazł gdzie go tak straszliwie pogryzła to kazał mi spier...i wezwał policje.Poczekałam az przyjada byli dosyc szybcy bo 40 min.Weszli do domu i kazali wskazac psa który go pogryzł tak straszliwie.Mam zaledwie 6 psów w domu i kazdy inny,a Pan nie umiał wskazac który.Sprawdzili szczepienia,Tosia dostała zastepcza ksiazeczke.Wygłaskali psiaki i zabrali Pana na wytrzezwiałke.Pan sie odgrazał do mnie nie tylko słownie,ale i ruchowo,ze jeszcze tutaj wroci.Powiedziała,ze bede czekac...Jutro do 14 mam dowiesc raport od swojego weta o stanie zdrowia psów,nas itp.Na koniec dostałam tylko pouczenie słowne by nie chodzic z psem na spacer bez smyczy.Panowie policjaci mimo poznej godziny byli bardzo sympatyczni i rozesmiani [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ech..co za ludziska sami nie pomoga ,ale komus beda sprawiac dodatkowy problem. Mailuniu biega po podwórku,sniadanko juz zjedzone przez psiaki.Młodego wyprowadzam jak siedzi w domu co chwilke na spacerki bo zaczoł sie załatwiac w domu tz jest to na zasadzie znaczenia ja tutaj mieszkam i co mi bedzie obcy zapach na moim posłaniu,drzwiach czy szafce.Mysle,ze on znaczy przez Toska zapach chodz Toskowi nie zdarzyło sie jeszcze podniesc nogi na moj mebel. Odkad mieszkam pod Wrocławiem (21lat)nie widziałam dotad tak głupiego człowieka.Ale to nie był nasz,bo swojego bym rozpoznała pomimo poznej godziny.Moze on wie,zkas ze działam dla psiaków.W mojej okolicy nazywaja mnie mundurowcem i czesto wytykaja palcami,ale wcale sie tym nie przejmuje i robie swoje.Jeszcze nikt mi w zyciu,nie zrobił kolo dup.. moze dlatego,ze robie wszytsko legalnie i tak jak potrzeba?[/INDENT]
  18. ehh:/ szkoda gadac.Wyszłam z Mola na spacerek,zobaczyc na godziny autobusów.I jechał jakis Pan rowerem Mola jak to ciekawskie szczenie(ma okolo roku,jest wielkosci miedzy toskiem a tosia) podbiegła i obbwachała.Pan chyba mnie nie widział,ze stałam tuz z boku i do mnie z paszcza jak zawołałam psa...iz go zrzuciła z roweru i pogryzła :D zaczełam sie smiac.Mowi mu ,zeby pokazł gdzie go tak straszliwie pogryzła to kazał mi spier...i wezwał policje.Poczekałam az przyjada byli dosyc szybcy bo 40 min.Weszli do domu i kazali wskazac psa który go pogryzł tak straszliwie.Mam zaledwie 6 psów w domu i kazdy inny,a Pan nie umiał wskazac który.Sprawdzili szczepienia,Tosia dostała zastepcza ksiazeczke.Wygłaskali psiaki i zabrali Pana na wytrzezwiałke.Pan sie odgrazał do mnie nie tylko słownie,ale i ruchowo,ze jeszcze tutaj wroci.Powiedziała,ze bede czekac...Jutro do 14 mam dowiesc raport od swojego weta o stanie zdrowia psów,nas itp.Na koniec dostałam tylko pouczenie słowne by nie chodzic z psem na spacer bez smyczy.Panowie policjaci mimo poznej godziny byli bardzo sympatyczni i rozesmiani :) Odkad mieszkam pod Wrocławiem (21lat)nie widziałam dotad tak głupiego człowieka.Ale to nie był nasz,bo swojego bym rozpoznała pomimo poznej godziny.Moze on wie,zkas ze działam dla psiaków.W mojej okolicy nazywaja mnie mundurowcem i czesto wytykaja palcami,ale wcale sie tym nie przejmuje i robie swoje.Jeszcze nikt mi w zyciu,nie zrobbił kolo dup.. moze dlatego,ze robie wszytsko legalnie i tak jak potrzeba? p.s Tosia dostała cieczke..
  19. Pilnie potrzebuje skan badz zdjecie Tosi ksiazeczki,1 str gdzie dane,szczepienie i odrobaczenie.Nie mam czasu tłumaczyc teraz o co chodzi,ale napewno nie o Toski a o Mole z psiakami wszystkimi okej.Ale ktos zrobił mi kolo dup..i czekamy na policje.A ja musze miec podkładke ,ze ona jest zaszczepiona p/wsciekliznie.I przy okazji Klaudus wyslij ksiazeczke...
  20. Nie jutro wpłace z samego rana i jutro powinny juz byc na koncie bo to przez bank.Tak jest organizowyany pisałam juz do dziewczyn czy przydam sie jako wolontariuszka ew czy moge wziasc jakiegos psiaka z DT czyli jak sie zgodza to pojedzie ze mna Mailo bo Toski wymiotowały podczas drogi jak do mnie jechały i nie chce ich stresowac.
  21. Zjawiam sie na prozbe cioteczki po 10 moge cos wpłacic. Obecnie sama mam 3 psiaki na DT a domków nie widac :(
  22. U nas dobrze Mailus rozrabia z cała reszta jak szalony.. a moj pokój to jedno wielkie pobojowisko... Młody dzisiaj mnie zaskoczył kazdemu dawałam jedzenie rano (paróweczki gotowane) a młody niechciał obrócił sie napiecie wskoczył na łozko i na reszte patrzył spod byka ze jedza...hihi zaczyna chłopak linie trzymac :) Na spacerkach jak puszcze mu smycz by pobiegał to siadzie i zaczyna wyc nie chce nigdzie isc musze podejsc wziasc spowrotem smycz do reki i maszeruje wteczas smiało.
  23. Próbowałam z nia rozmawiac,groziłam jej palcem nawet bo ja nie urzywam metody nawet reka klapsa to ona to odbierała jako zabawe i wskakiwała jeszcze wyzej.Pobiła wiekszosc figurek porcelanowych z parapetu.Mysle,ze budrysek widziała na parapecie figurki,parapet mam bardzo wysoko siega mi gdzies do piersi a ona tam z ziemi wskakuje jest mała ale zato bardzo skoczna.Wyciaga i roznosi wszytsko co sie da.Nawet walczyła dzisiaj z róra od odkurzacza:) a jak jej właczyłam odkurzacz i ja złapał za noge to juz pozniej onijała go szerokim łukiem.Z poczatku myslałam ,ze to Tosiek taki rozrabiak a to ona.Jak wezme ja na rece to tosiek dostaje swira.a Jak Tosiu wlezie mi na kolana to Tosia ma go gdzies...Na spacery ostatnio biore ich osobno i nie ma zadnego sprzeciwu. Awit mowisz o jakies konkretnej rozmowie? moze dasz jakas wskazówke...bo moje dzieci specjalnej troski wiedza,ze niewlno znaczy niewolno.Zaraz jeszcze przejde do tematu wychowania moze znajde cos konkretnego tam dla Tosi.
  24. U nas strasznie pada od wczoraj Tosiu wysciubił nos za drzwi zrobił siku i szybko wracał...a Tosia latała po deszczu i cieszyła pysia :) Obecnie Tosie sie wyleguja... [URL=http://img814.imageshack.us/i/ubrania032.jpg/][IMG]http://img814.imageshack.us/img814/7946/ubrania032.jpg[/IMG][/URL]
  25. Moze Tosiek nie był zamile widzianym domownikiem z Tosia bo ciagle psuja cos? Dzisiaj jak wyszłam na 2h rano na badania wracam patrze a one zjadły muj plecak z RM za 350zł :( i wszystkie leki i bandarze na podłodze w strzepach...Normalnie w moim pokoju nie moze byc nic na wieszchu bo zaraz zjedzone jest...A plecak stał wysoko na szafie i przypuszczam ze zwaliła go Tosia bo ona skacze po meblach..a jak juz spadł to cała 4 sie tym plecakiem zajeła ..hmm ciekawe co teraz na zajeciach powiem..przepraszam nie mam plecaka z medykaliami bo pieski z DT zjadły..ehhh szkoda gadac sa łabuzy i tyle nawet zabardzo czystosci nie umieja utrzymac w domu..jak jedza to chlew na pół korytarza.. Poza tym sa kochane ,przytulasne i całusne :)uwielbiaja sie miziac i wylegiwac na czyms miekkim :)
×
×
  • Create New...