Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. [quote name='mikoada']Ciesze się, że Tosiek ma się już co raz lepiej, ciekawi mnie tylko dlaczego oni tak mocno szczekliwi są...a jak dogadują się z Twoimi zwierzakami??? [B]Cioteczki pamiętajmy proszę, że Tośkom brakuje jeszcze 110 zł deklaracji stałych[/B] :([/QUOTE] Dzis mama mowiła,ze nie szczekały wcale,jak wyjechałam na kilka godzin wiec chyba sie zaaklimatyzowały.Zyja z wszystkimi oprucz Heksy w zgodzie,bawia sie ,lataja konia zaczepiaja.Najlepsza była wieczorem Tosia poszła ze mna do Karina i sie wytaplala w oborniku panna a cieszyła sie jak nie z tej ziemi...:)
  2. Moze mi odetna i co z tego...i tak mi nikt psychiki nie zmieni a troszke mniej bedzie na głowie do noszenia...Jakos wogole sie nie przejmuje tym zabiegiem ,ale jak mnie zaboli to watpie ze lekarz to przezyje :)
  3. Tosiu to taka powsinoga i wracał na smyczy Tosi a Tosia ładnie szła na długiej smyczy z Mailikiem.Ja raczej urzywam do spacerów 8 metrowych linek szkoleniowych juz tak sie nauczyłam bo moje psy sa duze..Obiecałam mamie ,ze nim pojade jutro na zabieg do szpitala to jej kupie stopery do uszu..Toski tak dzisiaj szczekały,ze myslałam ze nie wytrzyma nerwowo..A teraz sa juz po kolacji Tosiu poszedł na kocyk spac,a Tosia spi u mnie na kolanach...
  4. Moze byc chyba...jutro po powrocie ze szpitala jak bede sie w miare czuła po ogłaszam troszke małego..Jak juz pisałam jutro mam zabieg na ucho...
  5. Mailutek nauczył sie od Tosi kopac dziury w trawniku :) i rozrabiaja na maxa w 4 na podwórku nawet biednego kota ktory spał na sianie przegoniły zarazy...
  6. Jak tam Hondzia w nowym domku? p.s wyslij mi na pm swoje gg:/
  7. Wieka szkoda,ze nikt nie zaglada czesto do Maila tematu i nic nie pyta?...:(Ani nie moge sie doprosic poprawienia tekstu by ruszyc z ogłoszeniami...wiec porozmawiam sobie sam z soba... Paja,co słychac u Mailo,robi chłopak jakies postepy? Tak Mailo cały i zdrowy pysio usmiechniety ogonek merdajacy,daje sie brac na raczki,wchodzi tacie wieczorem na ,,głowe,,,zeby go tylko miział,wskauje na łózko obok człowieka i sie rozpycha...nie jest wybredny co do jedzonka je wszystko to co dostanie..Bylismy dzisiaj kilka godzin w lesie młody znalazł 2 podgrzybki usiadł koło nich i dał głos...w drodze powrotnej był juz troszke zmeczony wiec robilismy wiecej przystanków.Poza tym chłopak rozbrykany na maxa i nie daje podejsc do swojej dziewczyny Molci nikomu..
  8. A ja jak wyszłam z Toskami i Mailem po 13 na spacerek to tak dopiero kolo 17 wrocilismy.Tosiek churagan gdzies w lesie zgubił obroze i smycz:( bylismy godzine wplecy bo musiałam sie wrocic ,ale niestety nie znalazłam jutro przejde tamtedyj jeszcze raz bo sporo grzybów przy okazji nazbierałm:)Toska to psiak typowo kanapowy,wciska sie mamie na fotel za plecy i spi.Tosiu szuka wolnego posłania.Obydwoje +Mailo spia teraz jak zabici.Dzis na szczescie nie było ari głosowych w nocy,lecz chwilke rano Tosia dała o sobie znac.
  9. Fotorelacja bedzie jutro jak znajomy podrzuci mi kabel do aparatu...a ujecia niektore naprawde bardzo smieszne ze spacerku... Tymczasem chciałam cioteczki zaprosic do mojego 2 podopiecznego czyli Maila.. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186404-Depresja-i-brak-oka-równa-się-dożywocie-(.-Prosiutek-już-w-dt.-PROSIEM-o-OGŁOSZENIA[/URL] Jesli ktoras chciała by sie pofatygowac i napisac tekst z zestawienia do ogłoszen i troszke ogłosic to bede wdzieczna..Ja napisałam tekst jak umiałam ale nie pasuje...trudno..a mały juz jest do adopcji...
  10. [quote name='mikoada']Czyli wet nie oglądał tej rany??? To kiepsko a kiedy ewentualnie jest szansa, że go wet zobaczy?? I jak w ogóle to teraz wygląda??[/QUOTE] Opuchlizna schodzi i zaczyna sie zasuszac..Tosiu stał sie zywiołowy i od rana ze mna spacerował był ze mna na przegladzie sianka co sie suszy dla karina pobrykał tam troszke po kopkach,a Tosia w tym czasie bawiła sie z Molcia.Jutro na 10 musze wyskoczyc na pole zobaczyc jak sie sianko suszy a pozniej znów idziemy do lasu z psiakami na poszukiwanie obiadu :)
  11. Tosia wkoncu sie zmeczyła szczekaniem i usneła :)Moge teraz smiało odetchnac i powiedziec jaka wspaniała z nich para.Tosiu za Tosia nie piszczy i jak jej nie ma to zachowuje sie normalnie natomiast Tosia jak nie wiedzi Tosia to musi miec człowieka. Rozmawiałam telefonicznie dzisiaj z moim wetem był w bykowie...i zalecił przemywanie riwanolem 3x dziennie
  12. Nie Tosia jest mniejsza jak Mailo i nawet młody zaakceptował Tosia.My juz po kolacji zaraz ide pozbierac i umyc miseczki na rano :) no i mysle,ze gdzies o 22 juz spokojnie usiade wykapana.
  13. hmm moze ktos mi powie co mam zrobic z Tosia ktora od rana tylko szczeka i nic wiecej nie robi.Bylismy na spacerze 3 godziny i tam tez cały czas biegała i szczekała a Tosiu ładnie szedł z Molcia:)Psiaki ogolnie wybiegane i zadowolone pozniej postaram sie jakas fotke wrzucic brudasków:)
  14. Nie w domu nigdy nie sikała załatwia sie ładnie na spacerze dzisiaj mu cos odwaliło... Zapoznał sie z Tosia,Tosia nie toleruje wara mu na niego tak lata jak by miał go zaraz zjejsc..
  15. My juz po sniadanku..Mailo z Molcia biegaja juz po podwórku.Młody dzis nasikał sobie do miski a pozniej zastanawiał sie czy moze dokonczyc swoje sniadanie...:oops:
  16. My juz po sniadaniu i spacerku.Tosiu ładnie przespał noc a Tosia latała po całym pokoju i szczekała nad ranem jak szalona.Za chwilke troszke sie ogarne i pojde małolatów zapoznac z reszta towarzystwa :) p.s poprosze zestawienie podstawowych informacji o Toskach, dzis jedna Pani na spacerze wypytywała mnie o Toske... Czy wrazie jak ktos z mojej okolicy by sie na ktoregos zdecydował jest mozliwosc rozdzielenia jak by sie nie zdecydowali razem..?
  17. [quote name='mikoada']Tak sobie myślę, że w schronisku był odpchlony...faktycznie okropnie śmierdzi, czuć mocno ropę. Jak wczoraj byłyśmy u wetki to mówiła, że lepiej go nie kąpać i nic z tym nie robić, ale może faktycznie zasięgnij jeszcze opinii swojego weta :) A jak Tośki reagują na pozostałe towarzystwo??[/QUOTE] Z Mola zyja w zgodzie z Mailem mysle,ze tez beda z Dinem ich jeszcze nie przedstawiałam Hexe usłyszały z za drzwi to myslałam ze bede miec o jedna sciane mniej w domu :) Tosiu sie wymył rozwalił na boczku jak kot i spi ,a Tosia zwineła sie w kuleczke i pochrapuje sobie..natomiast Molcia to zaraz chyba no głowe mi wejdzie,ze mam juz isc spac..Mailo spi z rodzicami i Hexa a Disiu on woli wszytsko sam wiec chodzi po podwórku albo spi z Karinem(kon),Turysta i Kacprem(koty) w boksie..
  18. Czy Tos był odpchlany? Tosiowi obecnie sciagnełam kołnierz i myje sobie łapki.Z worka mu niesamowicie smierdzi jutro zapytam sie weta czy moge mu to czyms przemyc... p.s Molcia okupuje łózko to wzieli przykład..
  19. tak ma zapozna sie z nimi jutro dzisiaj widziały sie dosłownie z minutke tylko pod okiem moim i budrysk ,ale mailo nie był zadowolony z Toska..polazł do sypialni rodziców wszedł do łózka i poszedł lulac..a jak mi sie uda zorganizowac jutro to wszytskie pojda na spacer razem..jak nie uda mi sie to pojde 2 razy po 3 i tez sie uda :)
  20. Panstwo Tosiowie dotarli do mnie chwilke po 23 zjedli kolacje i spia na łozeczku,a mi został materac na podłodze :)Tosia to jeszcze taki typowy szczeniak lata,cieszy sie i wariuje na widok człowieka,natomiast Tosc jest troszke osowiały zjadł i połozył sie spac.Tosia zwiedziła juz wieksza czesc domu i załapała sie jeszcze na nasza obiado-kolacje :)
  21. Juz jestem jakos przezyłam chodz odgłosy nie do opowiedzenia typu waleniem młotem w łom przy badaniu przez 40min.Wyniki beda w poniedziałek pod wieczór...Mailo ma sie wspaniale jutro idziemy na cały bozy dzien na spacer wiec wrazie czego łapac mnie pod komem:)
  22. Dobrze ja tymczasem ide szykowac swoje manatki za 30 min wyjezdzam na 2 koniec wrocławia na ten rezonas..prosze o trzymanie kciuków bo ja ze wzgledu ze nie wiem jaki bedzie wynik mam dzis nerwy niesamowite nie wiem jak im na tej klozetce w kasku wyleze 40 min :)Ale łudze sie ze w głowie w miare okej bedzie.Do tej pory jedynie sie dowiedziałam ,ze mam połamane chrzastki w uchu iwe wtorek zabieg ....:)
  23. Tak u nas w okolicy jest sporo lecznic ja obecnie korzystam do swoich psiaków z ze swojego weta od 15lat. ew. wioske dalej jade do Radosława Tośa w najgorszym przypadku na kliniki to autem jakies 30min drogi od nas.. Tosiek musi z tego wyjsc juz tyle nacierpiała biedna mordeczka:(
  24. Tak udało sie z Toskiem wyszedł ze schronu i jest z dziewczynami...własnie mam czekac od nich na kontakt gg badz pm wiec czekam..
  25. [quote name='leni356']Jak będzie gotowy tekst to wrzucę go też na psydoadopcji i facebooka A w Łodzi jest taki podobny, niemal identyczny i też nieufny do ludzi psiak, Feluś :( [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/97862163.jpg[/IMG][/QUOTE] O Boze jaki sliczny kudłaty :)No to było wrzucone specjalnie chyba,zebym sie zakochała?
×
×
  • Create New...