Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. Ja jestem ostrozna z nierobienia sie nic samo nie zrobi tz ,ze pracuje...Rolnikiem juz nie bede odechciało mi sie,drwalem tez nie moze wystapie w tańcu z gwiazdami?:evil_lol: fotki zaraz Ci wysle jak sie do maila dokopie:evil_lol:..poszło edit: A do Tosi nikt do Ciebie nie dzwonił?
  2. Niech ktos mi da @ to przesle zdjecia i wstawi.Ja jestem nie do zycia podstawiłam reke pod sikierke jak ociosywałam steple z seków do karina boksu i sie obsunoł bo nie był przykrecony i spadł na ziemie a ja madra:roll: chlast w to mniejsce i sie nadgarskowi oberwało...:roll:załorzyli mi szyne na pogotowiu:placz:i wyszło szydło z worka taki ze mnie drwal:evil_lol:
  3. O witaj Ewa super wiesci nam tu piszesz tak trzymac..A jak koty reaguja na małego widok? Zaraz sprawdze poczte jak sa to koniecznie wstawiam :)
  4. [quote name='Nelka']Dziękuje za zaproszenie, mogę podarować fanty na bazarek dla Bezika:-) Jak tylko ktoś będzie podejmowała się robienia bazarku to proszę o info[/QUOTE] To ja sie mogę podjac zrobienia :)
  5. [quote name='ihabe']moim zdaniem jedyna szansa dla Bezia to DT gdzie zostanie poddany resocjalizacji, istnieje zbyt wielkie ryzyko, że pies obecnie jak zostanie od reki adoptowany to może wróćić ponownie do schroniska. On musi sie nauczyć żyć w domu z ludzmi i dlatego DT powinno być domowe albo hotelik prowadzony przez profesjonalistów;-) Wiem wiśta wio łatwo powiedzieć:-( mogę na chwile obecną dać cos jednorazowo tylko ;-([/QUOTE] Dziekujemy...
  6. Narazie jest tak: yunona 30zł/msc ja 10 zł/msc + bazarki+ogłszenia pozniej...
  7. A dzisiaj kto pomizia kudłatego?
  8. yunona dziekujemy w imieniu Bezika za deklaracje:)...Jostelek jutro przyjdzie to powciaga pewnie wszystko w 1 post. Vlk dziekujemy za mizianko dla Bezia :)
  9. Zeby nie edytowac 50 razy pisze w nastepnym poscie... Ja deklaruje na Bezika miesiecznie 10zł/stałej + bazarki I nie wazne czy ten pies trafi do mnie czy do innego DT/hotelu...
  10. Tak przynam Ci racje Jostel5 podejme sie pracy z psami trudnymi tylko bo sprawia mi to wielka satysfakcje i usmiech na twarzy kiedy dzikusa pózniej oswojonego wydaje juz do adopcji... Skoncze to co zaczełas na BDT mam sunie mix labladorke-obecnie jest chora ma urojona ciąze z powikłaniami(krwawi z sutków)co 2 dzien chodze z nia 2 wioski dalej do weta.(czeka na sterylizacje) Mam tez Bernardyna obecnie staruszek ma okolo 7 lat obecnie ma problem z chodzeniem(przednie i tylnie łapy) jest juz w trakcie leczenia.Spi z nami w domu(na korytarzyku bo tam najzimniej). Mam tez Hekse mix labladorke obecnie czeka na sterylizacje. Dwa własne koty(21-22 letni kacper i 7 letni Turysta koty domowo-podwórkowe z leczonym kocim katarem. Oraz konia wykupionego z drogi na kabanosy(miał wteczas 6 miesiecy) obecnie 3,5 letni ogier do 2,5 roku był wnetrem obustronnym,pozniej wzeszło mu jedno jadro a niedawno drugie i za okolo tydzien ma kastracje umówiona. Oprucz tego dokarmiam wszystko to co bezpańskie w mojej okolicy.Juz nie wspominajac ,ze mam ilka stałych delkaracji na dogo... A w wiekszosci ludzi w swojej okolicy mam takie wsparcie,ze ciagle jest u mnie policja bo to kon sie zle wysr.. a to pies na niego krzywo popatrzył i napewno jest wsciekły. Ludzie mieszkam na wiosce a tutaj sa całkiem inne prawa jak w miescie tu ma prawo pies szczekac,krowa muczec,kon rrzec,czy kogut o swicie piszczec.Po to kazdy ma swoje podwórka z moich sasiadów ,ze powinien zajac sie własnym nosem. To tyle co moge powiedziec na swoj temat jesli ktos ma pytania zaprasza... edit: Chciałam tylko dodac,ze moje zwierzaki sa przygarniete jedynie dino był ok 7 lat temu kupiony za grosze. Zdjecie:[url]http://img514.imageshack.us/i/miox38.jpg/[/url]
  11. Ja tak niesmiało moge zaproponowac swój dt acz kolwiek nikt z Was nie musi sie na niego zgodzic. Miałam juz jednego psiaka z Białej Podlaskiej na poczatku,gryzon,dzikus i wszystko co najgorsze,acz kolwiek po pewnym czasie psiak zmienił sie nie do poznania i przedwczoraj opuscił moj dt i pojechał do nowego domku:loveu: Oto watek Mailo:[url]http://www.dogomania.pl/threads/186404-Depresja-i-brak-oka-równa-się-dożywocie-(.-Prosiutek-już-w-dt.-Gdzie-jego-dom[/url]
  12. Dogo07 oczysc skrzynke bo musze sie z Toba skontaktowac...
  13. Pani Ewa sie zalogowała ,ale nie mogła cos dodac wiadomosci wiec przekazuje nowe wiesci : wczoraj Mailuś szczęśliwie dojechał do nowego domku. Jest zestresowany zaistniałą sytuacją i bardzo nieufny. Wczoraj było ciężko psinka bardzo się denerwowała, bał się wejść do domu ale po namowach jednak się zdecydował, natomiast potem wogóle nie chciał wyjśc na podwórko. Wczoraj najbardziej podobało mu się w kuchni, gdzie mama częstowała go smakołykami. W nocy zwiedzał cały dom stukając pazurkami. Moja goldenka Rosa była przeszczęśliwa jak go zobaczyła i od razu chciała się tylko bawić, niestety jej umizgi były zbyt natarczywe więc Mailo zaraz jej pokazał, że nie ma ochoty na zabawe i ją capnął. Od tego czasu Rosa tylko mu sie przyląda i trzyma dystans. Większym problemem są moje trzy koty, które od wczoraj widuję zbyt rzadko. Jeden z nich najodważniejszy - Gucio - wykazywał zainteresowanie Mailem i chodził wokół niego i bacznie mu się przyglądał. niestety dziś chciał go powąchać i mu się oberwało bo Mailo rzucił się na niego, na szczęscie żadnej krzywdy mu nie zrobił, natomist pozostałe dwa chowają się po kątach i wychodzą jedynie wtedy, gdy Mailo jest na dworze. Dzisiaj Mailo jest trochę pogodniejszy tzn. wychodzi i załatwia się na dworze, zdarza się mu poderdać na nasz widok, dwa razy dał łapkę. Nadal jest bardzo nieufny, lubi przebywać sam, ale jesteśmy dobrej myśli, że z kazdym dniem będzie coraz lepiej... Pozdrawiam Ewa. edit Wypowiada sie teraz Paja coby nie stukac nastepnego posta: Jestem zdziwiona reakcja na koty poniewaz ze mna w pokoju spały w okresie bycia Maila 4 2 moje (Kacper 21,i Turysta okolo 7 letni oraz 2 małe 2 miesieczne kociaki co miałam na dt) i młody nigdy im nic nie zrobił nawet mogły jejsc z jego miski.Ale mysle ,ze to kwestia przyzywczajenia małego bo jak narazie jest bardzo wystraszony nowa sytuacja.
  14. Puki co nic Jostelku nie słychac :(Tez sie bardzo o niego martwie...on dla mnie jak synek jest...
  15. Bezio do góry pokazuje sie chłopaku,moze któras cioteczka Cie wypatrzy. edit:Bazarek Bezia:[url]http://www.dogomania.pl/threads/196092-Bazarek-Ogłoszeniowy-na-wyjscie-Bezika-ze-schronu-do-30-IX-godz.23.00[/url]
  16. Nie mysle,ze nie maja pretesji bo w sumie tylko dzwonili powiedziec,ze dojechali i zapytac czy zdarzał mu sie załatwic kiedys w domu.Ja z nimi nie rozmawiałam bo mnie nie było-spacer.Ale mama mówiła ,ze sympatyczni ludzie i nic nie mowili na ten temat.Ja jak wrociłam to im posłałam maila.Jutro do nich zadzwonie jak bede czekac w wielkiej kolejce do detysty-->ten cholerny wypadek jakis czas temu z Karusiem:)
  17. młody o godzinie 20 dojechał do swojego domku i na dziendobry na rozrabiał :(Byli z nim na spacerku wrocili a ten poszedł i sie załatwił w domu.Zdaje mi sie ,ze to był krótki spacerek i młody jest strasznie zestresowany podróza.Bo w domu zadko zdazało mu sie podniesc noge na futryne no chyba,ze byłam umierajaca i na czas nie wstałam ze swojego koja to miałam nauczke sprzatania.I pózniej sie nauczyłam młody pod drzwiami ja juz ze smycza i lecielismy.Mysle,ze jakos sobie poradza i sie zgraja jak sie wzajemnie poznaja.
  18. [URL="http://www.dogomania.pl/members/102439-anita_happy"]anita_happy[/URL] czy ja moge prosic na watek tekst,zdjecia,telefon i maila ?
  19. [quote name='jostel5']Wysyłam Ci na pw adres schroniska.Prześlesz im umowę...?[/QUOTE] Tak moge bezposrednio im przesłac umowe,albo tobie i im zaniesiesz mi to naprawde obojetne.
  20. Tak podpisali,mam tez zdjecia ,ale z telefonu i brak kabla :(
  21. Mailo nie chciał isc z nimi do samochodu obracał sie cały czas za mna,ale jak ja podeszłam do samochodu to one tez. Smutno to mało powiedziane:placz:i nie tylko mi ,ale i rodzica.Mama wyskoczyła do mnie z tekstem a kto ja teraz ugryzie jak nie ma małego:evil_lol:Tosi troszke tez smutno bo została sama w domu,nie wspominajac juz o Moli która zrobiła sie inna od choroby i jej forteca jest miejsce pod biurkiem i wszyscy tam maja zakaz wchodzenia. [B][COLOR=blue]Badz młody szczesliwy w nowym domku:multi:i nie gryz Państwa mocno:evil_lol:[/COLOR][/B] p.s wspominałam o badaniach maja sie zastanowic i dac mi znac.
  22. Panstwo byli u mnie okolo godziny rozmawialismy długo i szczesliwie.Zarówno o nim opowiadałam jak i oni pytali...Zakochani w bidaku po uszy wygłaskali nakarmili kiełbaska,wyszlismy jeszcze na chwilk na dwor.Panstwo spakowali młodego walizke.Pokazał im po paru minutach na dziendobry zabki bo łózko to jego forteca i nie wolno go na nim zaczepiac,ale sie nie zrazili wcale wrecz przeciwnie.Nie chciał sam wejsc do auta wiec pomogłam go wsadzic i pojechał szczesliwy do nowego domku...:)Powiedzieli,ze zadzwonia do mnie dzisiaj jeszcze jak dojada do domku i ogólnie beda utrzymywac kontakt-poleciłam jego watek.
  23. tak wieczorem maja po niego przyjechac.
  24. Biedny Bezik co on musiał przezyc:placz:Chłopaku trzymaj sie wyciagniemy Cie z tamtad... cioteczko jak bedziesz zbierac podrzuc nam numer konta zawsze tam jakis groszem damy..Napisz nam tez co Bezio potrzebuje teraz najbardziej moze jakis kocyk? A swoja droga chłopak naprawde śliczny twu,twu,twu by nie zapeszyc bijacych sie domków...
×
×
  • Create New...