Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. Anula, jakie piękne te zdjęcia! wyobrażam sobie jak masz wesoło, ale chyba najbardziej zadowolony jest Mikuś. oj, będzie psisko tęsknić ;)
  2. dogo, jeszcze nie ogłaszamy. jak wszystko dobrze pójdzie w tę sobotę pojedziemy z Orlenem do Wrocławia, do behawiorysty na wstępną ocenę a następnie zacznie się intensywna praca od podstaw nad psem. musi się chłopak nauczyć posłuszeństwa dla własnego dobra.
  3. Haniu nietoperku ze szczęśliwą gwiazdą :)
  4. przyszłam nacieszyć oko charcicą :)
  5. Dzięki dziewczyny :loveu: ja też dwa dni temu oddałam głos na Klembów, na prośbę Ani dożowej.
  6. ufff. udało mi się przedrzeć przez gąszcz wiadomości, skrzynkę oczyściłam może na dwa wejścia, nie mam kiedy zrobić generalnego porządku. Ta skrzynka jest jak moja piwnica, wszystko w niej jest bo może się przydać ale nawet nie pamiętam co w niej jest :) zabierając się do porządków przekładam z kupki na kupkę zamiast połowę wywalić. do galerii zajrzę jutro. dobranoc:)
  7. wiesz, ja też tak to zrozumiałam, że mogą być różne szczepionki pod względem składników dodatkowych. ze zwykłej ciekawości zapytam weta o to jak będę z kotem w w tym tygodniu. my musimy szczepić dość regularnie ponieważ często zabieramy Dosię zagranicę, a to jest obowiązek do paszportu psiego. Natomiast kiedyś za tzw, komuny to ja psa zaszczepiłam raz w życiu na dzień dobry. chyba jednak nie mieliśmy wówczas tej świadomości co do ryzyka.
  8. faktycznie, z tych zdjęć widać, że ona już się zadomowiła.
  9. śliczne, śliczne, śliczne ! a to pierwsze do zakochania :loveu:
  10. patrzę na to ostatnie zdjęcie Samiego i to nie jest już ten sam pies, którego wyrwałyście ze schronu, zupełnie nie ten sam. Ile on jest już u Jamora? ponad rok?
  11. [quote name='lilk_a']no to jak my nocne to inni dzienne i było by fajnie :) pisałąś że pytałąś weterynarza o ślinienie się psa po szczepieniu p/wściekliźnie ... co odpowiedział ? mojej to kufa spuchła , mała gluty ze śliny i gorączkę ponad 40 stopni[/QUOTE] ...ale to wszystko było w zeszłym roku?! w tym szczepienie przed Wami :/ - nawet się nie zdziwił na tak postawione pytanie, odpowiedział krótko:"nie będzie" i wszystko odbyło się w nalezytym spokoju. wiesz ja myślę, że fizia zareagowała uczuleniowo na jakiś składnik tej szczepionki.
  12. oj, Lilku my to jesteśmy nocne Marki:) u nas teraz potwornie zimno jest, zaje..zimno;) ale śniegu ni ma:niewiem: a ja bym tak chciała na biegóweczki wskoczyć. Sami byłby dobry do takich sportów. Biegówki , rowerek.
  13. [quote name='magenka1']Laska nam się wyrobiła w stolicy, ubranko wyczesanko ładna dziewczyna :), reszta koleżanek też bardzo ładnie się wygląda :) , widać, że Szira lubi psie towarzystwo[/QUOTE] ona już teraz jest światowa :)
  14. Sziro, szczęściaro kochana:) jesteś cudowna psiczka. Widać, że dziewczyny zaprzyjaźniły się.
  15. relacja fotograficzna zaliczona:) możesz do jednego postu wprowadzać po 5 zdjęć. Inko, podpowiem Ci jak ja swoją rezydentkę przyzwyczaiłam do jazdy samochodem. za każdym razem przed wyjazdem podaję jej jedno hasło np. jedziemy do lasu. ona uwielbia spacery leśne i właściwie jazda samochodem kojarzy jej się z przyjemnością.
  16. dziękuję. teraz się okaże czy ma wymiary whippeta ;)
  17. no właśnie dla Dosi to pewnie będzie specjalne zamówienie, bo ona jest mniejsza jak przeciętny chart. czy zamówienie ustalaliście telefonicznie czy mailowo?
  18. Pan Pies Sami obrósł na zimę również tłuszczykiem ;)
  19. [quote name='lilk_a']o to, to ... to leżenie na słońcu to też domena naszej suki , też muszę ją ruszać , bo gorąca jak piec i boję się że udaru dostanie[/QUOTE] a do tego ma czarny łebek
  20. pamiętam, że rok temu miałaś przejścia z tym jej szczepieniem, na podstawie tego ostatnio zapytałam weta szczepiącego Orlena, czy pies nie będzie się ślinił? Ta hipotermia dała mi teraz do myślenia, bo my chyba nieumyślnie sami Dosię w nią wprowadziliśmy. gdy miała ok5 m-cy zabraliśmy ją na narty biegowe i wówczas przesadziliśmy z długością trasy, przetrenowaliśmy ją wówczas, późniejszy jej treser zbeształ nas ostro. ja myślałam, że ona wtedy właśnie się uodporniła na zimno....hm... w każdym razie Dosia każdą kolejną zimę przechodzi co raz mniej aktywnie, a latem wykłada się na słoneczku i muszę ją podstępem ściągać, bo nie zauważa kiedy przechodzi próg termiczny.
  21. sliczne zdjecia i szczesliwe dziewczyny.
×
×
  • Create New...