Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. oj! zgęstniało powietrze na wątku. Otwieramy wentyl:Tomi będzie pięknym dogiem, a sabinkowe dzieciaki na pewno mają się dobrze i wyrosną równie śliczne jak sabina :) A teraz rozmaitości;) Na nasz ogród wczoraj demonstracyjnie zaczłapała dorosła parka jeży i będzie się działo jak co roku. Poza tym od jakiegoś czasu gości u nas sójka, jest śliczna, kolorowa. Jest to nie typowe, bo sójki to leśne ptaki, a tu prawie miasto. Moi sąsiedzi mają "zaiglaczony" ogród i pewnie zadomowiła się u nich w iglakach.
  2. Pani Krysiu, jakoś tak sobie Panią wyobrażałam- super:) całkiem lordowe towarzystwo. pozdrawiam!
  3. napisałam tę uwagę zanim dokładniej przejrzałam wątek, post po poście. Tak skrzywdzony pies, unikający ludzi, błąkając się po lesie, siłą rzeczy popada w lęk. a teraz post 49.
  4. dziewczyny, na tym wątku się popłakałam, takie rzeczy nie mogą się zdarzać w cywilizowanym społeczeństwie. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205344-Zmasakrowany-Kazio-mn%C3%B3stwo-ran-zapadni%C4%99te-oko-rana-po-no%C5%BCu"]http://www.dogomania.pl/threads/205344-Zmasakrowany-Kazio-mn%C3%B3stwo-ran-zapadni%C4%99te-oko-rana-po-no%C5%BCu[/URL]... jeszcze raz sobie przeczytałam opowiadanie jamorowe i znów się uśmiałam, myślę, że sami jest dla człowieka-konesera psiego. Nawet wyobrażam go sobie: spolegliwy pan z domkiem przy zacienionym ogródku, na werandce sobie siedzi w wiklinowym fotelu u nóg leży sami. Matko! ależ się rozmarzyłam;)
  5. wyleczenie, wyzdrowienie to jedno, a drugie to resocjalizacja, obawiam się, że z tym drugim u Kazia będzie problem, obym się myliła.
  6. ale ludziom ciągle coś przeszkadza i nie należy się tym przejmować, zawsze mają wiele do powiedzenia jeśli nie dotyczy to ich kieszeni. Nasze społeczeństwo jest b. słabo wyedukowane pro zwierzęco. Ja natomiast się dziwię, że są jednak weci, którzy z wielką gorliwością poświęcają się takim przypadkom. Wydaje mi się, że moja wetka nie podjęłaby się tego zadania.
  7. wiele na dogo widzimy wspaniałych, niezwykłych metamorfoz. mocno trzymam kciuki za Kazia, żeby tylko jego organizm to przetrzymał.
  8. wpłaciłam na Azyl dla Kazia 20zł. :(
  9. widzę, że robicie przetwory dla samej przyjemności ich sporządzania. My też, ale asortyment jest dość okrojony, z drzewek mamy-jabłonki i grusze, trochę porzeczek i agrestów, maliny i jeżyny, poziomki, no i cudowny Orzech na orzechówkę;) lipę na herbatkę, a do lasu po jarzębinę, borówkę i Grzyby- tzn. sezon tuż, tuż i słoiki trzeba szykować pomalutku :) a pakowania to Wam nie zazdroszczę.
  10. bianko, a gruszki w occie robisz?
  11. agusiu, co tu u Ciebie taka cisza? jak się ma Twój zwierzyniec?
  12. matko, co wy opowiadacie! ja w tym roku powinnam zaszczepić Dosię w styczniu i wyszło mi to z głowy- zupełnie zapomniałam. Lilu, a czy Fiśkę teraz zaszczepiliście w terminie? ale mam pietra, akurat dostała cieczkę.
  13. lilku, dlaczego pytasz?
  14. bianko, zajrzałam na smakowity bazarek i tylko to,że sama również wyrabiam przetwory to spokojnie przetoczyłam ślinę. Spiżarnię dziewczyny błyskawicznie oczyściły :)
  15. o, dobrze wiedzieć, że to ostatnie to nazwa hodowli, a ciekawe jest, że cały miot musi się zaczynać na tę samą literę. Myślałam, że w hodowli psów jest podobnie jak u koni, gdzie imiona są po linii przodków. Kiedyś miałam praktykę w stadninie, ale było to b. dawno i nie za bardzo pamiętam te zasady.
  16. piękne zestawienie imion, alla powiedz mi dlaczego nadawane są trzy imiona ?
  17. faktycznie jak można pracować przy takiej gromadce cudaków :) Sabina zrobiła się ślicznie nobliwa, uszka i spojrzenie jak u mojej dosi- ach...lubię nakrapiańce! nie zrozumiałam allu, maleństwo to Twój nowy nabytek? z niego będzie piękny dog ...Tomi, tak wołam do swego syna, hahaha....
  18. fionka, mona jest w tym okresie dorastania,że boi się nietypowych kształtów napotkanych na drodze. Wyrośnie z tego. Najważniejsze aby w takiej sytuacji nie zwracać uwagi psu na to, typu: no chodź, zobacz to tylko śmietnik, a ty się boisz. takie zachowanie ponoć daję zupełnie odwrotne działanie. czytałam o tym we wspaniałej książce pt "okiem psa"-polecam gorąco. właśnie ją pożyczyłam koledze. z dosią przechodziłam to samo, każdy korzeń powodował lęk,a potem był mocno obszczekiwany.
  19. Grażynko, dlaczego jedna panienka jest na sznurku?
  20. nie wiem czy Pepsi otrzymała tyle miłości przez całe dotychczasowe swoje życie, ile ma jej teraz u Was.
  21. no, nie wiem czy psina Tutaj nie zapuści korzeni ;)
  22. śliczne babki jesteście :) , faktycznie widać chore oczko
  23. ciężko już to wszystko czytać. dogomania nie ma na to wpływu i nic nie zmieni. PRAWO i tylko PRAWO! PRACA i tylko PRACA U PODSTAW !
  24. to była zapewne kąpiel nie wiadomo od jak dawno temu.
  25. Lełon-budrys ma niedźwiedzie łapy. ciekawie jest umaszczony słodziak.
×
×
  • Create New...