Jump to content
Dogomania

julka1

Members
  • Posts

    70
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by julka1

  1. Czy jest ktoś chętny na spacerek z Milką, jeżeli nie to ja wpadnę. Smycz jest już ok.
  2. Byłam ostatnio wczoraj u Milki, jeżeli ktoś będzie jechał to może pokombinowałby coś żeby przedłużyć jej smycz, jest bardzo krótka. Ogranicza jej bardzo ruch, Pani w lecznicy powiedziała wczoraj, że coś wymyśli (kupiłabym dłuższą smycz ale nie mieli dłuższej) ale nie wiem jaki jest stan rzeczy.
  3. Śledzę wątek, pod koniec miesiąca coś dołożę. Zobaczymy jaki będzie koszt operacji, mam nadzieję że uda się uzbierać potrzebną kwotę.
  4. [B]Miastowa Milka[/B] Miałam przyjemność gościć Milkę u siebie w domu. Mogę tylko potwierdzić, że to bardzo mądra i przyjacielska sunia. Energiczna na spacerze (ale bez ADHD) a zarazem bardzo zrównoważona w domu. Także doskonale nadaje się do mieszkania w bloku (najlepiej z windą), chociaż dom z ogrodem byłby napewno jej marzeniem. Super super Milka. Zdjęcia fatalne, ale to część jej historii. Milka [IMG]http://images49.fotosik.pl/284/9625d002076f8b36med.jpg[/IMG] Milunia [IMG]http://images46.fotosik.pl/283/b8fd926039d9f4c6med.jpg[/IMG] Mileczka [IMG]http://images36.fotosik.pl/170/1c059f77a1558c7fmed.jpg[/IMG] Milusińska [IMG]http://images37.fotosik.pl/279/c51c88beff9bd18dmed.jpg[/IMG]
  5. Cześć, oczywiście przeznaczcie pieniążki na innego psiaka w potrzebie. Właściwie wzoraj miałam napisać to na forum. Jeżeli chodzi o deklarację to również podtrzymuję, musisz mi tylko podać jak nazywa się piesek - konto rozumiem pozostaje bez zmian.
  6. Strasznie smutno, na początku nie wierzyłam co przeczytałam. Szkoda, że nie dane mu było pożyć dłużej z miłością. Ja też dziękuję kikou za serce i opiekę nad Rokim. Roki zostaniesz na zawsze w mojej pamięci. Pozdrów moją Sarę.
  7. Dziękuję za wieści od Barona to dla nas bardzo bardzo miłe wiadomości. Pozdrawiam i życzę dużo, dużo radości.
  8. [INDENT]Dzięki za dobre wieści, niedawno jak wczoraj mama pytała o Dobisa, ale miałam odezwać się do was dopiero pod koniec marca a tu taka fajna wiadomość. Tak się wzruszyłam, że on ma się lepiej i wszystko jest na dobrej drodze, że się bawi to musi być wspaniały widok i szczęście. Udało się chłopakowi, udało dzięki wam. Takie wieści można czytać w nieskończoność, Dobis ganiający to fantastyczne, gorzej z tobą padającą. Ja przygarnęłam 5 miesięcznego pieska, miał iść do kojca także szkoda mi się zrobiło malucha, jest u mnie dwa tygodnie ale w piątek idzie do domku stałego, znowu będę płakała trochę się przyzwyczaiłam a poza tym to już trochę się potułał po ludziach. Jest młodziutki i bardzo otwarty także mam nadzieję, że nie będzie za mną rozpaczał. Trzymajcie się ciepło, pozdrawiam :lol:[/INDENT]
  9. Na dobranoc całuski od Barona. Pies jest naprawdę niesamowity, szybko się uczy. W parku zaczęłam go puszczać ze smyczy, pilnuje się jest posłuszny, nie oddala się, przychodzi na zawołanie grzecznie siada, a ja daje mu wtedy w nagrodę smakołyk. Śmiesznie chodzi po schodach, na każdym piętrze siada i czeka na nagrodę - chyba, że jest taki dzielny. Taki mały łepek a tyle w nim mądrości i te maślane oczy! Jest poprostu super, oczywiście gdyby był czasami mniej super to i tak jest super.
  10. Nie mogę wrzucić zdjęć, podpowiedzcie jak to zrobić czy potrzebne są jakieś dodatkowe uprawnienia? Wszystko idzie dobrze do momentu wczytania a potem niestety nie chce ich umieścić, przy pliku pojawia się literka ,,i'' I guzik
  11. kilka zdjęć zrobionych telefonem, zobaczymy jak będzie dobrze to porobię jeszcze na dorze
  12. oczywiście zapraszam tylko musimy się dograć czasowo także jak będziesz chciała wpaść to napisz sms-a lub zadzwoń, żebym poprostu była w domu. Wczoraj mąż chciał mu zrobić zdjęcia ale okazało się, że są jakieś kłopoty z aparatem myślę, że dzisiaj to naprawi. Zrobiłam mu dzisiaj kilka zdjęć telefonem ale dla odmiany nie mogę zainstalować programu nie wiem jakaś złośliwość przedmiotów martwych. Jeżeli chodzi o kontakt to może najpierw dać namiar do kogoś kto będzie przeprowadzał wizytę przedadopcjną, a potem telefon do mnie jeżeli chodzi o zapoznanie się z psiakiem. Może być odwrotnie wy musicie zadecydować macie większe doświadczenie.
  13. jeśli moja inteligencja zawiedzie to prześlę ci zdjęcia na e-maila
  14. Mały ma się dobrze byliśmy u weterynarza został zaszczepiony i miał wycinane włoski z uszu, podobno to konieczne żeb nie robiły się stany zapalne. Mamy jeszcze do zrobienia badanie kupki na pasożyty i za 2-3 tygodnie szczepienie przeciw wściekliźnie. Baron jest bardzo mądrym psiakiem można powiedzieć że jest bezproblemowy. Właśnie siedzi sobie na parapecie i wygląda przez okno dzięki temu ma wszystko pod kontrolą. Głaszczemy gadamy i myślę, że na mnie nie narzeka. Rośnie nam wyprawka nabyliśmy obrożę, smycz i posłanko więc facet jest majętny. Zrobię fotki i spróbuję wrzucić, mam nadzieję że nie będę miała z tym problemu - nigdy tego nie robiłam. To narazie tyle pozdrawiamy wszystkich oczywiście naj naj serdecznie Baron von klusek pozdrawia AGĘ
  15. wysłałam wczoraj 30 zł na transport ale przekombinowałam i wpłaciłam razem z deklaracją na Rokiego. Także pieniążki są na koncie Asi, nie wiem czy jesteście w kontakcie i czy nie będzie problemu żeby je wam przekazała. Jeżeli będzie problem to te dodatkowe 30 zł przeznaczcie na następny miesiąc deklaracji a ja wpłacę gisselko jeszcze raz na twoje konto. Chęci były ale główka zaszwankowała.
  16. będę w poniedziałek wpłacała deklarację na Rokiego (30 zł) to dołożę jeszcze do transportu 30 zł jednym przelewem, dopiszę że + na transport, powodzenia
  17. Smutna wiadomość Pan widać bardzo kocha psiaki to pewnie dla niego najwierniejsi przyjaciele. Szkoda suńki. Jeżeli chodzi o Barona to ma się dobrze, jest grzeczny i wszystko jest ok. Porobiłam już plakaciki w poniedziałek syn mi je wydrukuje i ruszę z rozwieszaniem - w parkach na tablicach ogłoszeń i może u weterynarzy i coś tam jeszcze wymyślę. Muszę zerknąć na ogłoszenia, czy są aktywne. To narazie tyle pozdrawiam.
  18. ale szczęście taka wspaniała wiadomość, często o niej myślałam i zaglądałam co u niej słychać, jednak ktoś nad nią czuwał - pewnie ty gisellko. Nowe życie to coś na co czeka jeszcze wiele bidul. Ja mam w tej chwili na DT młodego psiaczka szukamy mu domu, myślę że niebawem znajdziemy a jak nie to wola nieba. Idę jeszcze do Rokiego pa pa
  19. Cześć , Baron od wtorku jest u mnie w domu. Asi chyba trudno było się z nim rozstać i pewnie jemu z nią też, ale staram się żeby jak najmniej to przeżywał. Baron to młody, a jednocześnie bardzo dojrzały i zrównoważony piesek. Jest bardzo wesoły, ciekawy Świata lubi wszystko obserować i z takim zainteresowaniem słucha co się do niego mówi, że wydaje się jakby wszystko rozumiał. Potrzeby załatwia na dworze oczywiście trzeba liczyć się z jakąś wpadką, ale to zupełnie naturalne. W końcu nasz Baronek nie jest jakimś cyborgiem tylko z krwi i kości Panem Psem. Chyba jest z ,,dobrego domu'' bo dobre wychowanie ma poprostu we krwi (niebieskiej?). Narazie to tyle, napiszę niebawem i wstawię zdjęcia.
  20. To jeszcze ja, mam prośbę napisz mi gdzie dałyście ogłoszenia może ja jeszcze popatrzę gdzie można go ogłosić. Zdjęcia ściągnę z wątku i na podstawie waszych informacji coś o nim napiszę.
  21. Tak z ciekawości - kojec tzn. gdzieś przy domu buda? Rozumiem, że jesteśmy w kontakcie mam jednak nadzieję, że znajdzie dobry domek stały. Nie rozglądałam się za szczeniakami myślałam, że mają one największe szanse na adopcję ale jak jest taki problem to postaram się pomóc. Miałam na oku innego psiaka w Koninie, bida po wypadku ale w razie czego musi poczekać.
  22. Jestem pełna podziwu, że wyciągnęłyście go z tej niedoli. Pozdrawim Rokiego i was wszystkich. Będę zaglądała do niego, co ja mówię przecież ciągle zaglądam Pa, pa
  23. Cześć, czasami zaglądam na dogo stąd wypatrzyłam tego malucha. Jeżeli rzeczywiście macie taki problem po 20 lutym to mogę go wziąć dopóki nie znajdzie się dla niego Ds. Mieszkam w Warszawie na Żoliborzu, jeżeli dobrze zrozumiałam to przebywa on w dt właśnie tutaj. Prawie przez całe życie miałam psy (suczki) także w razie czego poradzę sobie. Oczywiście najlepiej gdyby od razu znalazł swój dom na całe życie, gdyby była potrzebna pomoc - piszcie. Julita
  24. Już piszę wam kilka słów o Dobisku. Byłam tydzień temu z drugą wizytą u niego i oczywiście u jego przesympatycznych Państwa (obiecałam sobie, że będę maks. pół godziny ale zeszło się ok trzech). Poprostu trudno wyjść - on jest taki słodki, ale jeszcze bardzo strachliwy. Państwo mają tyle cierpliwości i ciepła, że wszystko musi iść w dobrą stronę - poprostu potrzebuje trochę czasu. Jak będzie wychodził na spacer mniej zestresowany to Państwo obiecali zrobić zdjęcia, narazie w większości leży na posłaniu, także fotki byłyby poprostu prawie takie same jak poprzednie. Dobis ma wszystko o czym można sobie zamarzyć, tylko facet musi wziąć się w garść co napewno nastąpi. Życzę im wszystkim wszystkiego dobrego. Daje teraz odpocząć od siebie ale może za jakiś czas wpadnę do niego.
  25. Czy są jakieś wieści od Huzarkowych Państwa?
×
×
  • Create New...