julka1
Members-
Posts
70 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by julka1
-
Witamy wszystkich Milka ma się dobrze, mam nadzieję, że regularne spacery i porządne wybieganie poprawia jej kondycję fizyczną. Apetyt jej dopisuje, właściwie można powiedzieć, że jest w stanie jeść 24 h na okrągło. Staram się nie ulegać jej, chociaż robi taką biedną minę i wpatruje się w garnki. Musimy dbać o linię, trzeba przecież pokonać te moje schody. Ale nie martwcie się głód jej nie grozi, jak ma ssanie to daje jej trochę serka białego. Nie chcę jej tak słodzić ale muszę powiedzieć, że to bardzo grzeczna, wdzięczna i kochana suczka. Jeżeli chodzi o schody to jakoś sobie radzi, może nie jest to jej ulubiony sposób poruszania się ale mam nadzieję, że przytulanki, spacerki i mam nadzieję całkiem przyzwoita miska jej to rekompensują. Na deserek kilka zdjęć ze spacerków. Będziemy się odzywać Pozdrawiamy wszystkich Milka i ja [IMG]http://images49.fotosik.pl/410/9130e6317131fe89med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/411/28c3dc75259c8da5med.jpg[/IMG] Pełnia zadowolenia [IMG]http://images37.fotosik.pl/386/c0a7612695b4eb06med.jpg[/IMG] Latający super placek [IMG]http://images39.fotosik.pl/406/76a94aa2d33baea8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/411/f8c29ca6f9cf6d85med.jpg[/IMG] I powrót do domu, placek plackiem ale nie ma jak kawał porządnego drąga.
-
Jestem zapisana jako Julita, ale to wpłata w październiku, jeżeli Asia robiła aktualizację 18. a ja wpłaciłam (w jej banku) 16. to pieniążki na koncie już powinny być. Panie z banku wzięły mój numer telefonu, miały dzwonić gdyby były kłopoty, ponieważ nie dzwoniły uważałam, że wszystko jest ok. Poczekam na odzew Asi.
-
Asiu mam pytanie, czy wpłynęły na konto Saszki pieniążki (60 zł) wpłacone 16 listopada. Wpłacałam je osobiście w twoim banku, ale były jakieś problemy (coś tam Pani wyszło i nie była przekonana czy poszło), mam potwierdzenie wpłaty, jeżeli nie ma wpłaty to pójdę zareklamować. Ależ przesłodka jest ta sunia, te jej oczy, szczęście że trafiła do wspaniałej osoby.
-
Oczywiście zamknij wątek, Milka zostaje u nas przez zasiedzenie. Czas zrobił swoje i nie mogłabym jej już oddać. Teraz odpoczywa po porannym spacerze i śniadanku. Wrzucę zdjęcia z ostatniego spacerku i postaram się odwiedzić resztę jej kompanów. Asiu, jak będziesz potrzebowała pomocy to dzwoń, w miarę możliwości postaram się pomóc. Pozdrawiamy wszystkich, odezwę się Julita
-
Witamy, na początek kilka zdjęć na potwierdzenie, że Milka jest cała i zdrowa. [IMG]http://images43.fotosik.pl/312/2c05cea96374c909med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/308/24abb03f6d4c7561med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/167/11f2c5857692071fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/312/0f071857b832c12bmed.jpg[/IMG] Milka od czasu zagrożenia powodziowego jest u mnie w domu. Mam nadzieję że na nas nie narzeka i czuję się w naszym domu dobrze. W niedziele jeździmy na działkę, gdzie Milka zażywa kąpieli w Liwcu i bawi się wyśmienicie z dwójką dzieci (2,5 i 7 lat), ostatnio tak rozczulająco podeszła i przytulała się do tej małej dziwczynki. Dzieciaki i nie tylko rzucają jej piłeczkę i patyczki - super zabawa. Bardzo lubi małe dzieci, ogólnie lubi i lgnie do młodych ludzi, my niestety nie jesteśmy zbyt młodzi ale myślę, że jakoś z nami wytrzymuje. Chodzi bardzo ładnie na smyczy (tak mówię o Milce) jak i bez smyczy. Co chwilę odwraca się i patrzy czy idę, od razu reaguje na zawołanie i grzecznie przychodzi, jest naprawdę bardzo posłuszna. Jeżeli chodzi o relacje towarzyskie z innymi psami to są bardzo przyjazne, nie ma w niej żadnej agresji, wita się merdając ogonkiem i chętnie się bawi. Tyle pisania, a można ująć to w jednym zdaniu - Milka jest super superna. Domku nie widać, czyżbym musiała myśleć o zamianie mieszkania? Milka wszystkich pozdrawia, a ja od was podrapię ją za uszkiem.
-
Sunia zostaje w DT na zawsze:)Dziękujemy Wszystkim!!!:)
julka1 replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wieści, super psinka, super domek. Takie wiadomości czytałabym codziennie. Mam sunię do adopcji z nadzieją, że znajdę jej domek. Pozdrawiam wszystkich. -
Dzięki już wszystko opanowane, psy są bezpieczne.
-
Psy są wywiezione także nic im nie zagraża. Wrócą dopiero jak sytuacja się ustabilizuje.
-
Dziękuję wam wszystkim za zainteresowanie, niedawno wróciłam do domu i do komputera. Napisałam ten apel bo nie wiedziałam, czy uda się rozlokować wszystkie psy. Dopiero popołudniu okazało się, że sytuacja będzie opanowana, także zabrałam jednego psiaka i pojechałam do domu. Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję. Widzę, że można na was liczyć, będę pamiętała. Śpijcie spokojnie, pozdrawiam
-
Czy jest ktoś chętny do pomocy?
-
[COLOR=black]W hoteliku znajdującym się za Jabłonną przebywa 8 psów, które według zaleceń Policji muszą być dzisiaj zabrane. Grozi przerwanie wału także trzeba jak najszybciej zabrać je z tego terenu.[/COLOR] Ja jestem w stanie zabrać jednego psa, nie wiem co z resztą. W tej chwili nie mam możliwości kontaktu z osobą która decyduje o losie tych zwierząt. Z tego co wiem to psy nie są agresywne, także nie powinny sprawiać większych problemów. Czy w razie potrzeby ktoś mógłby wziąć psa/psy do czasu ustania zagrożenia?
-
Dziękuję Asiu za odpowiedź, nie mogłam znaleźć bo szukałam Saszy w tytule i nie wiedziałam jakie są jej dalsze losy. Wpłacam swoją deklarację za maj. Straszna bidulka z niej a taka pogodna. Wspaniały psiulka i wspaniali wszyscy którzy jej tak pomagają, wielkie wielkie serca. Zdrówka Saszko bo serce i wspaniałą opiekę już masz.
-
Cześć, jak ten czas leci, dzień za dniem i mamy już prawie maj. Mam nadzieję wprosić się na jakąś krótką wizytę, od dawna o tym myślę ale po poprzednim wpisie postanowiłam trochę poczekać. Cieszę się, że u was wszystko w porządku, oprócz tej nieszczęsnej nużycy ale myślę, że to nic poważnego. Łóżeczko to jest to, rzeczywiście te jego oczka mogą wiele zdziałać, czyli bierze was na gapcia. Zadzwonię, bardzo bardzo chciałabym zobaczyć Dobiska. Pozdrawiam całą rodzinkę i mam nadzieję do zobaczenia.
-
Dzisiaj wpadnę do Milki i zabiorę ją na spacerek.
-
Ja też bym była ok 17-18-tej, także nie będę już dzisiaj jechała, wpadnę jutro. Pomyliłam się Milka wraca do hoteliku w piątek. Dzięki za odpowiedz.
-
Ja miałam się dzisiaj do niej wybrać, ale nie wiem czy jechać (jestem z Żoliborza także to kawałek drogi) - jeżeli twój tata będzie dziesiaj u niej to ja jutro zabiorę ją do hoteliku. Ostatnio byłam u niej w poniedziałek, ale chyba przy tacie czuje się pewniej bo przy mnie nie szczekała, chociaż była już w bardzo dobrej formie.