-
Posts
2830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margaret
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
a jakbyście potrzebowały gdzieś dłuższą i bardzo rzewną wersję ogłoszenia to ułozyłam:) w sumie moga pójść dwie wersje w świat? czy portale ogłoszeniowe dają jakiś limit znaków, długości tekstu? mi wyszło długie bo raz że zawsze za dużo piszę, taka natura :) a dwa że lubię dużo czytać i sama po takiej długiej rzewnej opowieści dałam się złapać na psa:) -
hehe no tak:)
-
taaa .... a świstak siedzi i zawija te sreberka....:cool3: wiecie co doszłam do wniosku że ta cała kynologia to straaaasznie skomplikowana jest i obawiam się że jak potnecjalnemu domkowi powiesz przez telefon "Gryfon Korthalsa" to może domek uznać, że go obrażasz i czym prędzej odłoży słuchawkę :evil_lol: dla mnie już sam "gryfon" jest czymś abstrakcyjnym
-
Krzysia,mam mamusie Nine przesliczna dziewczyne:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
hehe, tak psa rozmarzyć i rozleniwić to chyba tylko Wy umiecie:) brawo dziewczyny, należy sie Krzysi relaks , a co! -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
na Dolnym Sląsku snieg i mróz, hehe ale się porobiło w sobotę było 24 na plusie i rozpływałam się w upale, wczoraj wyniosłam zimowa kurtkę do piwniy, a dziś musiałam z powrotem pobieżyć po nią:) zastanawiam sie nad kozaczkami, no to doniosłam meteo a teraz idę was czytać:) -
super, ja dalj trzymam kciuki, teraz ważne by nie ucichło
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
hehe a brunetka całe dziecinstwo marzyła być blondynką, aż jej przeszło w wieku dojrzałym:) znaczy teraz jesteś Królicza Mama?:) -
dzis tu trafiłam, poza tysiącem mysli jakie chodza mi po głowie i wieloma nieparlamentarnymi słowami:angryy:, jednym na dzis chciałam się podzielić: gdy gminy ROZPISUJĄ PRZETARGI na opiekę nad bezdomnymi psami z ich rejonu - to czy zgodnie z jakimś prawem - ustawami, ropzorzadzeniami...etc powinny kierować sie jakimiś wytycznymi odnośnie SPECYFIKACJI takiegoź przetargu? czy jest jakiś przepis wymagający od gmin sprawdzenia wiarygodności warunków oferowanych przez podmiot przystepujący do przetargu w tym temacie? kiedy ogłaszane są przetargi na meble dla szkół, urzędów itp. wymaga się poza całą dokumentacją z US ZUS i innych dupereli - także np. atestów np. na ścieralność tapicerki, opieki gwarancyjnej zetswów komp. przez lata itp. są to czasem poza ceną - dodatkowe kryteria decydujące o wyborze może warto żądać ( tak własnie - żądać! bo to my podatnicy zatrudniamy urzędników, a nie odwrotnie) by zarówno rządzący gminą jak i urzędnicy - stosowali sugerowane przez nas - organizacje prozwierzęce - zasady układania specyfikacji przetargowej i kryteria wyboru ofert dot. opieki nad zwierzętami? czy macie jakieś doświadczenia z tego pola? czy pracownicy gmin wiedzą na co zwracać uwagę, jak wygląda dobra jakość schroniska? wiem że zapis jest w ustawie ale jakiby tak do gmin polskich wystosować jakieś pismo z zestawem "dobrych praktyk schroniskowych", tak się rozmarzyłam, ale wiem, że taki harłacz bez tych bezdurnych w gminach polskich nie miałby żadnych szans, można z harłaczem walczyć wprost i popeiram to bardzo ale można też ukrócać mu kurek z kasą, jest to jednocześnie profilaktyka przed nasladowcami harłacza
-
Krzysia,mam mamusie Nine przesliczna dziewczyne:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
śliczna prześliczna wasza Krzysia! ona tak z lenistwa czy ze strachu przypłaszczona do gruntu? -
FART - 2 tyg z otwartym złamaniem -W KOŃCU W DOMU STAŁYM!!!!
margaret replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
aha, dobrze wiedzieć, z zuzia_kuzik zdążyło nam sie już pobazarkować razem więc na pewno jeszcze i zdąży kolejny raz, dziękuję za informację:) -
FART - 2 tyg z otwartym złamaniem -W KOŃCU W DOMU STAŁYM!!!!
margaret replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']rzeczywiście mam następnego kandydata, więc skoro Fart ma takiego farta, że, na szczęście idzie ku lepszemu, to z przyjemnością przekażę "utarg" na [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/206982-RUDEK-w-drastycznym-stanie%21-Pilnie-potrzebujemy-wsparcia-finansowego-na-leczenie%21/page2"]RUDEK- w drastycznym stanie! Pilnie potrzebujemy wsparcia finansowego na leczenie![/URL][/B] Jeśli byłaby jednak jakaś pomoc potrzebna proszę o informacje[/QUOTE] inga.mm - bardzo sie cieszę że pomożesz Rudkowi, i bardzo ci dziękuję bo tak rzadko się zdarza, że ktos sie oferuje z konkretną pomocą, idea bazarków na cele leczenia bardzo do mnie trafia, jeśli byłabyś zainteresowana mogę czasem wspomóc książkami na te bazarki głaski dla Farta! -
[quote name='Ati']a patrzylas choc jak ja oglaszam na allegro:([/QUOTE] ja patrzyłam:) i bardzo mi się tekst podobał a czym sie różni gryfon od gryfona Korthalsa (pierwszy raz słyszę, nawet bym nie wymówiła:) )? bosz jakie to dziwne stworzenia są na tym świecie....:roll::cool3:
-
bedę o was myśleć i czekać na waszą relację, kciuki zaciśnięte!
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ulka ciekawe czy to się z twoimi doświadczeniami zgodzi - słyszałam, że te psiaki ocalone i umieszczone w warunkach domowych zaczynają tak gdzies po około miesiącu pokazywac pierwsze "różki" i stają się nieco rozbrykane:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
chuchaj danko chuchaj , w końcu nie samą dogomanią człowiek żyje jako "poborca podatkowy" wysłałam przypomnienie do kilku osób które nie były zaksięgowane w kwietniu, Roland próbował odpowiedzieć ale zniechęcił sie moją przepełnioną w pewnym momencie skrzynką inne osoby bez odzewu, trochę usprawiedliwiem "urlopem w stylu polskim" bo czas traki, że jak ktoś się dobrze urządził to ma ponad dwa tygodnie wakacji:) mozliwe więc że te kilka deklaracji co pozostały spłynie np. pojutrze -
FART - 2 tyg z otwartym złamaniem -W KOŃCU W DOMU STAŁYM!!!!
margaret replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
bardzo sie cieszę, stracił łapke - aż i tylko - w wporównaniu z tym jakie dalej czekałoby go zycie, zersztą chyba niedługie .... teraz dostał szansę, bedzie już tylko lepiej a on sliczny jest:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='ULKA12']Wszystko w jak najlepszym porządku. Zafipreksowałam je też:-) Humorki dopisują dzisiaj w nocy panny rozwaliły poduszkę, która była włożona do legowiska na szczęście nie była wypełniona pierzem tylko jakąś watą. Megan nadal przytulasta a Pegy dużo śmielsza niż kiedyś. Najbardziej to widać rano gdy wychodzimy na spacer po raz pierwszy, cieszą sie wtedy jak wariatki, biegają, skakają, podgryzają mnie i siebie nawzajem, radość w czystej postaci.[/QUOTE] superowo!!! domowieją dziewczyny -
myslę że warto podac dziennikarzom link do filmiku [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][URL]http://www.gawex.pl/informacje/wideo/283[/URL] [/U][/FONT][/COLOR] on jest świetnym wprowadzeniem w temat , zręcznie nawiązuje do obowiązków schroniska wg ustawy i do tego co i jak z panem harłaczem i jego "inwestycją", dobre na wstepne zorientowanie się dla dziennikarzy którzy wraz z redaktorami bedą podejmować decyzje czy warto sie tym zająć
-
KOSZALIN. Opowieści Narnii. Znalazła już swój zaczarowany świat :)
margaret replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dziś mnie wzieło na wspomnienia i przypadkiem - nie przypadkiem odkurzyłam wątek Narnii , patrzę ja na daty a tu ROCZEK strzelił Narnii w nowej rodzinie! szok jak czas szybko biegnie! nie wiem czy ta wiadomość do Narnii pałacu doleci - ale jakby - to my Wrocławiacy bardzo prosimy o relację:) -
Petra wyszła od pana H. z miasta B. uratowana przez panią K. dowieziona do miasta K. a potem do miasta W. :cool3: tak piszę szyfrogramem bo to są jakieś niezwykle pogmatwane sprawy :roll: dzieki za info o trefieniu Lolinych piór i specjalistycznym sprzęcie, szczęśliwie moje "wyżły":evil_lol: (jak kto woli: Wyżły) krótkowłose są, za to obficie usierścione cholery, gubią te kłaczyska wszędzie - moje auto to jedna wielka masakra, co ja się nakombinuję żeby nikt nie chciał dać się przeze mnie podwieść gdzieś:shake: bo ostatnio czesto biorę dwie łajzy wywożę na spacerki leśne więc sodoma i gomora panuje w aucie, kłaki znajduję też w lodówce, pralce, jedzeniu...., tonę zgarniam co dzień do odkurzacza, wciąż mnie zdumiewa ile tego jest!!! na takim niepozornym psie razy dwa, szok. Wyczesujemy, ale to przypomina pracę Syzyfa... szmtaka do polerowania nie wpadła mi do głowy, ogólnie to widzę efekty dobrej karmy u Petry - zabłyszczała jak aksamit po paru miesiącach u nas :) ale czesanie Lolki wydaje mi sie sporym wyzwaniem farmerko, jak tak na nią patrzę to szacuję że to trochę w czasie sie rozciąga, w 10 minut trudno uwierzyć :evil_lol: