-
Posts
664 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eneda
-
Dzisiaj będąc w odwiedzinach w lecznicy u Kubusia zobaczyłam jakiegoś psiaka w poczekalni, patrzył się na mnie, a ja na niego......myślałam, gdzieś widziałam te oczy i nagle krzyknęłam.................MOZART !!! :) Nie poznałam chłopaka!! Pięknie wygląda, sierść błyszcząca, a wariat jak zwykle :) Tylko jeszcze domek stały i misja "Mozart" zakończona:)
-
Dzisiaj będąc w odwiedzinach w lecznicy u Kubusia zobaczyłam jakiegoś psiaka w poczekalni, patrzył się na mnie, a ja na niego......myślałam, gdzieś widziałam te oczy i nagle krzyknęłam.................MOZART !!! :) Nie poznałam chłopaka!! Pięknie wygląda, sierść błyszcząca, a wariat jak zwykle :) Tylko jeszcze domek stały i misja "Mozart" zakończona:)
-
karOla dzięki wielkie, podać Ci namiary czy znasz? Aha, ma na imię Kleks :)
-
3 dni pies w rowie, z okiem na wierzchu....pomocy!!
eneda replied to eneda's topic in Już w nowym domu
Wróciłam z lecznicy, i jak najbardziej potwierdzam wiadomość, że psiak jest cudowny i nawet machnął raz ogonkiem :) Niestety weterynarz przedstawia całą sytuację w czarnych barwach...jeżeli operacja przebiegnie pozytywnie, jego leczenie będzie długie i czasochłonne. ŚTOZ z racji posiadania dużej ilości psów i ze świadomością ile jeszcze jest psów w potrzebie i ile za tę kwotę operacji można uratować innych nie weźmie psiaka pod swoją opiekę. Dlatego też zmieniłam nr konta na swój. Weterynarz podał wstępną cenę 650 zł za same zabiegi i badania. Bez pomocy finansowej nie uratuję Kubusia :( -
3 dni pies w rowie, z okiem na wierzchu....pomocy!!
eneda replied to eneda's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'] Dzieki przede wszystkim eneda, że nie pozwoliłąś go uśpić...nie zasłużył sobie na taki koniec....i jeszcze ma tyle życia przed sobą....:([/QUOTE] Większość osób była za uśpieniem, ale ja widzę w nim siłę życia...obiecałam sobie, że zamerda jeszcze ogonkiem ze szczęścia, tak jak Nutka teraz merda codziennie [ a ją też chciano usypiać]. Jade teraz do lecznicy, powiem mu, że cioteczki trzymają za niego kciuki :) Porozmawiam, też o kosztach:( -
3 dni pies w rowie, z okiem na wierzchu....pomocy!!
eneda replied to eneda's topic in Już w nowym domu
Kubuś będzie miał usuwane i zaszyte to oczko. Jak sobie pomyśle o tym co przeszedł i czuł to dostaję drgawek. Nie umiał okazać radości ale widziałam tę wdzięczność kiedy go trzymałam na kolanach, był cały wtulony, czekał za długo na tę pomoc. -
A oto kolejna tragedia [obiecałam sobie sobotni wypoczynek, niestety nie wyszło :( ] [url]http://www.dogomania.pl/threads/180860-3-dni-pies-w-rowie-z-okiem-na-wierzchu-pomocy?p=14206008#post14206008[/url]
-
Wczoraj trafił do mnie szczeniaczek prosto z kontenera na śmieci, gdzie był wyrzucony w plastikowej reklamówce....znaleziony cudem o godzinie 23....rana by nie przeżył. Piesek wygląda na zdrowego, ma nie więcej niż 2 miesiące. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu psiaka [niestety mogę tymczasować szczeniaki krótko]. [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3867/kleks.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8825/kleks1.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/666/kleks2.jpg[/IMG]
-
3 dni pies w rowie, z okiem na wierzchu....pomocy!!
eneda replied to eneda's topic in Już w nowym domu
Jest to maleńki piesek, myślę, że waży około 5 kg. Niezwykle kochany, przytulaśny. -
3 dni pies w rowie, z okiem na wierzchu....pomocy!!
eneda replied to eneda's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3461/kuba3.jpg[/IMG] Przednia łapa jest połamana w kilku miejscach.... [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/2145/kuba4.jpg[/IMG] -
3 dni pies w rowie, z okiem na wierzchu....pomocy!!
eneda replied to eneda's topic in Już w nowym domu
Kubuś jest młodym [ok.3 letnim] psiakiem, chcącym zaznać w życiu szczęścia i bycia kochanym!! [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3554/kubaeo.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/288/kuba1z.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/1803/kuba2.jpg[/IMG] -
Sobota rano....dramatyczny telefon, że od trzech dni leży pies w rowie, z okiem na wierzchu i tylko podnosi główkę.......Osoba kilka razy prosiła o pomoc schronisko, ale ono cały czas nie miało samochodu [na szczęście dla psa]. Wykonałam mnóstwo telefonów, za czym ktoś zgodził się pojechać tam ze mną..... W końcu dotarłam, wszystkie informację ze zgłoszenia niestety się potwierdziły.... Pies najprawdopodobniej został potrącony przez samochód, ma połamaną przednią łapkę i oko na wierzchu:placz::placz::placz: Na dodatek złego drugie oko, też jest uszkodzone....i najprawdopodobniej na nie nie widzi. Pierwsza sugestia była, żeby psiaka uśpić....ale niestety nie umiałam podjąć takiej decyzji, po tym jak całą drogę do lecznicy psiak przytulał się i lizał mi ręcę..... [B][SIZE=3][COLOR=DarkRed]Pies jest w lecznicy, czeka na kolejne operacje...niestety będą kosztowne....dlatego bardzo proszę o pomoc finansową. [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=3]Koszt hotelikowania w lecznicy wynosi 30 zł za dobę. [/SIZE] [SIZE=4][COLOR=Blue]Marta Michta BRE BANK 56 1140 2004 0000 3702 4792 8199[/COLOR][/SIZE][COLOR=Blue] [/COLOR] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff] z dopiskiem NICK + "darowizna dla KUBUSIA " [/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=3][COLOR=#0000ff][COLOR=Black][SIZE=5]WPŁATY DLA KUBUSIA:[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3] Naturino [/SIZE] - [SIZE=3]20 zł[/SIZE] [SIZE=3][02.03][/SIZE] :loveu: [SIZE=3]Luna123 - 100zł [02.03][/SIZE] :loveu: [SIZE=3]Nikuś - 25 zł [02.03] :loveu: Meganka5 - 100zł [02.03][/SIZE] :loveu: [SIZE=3][COLOR=#0000ff] [COLOR=Black]Wenia41 - 20 zł [03.03] :loveu: [/COLOR][/COLOR]Ghanima - 350 zł[/SIZE] [SIZE=3][03.03][/SIZE] :loveu: [SIZE=3]Leyla - 100 zł [03.03] :loveu: Ukryty Smok - 200 zł [04.03] :loveu: [brak nicku] - 100 zł [03.03] :loveu: [/SIZE][SIZE=3][COLOR=#0000ff][COLOR=Black]Ancyk - 50 zł [04.03] :loveu:[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=Black]go - ja - 100 zł :loveu: enigma79 - 40 zł :loveu: MartaG - 80 zł :loveu: anioł :) - 300 zł :loveu:[/COLOR][/SIZE][B][SIZE=3][COLOR=#0000ff] [COLOR=Black]Razem: 1585 zł.[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=#0000ff]Do tej pory wydatki wyniosły:[/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=3][COLOR=#0000ff] Zabiegi weterynaryjne, leki, hotelikowanie do dnia 10.03 - 915 zł [skan str. 25] Corneregel krople [skan, str.13] - 21, 50 zł Dexamenthason [skan, str. 30] - 8,90 zł Leczenie Kuby [skan, str. 32] - 150, 00 zł [/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=#0000ff]Wydatki razem [do 29.03 ] - 1095, 40 zł [/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=3][COLOR=#0000ff] [COLOR=Black] [SIZE=5][SIZE=3] [/SIZE][/SIZE] [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B]
-
Hop na góre :)
-
Niestety mam złą nowinę, dzisiejsza akcja się nie udała, bo policja zażyczyła sobie prośbę asysty na piśmie.........a straż miejska nie miała czasu, chciałam tam pojechać wraz z prezesem ŚTOZU. Będę nalegać na kolejną interwencję w jak najszybszym czasie.
-
andzia69 nigdzie nie napisałam, że dogo nie jest mi do niczego potrzebne :) Jest bardzo potrzebne, tylko ja nie siedzę przed komputerem całymi dniami. Jaaga DT znalazł się przez wątek i w też w tym celu go zakładałam:)
-
Tak jak pisałam, w piątek jadę tam po raz kolejny...zależy mi, aby kobieta chciała dobrowolnie oddać psy z podpisaniem zrzeczenia się praw [żeby uniknąć pewnych procedur]. Problemem jest też to, że ratując te psiaki, nie możemy skazywać kolejnych na to piekło [bo przecież wzięcia kolejnego kundelka na łańcuch nie jest problemem]. Dlatego trzeba to wszystko dobrze rozegrać. andzia69 nie musi do Ciebie nic przemawiać co piszę, jakoś mi na tym nie zależy. Rozliczać mnie z tego czy byłam gdzie i co pisałam też nie musisz....Ty może w wolnej chwili wolisz siedzieć przed komputerem, ja wolę pobiegać po kieleckich bramach i nakarmić koty, które czekają na jedzenie. Takie i takie osoby są potrzebne, ale ja nikogo od razu nie atakuje i nie rozliczam... Masz dość może to i dobrze.
-
TRAGEDIA!! Sunia z urwaną łapką!! JUŻ W DOMU STAŁYM! :)
eneda replied to eneda's topic in Już w nowym domu
Nutki tymczas przemienił się w domek stały :) Dzisiaj sfinalizowałam tę adopcję, będzie dobrze :D -
Domek Moli bardzo zadowolony z wyboru Moli :D Moli jest bardzo grzeczna, ładnie załatwia się na dworze, wczoraj była u weta.....wszystko w najlepszym porządku:) Kciuki za pozostałe psiaki!!
-
Kilka lat temu, był ten sam problem z kotami....kobieta wielka przeciwniczka sterylizacji. Sąsiedzi wyłapali jej koty i wysterylizowali !!! Za co bardzo się kobieta burzyła..... Miała też od TOZU pomoc w karmie, ale nic do zwierzaków nie trafiało. Do psów można podejść wtedy one z podkulonym ogonem się odsuwają, a kiedy my już od nich odchodzimy psiaki wyskakują i warczą...... Od kobiety się nie dowiemy nic o przeszłości tych psów....za każdym razem mówi co innego, ostatnio powiedziała, że to są dwie suki i pies....a za pierwszym razem że to są 3 psy.....i tak jest z każdą odpowiedzią.....
-
Czy dobrze zrozumiałam, że będzie ktoś jechał z Kielc do Wrocławia??
-
U psiaka za domem nie wiele więcej się zmieniło.... [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4568/rajmund011.jpg[/IMG] Psa więzionego w piwnicy tylko tyle było widać :( [IMG]http://.imageshack.us//4568/rajmund011.jpg[/IMG][IMG]http://.imageshack.us//4568/rajmund011.jpg[/IMG][IMG]http://.imageshack.us//4568/rajmund011.jpg[/IMG][IMG]http://.imageshack.us//4568/rajmund011.jpg[/IMG][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5402/rajmund012l.jpg[/IMG]
-
Wczoraj byłam na miejscu, niestety nikt nam nie otworzył.... Rozmawiałam z sąsiadami i mówią, że taki dramat tam odbywa się tam od 20 lat!!!!! W te największe mrozy widziano martwe psiaki na posesji.................................... Kiedy przyjechałam psy miały położone siano, suche jedzenie i wodę, acha i dłuższy łańcuch niż ostatnio.....podejrzewam, że to dlatego, że zastrzegłam, że będę przyjeżdzała na kontrolę. [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6995/rajmund007u.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/5103/rajmund008.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/4448/rajmund010.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1999/rajmund014.jpg[/IMG]
-
Oddając te psy do schroniska, zmieniłabym chyba tylko tyle, że psy złapałyby jakiegoś wirusa, zostałyby pogryzione....a następnie zniknęłyby i słuch by po nich zaginął [ponieważ w tym schronisku nawet nie prowadzi się żadnej kartoteki]... To są 3 chłopaki, nie wyobrażam sobie, że zaraz tam pojadę, spojrze im w oczy i wyjdę zostawiając je w tym horrorze.... Kilka lat temu, były też interwencję, podobno ta kobieta miała stadko kotów [przeciwniczka sterylizacji] ludzie chcieli jej pomóc choć w karmie, ale nic do zwierzaków nie docierało !!!