Jump to content
Dogomania

marta9494

Members
  • Posts

    906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta9494

  1. Przecież wiadomo,że nie ukarzą trzylatka.Jednak rodzicom i niepełnosprytnemu umysłowo bratu na pewno się dostanie.Z tego co wiem gnój już wylądował na izbie dziecka.Będzie więc miał trochę czasu żeby się zastanowić nad tym co zrobił.Powinni im dożywotnio zakazać posiadania jakichkolwiek zwierząt(włącznie z pająkami na ścianach i myszami w piwnicy) i skrupulatnie co jakiś czas kontrolować, czy przypadkiem jakieś zwierzątko znów nie zamieszkało z rozrywkową rodzinką.Po tej całej zadymie mam nadzieję,że rodzice wyciągną konsekwencje(jeśli nie wiedzieli co się dzieje,w co wątpię)a jeśli wiedzieli,to ufam,że pójdą po rozum do głowy i wreszcie przejrzą na oczy i dostrzegą jaka krzywda działa się stworzeniom mieszkającym z nimi.
  2. Mam nadzieję,że gnój beknie za to co zrobił(mówię o filmującym) a i za rodziców się pewnie wezmą.Bo to zakrawa na conajmniej zaniedbanie wychowawcze.
  3. [quote name='Koszmaria']ech,nawet jak go dorwą,to i tak się wywinie. "mała szkodliwość czynu" w Krakowie działał seryjny morderca-zanim skończyło się na ludziach,znęcał się nad kotami swojej siostry-robił to,do czego kamerzysta zachęcał tę małą kreaturę.paradoksalnie ten morderca miał na nazwisko Kot. może przesadzam,ale uważam że przytoczona przeze mnie pokrótce historia uczy że tak właśnie jest-najpierw zwierzęta,potem ludzie,eskalacja przemocy...[/QUOTE] Od dawna prowadzone przez naukowców badania nad seryjnymi mordercami wykazały,że zaczynali oni od pastwienia się własnie nad zwierzętami.
  4. Tym powinna się zająć również opieka społeczna i debilnym rodzicom za takie wychowywanie dziecka zabrać lub ograniczyć prawa rodzicielskie!Ja filmiku nie oglądałam,bo się normalnie boję:(Ale gdzieś wyczytałam,że oni są z Leśnej obok Lubania,a to niedaleko mnie.Moze jest ktoś na dogo z Leśnej i zna tą "wspaniałą rodzinkę"Nie doszukałam się również ich nicku na nk.Aż strach pomyśleć,co z dzieciaka wyrośnie jeśli w tym wieku ma wpajane bestialskie zachowania.
  5. Moja suka(duża)uwielbia się bawić w ten sposób(targając różne części garderoby)ale wystarczy piśnięcie lub syknięcie,a ona momentalnie odpuszcza.Nie raz mój syn udawał,że mu coś zrobiła,bo nie chciał się pozbyć gaci.Ona własnie tak robi,syn leży na ziemi ,bawi się z nią daje jej nogę ,a ona łapie za nogawkę i ciąga go po całym domu,potrząsając mocno głową.Nigdy jednak nie zrobiła nikomu krzywdy,w przypadku Twojego psa sprawa ma się inaczej.Ale ja jednak próbowałabym go "naprostować"Co do teorii dominacji ,przechodzenia przez drzwi w pierwszej kolejności,czy jedzenia przed psem nie będę się wypowiadać.Moje psy wszędzie łażą piewsze,żrą raz w pierwszej kolejności,a raz na samym końcu i nie mam z nimi żadnyh problemów.Na Twoim miejscu nie stawiałabym kreski na tym psie,poszłabym do dobrego szkoleniowca i spróbowała...
  6. Kurde,a ja pisałam do różnych instytucji i tylko jedną odp.dostałam.Już nie pamiętam skąd(chyba od jakiejś org.pro zwierzęcej)Ale grunt,że będą mieli za swoje.
  7. Ja posiadam i kota i psy.Ale mój kot raczej mało koci jest.Zna podstawowe komendy,kocha wszystkie psy przyłażące do nas(a jest ich sporo)Nie lubi tylko Ciapka,psa sąsiadów,ale to dlatego,że Ciap nie lubi Fufa.Siada,daje łapę,na komendę się kładzie,a obecnie uczy się "zostań".Z psami i ze mną wyłazi na dwór i z nami wraca.Na długie spacery go nie biorę,bo jest niekastrowany.Ale za dom jak moje psy idą tylko na siku lezie z nami.I tak jak pies trzyma się przy nodze:)Nigdzie nie polezie,ewentualnie zapoluje na Ganję albo Lilę i razem się kotłują ,ale na moje:"Doobra,do domu!"leci pierwszy:)Wystarczy,że wołam "Fuf do mnie!"A on już jest obok mnie:)Ja jestem jego ukochanym ludziem i to po mnie łazi jak czegoś chce,ja dostaję od niego z bani zamiast pobudki i to na mnie śpi,gnojek jeden:)Wystarczy,że go o coś spytam,a od razu odpowiada swoim"miaaau"Moja siostra jak go widzi,to zawsze pyta,czy Fuf już umie"bierz go" :)
  8. A ja wysłałam na portal szafa.pl dziewczyny już podpisują:)Mam nadzieję,że ta bezsensowna śmierś suni chociaż w małym stopniu nie poszła na marne i jak te wszy dostaną porządną karę,to inni nim skrzywdzą niewinne stworzenie,przypomną sobie tą sprawę i odechce im się maltretowania.Link do tematu na szafa.pl [URL]http://forum.szafa.pl/57/2726155/2726234/page=2/_subject_.html#msg-2726234[/URL]
  9. Dałam temat dziewczynom z szafa.pl na pewno będzie dużo podpisów,bo dziewczyny kochają zwierzęta i już podpisują.Tu link do tematu na szafa.pl http://forum.szafa.pl/57/2726155/okrucienstwo-wobec-zwierzat-wejdz.html
  10. Kurde dziewczyny mi po zatwierdzeniu wyskakuje błąd poczty:(
  11. Ja również proszę o link do petycji.Również jestem zdania,że dane takich ....nawet nie wiem jak takie coś(nie kogoś) nazwać powinny być podane do publicznej wiadomości włącznie ze zdjęciami tych mend.Gwarantuję,że dłuuugo ,dłuuugo żałowaliby swoich czynów.Mało tego ja to bym takie wszy wystawiała przez rok codziennie w innym mieście w centrum ze szczegółowym opisem tego co zrobili.
  12. Ja myślałam,że wychodzenie z psem to przyjemność nie tylko dla czworonoga.To własnie na spacerach mam najwiekszy ubaw z moimi suniami i kotem(który czasem wyłazi z nami przed dom)Na dłuższe spacery go nie biorę,bo sie boję,ze będzie chciał wyłazić na dwór,a jest niekastrowany.Ale z tyłu domu jak biorę suńki typowo tylko na siku,to Fuf lezie z nami i na psy poluje.Latają jak szaleni po czym zgodnie wracają w trójkę do domu.Ale ile mam przy tych wyłażeniach śmiechu ,to moje.Więc nie wyobrażam sobie jak spacer,czy też wychodzenie z psem moze się znudzić.
  13. Martens nic dodać,nic ująć.Jakby mój syn majac lat piętnascie walnął tekstem,że sie pogniewamy,to nie chciałabym być w jego skórze.Oczywiscie nie mam tu na mysli kar cielesnych:)
  14. [quote name='Gabryjella']Czy znacie przypadki przyzwyczajenia mocno dorosłego psa z morderczymi zapędami w stosunku do kota z tymże właśnie. Od kilku ładnych lat marzy mi się MCO jednak moje psie słońce kotów nienawidzi, to nie tak, że goni jak to spora część psów, ona na prawdę nienawidzi kotów. Roma za dwa miesiące skończy 10 lat i jest to suka w typie AST, więc jest wielkości takiej, że może stanowić realne zagrożenie dla kota. No i co tu kryć serce by chciało, jednak rozum mówi, że to jest bardzo zły pomysł.[/QUOTE]Znam,owszem,z autopsji.Będąc małą gadziną miałam psa.Wyżła niemieckiego.Nienawidził kotów!Jakby mógł,zamordowałby z zimną krwią.Ale pewnego dnia moja durna siostra przywlekła ochydnego małego kotka(łysy ogon,jakiś wyleniały,śmierdzący,cholera wie skąd ona go wytrzasnęła)Ares(tak sie wabił pies morderca) nie widział kota przez kilka pierwszych dni.Bo siostra ze strachu przed mamą zawlekła kota na strych.Po dwóch,czy trzech dniach dokarmiania,kot zniknął!Okazało się,że wpadł gdzieś między dachówki!Ojciec o 3 rano robił akcję ratunkową.Mama wściekła,pies spał.Po odratowaniu kota,zamieszkał z nami na legalu.Byłam w szoku,pierwsze dni Ares go omijał,potem byli najlepszymi kumplami.Co nie przeszkadzało mojemu psu ganiać wszystkie inne koty w okolicy!Nienawidził dalej,ale Czykit,to był wyjątek,co śmieszniejsze,Czykit nienawidził psów!Jak przyszedł mamy znajomy z żona i cocerkiem Czykit rzucił się na psa i parę metrów na jego grzbiecie przejechał po czym sycząc łaskawie zlazł (pies oczywiście wrzasku narobił straszliwego,a tak cisnął,że myslałam,że rekord świata w szybkości pobije)Tak więc jestem zdania,że każdy pies się do kota przyzwyczai.To jeszcze nic!Mója tata był myśliwym.I pewnego razu przytargał do domu małą sarenkę.Mój myśliwski Ares kochał ją straszliwie(mamę sarenki złapano na wnyki ,a ona przy mamie siedziała)Razem łazili po ogrodzie,Baśka(sarna)potrafiła na Aresa skakać,ganiali razem po całej posesji!Jak se dziś przypomnę,to śmiech mnie bierze,bo mieliśmy pod domem całe wycieczki z aparatami foto i pełno zdjęć.A już najlepiej wyglądało jak ja z psem,kotem i sarną na spacer szłam:)
  15. No właśnie dlatego napisałam chyba.Bo gdyby jakiś pies zaczął gryźć którąś z moich suk,to pewnikiem bym nie wytrzymała i w obronie moich koninek może i bym kopa zapaliła.Na szczęście nie miałam takiej sytuacji.Ale skoro nauczyłam je żeby nie szczerzyły zębów i były łagodne,nie mogę pozwolić żeby stała im się krzywda przez to,że ich pani zachciało się mieć grzeczne psy:)Ja często stosuję metodę na udawanie,ze podnoszę kamień i rzucam.Wtedy większość napadaczy zawraca,albo przynajmniej sie zatrzymuje:)
  16. Twoja Bajka(a szczególnie z tym wywalonym jęzorem)to tak jak moje suczydła:)Już wcześniej miałam zapytać,czy Twoja czasem z briarda czegoś nie ma:)A foty jak była mała....Briardzik jak nic:)
  17. Ja też nie mogłabym(chyba)psu kopa zapalić ,albo pozwolić żeby mój pies tamtego pogryzł,czy potarmosił,ale skoro moje wyuczyłam,że nie wolno skakać(a kosztowało mnie to trochę pracy i wysiłku),kłapać zębami,gryźć, rzucać się na inne psy w ferworze zabawy,to czuję się odpowiedzialna za ich bezpieczeństwo.I parę razy miałam sytuację,że musiałam "zastawić"moje koniny własnym ciałem i wrzasnąć:"WOOON",tupnąć,czy też machnąć łapą.Generalnie fajnie by było gdyby wszystkie psy były przyjazne i spokojne,ale niestety jest to niemożliwe.Mam to szczęście,że moje akurat takie są.Im naprawdę wystarczy moje spojrzenie,albo syknięcie i już wiedzą co jest grane.Ale np.z dużą sunią miałam wiele pracy odnośnie skakania i witania się z każdym.Do tej pory jak widzę,że zaczyna się ekscytować widząc dzieci(bo dzieci to ona kocha)Muszę jej przypominać stanowczym:"Nie witamy się!" i Lila grzecznie udaje,że dziecka nie widzi:)Zawsze pilnowałam żeby nie skakała i nie oblizywała każdej napotkanej osoby,bo ktoś może sobie tego nie życzyć.
  18. Jest w typie briarda:)niestety nie ma rodowodu,wiec jest tylko w typie:)Ale jak była mała,to pyszczek miała b.podony do Twojej Bajki:)Już wczesniej zwróciłam na Twoja maliznę uwagę:)
  19. Moja też ma polar na zimne dni(ale naprawdę zimne),bo w inne ciuchy jej nie ubieram,pies to pies i tyle.Raz jej przymierzyłam sukienkę "bitch",bo chciałam zobaczyć jak wygląda jej mina i pretensja w oczach po ubraniu tego"arcydzieła"mówią same za siebie.Zresztą zobaczcie sami (same) :) [IMG]http://i53.tinypic.com/219xf2q.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/24njqqs.jpg[/IMG]
  20. marta9494

    Barf

    Kurza stopa!Mój to zwykły dachowiec:)Ale jak oliwkę widzi i czuje,to zajobca dostaje:)podrzuca ją biega,skacze ,szaleje jak głupek jakiś:)Wcześniej miałam kota,co uwielbiał nalesniki z dżemem i pił dziad colę,nawet foty gdzieś miałam.Kiedyś mojemu mężowi wlazł na stół i drina chlipnął,bo drin z colą był:)A ten z kolei to już ze dwa razy go przyłapałam jak herbatki se z mojej szklanki próbował:)
  21. Podbijam wątek, pies super,mam nadzieję,że szybko znajdzie dom.
  22. He,he dzięki:)Właśnie jak byliśmy wtedy w zoo,szło dwóch gostków z Polski i jeden do drugiego ,pokazując na Lilę:"Tyyy,patrz,Ku**a LEW!'Myślałam,ze siknę:)
  23. marta9494

    Barf

    Mi również wychodzi dużo taniej na dwa psy i kota(chociaz kot to mendoza straszna i oprócz kawałków piersi z kuraka nie bardzo chce jeść inne barfowe rzeczy)Oprócz tego mam jeszcze na tyle szczęścia,że często jeżdżę do czech a tam np.za 39 koron mogę moim psiakom kupić sarninę(akurat ostatnio były to żeberka)Ale to tylko przez jakiś okres w roku.Czesto też kupuję tam równiez jagniecinę.Dlatego mogę im częściej dawać różne różnosci:) Barfa nie zamienię na żadne inne żarło:)
  24. Ja na Twoim miejscu poszukałabym porady specjalisty.Psiak moze się tak zachowywać z wielu powodów.Dobrze,że szukasz pomocy,a nie pozbyłes się psa,niestety nie jestem z Twoich stron i nie wiem kogo mozna polecić,ale najlepszym rozwiazaniem jest znalezienie behawiorysty i zasiegnięcie porady u niego,poza tym ćwiczenia,spacery,treningi,budowanie więzi z psem.Na pewno na dogo znajdzie się ktoś ,kto moze Cię nakieruje na jakiegoś speca od psiego zachowania.Przeszukaj jeszcze wątki dotyczace behawioru i wychowania,moze tam coś znajdziesz.Pozdrawiam i życzę cierpliwości Wam oraz psu:)
  25. Hahaha!Filodendron:)Przetłumaczenie warczenia z psiego na "nasze" rewelacja:)
×
×
  • Create New...