Jump to content
Dogomania

Esfly

Members
  • Posts

    138
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Esfly

  1. Na początek wypełnić ankietę, którą dostaniesz od babeczek od husky ;)
  2. Blacky - nie nawiązywałam do żadnego z postów. Koko - nie zniechęcam, ale ostrzegam. Husky to nie jest zwykły pies. Mając psa musisz myśleć jak pies, mając husky - zaczynasz myśleć jak wilk. Tak mówi się wśród ludzi, którzy uwielbiają tą rasę. Zaczynając od innego zapachu, takiego niekoniecznie psiego a kończąc na tym, że są cwańsze niż inne psy i cholernie, wręcz kocio niezależne. Gdzieś wyczytałam, że husky to pies dla masochistów i ziarno prawdy w tym jest niestety. To, że nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za Sky jeśli zapoluje na Twoje zwierzaki nie jest w Ciebie wymierzone i w jakąś "nieodpowiedzialność" a raczej w to, że w Szczecinie jeśli pies wyjdzie na TOZ ze schroniska (czyli bezpłatnie) to nie ma już do niego powrotu. A nie stać nas na hotelowanie, domy tymczasowe też są zapchane.
  3. Nikt nie robi z Ciebie złego człowieka. Doczytaj wątek, potem się wypowiadaj. Nikt ze Szczecina nie poręczy za adopcję psa, który może wrócić. Sama mam husky w domu i chociaż jest kochany w stosunku do innych psów, to do kotów, gryzoni, kur, gołębi i wszelakiego drobiu oczy mu się świecą, bo chce się pobawić w kłusowanie. Pies nie ma powrotu do schronu, jeśli z niego wyjdzie.
  4. Moim zdaniem nie ma żadnego doświadczenia. Co tutaj w ogóle? Ktoś napisał babce, że jeśli sama przyjedzie do Sz-na to wtedy będzie mogła go adoptować?
  5. Żadna z nas nie podejmie się koordynowania akcji dopóki nie znajdzie się ktoś, kto weźmie za psa pełną odpowiedzialność. A i wtedy uważam, że to właśnie ta osoba powinna wszystkim kierować.
  6. Poza tym - fakt Ageralion, ja nie wyciągnę psa na swoje nazwisko, bo potem nie miałabym co z nim zrobić, jeśli adopcja by nie doszła do skutku. Mam już hasiora w domu. I o ile mój Szafir uwielbia inne psy, to nie chcę go narażać na nieprzyjemności ze strony Sky'a. (nie wspominając już o tym, że moi rodzice chętnie przygarną jakąś bidę husky <sunię> ale z psem to by mnie z domu wyprowadzili).
  7. No ja niestety nie pomogę - do 25 października jestem poza Szczecinem. Poza tym z tego co dowiadywałam się, to dziewczyny z biura TOZ nic nie wiedzą o tym, że pies ma wyjść na TOZ. Jako TOZ możemy pomóc, jeśli ktoś weźmie za niego pełną odpowiedzialność, jeśli adopcja nie dojdzie do skutku, bo np. Sky będzie polował na kota czy świnkę morską ( nie chcę być złym prorokiem i mam nadzieję, że się mylę, ale jeśli o husky chodzi to niestety - te psy nie znoszą gryzoni, rzadko kiedy tolerują koty. A u Sky dochodzi jeszcze niechęć do innych psów - pokazał się od tej strony kiedy była akcja fotografowania psów ze schroniska).
  8. Falco powoli się otwiera ;) Z tego, co napisała na TOZowym forum jego opiekunka z DT chodzi za nią, kiedy ona ma suchą karmę i prosi o nią. Jest w stanie za nią zrobić wszystko ;) Co prawda nie lubi jak się go dotyka, bo sztywnieje, ale chyba idzie ku lepszemu :)
  9. Jeśli to psiak ze Stargardu, to ja niewiele w tym temacie mogę zrobić. Podpytam ludzi ze szczecińskiego TOZu co można w tej sytuacji zrobić (póki co nie wiem kiedy będę w siedzibie niestety). Radziłabym jednak zgłosić się do TOZu Stargardzkiego, może oni coś wymyślą w tym temacie. Znalazłam go na stronce schronu... Ciężko będzie o tymczas jeśli to duży pies :/ Ale można próbować. Trzeba dać ogłoszenie ze zdjęciami. I cierpliwie czekać...
  10. Możesz podać numer Dextera w schronisku?
  11. Właścicielka w ogóle jest dziwna... Sam powód oddania psów mówi za siebie. Sprawdzimy co u psiaków jak tylko doprowadzimy do końca prowadzoną interwencję, też z hasiorem.
  12. Psiak od wczoraj w nowym domu! :)
  13. Tam chyba głębsze dno było... Na całe szczęście psiaki już w nowych domach - nie w jednym, co prawda ale są podobno sąsiadami przez płot. Wydane bez porozumienia z TOZ, więc jeszcze nie zdążyłyśmy z koleżanką sprawdzić co u nich.
  14. Ten Twój Misio to niezła zaczepa w stosunku do innych psów, jeszcze bardziej niż Forrest ;D
  15. Dzwoniłam do ludzi, wracali z nim właśnie 4 raz (!!) dziś ze spaceru na jakiś stadion. W domu Forrest zgrywa miziaka, nic tylko tulić, głaskać itd ;) Na spacerach nie zaczepia innych psów, ale rwie do przodu (jak to szpic :D ) Jutro będzie z nim babeczka w TOZ dopełnić formalności i skończyć antybiotyk (jutro ma ostatni zastrzyk). W końcu z koleżanką zaśniemy normalnie :)
  16. Sky (Blant) [url=http://fotozrzut.pl/][img]http://fotozrzut.pl/zdjecia/c25b906e69.jpg[/img][/url] [url=http://fotozrzut.pl/][img]http://fotozrzut.pl/zdjecia/8225634abc.jpg[/img][/url] [url=http://fotozrzut.pl/][img]http://fotozrzut.pl/zdjecia/de9d5827d0.jpg[/img][/url] Opis: Hipnotyzujące spojrzenie zza krat i mruczenie (tak, mruczenie - bo Sky nie szczeka) - tym właśnie wita każdego odwiedzającego schronisko Sky - ok. 3letni mieszaniec husky. Jego różnokolorowe oczy nadają mu uroku, krzyczą: "Wybierz mnie! Mnie wybierz!". Minął prawie rok, nikt nie usłyszał jeszcze tego wołania... Dlaczego? Czas mija, a Sky nadal jest w schronisku, terroryzowany przez inne psy, wielokrotnie pogryziony z pamiątką w postaci odgryzionego ucha, które jednak nadaje mu istnie szelmowskiego wdzięku. Psiak jest nadaktywny, ale czemu się dziwić, skoro tyle czasu siedzi w schronisku, bez spacerów. Podczas próby wyciągnięcia go z boksu z radości nie widział co robić - utrudniał tym trochę zapięcie sobie smyczy... Jednak po wyjściu na spacer... Radość nie do opisania, ogon merdał jak śmigło helikoptera - trzeba było uważać, żeby nie uleciał gdzieś w górę z tej radości... Po powrocie do boksu jednak zniknęła każda oznaka szczęścia, wrócił zwyczajny wyraz na tej uroczej psiej mordce. Daj Sky szansę na taki lot szczęścia, pokaż mu, że są dobrzy ludzie. Ofiaruj mu swoje serce, miłość i ręce do głaskania. Nic nie stracisz - możesz tylko zyskać prawdziwego psiego przyjaciela i bezinteresowną, bezgraniczną miłość.
  17. Teraz pora na Sky (Blanta) :roll: Opis już wysłany na poczekalnię, teraz tylko czekamy aż się tam pojawi ;)
  18. Od dziś Forrest jest w nowym domu! :D Adoptujący to młode małżeństwo, mieszkają przy błoniach. Wizyta poadopcyjna wkrótce ;)
  19. Nie, już jest wszystko ok. W weekend zrobię ofertę adopcyjną psiaka i razem ze zdjęciami pojawi się na stronie TOZ :)
  20. Jest wyczesany, z tym, że czekamy na zdjęcia bo robił je profesjonalny fotograf. Wykąpać go na razie nie możemy... Póki jest w schronie to średnio bezpieczne niestety. Cały czas szukamy mu domu.
  21. Jest ogłoszony na [url]http://huskyadopcje.pl[/url] . I charakterek ma... To zaczepa do innych psów - nie atakuje ich, ale podchodzi i podpuszcza. Przez to kilka razy został pogryziony. Pilnie potrzebujemy tymczasu, bo kolejne pogryzienie to kwestia czasu niestety :(
  22. Kilka razy pogryziony w schronie... Pilnie szuka domu. Chociażby tymczasowego :(
  23. Wiem, że to mało realne... Ale najlepiej, gdyby trafiły do nowego domu razem. Są bardzo ze sobą związane :( Właścicielka chce je oddać, bo cytuję "rujnują jej ogród". Na prośby, żeby po prostu raz dziennie wyprowadzała psy na długi spacer mówi, że nie będzie tego robić i już. Ot tak, po 6ciu latach chce się pozbyć psiaków :(
  24. Imię: Dik Płeć: pies Rasa: Syberian husky Umaszczenie: Czekoladowo-biały Wiek: ok 6 lat Stan zdrowia: bardzo dobry Kastracja / Sterylizacja: nie Upodobania i nawyki: Dik to około sześcioletni pies w typie syberian husky. Jego cudowne czekoladowo białe umaszczenie czyni z niego naprawdę wyjątkowego przedstawiciela swojej rasy, jeśli połączyć to jeszcze z dłuższą niż zwykle u husky sierścią. Jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, kiedy ktoś już poświęci mu chwilę sierściuch zaczyna rozdawać całusy na lewo i prawo. Nie należy do psów konfliktowych, mieszka w jednym domu z sunią (też husky), której dał się zdominować. Jak typowy przedstawiciel swojej rasy potrzebuje sporej dawki ruchu i zainteresowania, niestety z powodów osobistych właściciele zdecydowali się oddać go do adopcji. Dik nie może zostawać sam w domu – bardzo tęskni i co za tym idzie – niszczy... Jest jednak psem przystosowanym do warunków domowych – zachowuje czystość bez problemu, w domu spędza większość czasu. To niebieskookie cudo czeka na kogoś, komu ofiaruje całą swoją psią miłość. Aktywnego opiekuna znającego specyfikę rasy Może to u Ciebie znajdzie swoje miejsce już na zawsze...? Miejsce pobytu: dotychczasowy dom Kontakt: Biuro TOZ: (091)487-04-37, Justyna: 793-561-260 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/136/ba29959c86d887damed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/276/61e6a8c585989bf3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/282/0f0924f02b94af89med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/276/d24fbad282e228a8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/277/976012e720292277med.jpg[/IMG][/URL] Imię: Sayra Płeć: sunia Rasa: Syberian husky Umaszczenie: srebrna Wiek: ok 6 lat Stan zdrowia: bardzo dobry Kastracja / Sterylizacja: tak Upodobania i nawyki: Sayra to około sześcioletnia sunia w typie rasy syberian husky. Jak przystało na psią damę – jest dostojna, ale trochę niesforna. Walczy o zainteresowanie człowieka, uwielbia pieszczoty i zabawy na świeżym powietrzu. W dotychczasowym domu miała do towarzystwa Dika, również sześcioletniego psa w typie husky – dogadywała się z nim bez problemu, jednak przy tym ujawniła swój przywódczy charakter. Nie ma w niej cienia agresji – jest wielka potrzeba bycia z człowiekiem. Podobnie jak Dik – sunia szuka domu. Jest czysta, dostosowana do warunków mieszkaniowych. Nie potrafi sama zostawać w domu – niszczy, ale to leży w specyfice rasy. I tak samo jak Dik czeka na człowieka o wielkim sercu, któremu ofiaruje całą swoją psią miłość, której niemało w tym wielkim serduchu. Dasz jej szansę? Miejsce pobytu: dotychczasowy dom Kontakt: Biuro TOZ: (091)487-04-37 , Justyna: 793-561-260 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/281/4b01dcf2ee116870med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/281/85d80ec97239c971med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/282/5d867aa890cd69c6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/277/db87d09b5e881af3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/282/b63a17b3b35b8862med.jpg[/IMG][/URL]
  25. [B]Imię: [/B]Forrest [B]Płeć: [/B]pies[B] Rasa: [/B]husky[B] Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry [B]Kastracja / Sterylizacja: [/B]nie[B] Upodobania i nawyki:[/B] Forrest to pięcioletni syberian husky. Od kilku miesięcy przebywa w schronisku... Od kilku dni, na spacerach z wolontariuszami TOZ pokazuje swoje prawdziwe, cudowne hasiorowe "ja". Cieszy się na widok człowieka, merda ogonem ze szczęścia a na mordce pojawia się prawdziwy psi uśmiech. Jego piwne oczy zaś są pełne szczęścia. Forrest to cudowny pies jednak dla człowieka stanowczego i aktywnego, takiego który od początku nauczy go zasad, pokaże co wolno, czego nie. W zamian zaś dostanie ogrom psiej miłości, miłości której nie da się porównać z żadną inną. Bo czy jest coś piękniejszego niż oczy pełne uczucia, wdzięczności i merdanie psiego ogona, w którym podobno ukryty jest psi uśmiech? Forrest w przeciągu kilku ostatnich dni został 3 razy pogryziony przez psy z kojców obok... Jest na kuracji antybiotykowej. Poza tym jednak jest psem pełnym siły i energii życiowej. Pokaż mu, że życie to coś więcej niż schronisko. Daj mu poznać człowieka od tej lepszej strony. Daj szansę Forrestowi! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/282/18d0d3f5937964dc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/283/bf21f337d479066emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/283/8666d8dcf4eaeaef.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...