Jump to content
Dogomania

miauczykotek

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miauczykotek

  1. Dzięki ogromne za kolejną wpłatę. Albo mi się wydawało, albo Wandzi już zaczyna sierść odrastac. Jutro jadę obejrzeć ją w dzień.
  2. Dzięki, albo mi się wydawało, albo Wandzi zaczyna już odrastać sierść. Jutro mam zamiar ją obejrzeć za dnia.
  3. Przed momentem dostałam info o wpłatach od NESCCA - 10 zł SYLWIJA - 40 zł MMD - 50 zł Pieniądze są już do naszej dyspozycji. Pięknie dziękujemy!
  4. mmd, a niby z założenia mamy pomagać tylko kociakom, a tu więcej ostatnio nam się psów trafia:) Na pomoc psom nie mamy na razie w ogóle warunków... podobno;-) Została jeden szczeniaczek do adopcji - Andzia. A mój narzeczony po jakimś czasie przetrzymywania Lesia, stwierdził, że nie ma serca go oddawać. Lesio idzie na szkolenie, bo urósł i waży teraz z jakieś 40 kilo, i jak na leśnego psa przystało w ogóle się nie słucha. Ale przecież duży pies tak mieć nie może!:-) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pomoc.
  5. Dziękuję za wszelkie wsparcie, finansowe i duchowe. Mam nadzieję, że Wandzia szybko dojdzie do siebie i znajdzie idealny dom. Koty wydaje mi się jakoś dużo prościej, a jak pomyślę, że mam wydać Wandzie, to już się denerwuję...
  6. szukamy i nie szukamy DT. Sunia czuje się u nas całkiem dobrze, widać że jest wesoła i pełna życia. Wita nas z radością, a opiekę ma dobrą. Boimy się jednak w tym momencie następnych przenosin.Ze swojego doświadczenia wiem, że psy to źle znoszą. Sunia już się chyba do nas przyzwyczaiła. Jak się okaże, że jest zdrowa i nie zaraża, zostanie wpuszczona do domu, do innych psów i kotów. Na razie musi być niestety w izolacji, boimy się epidemii, tym bardziej, że już raz mieliśmy epidemie grzybicy i odczuliśmy na własnej skórze te ogromne koszty. Jeśli znalazłby się dla niej lepszy DT, to myślę, że bez problemu byśmy ją przekazali, ale chciałabym mieć jak zwykle możliwość odmowy;-) Bardziej nam zależy na przyszłym domu stałym. Być może już za jakieś dwa tygodnie sunia będzie na tyle zdrowa, żeby zostać wyadoptowana, oczywiście pod wieloma warunkami. Ale takie idealne DSy też się zdarzają... Na świąd Wandzia dostała dwa lekarstwa, jeśli ktoś jest ciekawy, to jutro mogę spisać nazwy. Na początku następnego tygodnia zabiorę ją znów do lekarza i już się być może coś wyjaśni. Największe zagrożenie, to to czy sunia nie ma świerzba i grzybicy, bo to zagrożenie przede wszystkim dla innych naszych zwierząt. Wandzia połyka nieziemskie ilości jedzenia... a to wróży szybką poprawę wyglądu;) Mój tata jest specjalistą od tuczenia zwierząt, niestety...;-)
  7. Witam serdecznie, troszkę odciążę Piechcię. Pies znajduje się u mnie na DT. Generalnie ratujemy koty, ale jak widać nierzadko zdarza sie nam też interweniować w sprawie psiakow. Suczka zostala odkupiona w niedzielę wieczorem byliśmy od razu w CM-Vecie, ale za dużo nam nie pomogli tym razem:( W poniedzialek poszla na wizyte u doktora Szymańskiego, do którego jak mam zaufanie. Została odrobaczona i przede wszystkim odpchlona. Nie ma świerzbowca, sprawdzone pod mikroskopem. Pobranie próbki na świerzba według lekarza byłoby zbyt bolesne dla niej. Od połowy jej skóra to istny ogień. Suczka ma się dobrze, ma apetyt, robi po cztery kupy dziennie. Te wielkie banie na tyłeczku to według mnie kości, bo suczka jest bardzo zagłodzona. Lekarz tez nie zwrócił na nie uwagi. Wandzia dostała lekarstwo na świąd i na wzmocnienie siersci, przynajmniej tak zrozumiałam, a nie jestem niestety specjalistką od psów. Za każdą wizytę płacimy gotówką i w tym momencie nie stać nas na szaleństwa np. z advocatem, który jest dodatkowym zabezpieczeniem. Wandzia ma dobrą opiekę i mam nadzieję, ze szybko wróci jej zdrowy wygląd. Koszt pierwszej wizyty to ok. 50 zł. Na przyszłość jednak potrzebujemy wiekszych środków, przede wszystkim na kontunuacje leczenia, następnie na sczepienia i sterylizację. Dlatego wszelka pomoc mile widziana:) Pozdrawiam [url]www.miauczykotek.pl[/url]
×
×
  • Create New...