Jump to content
Dogomania

miauczykotek

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miauczykotek

  1. [quote name='piechcia15']ojj tam rasowa może nie jest ale słowo "w typie" dokładnie ją opisuje:) Magda czy jest w końcu jakaś nazwa tego albo chociażby stwierdzone czy to coś jest zaraźliwe?bo jeśli nie to możnaby szukać jej już domu[/QUOTE] No można, nic zakaźnego nie stwierdzono. Wandzia nie najlepiej wygląda i ma jeszcze problem z uszami, ale już można zacząć szukać. Zdjęć na razie nie zrobię - nie mam kiedy:( Chodzę z nią na spacer, jak już jest ciemno, a weekend mnie najprawdopodobniej nie będzie. Wątpię, żeby mi się udało wcześniej niż za tydzień w weekend. No ale jakby co, to oczywiście wkleję:lol:
  2. [quote name='piechcia15']czy wśród obserwatorów mamy mężczyznę??bo na konto Wandzi wpłynęło 10zł od tajemniczego pana Konrada:)[/QUOTE] Z tajemniczych przelewów to jeszcze Pani Aleksandra - pisałam o ty wyżej...
  3. i bardzo chętnie potwierdzam WIELKIE DZIĘKI DLA EMIGRANTKI! Przelew zaksięgowany - w imieniu Wandzi stokrotkowe dzięki! Ale ONKA to z niej żadna:razz:
  4. [quote name='Emigrantka']Kurcze. mam skan przelewu na 20 zl ktory Nikus zrobil ode mnie dla Wandzi a ktory jakos do was jeszcze nie doszedl - podajcie maila wysle scan i.. szukajcie, nic nie poradze :([/QUOTE] Tak jak pisałam na PW, ostatnie przelewy o jakich dostalam info sa z 28 stycznia. Twój przelew poszedł 28/29 wiec na pewno został zaksięgowany po 28. Jak dostanę kolejne info i nie będzie przelewu, to wtedy zaczniemy się martwić:roll: A na razie dzieki na wyrost za pomoc :loveu:
  5. SYLWIJA wpłaciła kolejną pomoc - 30 zł. Czyli razem to już 70 zł:loveu: PIĘKNIE DZIĘKUJEMY!:loveu: Niestety nadal potrzebujemy wsparcia. Na ogrzewanie werandy, w której przebywa Wandzia musimy wydawać ok 130 zł, a to przy tej pogodzie wystarcza teraz na ok. 10 dni.:-( Grzejemy piecykiem Zibro.
  6. [quote name='piechcia15']no to ciekawie będzie:( codziennie się z nią użerać:( może kaganiec by jej zakładać?[/QUOTE] Ten kaganiec, to dobry pomysł, nie pomyślałam o tym w ogóle:)))))) Chociaż ona strasznie kręci głową. Te uszy, to były brzydkie od samego początku, ale nie mieliśmy zupełnie warunków na ich przemywanie. Myślalam, że dojdą do siebie same. Niestety w trakcie mojego wyjazdu się pogorszyło:( Całe wkraplanie odbywa się przy latarce, ale dajemy jakoś radę;-)
  7. wróciłam...:-) i dzisiaj rano pobiegłyśmy z Wandzią do lekarza. Wandzia bardzo ładnie zarasta. Nie miałam dzisiaj czasu, żeby porobić nowe zdjęcia, ale obiecuję, że uczynię to niebawem. Niestety uszka Wandzi nie wyglądają najlepiej. Pojawiły się strupki na małżowinie i to wszystko ma teraz rozognione - najprawdopodobniej jakieś zapalenie. Trzepie uszkami i widać, że ją to boli. Ale to nie jest świerzbowiec. Dostała kropelki i będziemy się starali jej je wpuszczać. Ale ona jest strasznie przewrażliwiona na ból i dzisiaj to była tragedia z wpuszczeniem. Pogryzła mnie;-) Ale na szczęście w miarę delikatnie, więc nie będzie aż tak źle, mam nadzieję.
  8. Zaczynam się trochę gubić z anonimowymi przelewami:) Aleksandra z Warszawy wpłaciła 20 zł - zaksięgowane 21.01 Jeśli to ktoś z dogo, proszę się przyznać:) Bo nie wiem czy dalej szukać. Bo jeśli to ktoś z allegro, to mogę dostać negatywa, jeśli nie wyślę czegoś, czego wpłata dotyczyła:) Za wpłatę Aleksandrze z Warszawy ogromnie DZIEKUJEMY!!!
  9. Ja ci niestety nie pomogę, ale może polubek coś zaradzi?;-)
  10. [quote name='yuki']Przelewam dla dziewczynki 10 zł, więcej nie mam ... póki co.[/QUOTE] Dziekujemy yuki za wsparcie:) Co to za piesek z twojego banerku? Możesz podać linka do wątku? Z banerka nic niestety nie wchodzi.
  11. Dostałam prawie anonimowy przelew od Kingi z Oleśnicy Śląskiej. Najprawdopodobniej za sprawą dogomanii, bardzo dziękuję za wsparcie:)
  12. Kasiu, dzięki za banerek. Na razie nie wiem, jak go wkleić. Zresztą jestem na dogo tylko na tym wątku. Mam nadzieję, że natomiast inni go wkleją:) Ale już niedługo będzie potrzebny drugi banerek. Bo będziemy suczce szukać DS...:(
  13. Kasiu, dzięki za banerek. Na razie nie wiem, jak go wkleić. Zresztą jestem na dogo tylko na tym wątku. Mam nadzieję, że natomiast inni go wkleją:) Ale już niedługo będzie potrzebny drugi banerek. Bo będziemy suczce szukać DS...:(
  14. I jest bardzo fajna, bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem. Niestety mam możliwość tylko raz dziennie brać ją na spacer. A przytyła troszkę, choć nadal ma szalony apetyt. Nie mówię nawet ile misek dziennie potrafi zjeść;) Specjalne, domowe obiadki mój tato jej gotuje:) Jeszcze z dwa tygodnie, a jej nie poznacie;)
  15. Dzisiejsze zdjęcia Wandzi [IMG]http://viva.org.pl/miauczykotek/zdjecia/wandzia8.jpg[/IMG][IMG]http://viva.org.pl/miauczykotek/zdjecia/wandzia10.jpg[/IMG][IMG]http://viva.org.pl/miauczykotek/zdjecia/wandzia15.jpg[/IMG] [IMG]http://viva.org.pl/miauczykotek/zdjecia/wandzia9.jpg[/IMG][IMG]http://viva.org.pl/miauczykotek/zdjecia/wandzia11.jpg[/IMG][IMG]http://viva.org.pl/miauczykotek/zdjecia/wandzia12.jpg[/IMG] [IMG]http://viva.org.pl/miauczykotek/zdjecia/wandzia14.jpg[/IMG]
  16. Madzia, prawda jest taka, że ja na razie nie mam jej gdzie zabrać. Do mnie do domu w żadnym wypadku, jestem po przeprowadzce i już moje koty zaczęły chorować, nie narażę ich na dodatkowy stres. A u mojego ojca są psy, do których ona na razie jest agresywna. Czeka nas dłuższa zabawa z oswajaniem na odległość. Zatem nie spieszy mi się z diagnozami:)
  17. Jutro postaram się wrzucić aktualne zdjęcia Wandzi:)
  18. Badań można by było profilaktycznie jej mnóstwo zrobić, ale to by były ogromne koszty, i pytanie, czy ma to sens. Jeśli chodzi o doktora Szymańskiego to mam pewność, że nie zleci nam takich zbędnych badań. Mam w domu advocate, jeśli będzie nadal istniało podejrzenie, to ją za tydzień wylejemy. Według ulotki advocate też działa na świerzb drążący.
  19. Madzia, nawet zeskrobiny dają tylko 60% pewności, a badanie krwi 90% - kosztuje 120 zł. W tym momencie największe koszty to ogrzewanie, ale w porównaniu do hoteliku i tak wychodzi taniej. Poza tym ja się na razie nie upieram przy DT, my jakoś dajemy sobie radę, a Wandzia i tak musi być jeszcze z tydzień odizolowana. Wandzia dochodzi do siebie, tyje i zarasta, a doktor Szymański to dobry fachowiec, ja przynajmniej mu ufam. To czy ma świerzb, czy nie rozwiąże się w najbliższym czasie. Wandzia się nie drapie, to też dobry znak i wskazuje raczej na to, że świerzbu nie ma. Zależy mi najbardziej na DS, ale dopóki suczka nie dojdzie do siebie, to nie ma o czym marzyć.
  20. Byliśmy dzisiaj z Wandzią u lekarza. Została obejrzana przez pana doktora i zaszczepiona na wściekliznę i choroby wirusowe. Ze skrobanki zrezygnowałam. Lekarz powiedział, że skoro się nie drapie, to najprawdopodobniej nie ma świerzbu. Wandzia źle znosi same oględziny, a co dopiero skrobanie do krwi. I tak musi być teraz izolowana, zatem ze skrobania zrezygnowałam. No i na koniec Wandzia zostawiła coś strasznego w lecznicy:-D Następna wizyta za ok. tydzień. Niestety utrzymanie Wandzi nie jest takie tanie, najdroższe jest ogrzewanie werandy. Paliwo wystarcza na mniej więcej tydzień i kosztuje ok. 130 zł. Zatem dalsza pomoc mile widziana:-) Koszt dzisiejszej wizyty 69,51 zł Dzieki za wsparcie!
  21. Irenaka - dziekujemy za wpłatę:-) dostaliśmy informację, że już jest na naszym subkoncie. Byliśmy dzisiaj u weta, ale niestety nadaremnie. Bo niestety była tylko wetka-pracownica, która musi nas liczyć po obowiązującym w tej lecznicy cenniku (czyli np. doliczyć nam stawkę za wizytę). Wiem, że trochę to bez sensu, ale w Pabianicach nie mamy dużego wyboru jeśli chodzi o dobrych i zaufanych lekarzy:-( Myślę, że cioteczki z Pabianic mogą to potwierdzić. Ale suczka została obejrzana, również przeze mnie, bo do tej pory widziałam ją tylko w nocy, ewentualnie przy świetle latarki:-( Tył tułowia zaczął się jej poprawiać, dostała również taki łupież, który jest wynikiem gojenia się i odpadania tych strupków/zaczerwień. Natomiast pupcia nadal wygląda bez zmian. Sierść na grzbiecie jej się też poprawiła. Pani doktor mówi, że nie podejrzewa, by suczka miała świerzb. Zresztą same zeskrobiny nie są też zupełnie wiarygodne. Co innego grzybica...:-( Będę się starała złapać jutro naszego lekarza. Zdam na pewno relację, jak mi się uda. Co do samej suczki, to zaczyna jej wychodzić charakterek. Nienawidzi mojego Ferdka, którego ogląda przez szybę werandy. Oj nie wiem co to będzie. Zaczyna się robić agresywna do innych psów i dzisiaj warczała na wetkę, która chciała obejrzeć jej tyłeczek. Nie wiem jaka będzie w stosunku do kotów, a to w sumie warunek na normalny tymczas u nas... Trochę się tego boję.
  22. WUNIA - dzięki wielkie za wsparcie!!! Dzisiaj dostaliśmy info, że pieniądze są już na koncie:)
  23. Dzięki wielkie, przypinki są bardzo ładne a Wandzia potrzebuje pomocy. Jutro powinno mi się w końcu udać pójść z nią do weta. Zdam relacje z postępów.
  24. Zawiązałam aukcję cegiełkową na allegro dla naszej Wandzi. Zapraszam:) [URL]http://www.allegro.pl/item881318862_skrajnie_zaglodzona_i_zaniedbana_suczka_pomocy.html[/URL]
×
×
  • Create New...