Podobno wzięła na próbę technika weta, bo potrzebuje kogoś kto będzie jej szybko zmieniał kroplówki itp.
Jednak wydaje mi się, że po prostu ktoś przyszedł z tech. weta na praktyki i temu komuś nie będzie płacił a będzie musiał robić wszystko sprztatac, pomagać, sprzatać.... niestety widać po osobie, że liczy pieniądze ;) i to nie tylko na moje oko, bo zauważyła to też osoba, która długo zna doktor, W sumie mi płaciła marne grosze z porównaniem do tego jak ciężko tam musiałam pracować, ale czego się nie wezmie, jak się nie ma niczego. Zobaczymy może się jeszcze odezwie