Jest ok :) Chyba już z dwa tyg barfujemy. Wczoraj przyłapałam Dore jak robi quupe na spacerze i jest malusia, nie to co na karmie.
Na razie łagodnie wprowadzam mięso, bez wymysłów. Szyje kacze, indycze, kupione miałam też dwa korpusy, wołową wątrobe, ścinki, skrzydełka. :) Wczoraj wzięłam od Beaty jedną tchawice na spróbowanie, czy zje i zjadła, więc coś wprowadze więcej. :) Może właśnie tchawice, płuca. ;)