Moj tata był instruktorem, wiec na takie numery nie pozwalal. Za.to przypomnialam sobie, ze maama dala mi kiedyś po polu w sensie droga polna tiko pojeździć. Z 30 km/h jak nie mniej ;)
Pamietam jak moja mama jechała do mojej cioci późnym wieczorem, bo zaczynała rodzić. :) oczywiście ciocia z tego.co pamietam nie jechala od razu z wujkiem do szpitala tylko z mama czekaly na regularne skurcze. Nie znam sie :D
A jechała do nich żeby z drugim dzieckiem zostac :P
Muszę odrobić trochę praktyk śródrocznych.. potem wakacyjne dojdą, więc musze zasuwać, bo od pn wykłady znowu na uczelni.....a zreszta musze się spinać, jak chce zawitać u Ciebie w czerwcu..:/
Znaczy ja mam grubą, taśmową, więc lepsza niż te cieniutkie lineczki. Ale w lesie jak Dora miała głupawkę, to tylko patrzyłam jak zaraz zaryje o jakieś drzewo, bo linka się zaplącze