Jump to content
Dogomania

argusiowa

Members
  • Posts

    2402
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by argusiowa

  1. Dziekuję za piasek dla Burasa:) ja odwiedzę go dopiero w piątek bo jutro do lekarza jadę z nogą więc wrócę późno. No chyba że uda mi się dziś po pracy:)
  2. Cudnie:) Figa no masz branie u czworonogów :) masz ;) pozdrawiam:)
  3. oj tam i tak leżały, teraz się przydadzą:) a jakiś grosik tez dorzucę:)
  4. Bury w lecznicy rozrabia z Asystentem:)
  5. ja też coś wpłacę ale po wypłacie:) na razie zapłaciłam za kastrację Burasa i jestem na zero do soboty:)
  6. ech mam dziś straszny dzień... Burasek znowu w lecznicy, pogryzł wręcz sterroryzował mojego kota do tego stopnia, że niestety po konsultacji z dyżurującą Panią weterynarz zmuszona byłam Buraska odwieźć:(:(:(Mam z tego powodu strasznego doła :( sytuację opisałam na wątku Buraska... Najgorzej że Bury jest taki kochany i słodki...w pojedynkę, ewentualnie w towarzystwie młodych kotów ...no mam o czym myśleć ...:(
  7. No niestety nie można świętować:( Z przykrością i łzami w oczach informuję, że Burasek nie może u mnie zostać. Niestety wieczorem i w nocy koty się pogryzły, tzn. buras pogryzł i podrapał mojego staruszka wielokrotnie podczas nocy, po prostu na niego polował, jak na myszę, chciał usilnie przejąć nad nim dominację co skończyło się totalną kocią awanturą i ogromny stresem dla mojego staruszka. Rano zadzwoniłam do lecznicy po wsparcie i niestety te kocury nigdy nie będą żyć w symbiozie. Burasem wyczuwa swoją przewagę i niestety nie odpusci. Kotka z bólem w sercu i łzami odwiozłam do Pani Majki do lecznicy. A na miejscu- przemiana Buraska, kot Asystent nie zrobił na nim żadnego wrażenia! Wręcz rozpoczęła się beztroska zabawa! Burasek to naprawdę cudowny kot! łasi się, jest takim towarzyszem zawsze i wszędzie. wieczorem wtula się cichutko w nogach i śpi. Lubi się glaskać i przytulać. Nie rozumiem dlaczego diabeł w niego wstąpił gdy na horyzoncie pojawił się mój stary Kitek:( Pani w lecznicy powiedziała że prawdopodobnie chodzi tu o różnicę wieku i temperamentu. hm...no i niestety nie mogę uszczęśliwić jednego kota kosztem drugiego...choc bardzo żałuję bo się w Burasku totalnie zakochałam:( Zatem moi drodzy dalej szukamy domu dla Buraska ... zależy mi na domu gdzie kotek będzie kochany, przytulany i bezpieczny. Po nowym doświadczeniu wiem że najlepszym towarzystwem dla niego są młode koty i kotki, natomiast dorosłe i stare kocury odpadają! wojna murowana! Czuję się strasznie bo zdaża mi się to piewszy raz, że zwierzaki się nie akceptują. Moje wcześniejsze doświadczenia z kotami dały mi poczucie (zbyt pewnej) pewności, że i tym razem wszystko również będzie bezproblemowo. Tymczasem spełnił się naczarnieszy scenariusz, którego nie zakładałam-koty się nie tolerują:( Jest to dla mnie osobista klęska i niepowodzenie :( Jakkolwiek, Burasa będę dalej odwiedzać, prośba do Was, jeśli ktoś może pomóc - pomoc żwirkowa mile widziana.
  8. Pewnie większość z nas skojarzy tę amstafkę, ma coś z uchem ale musi być badana pod narkozą bo nie da sie dotknąć. Biegała po mieście latem z mniejszym psiakiem, widziałam ja na Zduńskiej, na os. Dąbrowskiego. Jest dość młoda, około 2 lat nie więcej. Biegała również po Podrzecznej i po Błoniach. dogo działa koszmarnie !
  9. perdusiu na Twoją prośbę pytałam o młoda sunię, którą wczoraj zawiozłaś, ale podobno już wszystko wiesz:) ja chyba znam tę amstafkę, dowiem się jak nazywa się jej ostatni opiekun, bo jeśli to ten pies o którym myślę to on sie błąka po ludziach już od zeszłego roku. Buras już u mnie, więcej na jego wątku do wieczora
  10. Buras w domu już:) po drodze do domu niestety mała niespodzianka w postaci kupy w transporterze, na szczęście obeszło sie bez kąpania:) w domu spokojnie, najpierw wszedł pod łózko w sypialni i tak sobie tam siedział:) potem było spotkanie z Kitkiem:) nie ma lekko, panowie puki co fukają na siebie niemiłosiernie i trwa walka na wzrok:) żaden nie odpuszcza przed drugim, obaj chcą dominować:) zatem cudowne powitanie marzeń odpłyneło:) ale myślę że za kilka dni będzie lepiej:) zdjęcia wkleję jak tylko je zrobię:) pozatym Buras zwiedzil kwaterę:) zdążył obwąchać wszystkie kąty, a teraz zsnąłna ulubionym posłaniu Kitka:) Kitek trzasnął focha i w ramach protestu wlazł pod łóżko:) ech zapowiada się ciekawe oswajanie:) pies o dziwo powąchał i połozył się do pilowania, na początku wziął Burasa za Kitka i się nie interesował, dopiero jak Kitek się pokazał, zorientował się że są dwa koty:) no trochę poszczekał ale spoko, chyba się przyzwyczai, profilaktycznie narazie bez nadzowru nie jest wpuszczany na górę:) to tyle na dziś, wieczorem się odezwę:)
  11. A to w takim razie to nie jest ruda sunia dokarmiana przez moja mamę. No maleńka trzymam kciuki:) mała jesteś więc domek powinien się znaleźć:)
  12. No dobra:) popodnosiłam trochę psiaki do góry i znikam spać:) miłej nocy wszystkim:)
  13. Na górę Lenko:)
  14. Do góry mała, do góry po domek!:)
  15. hm...tak sobie do Diego zajrzałam i muszę powiedzieć że znam tego psa, nie mam 100% pewności że to ten pies, ale obstawiam że to on na 99% bo urósł:) Pies miał kiedyś Panią i Pana, niestety obawiam się że wzięto go jako zabawkę dla dzieci, widywałam tych ludzi z dzieckiem i Diego, kiedy był szczeniakiem. Nie obchodzono się z nim delikatnie, raczej miał być "grzeczny", czyli nie skakać, iść wzorcowo przy nodze na króciutkiej smyczy. Pewnie zaczął sprawiać kłopoty typowe dla szczeniaków dlatego go puszczono samopas gdzie go nogi poniosą. Znam tę kobietę, rodzina ogólnie z problemem alkoholowym. Dzieci też nie są rozpieszczane.Chyba lepiej że go tu widzę, choć brzmi to dziwnie. Diego jest bardzo ładnym psem i myślę, że prędzej czy później znajdzie dom:)
  16. Borys na górę!:)
  17. Abi ruszaj mała na górę! Może Cię jakiś ludz wypatrzy:)
  18. trzeba ją otworzyć z tej nieufności, a pomysł z drugi psiakiem na spacerze jest świetny:) ruszaj mała do góry!
  19. Kiedyś w Łowiczu, w schronisku mieszkała, Żabką się Ona uroczo zwała. A że przemiła z niej była psina, trzy razy mniejsza od bernardyna, jak żabka beztrosko w niedoli skakała, radością inne psiaki zarażała. Bo choć bezpańskie życie człowiek jej zgotował, radości i cieplej natury, wcale nie żałował. hopaj mała na górę;)
  20. prawdziwa psia piękność:)
  21. Antek ma coś w tych oczach ... nie wiem jak nazwać ale robi na mnie oromne wrażenie:) no mały antku cwaniaku do góry :) i żeby mi tu Cię ktoś koniecznie wypatrzył:)
  22. mały uroczy rudzielec:) zmykaj do góry maleńka:)
  23. :) Reksio hopaj wyżej
  24. i do miziania i do głaskana:) taką ma delikatną mordkę:)
×
×
  • Create New...