-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Roztrząsanie tematu nie ma już sensu-wszyscy starali się pomóc jak umieli.Na pewno każdy by postąpił w tej sytuacji inaczej tj.wg swojego uznania.Pani Mirka też postąpiła tak jak uznała,że to będzie jedyne wyjście aby zgłosić do urzędu jak to określono.No i koniec.
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
Anula replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ooo!Moje cudeńko pojawiło się na wątku.Jeszcze jej nie znam a już kocham.Celineczko wytrwaj jeszcze trochę a będziesz kochana i rozpieszczana. -
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
Anula replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Może coś o mnie.Teraz najgorsza strona medalu.Nie miałam nigdy piesia na DT,dom nie jest sprawdzony.A druga strona medalu to wydaje mi się,że pies by miał dobre warunki tj.dom i mały ogród jak to w małym miasteczku,trzech weterynarzy-do jednego mam pełne zaufanie-jeżeli jest potrzeba uskuteczniam wizytę,jeżeli pilna pomoc -jadę do Kliniki do Wrocławia w którą bardzo wierzę-pomogła mi bardzo.Mam pekinka-samiec nie kastrowany-prawie 2-letni,kochający dzieci,zwierzęta i cały świat.Jesteśmy z Tz na wcześniejszej emeryturze a więc można by powiedzieć opieka całodobowa.Od momentu zalogowania się pomagam jedynie finansowo psom w potrzebie a dzięki temu bidki mogły i mogą korzystać z DT płatnych.Zwierzęta przewijały się przez nasz dom przez 35 lat a więc były różne sytuację jeżeli chodzi o zdrowie ich.Zawsze ratowaliśmy je-nigdy nie oszczędzaliśmy na leczeniu ich.Były i są traktowane jak członek rodziny a może i więcej.W domu nie ma dzieci-mieszkamy sami-jedynie przychodzą w odwiedziny wnuki w wieku 4 i 6 lat,które kochają zwierzęta dzięki swoim rodzicom.Piszę tu na forum o mojej sytuacji aby wszyscy mogli ocenić moją propozycję BDT.Jeszcze tylko napiszę,że stać mnie na utrzymanie i leczenie psiuni. -
A ile jeszcze takich Lecznic jest-szkoda gadać.Ten piesio by na pewno żył gdyby był odpowiednio zdiagnozowany i dostał natychmiastową pomoc tylko pomoc adekwatną do jego choroby,bo nie wierzę,że mając takie wyniki nie można było mu pomóc.To wina konowałów.
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
Anula replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Jeżeli Cecylkę udało by się przetransportować to na spokojnie można póżniej szukać jej domku stałego i lek ,który musi przyjmować byłby podawany pod kontrolą. -
Dla mnie też wiele rzeczy jest tu nie zrozumiałych do tej pory nie mogę pogodzić się z tym co się wydarzyło a tak bardzo chciałam mu pomóc-zadaję sobie pytanie dlaczego tak się stało a jak już miał umrzeć to dlaczego nie na moich rękach-tak jak pisałam nie poznałam go a tak bardzo już kochałam go.
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
Anula replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Oferuję Cecylce BDT tylko jest jeden problem to transport.Mieszkam w Polkowicach woj.Dolnośląskie.Jeżeli znalazł by się transport to mogę odebrać sunię w promieniu 100 km .Oczywiście gdyby był transport płatny dokładam się .Cioteczki przemyślcie moją propozycję. -
Bardzo Ci współczuję i jestem z Tobą całym sercem,wiem co to znaczy stracić najbliższego przyjaciela i być bezsilnym.,Ja podobnie przeszłam to samo tylko mój Ponik żył jeszcze ponad dwa lata,też miał mocznicę tylko żaden wet w okolicy nie poznał się na jego chorobie,wydaliśmy kupę pieniędzy na okolicznych wetów-w ostatniej chwili jak widzieliśmy,że pies umiera pojechaliśmy do Kliniki do Wrocławia-zaraz w poczekalni wet określił chorobę nawet nie badając go.Zaraz została podana kroplówka i zostały na miejscu zrobione badania co potwierdziło mocznicę.Przez dwa tygodnie był na kroplówkach i miał przepisany furosemit i enkorton i jeszcze kilka leków,których już nie pamiętam.Przytoczyłam tu historię mojego ukochanego Ponika ponieważ chciałam pokazać co to jest prawidłowa diagnoza,gdyby nie Wrocławska Klinika pies by miał skrócone życie o dwa lata a też był już w podeszłym wieku.
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
Anula replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Jak się czuje sunia po świętach,wyklarowało się jakiś domek albo Dt. -
Tak Cię bardzo pokochałam a już nie spotkałam.Tak bardzo chciałam pomóc-nie udało się-tak mi smutno i żle.Biegaj Misiaczku za Tęczowym Mostem,szczęśliwy,pozbawiony wszelkiego bólu wśród swoich braci mniejszych,wśród pięknych choinek okrytych śnieżynkami.
-
Dzieje się to,że pies umiera.
-
Ja jestem - ale jestem myślami , jestem bezsilna,brak mi słów.
-
Pokerku a co sądzisz o jego wynikach z krwi i zastrzykach,które dostaje-Ola napisała wyżej jakie dostaje
-
Ja też.Napisałam do Anetki,że pieniądze nie mają znaczenia wobec życia.Jeżeli będzie trzeba ja pokryję wszelkie koszty aby go ratować.
-
Przepraszam za błędy-płakać mi się chce on nie może umrzeć tyle osób jest zaangażowanych-Misiaczku walcz!
-
Szczerze mówiąc jestem załamana wiadomościami.Nie wiem co o jego samopoczuciu sądzić w każdym razie powinno być lepiej po dwuch zastrzykach a jest gorzej.Nie chcę za bardzo sugerować ale przydała by się jemu na cito Klinika całodobowa.
-
A co słychać u naszego kudłaczka-jak się czuje po drugim zastrzyku
-
Pokerku-to będzie ten tydzień,najlepiej skontaktuj się z Elmirą lub Anetek100 one bardziej są w tym temacie obeznane ja tylko Misiaczka mam przejąć we Wrocławiu ale także nie wiem w który dzień.
-
A-tak ja go przejmuję we Wrocławiu i jedziemy jeszcze 100km do Polkowic ale już na dłuższy pobyt.
-
Raczej tak-ma jechać jeszcze jeden piesio i prawdopodobnie tą samą trasą do Wrocławia.Drugiego psiaczka załatwia Elmira żeby był tańszy transport.
-
Oooo! ile dobrych cioteczek jest u Misiaczka i nam kibicują-cieszymy się bardzo i prosimy o zaglądanie.
-
Oleńko napisałam do Ciebie na pw
-
Tak Anecik uzgadnia z Elmirą transport na wtorek.Cieszę się ponieważ Misiaczek będzie po zastrzykach i będzie miał przepisane leki i może będzie czuł się lepiej bo to trochę jest kilometrów.
-
W takim razie na wszelki wypadek poszukam Lecznicy całodobowej we Wrocławiu aby można podać ten zastrzyk bo u nas to doopa