-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
[quote name='edyseja']Czy już coś wiadomo nt. rozliczenia Filipka? Tola się nie odzywa, a jak pisałam te 50 zł, które zostało chciałabym przeznaczyć dla PON-ka. Może być np. na strzyżenie bo tyle kosztowało. W międzyczasie pojawią się na pewno dalsze potrzeby i wydatki.[/QUOTE] Kochana - Tola jeszcze się nie pojawiła i niestety ale nie ma kto rozliczyć Filipka.Musimy poczekać na Tolę.A wydatki na PONika nie są aż tak tragiczne jedynie opłaciłam fryzjera i transport,ponieważ przekazałam Budrysek 100zł na transport do mnie.
-
Ale się cieszę,może w końcu dla umęczonych zwierząt los się zmieni a do ludzi pozbawionych jakichkolwiek skrupułów dotrze ustawa.Jak ustawa nabierze mocy prawnej to powinna być wywieszona we wszystkich Urzędach i nie tylko.I może z Wojtyszkami coś się ruszy!!!
-
[quote name='anetek100']dwóch obserwatorów na allegro jest:)oby domki zainteresowane:)[/QUOTE] Dzięki Anetko za wiadomości bo Tylko Ty możesz nam ich udzielić.Cieszę się,że chłopak ma dwóch obserwatorów.I mam nadzieję,że ci obserwatorzy to nie cioteczki z tego wątku!!!
-
Tak jak pisałam wcześniej,PONik szczekał jak wychodziłam z domu do momentu aż nie wróciłam -a dzisiaj rewelacja -nauka nie idzie w las -mówię: "Brutusik zostań w domku,pańcia zaraz przyjdzie" i PONik nie darł japy ani razu,spokojnie leżał i czekał przed bramką a wychodziłam kilka razy.Pojętny chłopak szybko się uczy.
-
[quote name='justyska2']Wkleiłam nowe info wraz z fotami na PONie oraz inne forum, na którym jest Brutuskowe ogłoszenie :D[/QUOTE] Bardzo dziękuję.PONik musi znaleźć bardzo dobry dom i kochających go ludzi.
-
[quote name='malawaszka']nie no - dzisiaj tylko odwiedziny, nie zabiorą go - chcą poznać, ale i tak nie wiem no... który dom powinnam wybrać - jak mam takie wątpliwości to może żaden :mdleje:[/QUOTE] Zawsze przy wyborze domku są wielkie wątpliwości tak to już jest.Ja zawsze twierdzę,że mój tymczasowiczek nie będzie miał tak dobrze jak u mnie.Bo komu będzie się chciało podsuwać miseczki z jedzonkiem a może to a może tamto aby tylko jadł i dochodził do normalności.
-
[quote name='Poker']Cudowny chłopak,ma u Was jak w raju. o ma buźkę w uśmiechu czy ma lekki przodozgryz czy mi się wydaje?[/QUOTE] Nie ,nie ma przodozgryzu tak jakoś ujęta źle fotka.
-
[quote name='justyska2']ale uroczo wygląda :D i wygląda teraz na bardzo wesołego i szczęśliwego :D a te kudłate skarpetki to fantazja Pani fryzjerki czy PONek zaprotestował przy dotykaniu stópek?[/QUOTE] To Pani fryzjerka zaproponowała taką fryzurkę a łapki też miał w dredach ,chciała mu zostawić całe łapki no ale się nie dało a więc zostały skarpetki tylko ale i tak wygląda ślicznie.
-
Namiastka z życia naszego kochanego PONika. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42469921_img_1435.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42469925_img_1434.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42469929_img_1429.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42469936_img_1432.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42469939_img_1433.jpg[/IMG]
-
[quote name='azalia']Poniczek jest przecudowny,myślę że domek będzie szybciutko.[/QUOTE] No zobaczymy.Poprosiłam Anetek100 o allegro i oczywiśnie Anetka nigdy mnie nie zostawia w potrzebie.PONik jest zabezpieczony pod względem weterynaryjnym a więc nie wymaga wizyty.To co było potrzebne PONikowi to zostało zrobione.Jest fajnym radosnym psem,nie kłapie,zaczyna tarmosić pluszaki,ładnie je,jedynie to co zauważyłam,to szczeka i siedzi przy drzwiach jak mnie nie ma a jak wrócę to radość przeogromną okazuje.Jeszcze nie jest sprawdzony na dzieci,ponieważ wnuki urlopują ale myślę,że i z tym nie będzie problemu bo on lubi głaskanko.Dlatego uznałam,że nie ma potrzeby aby odwlekać ogłaszanie go bo po co mu przysparzać większy stres przekazując go do nowego domu i tak już widzę,że bardzo szybko przywiązuje się do nas.Zresztą też trzeba trochę czasu aby sprawdzić starannie nowy dom jeżeli jakiś zgłosi się.
-
[quote name='Bogusik']Anula!Dobrze ze daliscie dodatkowe zabezpieczenia,bo nie wiadomo jak by sie moglo skonczyc to zwiedzanie swiata...troche bylo by za duzo...bo juz wystarczy ucieczka Nafi![/QUOTE] Tak bo do tej pory przy moich tymczasowiczach nie było tego typu problemu,nawet z ostatnim tymczasowiczkiem Filipkiem był problem jak go nakłonić do wychodzenia poza posesję, a PONik zaraz na samym początku próbował się przeciskać przez odstępy między deskami,a teraz tym bardziej jak jest obcięty to ryzyko było duże i to,że już wychodzi na ogród bez smyczy.No każdy piesio ma inny charakter i trzeba się do tego przystosować.I jeszcze coś PONik jest bardzo dobrze zabezpieczony,ma obróżkę,adresówkę i szelki to nie jest mu na razie zdejmowane dla bezpieczeństwa.
-
On ząbków nam wcale nie pokazywał i nie pokazuje.tylko był incydent u fryzjera,że chciał dziabać dlatego został założony mu kaganiec.Dzisiaj byli u nas znajomi z wizytą ,PONek ich obszczekał ale nie napadł po sekundzie tak się jemu spodobało mizianko,że nie odstępował ich na krok,no i oczywiście znajomi zachwyceni PONikiem i jego urodą.Podawał łapki raz jedną raz drugą aby go tylko miziać.Dobrze chodzi na smyczy,nie szarpie.Jest minimalny problem z zapięciem smyczy no ale szkolimy się,najpierw siad a później zapinamy smycz bo inaczej nie chce dać zapiąć.Jest nauczony jeść domowe jedzenie,suchego nie tknął do tej pory,smaczków nie znał i nie chce,lubi makaron z mięskiem,parówki,puszki i zwykłą suchą bułkę.Na razie tylko tyle o PONiku bo co można zauważyć więcej po trzech dniach pobytu.Jedno jest pewne jest bardzo kochany.Je dwa razy dziennie.Dzisiaj daliśmy jeszcze na bramę i bramkę siatkę,ponieważ próbował przeciskać się.
-
PONik ma trzy latka,tak jest wpisane w książeczce.Klejnocików pozbył się w schronisku na szczęście bo mój wet nie daje zniżki na schroniskowe psiaczki i liczy sobie jak za zboże,natomiast fryzjerka dała upust bo policzyła tylko 50zł znając historię PONika.No a PONik tak, jest baaaardzo zgrabny,ma przepiękną sylwetkę i przepięknościowy pysio,który bardzo lubię całować a on odwzajemnia się.Uwielbia się przytulać i aby go tylko miziać - jest bardzo fajny.Nie odstępuje mnie na krok,zaczyna warkolić na mojego rezydenta -jest zazdrosny.Dzisiaj zmierzyłam go ma 43cm w kłębie i waży 11kg.Ważony na wadze domowej a więc waga jego może trochę odbiegać od rzeczywistości.Ma też czipa.Robali nie ma.Dzisiaj rano zwymiotował bardzo sporym jakimś kawałkiem folii po pasztetowej wraz z końcówką metalową.U nas tego nie zjadł a więc musiało to paskudztwo długo zalegać w żołądku.
-
I ja odnalazłam Lunkę,ale to ślicznota a fotki cudo.Ona musi mieć najlepszy domek na świecie bo to jest jeszcze maleństwo,które wymaga troskliwej opieki.Jest piękna -trzymam za nią kciuki i będę zaglądać na wątek aby popatrzeć na maleństwo bo jest na czym oko zawiesić.
-
Trochę jeszcze PONka fotek do ogłoszeń -może się przydadzą. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42443162_img_1419.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42443172_img_1420.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42443186_img_1428.jpg[/IMG]
-
[quote name='Jagoda1']Piękna wiadomość!:lol:[/QUOTE] Tak chyba wszyscy na to czekaliśmy z duszą na ramieniu.Teraz tylko aby brzusio i łapka się spokojnie goiły to będzie super.
-
[quote name='Poker']Ślicznie wygląda po postrzyżynach, taki łaciaty cielaczek. Cud , miód. Bardzo się wkurzał u fryzjera? A krótki ogonek wygląda na ucięty czy wrodzony ?[/QUOTE] Ano wkurzał się,bez kagańca chyba by nie było szans go obciąć,później odpuścił po zdjęciu kagańca jak była obcinana mordka ale lekko kłapał.Stwierdzam,że fryzjerka to profesjonalistka chyba jedyna bo reszta odmawiała obcięcia.A ogonek to nie wiem czy został obcięty.Pony rodzą się z ogonkami lub bez.
-
Myśle,że to jest wielka metamorfoza nie wspomniawszy o schronisku. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42354764_img_1399.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403898_img_1416.jpg[/IMG]
-
[quote name='Bogusik']No to teraz mamy Brutusika w nowej odlonie!...Jaki on jest sliczny...i tak,tak cioteczki ja sie w nim zakochalam jak go tylko zobaczalam pierwszy raz i bede mu baaaardzo dopingowac...i gdybym tylko miala inne warunki to Brutusek byl by moj...!!![/QUOTE] No,no gdybyś miała inne warunki i przygarnęła PONa to Twoja sąsiadeczka,która ma sunię ponkę na pewno by miała na czym oko zawiesić oczywiście piszę o naszym PONku.