Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. A są jakieś kudłacze w potrzebie małe,średnie?
  2. Ja myślę,że trzeba uszanować wolę Pani Henryki,ponieważ Ona ma decydujący głos w tej sprawie.Nie można robić nic na siłę bo Pani Henryka opiekuje się jak może Szagim i wielka jej chwała za to co robi.
  3. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Z ostatnich wiadomosci wynika ze stan Bertiego jest powazny idlatego uwazam ze powinien trafic do kliniki.Tam bedzie mial szanse calodobowej opieki lekarskiej.[/QUOTE] Ja też tak uważam dobra Klinika całodobowa i to na cito tym bardziej,że jest pomoc finansowa oferowana.Dziewczyny działajcie i to szybko póki mały jeszcze żyje!
  4. Jeżeli mogę się wciąć to bardzo szybko się goją takie rany przy pomocy żelowych opatrunków na przemian z maścią Mikulicza plus płukanie rany roztworem NaCl z antybiotykiem plus iniekcja domięśniowa z Solcoserylu (aktywuje transport tlenu i substancji odżywczych w komórkach i tkankach zagrożonych ich brakiem).Polecam.
  5. [quote name='togaa']Gdyby to Anula widziała...;).Ale pewnie tu doczyta..[/QUOTE] Aaaa!doczytała,doczytała.Ja bym nie chciała spotkać Calineczki mojej kochanej niuni bo bym się poryczała i tyle by było.Bardzo mi przypadła do serca,mam wspaniałe wspomnienia.Ech!Z Panią Aldoną od czasu do czasu mam kontakt telefoniczny jest wszystko okey z moją wspaniałą niunią,oby tylko ta choroba Cushing pozwoliła Calineczce żyć jak najdłużej i cieszyć się życiem.Pani Aldona bardzo kocha Calineczkę i to jest najważniejsze!
  6. Jesteś niesamowita -wielkie pokłony Kochana Cioteczko dla Ciebie.Bardzo,bardzo dziękuję za pomoc Kajtusiowi.Tak mi ten chłopak leżał na sercu.Teraz już tylko będzie dobrze oby jeszcze łapka doszła do normy to będzie super.Dzięki za wspaniałe wiadomości.
  7. I ja zaglądam cudny jest.
  8. Ja nie twierdzę,że wszystkie psy,które zostały zabrane z Polski do Niemiec są umieszczane w laboratoriach niemieckich,tylko zadziwia mnie dlaczego są wywożone do Niemiec skoro tam jest ich pod dostatkiem bo przecież Schroniska niemieckie nie świecą pustkami zresztą tak jak we wszystkich krajach.Gdyby polskie psy nie były wywożone do Niemiec nie było by spekulacji na ich temat.
  9. Fotki małego:[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg90/scaled.php?server=90&filename=160920111343.jpg&res=medium[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg268/scaled.php?server=268&filename=160920111344.jpg&res=medium[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg64/scaled.php?server=64&filename=160920111345.jpg&res=medium[/IMG]
  10. [quote name='zerduszko']Anula, a gdzie Ty mieszkasz? Zamiast go hotelować i płacić takie sumy za kastrację, może mógłby u mnie przeczekać i się wykastrować? Może nawet łatwiej byłoby znaleźć transport? Ps. A o szczepienia chodzi Ci o wirusówki?[/QUOTE] Mieszkam w Polkowicach woj.dolnośląskie-między Wrocławiem a Zieloną Górą (zagłębie miedziowe).Natomiast jeżeli chodzi o hotelik to w 100% by było lepiej aby uniknąć takich kosztów.Myślę,że Dada M poszukała takiego rozwiązania bo innego nie ma.A szczepienie to wścieklizna i może wirusówki.Jestem za zaszczepieniem go na wirusówki bo to młody pies i na bank nie był szczepiony a może coś podłapać będąc bezdomnym psem.Jeżeli chodzi o transport ja jestem w stanie odebrać psa w promieniu 100km od mojego miejsca zamieszkania.
  11. [quote name='zerduszko']Mam takie pytanko, czemu on musi zaliczyć hotelik?[/QUOTE] Myślę,że po jak najszybszym odłowieniu gdzieś musi być przechowany i czekać na transport a w tym czasie można wykonać wszystkie zabiegi jakie są opisane wyżej.Ja nie mogę przyjąć do domu psa bez szczepień,ponieważ mam rezydenta pekinka-taki dałam warunek.Po prostu nie chcę narażać swojego psa.Natomiast jeżeli chodzi o kastrację to mój wet pobiera opłatę jak za zboże nie liczy się z tym czy to pies mój czy przebywający na DT.Niestety mieszkam w małej mieścinie i nie mam wyboru jeżeli chodzi o Lecznicę i ceny.
  12. [quote name='EVA2406']To nie chodzi o gadanie po niemiecku. Niestety mam wiadomości z pierwszej ręki. Moja siostra cioteczna pracowała w koncernie farmaceutycznym Bayera i .................na własne oczy widziała.........:( Niedawno dziewczyna mieszkająca w Niemczech pisała, że tam też nie mogą dać sobie rady z bezdomnymi psami. To zastanów się dlaczego mają brać od nas................. Przykro mi :([/QUOTE] Tak to jest prawda.Mam siostrę w Niemczech do której jeżdżę i coś o tym wiem.Schronisko u niej jest przepełnione,są też tam rasowe psy,oglaszane są w regionalnej gazecie a więc nie rozumiem po co Niemcom jeszcze nasze psy skoro swoich mają pod dostatkiem chyba,że ktoś musi zarobić na sprzedaży do koncernu tak jak jest napisane wyżej.
  13. [quote name='Dada M']Wstępny plan jest taki: odławiamy Szagiego, jedzie na kilkanaście dni do hoteliku u Astaroth (jeśli Astaroth się zgodzi), w tym czasie powinien zostać porządnie odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i zachipowany. Orientacyjny koszt: odrobaczenie 1 tabletką Drontal - 15 zł, szczepienie przeciwko wściekliźnie i podstawowym wirusówkom - 53 zł, chip - ok. 60 zł, kastracja - ok. 250 zł, obroża przeciwkleszczowa Kiltix - ok. 50 zł. Miesiąc hotelikowania kosztowałby ok. 250 zł (z wyżywieniem), założmy, że Szagi zostanie w hotelu max. 2 tygodnie - czyli wychodzi ok. 130 zł. Plus koszt transportu z Grójca do Astaroth, koszt transportu do wetów, koszt transportu do Anuli. Czyli ok. 560 zł + koszta transportu - wstępnie tyle jest potrzebne, by Szagi zaczął nowe życie ![/QUOTE] Jeszcze można zminimalizować koszta,zamiast obroży u weta kupić EXspot-krople za 18zł lub prześlę pod wskazany adres niemieckie kropelki firmy beaphar,które przywiozłam teraz będąc na urlopie,a więc o 50zł koszta się zmniejszą.Do tego dołączę szeleczki i smycz,które Szagi powinien nosić na okrągło.Przeleję też 100zł na pierwsze potrzeby tylko proszę o nr.konta na pw.Na dzień dzisiejszy tyle mogę pomóc.
  14. Kochane Cioteczki - jeżeli Dada M wyrazi zgodę i się uda Szagusia odłowić i jeszcze przeprowadzić zabieg kastracji to Szagi przyjedzie do mnie na BDT.Jednak będą potrzebne pieniążki aby w jego życiu nastąpił przełom i aby Szagi już nigdy nie był psem bezdomnym.Ja ze swojej strony też pomogę finansowo ale to będzie mało.Kto pomoże jeszcze Szagusiowi aby dotarł do mnie?
  15. [quote name='Poker']Cudownie, rewelacyjny chłopak !!! Widok uśmiechniętego Tusika jest chyba największym podziękowaniem dla Anuli za to co dla niego zrobiła.[/QUOTE] Tak! - Cudowny chłopak - Cudowne zakończenie Tusikowej historii - Cudowne Tusikowe nowe życie rozpoczęte - aby trwało do końca jego dni.A roześmiany pychol to się należy wszystkim Kochanym Cioteczkom,które były razem z Tusiczkiem,wspomagały dobrym słowem,działaniem,pomocą i oto są efekty uwidocznione na fotkach -TUSIK BARDZO,BARDZO DZIĘKUJE.
  16. Kochane Cioteczki -obiecane fotki Tusika z nowego domku.Pan dzwonił,opowiadał bardzo długo o Tusiku.Nie będę całej rozmowy opisywać.Mogę z czystym sumieniem napisać,że Tusik ma wspaniały dom i wspaniałych ludzi,którzy go otaczają miłością,opieką i zapewniają mu wszystko to co Tusikowi jest potrzebne i myślę nawet,że ma więcej niż jest mu potrzebne.Jednym słowem dla takich wspaniałych wiadomości naprawdę warto pomagać aby usłyszeć ciepłe słowa. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/43427057_2011.09.04_084.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/43427059_2011.09.04_086.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/43427060_2011.09.04_140.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/43427066_2011.09.11_002.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/43427067_2011.09.11_013.jpg[/IMG]
  17. [quote name='azalia']Tusinku,bądź szczęśliwy pieseczku.[/QUOTE] Tak ja też z całego serca tego samego Tusinkowi życzę. Wieczorny mail od Państwa: Witamy, Spędziliśmy już pierwszy wieczór z Tusikiem. Wprowadzenie odbyło się zgodnie z Pani radami - to był bardzo dobry pomysł. Później Tusik zaprosił nas do zabawy. Było masę miziana i rzucania patyków, które nam aportował. Nie możemy wyjść z podziwu jak Tusik został przez Panią ucywilizowany. My nie zauważamy śladu schroniska. To jest przekochany i wesoły psiak.
  18. Tusik już w swoim domku.Państwo dojechali szczęśliwie.Pan dzwonił i nie może nachwalić się Tusiczka jaki to mądry i posłuszny piesio,nawet macha już ogonkiem.Tusik zwiedził dom i ogród.Pan postara się porobić Tusikowi fotki i przesłać na maila.Z rozmowy wynikało,że Państwo są bardzo szczęśliwi i bardzo zadowoleni. A to jedna fotka z podróży Tusika: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/43214351_tusik_013.jpg[/IMG]
  19. Przed chwilą Pan Marek dzwonił do mnie i zdał relację.Wszystko jest w porządku.Mają mały postój,Tusik załatwił się i napił się wody.W samochodzie bardzo jest spokojny,z Panią Dorotą siedzą sobie razem z tyłu.Jak dojadą do domku zadzwonią i będą w ciągłym kontakcie.Pan jeszcze teraz bardzo dziękował mi za opiekę nad Tusiczkiem a ja buczę.
  20. Ja mam pytanie,czy DT dysponuje profesjonalną Lecznicą i dobrym wetem?Bo wynika z tego,że Bruno potrzebuje i będzie potrzebował jeszcze nie raz natychmiastowej wizyty u weta i badań.
  21. [quote name='Bogusik']Wlasnie tak!Szczesliwy dzien dla Tusika ale dla Anuli...?Na pewno jak przy oddaniu kazdego tymczasowiczka...nie obejdzie sie bez "lez"...[/QUOTE] A no właśnie chyba jest to szczęśliwy dzień dla Tusika.Tusik pojechał do swojego domku.Jak Państwo odjeżdżali to jeszcze tak patrzył za mną,chyba myślał,że ja też pojadę,bo przecież zawsze jeździliśmy razem i zawsze byliśmy blisko siebie.Oczywiście rozstanie jest straszne dla obydwu stron.Dzisiaj rano siedzieliśmy oboje na kanapie przytuleni do siebie.Jeszcze do tej pory czuję Tusika ciepło,był smutny,nic nie jadł. Państwo bardzo fajni,przemili o dobrym sercu.Pozostaną przy imieniu Tusik.Jestem przekonana,że będą Tusika bardzo kochać a on pokocha ich.
  22. [quote name='_gos_']Dogrzebałam się do wątku:-) Bardzo się cieszę, że mały pojedzie do Państwa, których miałam okazję poznać. Będzie miał tam piękne życie.[/QUOTE] Bardzo,bardzo dziękuję za przeprowadzenie wizyty p/a. A,u Tusiczka wielkie Święto, I pożegnania nadszedł czas, Będzie w swoim domku mieszkał, I opuszcza jutro nas. Buuuuuuuuu!!!
×
×
  • Create New...