-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
[quote name='justyska2']a jak tak był golony to nie znaleziono tatuażu na pachwinie? wygląda teraz uroczo :)[/QUOTE] Tatuażu nie ma.Na szyi jest lekkie odparzenie.Fryzjerka powiedziała,że po paru dniach powinno zejść,po prostu skóra nie miała jak oddychać.Myślałam szybciej o jakiejś ranie,której pod kołtunami nie było widać,ponieważ nie dał się dotykać w tym miejscu.No ale teraz będzie dobrze -o wiele lepiej wygląda teraz i nie ziaje jak w tych filcach.Jestem bardzo zadowolona,że udało nam się dostać do fryzjera tak szybko no i jedynego,który bez względu na zachowanie PONika przyjął nas.A TZ nazwał go Brutusikiem po naszym ponku. i bardzo ładnie reaguje na to imię.
-
I jeszcze trochę. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403898_img_1416.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403904_img_1417.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403916_img_1403.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403921_img_1408.jpg[/IMG]
-
Kochane Cioteczki -wczoraj zauważyłam u PONika czerwoną skórę na szyjce,nie było rady i dzisiaj TZ od rana obdzwonił psich fryzjerów w Polkowicach,Głogowie,Lubinie i Legnicy.Tylko w Legnicy jeden fryzjer zgodził się jego przyjąć ponieważ,TZ naświetlał sprawę,że nic o psie nie wiemy i że może być agresywny w stosunku do obcych i przy obcinaniu.Ci co odmawiali radzili poczekać aż się oswoi,a ja nie mogłam czekać.No i jesteśmy po wizycie,PONik został obstrzyżony a nie obcięty,ponieważ duże płaty dredów były zaraz przy skórze i dodam,że miał założony kaganiec.Pani fryzjerka przeurocza osoba zakochała się w PONie i proponowała aby został z nami,znając jego przeszłość.Powiedziała,że to jest przepiękny pies o niesamowitym umaszczeniu. A oto PONik w nowej fryzurze. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403872_img_1404.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403879_img_1413.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42403889_img_1415.jpg[/IMG]
-
[quote name='Poker']Nochal właśnie PONka, czarna purchawka. A zresztą czy to ważne.Kudłaty pies i wystarczy. Czy on ma zaczerwienione oczko czy mi się wydaje?[/QUOTE] Te fotki były robione z lampą i są przejaskrawione i na dodatek w domu a dzisiaj pogoda nie służy pstrykaniu fotek.On ma oczka zdrowe -sprawdziłam i zapewniam,że jest bardzo w typie PONa tylko został tak obcięty na pyszczku,a fotki nie oddają jego urody.On jest śliczny a jego oczy i zachowanie wszystko mówią za siebie -jest to piękny i dostojny pies bardzo odbiegający od mojego rezydenta.
-
Opędzlowałem całą michę makaronu z kurczaczkiem,byłem na spacerku,ludzie się na mnie patrzą i dziwią się co ja mam za fryzurkę,chyba myślą,że wyszła nowa moda obcinania piesiów,no i teraz sobie odpoczywam zapadłem w błogi sen ale czasami zerkam na pańcię aby czasami nie zniknęła z pola widzenia.[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42374600_img_1400.jpg[/IMG]
-
Na razie jest kochany ale zobaczymy po paru dniach co z niego wyjdzie,ponieważ po paru dniach już można coś powiedzieć o psie.Trochę go wyczesałam z tym nie ma problemu ale ma takie dredy,że całkowicie nie da się tego usunąć.Szkoda,że był tak zaniedbany.Jego sierść jest śliczna,gdyby nie te dredy to piękny pies a przez obcięcie zostanie oszpecony.Ogólnie jego sierść daje się pięknie wyczesywać.Przy szczotkowaniu dostałam porządnego buziaka od PONa za co jestem mu bardzo wdzięczna.A nochal jest powalający czarny,duży i piękny.I co najważniejsze,przy kąpaniu nie warkolił ani nie dziabał,stał spokojnie.Z obcięciem trochę poczekam,musi przylgnąć do nas i całkowicie zaufać,a w międzyczasie będę go wyczesywać ile się da,ponieważ później będzie równiejsze obcięcie.
-
Fotka PONa wczorajsza po kąpieli.Wybrał chyba to sobie legowisko -ledwo w nim się mieści,by mogło być większe no ale obok jest położone większe. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42354764_img_1399.jpg[/IMG]
-
[quote name='Poker']co tu tak cicho? Mam nadzieję ,ze to tylko zmęczenie jest powodem.[/QUOTE] Tak zmęczenie było powodem,że wczoraj nie wchodziłam na Dogo.PON jest u mnie.Odebraliśmy go z Trzebnicy.Spotkanie z Budrysek było przyjemne a zarazem smutne,ponieważ były poruszone różne tematy między innymi suni Nafi.Nafi jest nadal w Żywcu i jest zostawiane jedzonko dla niej,ona wraca do jedzenia o różnych porach dlatego tak ciężko ją złapać a teren praktycznie jest otwarty.Musimy uzbroić się w cierpliwość.Natomiast PON został wczoraj zaraz wsadzony do wanny bo masakrycznie śmierdział,zresztą to jest regułą,że pies po schronisku śmierdzi.Wykąpałam go,wylałam litry szamponu i jest jako tako.Trzeba go będzie znów wykąpać.Ma rozwolnienie,potraktowałam go nifuroksazitem wczoraj i dzisiaj,zobaczymy jak nie przejdzie jutro pójdę do weta.Trzeba dokończyć jego fryzurę,ponieważ jest tylko tył obcięty,przód jest cały w dredach,że to wszystko trzeba ściąć.Wieczorem zjadł bułkę z pasztetem bo ryżu z indykiem nie ruszył.Dzisiaj też rano ryż -bee.Na razie jest w szelkach i ma przypiętą smycz bo zagląda przez ogrodzenie i mam wrażenie,że by najchętniej czmychnął.Wyprowadzam go na smyczy i bacznie pilnuję.Trzeba mu dać czas aby oswoił się z nami i z otoczeniem i przyjął warunki jakie panują w domu.Pcha się na łóżko i jest wciąż przy mnie,jak najbliżej mnie. Jest bardzo ładny -ubarwienie sierści to zdecydowana biel,czerń i gdzie nie gdzie przebija kolor siwy.Na rezydenta nie zwraca uwagi,raczej rezydent go zaczepia do zabawy no ale PON na nią nie ma ochoty.Wstawię jedną fotkę bo na więcej wczoraj nie było czasu.
-
[quote name='Kapsel']Najnowsze wieści :shake: Germaine była z Cezarkiem w nocy w szpitalu :-( z rany zaczął sączyć się płyn i wydobywał się nieprzyjemny zapach :-( pojawiły się tez bakterie :shake:Rana została oczyszczona i założono nowy opatrunek. Germaine siedziała do 3.30 w szpitalu. Dziś znów wyrusza do kliniki. Germaine :calus:Cezarku walcz Kochany!!!![/QUOTE] O kurcze to nie wesoło -a ile Cezar się nacierpi nie chcę nawet sobie wyobrazić.Tak mi bardzo,bardzo szkoda Cezara i Germaine.
-
Pani Agnieszko -bardzo proszę aby Pani nie spuszczała Filipka ze smyczy i aby miał adresówkę,ponieważ gdyby zaginął to już przepadnie.Teraz na Dogo jest dosyć głośno o Olkuskim schronie i o Pałce.Bardzo Panią proszę.Oto wątek. [url]http://www.dogomania.pl/threads/127970-OLKUSZ-ob%C3%B3z-zag%C5%82ady-zwierz%C4%85t-WYSLIJ-LIST[/url]!!!!!
-
[quote name='Poker']o ludzie, :placz:, co teraz będzie? Bałam się ,że może się wymknąć poza teren przez jakąś dziurę albo przez bramę.W końcu ludzi chodzą i samochody wjeżdżają.[/QUOTE] No tak -teraz może być wszędzie,chociaż Soema pisała wyżej,że raczej będzie się trzymała jednego miejsca.Mam nadzieję,że się znajdzie i będzie złapana bo jak nie to jaki los ją czeka!
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
Anula replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
olalolaa!Bardzo dziękuję za profesjonalną opiekę,fotki i bezpieczne przewiezienie Deniska do hoteliku.Jestem tym mile zaskoczona i jeszcze raz dziękuję.Teraz Denisku już będzie tylko lepiej. -
Ach nawet nie mysl ze moglabym pomyslec inaczej...to naprawde psi aniol!I chyle czola ze tak poswieca sie tym biednym zwierzakom...Jednak ktos kto zaklada watek nie moze jak napisalas "zajrzec"...tylko trzeba go jakos prowadzic lub przekazac komus innemu...i to tyle...to jest tylko moje skromne zdanie...bo to wlasnie my zagladamy...i co?...nie ma nic...[/QUOTE] Cioteczki -trzeba cierpliwie poczekać.Budrysek łapie sunię Nafi.Wiem jak ciężko jest złapać psa,który nie podchodzi do ludzi.A znając Budrysek ona jej nie zostawi nawet jakby miała poświęcić swój urlop.Jeżeli będzie szczęśliwe zakończenie tej akcji -PONek będzie u mnie -wątek będzie żył -będzie dużo informacji i fotek PONika.
-
[quote name='kamila lakusiowa']A ode mnie doszły?[/QUOTE] Kapsel chyba pomyliła mnie z Tobą.Ja wysłałam tylko pampersy.
-
Czekamy niecierpliwie na wiadomości z wizyty u weta.O widzę,że już po wizycie.Pisałyśmy prawie równocześnie.
-
Próbują sił aby wywalczyć sobie pozycję w stadzie i określić kto tu ma rządzić.Normalka!
-
[quote name='tayga']Bo on jest ładny... a będzie ładniejszy :) A udało Ci się zdjąć rzepa z ryjka? Bo nie widać...[/QUOTE] Nie tylko ładny ale prześliczny,a te fotki to powalające.Trzymaj się Pakuniu.
-
[quote name='Soema']Schronisko jej nie złapie, ona nie zbliża się na odległość chwytaka.. rozmawiałyśmy z Agnieszką o tym. A kogo znasz z Żywca jeszcze?[/QUOTE] Widziałam na jakimś wątku,że jest Agnieszka Co.To ten wątek znalazłam. [url]http://www.dogomania.pl/threads/211602-KANON-pi%C4%99kny-PON-EK-ju%C5%BC-w-ds-trzymamy-kciuki[/url]!
-
[quote name='Soema']Nafi nie chce podejść. Wczoraj pomagał pan z dachu, pokazywał gdzie jest, dziś też ją kolejny pan dokarmiał. Ja wczoraj rano przyjechałam do Sandomierza, jutro mam trasę łódź-toruń. nie wiem czy nie wyjdzie przypadkiem przez żywiec. Ale raczej finansowo nie podołam, czasowo też :( będę mogła dopiero jechać we wtorek. Szlag by to.. ona będzie się trzymała jednego miejsca, które upatrzy sobie..[/QUOTE] A może poprosić wolontariuszki z Żywca o pomoc albo wypożyczyć ze schroniska taki (nie wiem jak to się nazywa) chwytak.I jeszcze mi przyszło coś do głowy,może poprosić hycla,może by złapał sunię nawet za odpłatnością.Ja się dołożę.Ale się porobiło!!!
-
Ten koszmar,który trwa od lat nigdy się chyba nie skończy dla tych umęczonych psich istot.TRAGEDIA!!! która nie ma końca.
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
Anula replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
[quote name='haliza']Chciałam się podzielić - ja kiedyś miałam swojego psiaka który nabawił się pałeczki ropy błękitnej, jak trzepnął łebkiem, bryzgał ropą po ścianach, nic nie działało a wręcz było gorzej :-( ( właściwie nie do wyleczenia :shake:) miał leczone ucho lekami ale zawsze przed wkropleniem leku vet kazał przemywać płynem dezynfekującym ( wtedy chlorhexydyna) teraz jest oktenisept. Robiłam to regularnie, ku zdziwieniu veta do którego chodziłam na początku, ucho się wyleczyło :loveu::loveu::loveu: i nigdy nie było nawrotu a dożył słusznego -wieku 15 lat :loveu:. Jeżeli byłaby potrzeba Oktenisept podaruję Deniskowi ;)[/QUOTE] Tak,tak ja teraz miałam na tymczasie Filipka i miał zapalenie ucha wet przepisał maść Oridermil i do przemywania uszów Vetriderm i kazał przez trzy tygodnie raz dziennie wpuszczać do ucha maść a przed podaniem maści przemyć ucho płynem Vetridermem.Stan zapalny już minął po tygodniu czasu ale dalej była prowadzona kontynuacja leczenia. -
Dostałam sms od Budrysek,że ma kłopoty.Sunia,która miała jechać do Poker razem z PONikiem ,do Wrocławia uciekła wczoraj Budryskowi i Budrysek dzisiaj od rana łapie sunię na klatkę łapkę,a więc nie wiadomo czy w ogóle dzisiaj dotrą.Trzymamy cioteczki kciuki aby sunia dała się złapać i wszystko skończyło się szczęśliwie dla piesiów.
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
Anula replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Może też nie słyszeć przez chore uszy.ZuziaM pisała,że jedno uszko jest całe opuchnięte.Na pewno ma szum w uszach i bolesność.Słyszałam,że całkowite wyleczenie uszów trwa trzy tygodnie i może nawracać,a więc trzeba pilnować tych uszów i zaglądać,czy coś się nie dzieje po wyleczeniu aby nie dopuszczać do następnego stanu zapalnego. -
[quote name='Bogusik']Ostatnie wiadomosci o PONie sa od Budrysek w poscie251...i to tyle jak do dnia dzisiejszego...musze przyznac ze to jakis dziwny watek...i gdyby wszystkie tak wygladaly to by na nich nie bylo nas...osob,ktore deklaruja swoja pomoc...nie rozumie i czuje sie rozczarowana bo chcialam tez temu biednemu PONikowi jakos pomoc...tylko ciekawe jak....[/QUOTE] Na razie nie mam żadnych wiadomości od Budrysek,dzisiaj chyba rozstrzygnie się czy PONek przyjedzie do mnie czy też nie.Jedynie wiem,że jeżeli przyjedzie to dzisiaj.Jestem gotowa na przyjęcie PONa i odebranie go z Wrocławia.Czekamy.