Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. [quote name='kajak']Marta czy ten psiak jest jeszcze w schronisku?[IMG]http://2.bp.blogspot.com/-9vYtmI0c6gc/T04xouLpbVI/AAAAAAAAKyM/YewRApEheh8/s320/DSC09071.jpg[/IMG][/QUOTE] Kajak a gdzie takie cudo wynalazłaś.Coś wiesz o tym psiaku więcej.
  2. Chyba Pikolinek wymaga szerszych badań,może USG bo równie dobrze może mieć kamienie w nerkach.Przy mocnym przeziębieniu też może powstać stan zapalny w nerkach i też występuje krew w moczu ale niekoniecznie. Na bank wet zaaplikuje jakieś leki aby mu ulżyć.
  3. [quote name='m.aleksandrzak']Anula, mamy na szczęście dobrego weta :-) więc tutaj jestem spokojna :-) a rady zbieram - zawsze warto podsunąć pomysł nawet najlepszemu wetowi :-)[/QUOTE] Cieszę się,że nie wywaliłaś mnie z wątku bo i tak może być,można pomyśleć,że się szarzę ale ja tylko chcę pomóc Gacusiowi i Tobie.
  4. Dziewczyny ja mam nowiutkie: dwie smycze - szer.2cm i dł.120cm obroża - szer.2cm i dł 40-55cm Jeżeli pasują to proszę o szybciutkie podanie adresu bo zaraz idę na pocztę i wyślę priorytetem.
  5. To tylko są rady a o konkrety trzeba zapytać dobrego weta,który ma o tym pojęcie,ponieważ szkoda wywalać pieniądze na wizytę,która nie da efektu a w późniejszym terminie i tak trzeba będzie zaliczyć konkretnego weta.
  6. [quote name='kajak']Przychodnia Weterynaryjna Piotra Dąbrowskiego - ul. Zbąszyńska 26, Poznań znalazłam coś takiego jest to okulista:lol:[/QUOTE] No widzisz - znalazłaś i tam się trzeba udać,ponieważ weci ogólni nawet nie mają odpowiedniego sprzętu nawet lupy porządnej aby obejrzeć dokładnie i zbadać oczy i jeszcze mogą zaszkodzić.Na takie wizyty o ogólnego weta szkoda wydawać kasy bo skasuje za nią tak samo jak wet specjalizujący się w danej dziedzinie. Jeżeli chodzi o krople to nigdy nie natknęłam się na nazwę tylko tyle,że np.jest intensywnie leczony kroplami,maściami. Ja też mieszkam na zadupiu i teraz też zaliczyłam okulistę w Legnicy a nie w Polkowicach bo takiego niema tylko są ogólni.I jestem zadowolona bardzo bo oczko rezydenta się wyleczyło super po kroplach,maściach i żelach ale i też było porządnie zbadane wraz z atropiną i tak powinno być.
  7. Może Kajak wejdź na gogle i poszukaj Lecznic w Twoim okręgu z okulistyką.Ja nie mam pojęcia nawet gdzie Kajak mieszka.
  8. Wiesz z tym wyrzuceniem z domu to może być różnie.Psy mają coś takiego,jak są bardzo chore lub czują,że odchodzą to idą w odosobnienie aby tam spokojnie skończyć swoje życie.Pikuś miał o tyle szczęście,że napotkał na swojej drodze ludzi,którzy mu pomogli.A piszę o tym na podstawie doświadczenia.
  9. [quote name='Abrakadabra']Chyba nazwę tego leku umieśliła Charly w swoim podpisie. Zaraz poszukam. A może Gutek się przeziębił, jak sugerowała Mshume?[/QUOTE] Tak,tak i dlatego zapisałam sobie i radzę tym osobom,które mają problemy ze swoimi psiakami.
  10. [quote name='kajak']jutro podliczę wszystkie finanse ile mi zostało,nie wiem ile kosztuje taka operacja powieki ja z chęcią coś dołożę ale dopiero w kwietniu ,bo też pewnie szybciej nie ma co go obciążać serducha narkozą.[/QUOTE] A może operacja w ogóle nie będzie potrzebna.Tak jak pisałam potrzebna jest wizyta na cito u dobrego,weta,który zna się na okulistyce. Jestem na wątkach bernardynów i one bardzo często mają tą przypadłość i w niektórych przypadkach wystarczają krople,po których powieka wraca do normy-dlatego tak się wymądrzam.
  11. Moim skromnym zdaniem to jakiś dziwny jest ten wet.Żeby psa przetrzymywać od 7 do 15 tylko przy zabiegu czyszczenia zębów nawet nie usuwania bo tak zrozumiałam to trwa max do 0,5 godz.No chyba,że podał jakąś silną narkozę na kilka godzin.Mój wet podaje narkozę co kilka minut zależnie od tego jak długo trwa zabieg.Psa odbierałam po usunięciu siedmiu zębów i czyszczeniu po godzinie,był już wybudzony tylko trochę niemrawy i to wszystko. Z okiem powinnaś skonsultować się z okulistą albo z porządnym wetem,który ma przyrządy do tego celu przeznaczone bo na oko to chłop w szpitalu umarł.A Malik się dalej będzie męczył.Jemu chociaż potrzebne są odpowiednie krople do oka jeżeli dalej ma żyć z tą powieką.Kajak sama pisałaś,że oko jego swędzi a może boli bo ociera się.Wydawać pieniądze to rozsądnie-szkoda pieniędzy na byle jakich wetów bo to są pieniądze stracone i tyle.
  12. Jak Gucio wybiera się do weta to można zapytać go o podawanie Propalin.Jest to lek zapobiegający i leczący w przypadku popuszczania moczu.Po pewnym czasie podawanie można zmniejszyć do 1/3.Nie wszyscy weci o tym leku wiedzą i zazwyczaj rozkładają ręce,a naprawdę jest skutecznym lekiem.
  13. Kajak a dzwoniłaś do weta z zapytaniem o Malika? Coś długo jest na tej obserwacji,oby wszystko pomyślnie poszło!
  14. Giselle pięknie napisane: "Przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi". Muszę zapamiętać! A Bastunio nasz kochany nawet nie spodziewa się jakich będzie miał wkrótce gości,a paszteciku mam nadzieję,że też popróbuje!
  15. Ale jest śliczny.Teraz już jest w cudownych rękach.Dziękuję!
  16. To trzymam mocno kciuki za dzisiejszy dzień i za wizytę u weta-oby miał jak najmniej choróbsk w sobie.Myślę,że z zębami na cito trzeba będzie zrobić porządek.Tak sobie po cichutku myślałam aby mu ktoś mógł odrobinę ugotować ciepłego jedzonka tj.ryziku z kurczaczkiem no ale chyba to jest niewykonalne.Biedny staruszek,jak przez tyle dni nic nie je to jest mocno osłabiony.
  17. [quote name='Inka67']No przy tym zdjęciu ze schroniska, to faktycznie można pomysleć,że to inny pies;) A Majusia już pojutrze,w czwartek o 12 w poludnie,ma umówioną sterylke. Jeszcze tylko wyniki z badań krwi i ciachanko. Troszke się denerwuje, zeby wszystko było dobrze. Co prawda wet sprawdzony, mojej kici pięknie i bezproblemowo zrobił sterylke dwa lata temu. No ale zawsze to operacja i nerwy,żeby wszystko było dobrze. Trzymajcie więc cioteczki kciuki za Majeczkę,żeby wszystko było super![/QUOTE] Ja się też denerwuję przy każdych zabiegach.Oby wszystko przebiegło dobrze bez żadnych komplikacji.Najtrudniejsze są dwa dni.Sądzę,że wet zaaplikuje środki przeciwbólowe i antybiotyk a także ubranko aby nie powyciągała sobie szwów.I trzymam kciuki za jak najmniejszą ilość szwów.Pocieszeniem jest to,że Majeczka po zabiegu nie będzie miała problemu,urojonych ciąż,guzków na listwie mlecznej i innych paskudztw. Jutro będę myślami z Wami i Inka bardzo proszę,jutro napisz jak przebiegł zabieg i jak się czuje Majka.
  18. [quote name='Selenga']możecie uważać różne osoby za towarzystwa wzajemnej adoracji możecie oglądać psa do woli przez kilka nawet godzin w czasie wizyty w "raju" możecie słuchać opowieści Czarodziejki do woli możecie czytać jej literackie relacje też do woli możecie sobie tworzyć wyimaginowany obraz raju dalej możecie nie szanować starego, chorego psa możecie nie szanować własnych pieniędzy płaconych za coś czego nie dostajecie możecie nawet uważać za ignoranta Powiatowego Inspektora Weterynarii, który stwierdził, że tam warunków dla starych psów nie ma nie robicie krzywdy kasiek, maliźnie, malibo, zuzlikowej czy jakiejkolwiek innej dogomaniaczce robicie krzywdę psu, którego podobno kochacie (chociaż wirtualnie), któremu podobno miałyście zapewnić szczęśliwą starość i za którego podobno jesteście odpowiedzialne na prawdę nie trzeba włożyć dużo pracy żeby się przekonać jak ta wasza wizja szczęśliwej starości Homera ma się do rzeczywistości wystarczy psa porządnie i osobiście zdiagnozować - zobaczyć wyniki jego badań na własne oczy wystarczy przeczytać na wątkach Campari, Lutka, Groma, Sokoła, Aiszy, Misia, Sako jak taka konfrontacja wyglądała - to nie literatura tylko fakty potwierdzone pieczątkami lekarzy i laboratoriów i wystarczy się przez chwilę zastanowić jak to możliwe, że wszystkie inne psy były w złym stanie i odżywają po przeniesieniu w inne warunki a wasz Homerek jest zdrowy, sprawny i szczęśliwy w tym raju chcecie w taki cud wierzyć to wierzcie, ale nie opowiadajcie, że kochacie tego psa, bo ta "miłość" jest naprawdę bardzo wirtualna i zakrawa raczej na niecierpliwe czekanie na dzień kiedy nie będzie innego wyjścia i trzeba go będzie uśpić - może stanie się to na tyle szybko, że nie trzeba będzie przyznać racji tym "[I]wrednym babom z towarzystwa wzajemnej adoracji[/I]"[/QUOTE] Wypowiedź Selenga powinna być puentą tego wątku. Nic dodać,nic ująć!
  19. Przelew poszedł. Ja też nie mogę wziąć malucha do DT bo mam rezydenta,który nie akceptuje samców jedynie sunie.I w takiej sytuacji chociaż pod względem finansowym pomogłam.
  20. [quote name='ania shirley']Biedny Homer. Głupota i bezwzględność odbierają mu szansę na lepsze życie. A może wogóle na życie.[/QUOTE] Nic ująć nic dodać!
  21. Może Pani Joasia by go wzięła do domku chociaż na kilka dni aby chłopczyk pobył w ciepełku i trochę odtajał,nabrał sił. Kurcze tak bardzo by mu się przydało DT domowy! Oby zdążyć mu pomóc,on na cito potrzebuje weta. Kochani prześlijcie mi dane do wpłaty,chociaż 50zł prześlę maluszkowi na weta.Wiem,że to skromnie ale nie dam rady więcej.
  22. Fryga chyba w Pańciu coraz bardziej zakochana bo fotki na to wskazują,co zerknę na wątek to Fryga przy Pańciu,rozkoszuje się jego towarzystwem. Sztama na całego.
  23. Roszpunka a jak wygląda umowa adopcyjna,była jakaś zawierana? Jeżeli taka jest to na bank zawiera,że nie może być pies oddany do Schroniska i nowi opiekunowie powinni mu szukać domu. Pako ma jakieś już ogłoszenia bo teraz raczej niema co gdybać i doszukiwać się winy tylko na cito robić ogłoszenia.
  24. Ja się zastanawiam co ci ludzie robią na takich stołkach i jeszcze pobierają wynagrodzenie,przecież powinni ich wywalić na zbity pysk. Czy są oni nie zastąpieni,przecież brakuje pracy i by na bank znaleźli się ludzie,którzy by szanowali swoją pracę i wynagrodzenie by było adekwatne do wykonywanej pracy.To co się dzieje to jakiś koszmar.
  25. Anula

    Metamorfozy

    Wcześniej widziałam fotki tego zakołtunionego psa ale to nie było w Polsce.W tej chwili nie pamiętam w jakim kraju.
×
×
  • Create New...