Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Wydaje mi się,że była spartaczona pierwsza operacja i stąd wynikły takie problemy.Jednak mam ogromną nadzieję,że Vincent pod dobrą opieką wróci do zdrowia oby jadł i miał chęć żyć.To była bardzo ciężka operacja jednak przetrzymał ją, stoi na łapach i je a to już optymistyczne jest - tylko jeszcze ten płyn zwalczyć.Każdy dzień życia Vincentego to dzień zwiększający szansę na dojście do normalnego stanu. Trzymam mocno kciuki !
  2. Dogomaniaczkaa byłaś w odwiedzinach u Leo? Jak się chłopak sprawuje? Można liczyć na wiadomości o Leo i fotki?
  3. Michelle dzięki za filmik Bastusiowy.My tacy chyba wszyscy spragnieni jesteśmy jego widoku i zmian jakie zachodzą u Bastusia.Najważniejsze,że pychol się śmieje bo do tej pory tego nie było.Jak przypomnę sobie jego w klatce to mi się chce płakać.Wreszcie jest wolny i cieszy się życiem. Michelle dziękuję!
  4. Też jestem u Zetki to taki okruszek,że nikt jej nie szuka to szok.W takim razie ogłoszenia na cito by się przydały i powinna szybko znaleźć domek.Takie nakolankowe pieseczki są raczej poszukiwane,gorzej z większymi psiakami.Tola dobrze,że jej dałaś schronienie a czystości się nauczy to tylko kwestia czasu.
  5. [quote name='Poker']Dobrze ,że jest lepiej. Być moze taka duża dawka jest zastosowana , bo były objawy do tego upoważniające. Ciekawe do którego weta chodzi pani z Cecylką.[/QUOTE] Wiem tylko tyle,że krew była wysyłana do laboratorium w Niemczech i po wynikach zastosowano taką dawkę Vetorylu. Pani chodzi gdzieś blisko ul.Lipowej bo tak jak mówiła od lat tam zaliczała wizyty ze swoją poprzednią sunią i teraz z Cecylką. Tak sobie myślę głośno,że i tak Cecylka długo żyje,przecież ta choroba wyniszcza organizm na maksa.
  6. I co z sunią pojechała? Jak się czuję?
  7. [quote name='Anula']Dziewczyny ja mam nowiutkie: dwie smycze - szer.2cm i dł.120cm obroża - szer.2cm i dł 40-55cm Jeżeli pasują to proszę o szybciutkie podanie adresu bo zaraz idę na pocztę i wyślę priorytetem.[/QUOTE] Avilia doszła paczka ze smyczami i obróżką? Wczoraj poszła paczuszka z moimi używanymi różnościami a dzisiaj podjechałam do sklepu z chińszczyzną i kupiłam trochę nowych smyczy,szelek i obróżek i paczuszka zostanie przesłana w poniedziałek.Zaznaczam,że jest to chińszczyzna no ale zawsze coś.
  8. [quote name='malawaszka']oby Maliczkowi się poprawiło z uszkami!!! a porządnie wet oczyścił pod narkozą? zbiera się nadal wydzielina? a JOAPG chyba musi Wam coś zakomunikować :D[/QUOTE] Z tymi uszami u Malika to już długo trwa nawet gdyby nadal miał chore to nie powinien trzepać nimi.Wet pobierał wymaz i sprawdzał co to za dziadostwo jest,czy tylko tak na oko zapisał lek? Kajak jak będzie w Poznaniu powinna dokładnie przebadać m.in. Malika uszy też.
  9. Ja też trzymam kciuki za DT.Oby się udało! A Pikuś w ogóle chodzi,czy tylko leży na posłaniu?
  10. Gdyby domek okazał się wspaniałym domkiem to As wróci prawie w rodzinne strony. Trzymam kciuki!
  11. Inka dziękuję!Tak opisujesz Majkę obrazowo,w szczegółach,że uwielbiam czytać Twoje posty!Nawet czytam dwa razy. Twoje posty - są świetne. Tak myślałam,że Maja ze względu na Twoją obecność w domu raczej Ciebie upodobała sobie za przewodnika,chociaż też liczyłam na Anię,ponieważ jak doczytałam to z nią śpi. Cudowne wieści,z każdym dniem musi być lepiej po sterylce, tylko przed ściągnięciem szwów,szew może swędzieć ale to już będzie pikuś do tego co przeszła.Ściągnięcie szwów chyba za dziesięć dni tak? Czekamy na jutrzejsze wiadomości!
  12. Ja też jestem u Viniego i będę zaglądać i trzymać mocno kciuki.
  13. [quote name='Bogusik']Miejmy nadzieję,że wet wie co robi...choć tak duża dawka też mnie niepokoi.Może to jest na zasadzie takiej "uderzeniówki" a później będzie dawka zmniejszana?Mocno trzymam za małą kciuki,bo tylko to pozostaje.[/QUOTE] Cecylka tą dawkę bierze jak zrozumiałam już od końca tamtego roku po badaniach,że to nie jest świeża sprawa.A sierść jej wyszła w tym roku chyba bo w lutym Pani prosiła o ubranko ciepłe dla Cecylki.W każdym razie raczej nie przeskoczymy zaleceń weta.
  14. [quote name='malawaszka']no nie ma co dyskutować bo nawet nie jesteśmy na miejscu, ale dawka powalająca się wydaje[/QUOTE] No dokładnie dawka powalająca tak jak dla dużego psa a Cecylka przecież okruszek jest.No nic musimy czekać na dalsze wiadomości tylko nie na te najgorsze!
  15. No to Ulv ma rzeczywiście wesoło. Jednak dalej szukajmy DT może ktoś ulituje się nad kudłaczkiem.Dt domowy bardzo jest mu potrzebny,on nie widzi a więc kontakt z człowiekiem jest jak najbardziej wskazany.
  16. Dzięki za wiadomości Inka.Majka jest dzielna i cieszę się,że nie było jakiś sensacji,teraz tylko aby ładnie się goiła rana.No i to,że je to też dobry znak,no a ryzik to był jej przysmakiem młóciła u mnie aż miło było patrzeć.Dobrze jest psu dać chociaż raz w tygodniu gotowane zawsze to trochę odmiana w jedzeniu i inne suplementy,witaminy niż w suchym pokarmie.A tabletka w maśle albo w pasztecie to bardzo skuteczny sposób.Pamiętam jak ją pasłam omeganem u mnie, to kapsułka zawinięta w szyneczkę była bee.. ale już obtoczona pasztecikiem a jakże bardzo smakowała.Ostatnio miałam fajną tymczasowiczkę do tabletek,kapsułek - najpierw podrzucała kapsułkę na 1,5m przez kilka minut a na koniec jak znudziła się zabawa to zjadała ją z apetytem.To bardzo zależy od charakteru psa.Majka wydawała się mi bardzo delikatną sunią,bardzo suptelną natomiast Iśka to był chuligan bardzo żywiołowy i chyba do tej pory jest. Nurtuje mnie od pewnego czasu takie pytanie - kogo najbardziej kocha Majka w Waszej rodzinie?
  17. [quote name='malawaszka']jejku ale duża dawka na takiego okruszka :( trzymam :kciuki: żeby wyszła z tego i jeszcze długo mogła cieszyć się ukochaną panią!!![/QUOTE] Ja rozmawiałam z Panią i sugerowałam jej,że podawanie Vetorylu jest indywidualne od przyswajalności organizmu i proponowałam tą dawkę podzielić na dwa razy tj.podać rano i wieczorem no ale Pani stosuje się do zaleceń weta. Jak Cecylka przyjechała do mnie to miała przepisaną dawkę 30mg jednorazowo-ja dawkę pomniejszyłam o 1/4 podawałam trzy razy dziennie i był niesamowity zwrot w jej chorobie tj.zaczęła się bardzo dobrze czuć i porastać sierścią.No ale cóż czasami nie można ingerować w zalecenia weta bo przecież niema się w tym kierunku wykształcenia a praktyka to nie wszystko.
  18. Wczoraj dostałam od Pani Aldony wiadomość o stanie zdrowia Cecylki: Calinka na razie ma się dobrze.Wczoraj miała gorszy dzień i nic nie jadła,ale dzisiaj zjadła trzy razy i dzielnie maszerowała na spacerkach. Bierze teraz vetoryl 60mg raz dziennie.Wyłysiała przy wcześniejszej dawce 30mg i nie porasta sierścią.Jestem w kontakcie z weterynarzem i będzie miała wkrótce robione badania tylko aż całkowicie dojdzie do siebie. Pozdrawiam wszystkich,którzy do tej pory nie zapominają o nas.Dziękuję.
  19. Może ktoś pomoże w tej dziwnej sprawie! http://www.dogomania.pl/threads/224688-co-si%C4%99-dzieje-z-psami-z-punktu-przetrzyma%C5%84-w-Dar%C5%82owie-znikaj%C4%85-bez-%C5%9Bladu-wet-morderca
  20. Może to jest podobny przypadek jak na tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214779-bandycki-weterynarz-z-Obornik-%C5%9Al%C4%85skich[/url] Trzeba porozsyłać wątek gdzie się da.Sama nie dasz rady!
  21. Jak minęła noc? Jak się czuje Majeczka?
  22. [quote name='kora78']a ja tego nie zakladam, bo za duzo sie juz naczytalam na dogo i poza dogo, roznych takich "przygod" niemilych :([/QUOTE] Ja też popieram Korę,ale mam nadzieję,że Barrybede wyposażyła Kapselka w adresówkę tak jak ja to robię aby dopiąć adopcję na ostatni guzik.Uważam ,że nawet chip nie zastąpi adresówki to bardzo pomocna rzecz,a przeszłam to na swoim doświadczeniu jak mój rezydent czmychnął za bramkę i szukaliśmy go nie tam gdzie się spodziewaliśmy,dostaliśmy sms od dziewczynki,która przytrzymała naszego uciekiniera na placu zabaw w piaskownicy,a więc sami widzicie,że adresówka daje możliwość natychmiastowego kontaktu z opiekunem.Ja w każdym razie bardzo w nią wierzę i wszystkich namawiam do zakupienia jej dla swoich psiaków a to tylko 6zł a może znaczyć tak wiele.
  23. Inka dzięki za wiadomości i za fotki biedniutkiej Majki.Dobrze,że przykryłaś ją kocem bo przeważnie tak jest,że po zabiegu pies ma dreszcze i jest mu zimno,może też mieć temperaturę a to powinno minąć.Majka lubiła ciepełko i chyba nadal lubi a więc kocyk nie zaszkodzi.Oby przetrwać noc a jutro będzie dzień i lepszy dzień od dzisiejszego dla Majeczki i dla Was. Inka pisz jak się czuje Majka chętnie poczytamy no bo co innego możemy zrobić na odległość,jedynie przesyłać pozytywne fluidy i tylko myślami być z Wami.
  24. [quote name='Sarunia-Niunia']I cio? dalej nie ma żadnych wieści? Anula, zadzwoń może do Inki, dowiedz się o Majusię i napisz nam tu, bo może Inka zajęta przy Majuni..... A my tu wciąż myślimy i pamiętamy o pięknej, puchatej Ślicznotce!!![/QUOTE] Już kontaktowałam się dwa razy z Inką bo nie mogłam wytrzymać. Maja została poddana zabiegowi o 12 a wróciła do domku o 15. Zabieg przebiegł bez żadnych sensacji,Maja jest wybudzona.W tej chwili śpi,odpoczywa sobie po zabiegu.Nawet Inka przesłała mi fotkę Majeczki na komórkę no ale niestety nie umiem wstawić,a więc wszystko jest okey. Teraz najważniejsza jest pierwsza doba oby nic się nie działo. Sądzę,że Inka wejdzie na wątek i opisze szerzej całą sytuację.Dobrze,że już po wszystkim bo żyłam w stresie. Teraz trzymajmy kciuki aby Majeczka a wraz z nią Inka i jej rodzina nie przechodzili jakiś niespodzianek.
  25. Maja chyba na zabiegu! Trzymam kciuki i myślę o Was!
×
×
  • Create New...