-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To trzeba jeszcze uzgodnić z Till,ponieważ pisała wcześniej,że chce mieć Amora blisko siebie.Nawet kiedyś było załatwione przeze mnie DT domowe płatne koło Poznania i nie wyrażono zgody,a więc nie wiem. -
Zajrzyjcie, pomózcie, prosze! Starusze zdechnie bez pomocy!
Anula replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Zrób colli zdjęcia aby było można mu pomóc.Zawsze zdjęcia są mile widziane i jest szybsza pomoc. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']A ja mam prośbę do pani Kajuni:) Zdjęcie kocura bym chciała zobaczyć.[/QUOTE] Ja widziałam Tokaja,jest prześliczny,ale Ciocie też by chciały zobaczyć kicię.Prosiłam Agnieszkę aby zrobiła fotki.Wydaje mi się,że to jest mieszanka z kotem syberyjskim.No i zastanawiające,że nikt go nie szukał i przygarnęła Tokaja Agnieszka. -
[quote name='edyseja'] Natrafiłam dzisiaj na wiadomość o innym kudłaczku, spójrzcie jaka bieda [URL]http://www.tpz-opoczno.blogspot.com/2013/01/chodzi-piesek-koo-drogi.html[/URL] na szczęście zajęły się nim wolontariuszki z tego samego schroniska, z którego brałam naszą sunię. Jakim potworem trzeba być żeby tak psa zaniedbać, ci którzy go mijali i nie zareagowali nie lepsi. Sara po ostrzyżeniu wygląda zdecydowanie lepiej...[/QUOTE] To tak też wyglądała Sara a przebywała w Schronisku.Jedynie z tą różnicą,że nie jest wychudzona.Szkoda,że nie zrobiłam zdjęć z jej grzbietu i to co obcięłam.Też miała zbity filc 2cm.Myślałam tylko o tym aby jak najszybciej obciąć i spalić kłaki śmierdzące,no i ją wykąpać. Ten zabiedzony pies jest przepiękny,jak trochę odżyje w DT i sierść mu odrośnie będzie cudo.Szkoda,że nie ma wątku,byśmy podglądali jego metamorfozę.Opoczno ma swój wątek na Dogo?
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uważam,że super tekst i to co dziewczyny sugerowały też trzeba dopisać i szybciutko porobić ogłoszenia.Na temat robienia ogłoszeń tylko na Kraków nie wypowiadam się. -
Zajrzyjcie, pomózcie, prosze! Starusze zdechnie bez pomocy!
Anula replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Napisz do Lucyja,pomaga collie. Jest też Fundacja Dr.Lucki (chyba tak się pisze) -
[quote name='szafra']Nala łysieje ... żal patrzeć. DT by się przydało na już ![/QUOTE] A może to DT? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239406-BDT-dla-ma%C5%82ego-doros%C5%82ego-psa-do-10-kg[/url]
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To skleć ale tylko na Kraków.Z DT będzie ciężko jeżeli jest ograniczony region,no ale może akurat się uda.Miałam pisać na wątku Baloniarek o DT dla Amora ale nie ma sensu skoro tylko szukamy w okolicy Krakowa. -
Macie wszyscy rację,ja też tak uważam,że Sara przynajmniej dwa tygodnie powinna chodzić na smyczy albo bez smyczy wcale.Każdy pies jest inny i inaczej się zachowuje i tu nie ma reguł.Trzeba podchodzić do każdego psa bardzo indywidualnie i poznać na co go stać.Może również być tak,że nigdy nie będzie mógł być spuszczony ze smyczy. W tym przypadku TZ postąpił bardzo nierozsądnie,no ale na szczęście się wszystko dobrze skończyło.TZ pewnych rzeczy nie rozumie,sądzi,że robi psu krzywdę nie dając mu pobiegać.A zrobił by Sarze większą krzywdę gdyby Sara uciekła.Później sam się przyznał,że miał stracha, czy na zawołanie wróci.No i bardzo dobrze,nauczka na przyszłość.TZ kocha zwierzęta tak jak i ja ale przesadził.
-
Nie ma co wymagać od Sary za wiele i tak ogólnie super się zachowuje na tak krótki okres jaki u nas przebywa.TZ uparł się ją wziąć na łąkę bez smyczy.Była wymiana przykra zdań,nie pomogło.Szkoda mu było Sary trzymać na smyczy i uwolnił ją ze smyczy,Sara pognała za Mikim,wyprzedziła Mikiego i pognała dalej ale na zawołanie wróciła.Ona ma nieziemskie przyspieszenie,biega z prędkością światła,widać,że potrzebny jest jej ruch.Jak wróciła do domu to była niesamowita radość jak mnie zobaczyła,wskoczyła mi na kolana i gdyby mogła to zalizała by mnie na śmierć.To jest cały obraz Saruni,mojej niuni.
-
[quote name='rodzice']Aniu nam sie tez Sarunia połozyła podczas spaceru . Wygladało to jak na komendę " zdechł pies " tyle ze w sniegu . Nawet się ucieszyłam bo starła z siebie trochę schroniskowego syfu . To dziwne ze boi sie ruchu w miescie - w końcu została znaleziona w centrum Poznania . Chyba że spotkało ja tam coś złego .[/QUOTE] Nie wiem,Sara była bardzo rozkojarzona,to tak wyglądało jak by bała się nowego otoczenia,nie samochodów i nie ludzi tylko otaczającej jej przestrzeni.Może to być powiązane z przebywaniem dłuższym w kojcu w Schronisku.Na łące też tak się zachowuje,rozgląda się,nie załatwia swoich potrzeb,jedynie to robi na ogrodzie ale też poprzednia tymczasowiczka Kaja też nie załatwiała się z początku na łące.Natomiast później tylko na łące.
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A macie jakieś miejsce upatrzone za mniejsze pieniądze? -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
To fajnie wszystko się układa.Marta też będzie mogła z Kają chodzić na luzie tylko jeszcze potrzeba trochę czasu.Mój syn wychodził z Kają na łąkę bez smyczy i było wszystko okey,no ale Kaja przebywała u nas długo i Kaja znała syna.A na Tokaja warczy? Sądzę,że też tylko czas zrobi swoje. -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No nie wygląda najlepiej po czterech miesiącach przebywania w lepszych warunkach,powinien przytyć raczej więcej.Może mu dawać trzy razy dziennie jedzenie,oprócz tego może niech suchy stoi cały czas w misce.Sama nie wiem to już jest spory okres czasu i pies powinien przytyć a tym bardziej,że nie ma za wiele ruchu i nie ma jak spalać kalorii.Jeszcze trzeba poczekać jak zareaguje na nową karmę i nie sugerować się dawkowaniem jak jest napisane,ponieważ dawki są podane dla zdrowych normalnie wyglądających psów. W hotelu nie jest możliwością poobserwować psa,co mu smakuje,co można jeszcze mu włączyć do posiłku.Właściciel hotelu nie ma czasu na taką obserwację.W hotelach liczy się tylko aby wszystkie michy były napełnione dwa razy dziennie albo raz i to wszystko,no i kojce posprzątane. -
Ja nie dokonuję cudów.Każdy kto by zaadoptował Sarę musiał by ją obciąć.Następna sprawa to Sara jakimś cudem nie nabrała nawyków schroniskowych.Jakoś mam szczęście do tymczasowiczków i Sara jest wspaniałą sunią tylko wymaga trochę podszkolenia,ale jest mądra i sądzę,że szybko się będzie uczyć,ponieważ poświęcam jej masę czasu.Dzisiaj na komendę "Sarunia zostań w domku",Sara już została u góry na schodach a ja na spokojnie zeszłam do przedpokoju aby ubrać się i wyjść.Tylko raz zaszczekała,a więc jest postęp.Wczoraj kupiłam szelki i poszłyśmy na miasto,no i okazało się,że Sara boi się nowego otoczenia,szła przy mnie przy nodze ale często raz z prawej strony,raz z lewej strony,odwoływanie jej na prawą stronę było dość skomplikowane.Przy przechodzeniu przez ulicę na komendę "stój" położyła się w błoto,przywarła do ziemi - masakra,natomiast jak powiedziałam "idziemy" dopiero podniosła się z chodnika i tak było cały czas przez przechodzeniu na drugą stronę jezdni.Idąc chodnikiem niepewnie rozglądała się, jednym słowem, nowego,nieznanego otoczenia bała się a więc trzeba nad tym popracować.Ogród już traktuje jako swój.Na łące by chętnie poganiała z Mikim ale nie spuszczam jej ze smyczy,ponieważ muszę wiedzieć na 100%,że ufa mi i przybiegnie do mnie jak zawołam ją.Na ogrodzie reaguje na zawołanie Sara,natomiast łąka to jest duża przestrzeń i nie wiem jak by się zachowała.Sarę przygotowuję już na wizytę u fryzjera,w związku z tym musimy trochę pochodzić po Polkowicach.Ogólnie czuje się dobrze,apetyt Saruni dopisuje,dzisiaj zjadła kilka chrupek suchego pokarmu.Nadal mnie bardzo pilnuje,nawet idziemy razem do toalety.
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Anula replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnisia100']kopiuje z fb W schronisku w Wojtyszkach trafiłam na takiego kudłatego psiaka. Ma w sobie coś z jamnika szorstkowłosego, ale jest nieco wyższy i ma krótsze uszka. Trafił do schroniska w połowie 2010 r., co oznacza, że spędził tam prawie całe swoje psie życie... (ma ok. 3 lat) Jest wyjątkowo spokojny, wręcz wycofany, na widok aparatu miał ochotę się gdzieś schować, stąd tylko 2 zdjęcia. Od razu widać, że potrzebuje ogromnej dawki ciepła i miłości, za co z pewnością odpłaci przyjaźnią do końca swoich dni. Numer chipa: 982061600042011 Kontakt w sprawie adopcji: 505 541 128 [quote name='agnisia100']http://www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=571668292861471&set=a.165684883459816.40814.165681383460166&type=1&theater i jeszcze link [quote name='Gruba Berta']piesek jest bardzo podobny do jamnika szorstkowlosego - wrzuc go: http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-całej-Polski-!!!!!!/page260moze ktos kto szuka jamnika szorskowlosego wypatrzy go :) Też bezpośrednio można zawiadomić Izadora.Bardzo pomaga jamnikom. -
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Anula replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
[quote name='grazia_1979']Witam.a co sie stalo z Okruszkiem z postu 1791?[/QUOTE] Trzeba zadzwonić do schronu bo tu się nie dowiesz.- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Till']a to z wczoraj.... http://www.facebook.com/photo.php?fbid=463352723719276&set=oa.256705291127287&type=1&theater O rany! Till załóż tym biedakom wątek na Dogo ale na ogólnym bo więcej ludzi wchodzi.Tam są tak wychudzone psiaki,masakra. Till jeżeli chodzi o kubrak to jeżeli rzeczywiście nie będzie potrzebny Amorowi to weź dla Diego,staruszki bardzo marzną.Mam nadzieję,że już nie będzie ostrych mrozów i Amor nie będzie marzł.Za to mu kup porządny szarpak albo z dwa aby miał zajęcie.To jest psiak,który potrzebuje pracy,zajęcia dlatego tak dewastuje budę.Bardzo mi szkoda Amora,całymi dniami tkwiącego w budzie,w kojcu.Nim powinien zająć się człowiek aby Amor był w kręgu zainteresowania.On będzie dziczał w tej budzie,wybitnie potrzebuje domu i człowieka,który by z nim pracował i się nim zajął. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Anula replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Dziuniek a rozmawiałaś z wetami jak oni to widzą.Rozsiane guzy nie jest dobrym znakiem raczej operacja nie wchodzi w grę.Może jakieś inhalacje na płuca? A kaszel chwilowy wynika z serca czy jest powodem płuc? -
[quote name='rodzice']No to co Aniu u fryzjera robisz stylizację na pudelka ? Ogolisz jej dziobek ? Myśle ze można by spróbować co myslisz ?[/QUOTE] Zamówiłam fryzjera z Lubina do Polkowic.W Lubinie jest Zakład ale też przyjeżdża fryzjer do Polkowic i ma tu wynajmowany lokal.Dopytał się TZ,czy profesjonalnie obcinają pudle.Okazało się,że tak,no zobaczymy.Raczej porozmawiam najpierw aby jak najlepiej wyglądała Sarunia.Na ogonie nie będzie miała pióropusza bo ogon został ogołocony a reszta to nie wiem.Mam nadzieję,że w miarę profesjonalnie obetnie Sarunię.Raczej nie będę narzucać fryzury,zobaczę jak fryzjer Sarę widzi,w końcu chyba ma praktykę w obcinaniu.Wiem,że najgorsza jest poprawka po nieprofesjonalnym obcięciu no ale trudno.
-
Na fotkach nie widać urody Sary ale jest bardzo ładna,ma przepiękne oczy,nochal czarny,jej sierść jest miękka w dotyku,jest równomiernie ubarwiona,uszy przylegają do głowy i są proporcjonalne.Sara jest niesamowitą przylepą, by wciąż przy mnie siedziała i wtulała się we mnie,jednym słowem bardzo,bardzo kocha człowieka.Jest bardzo miłą i przesympatyczną sunią.Pomimo,że tyle przesiedziała w schronie zachowuje całkowitą czystość w domu,ani razu nie nabrudziła.Do TZ też jest bardzo pozytywnie nastawiona.W poniedziałek przyjdą wnuczki a więc zobaczymy jak będzie reakcja wyglądać na dzieci,też przyjdzie syn.Bardzo jej smakuje ryż z kurczakiem i puszki a suchy pokarm - bee.Wcina Pedigree na ząbki to też super.Na ogród za bardzo sama nie chce wychodzić no bo musi koniecznie mnie pilnować. A marako chyba jest zawiedziona,ponieważ chciała Sarze dać DT po wyadoptowaniu sznaucerkowatej suni Shili.Nie tylko marako widziała w Sarze sznupka,ja też,no i wielkie zaskoczenie,ponieważ Sara po obcięciu jest w typie pudla.Sara przed obcięciem miała prosty,dość długi włos tylko łapki były w loczkach.Podejrzewam,że brzuch,tył pod ogonem i łapki były wygolone do sterylizacji a reszta pozostawiona. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1718/9319caa1d19684a9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1939/e5942465a273ac67med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/362/b8dceef075382c59med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1945/8b40aed85199f73amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1923/f6960fc7b4b3b47amed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Energy']Pudle zarastają " na okrętkę" ;) tak jak pisze Korenia. Na zdjęciu mają maszynką ostrzyżoną kufę. Anula chodzi ci o piąty pazur, czyli tak jakby kciuk? Czy Sara ma długie uszy? Na zdjęciu tak wyglądają... Marako kufa nie jest ogolona dlatego pewnie wygląda na szeroką, ona dla mnie jest pudlowata. I jeszcze jaka jest sierść, bo to też ważne, czy jest miękka czy szorstka?[/QUOTE] Tak pisałam o piątym pazurze tylko źle określiłam,ponieważ nie miałam pojęcia jak to określić. Czy Sara ma długie uszy to trudno określić,w każdym razie na końcówkach jest zostawiony centymetr sierści,sierść na uszach jest obcięta na prosto,minimalnie zaokrągliłam jeszcze,sierści z uszów po wierzchu nie ścinałam tylko intensywnie kołtun został rozczesany,który był na całej powierzchni uszów.Tak jak pisałam nie mam pojęcia o obcinaniu,zawsze korzystałam z usług fryzjera.Sytuacja mnie zmusiła do tego,a żeby Saruni ulżyć,ponieważ nawet gdyby była wykąpana z filcem o grubości 2 cm wraz z wplątaną słomą to by nic to nie dało.Po wykąpaniu w dobrych szamponach z odżywką jej sierść jest miękka ale dość gruba,z tyłu pod ogonem na górnej części jest bardziej twarda,nie wiem,może tam nie dotarła odżywka,która ułatwia rozczesywanie i nadaje połysk. W środę jestem umówiona na 12 godz.do fryzjera,nie ch trochę chociaż wyrówna jej sierść,ponieważ co złapię w rękę to jedna dłuższa jest,druga krótsza,całe szczęście,że tego tak nie widać bo ma Sarunia loczki;)
-
Sara bardzo podobnie jest umaszczona do pudelka z pierwszego zdjęcia po prawej stronie,ma identycznie usytuowaną jasną sierść. Mam pytanie.Energy,czy na kufie też rośnie długa sierść u rasowych pudelków,ponieważ TZ zadał mi to pytanie i oglądając fotki stwierdził,że Sara miała długą sierść a na fotkach widać,że raczej im nie rośnie sierść na kufie.I następne pytanie czy pudle mają na czterech łapach górne pazury bo Sara takowe posiada.Jeden dzisiaj przedni górny został obcięty,drugi jest krótki złamany,jeszcze zostały tylne. Wybiorę się z Sarą do fryzjera tylko muszę poszukać odpowiedniego,nie będzie tak obcięta jak powinien wyglądać pudelek no ale może będzie poprawiona jej fryzurka.