-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
[quote name='Energy']Ona ma pyszczek mojej Kajuchy:) tylko barwy się nie zgadzają;)[/QUOTE] No właśnie,przyglądałam się Kai i też to odkryłam,no a barwa sierści,no cóż taka Sary uroda.Dla mnie jest bardzo ładna,przylepa niesamowita,zalizała by człowieka na śmierć,do wszystkich jest przyjaźnie nastawiona,ogonek prawie zawsze kręci się w kółko.Jednym słowem bardzo kochana tylko szczekadło.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='walentyna140202']No wiem...,ale mam nadzieję,że nie żałujesz,że do nas trafiła:oops:....[/QUOTE] Agnieszko Kochana absolutnie nie żałuję.Jestem pewna,że ma wspaniały dom i wspaniałą opiekę i to będzie miała zapewnione do końca jej życia.Ja każdego tymczasowiczka pokochałam i pozostanie cząstką mojego życia.Dla mnie najistotniejszy jest kontakt z osobami adoptującymi ode mnie psiaka,ponieważ mam informacje,że żyje i jest mu bardzo dobrze w nowym domu.Widzisz,nawet dostałam informację o śmierci Cecylki:-(, a była adoptowana dwa lata temu. Cieszę się,że mogłam pomóc Kai i cieszę się razem z Tobą,że masz tak wspaniałego psiaka. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='walentyna140202']Masz rację:lol:. Ta radość jest rozbrajająca. Kiedy siedzę na kanapie Kajcia wskakuje obok mnie,przewraca na grzbiet i domaga się miziania. Marta uwielbia ją czochrać. To taki wielki pluszak:lol:.[/QUOTE] Tak to jest pluszak i do tego przepiękny.Jak przyjechała do mnie to nie mogłam się doczekać aż jej odrośnie sierść,no i doczekałam się,chociaż powinna jeszcze urosnąć.Kaja ma niesamowite prześliczne umaszczenie.Jest w sobie cała cudowna.Teraz tylko pozostało mi oglądać fotki:-( -
Sara po spacerku.Uwielbia leżeć na fotelu albo na kanapie,w legowisku nie koniecznie. [IMG]http://images37.fotosik.pl/1959/2e185653ebb442a9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1936/0ae06f509a05a1a9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1936/81885dd3e23d7400med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/592/9df8a447760b593emed.jpg[/IMG]
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie,że nie podjęłaś sama decyzji,najwyżej "razy" dostaniemy na pół. Serdeczne dzięki.Zawsze jesteś tam gdzie psiak potrzebuje naprawdę pomocy.Dziękuję z całego serca. -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
FLy zamów 14 kg karmy,tym bardziej,że wychodzi taniej na kilogramie.Później będziemy martwić się gdyby Amorowi szkodziła,jednak gdyby szkodziła to ja już nie wiem co on może jeść.Malawaszka odkupi 14kg? -
To może ja przedstawię Sarę jest u mnie w DT. Tak wyglądała w czasie przekazywania do mnie,czy Sara to pudelek? [IMG]http://imageshack.us/a/img441/2272/p1160335o.jpg[/IMG] Po tygodniu u mnie: [IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00272/0g9n3vf8icz3.jpg[/IMG] I po dwóch tygodniach: [IMG]http://images36.fotosik.pl/369/78e1852ae1037476med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/785/31630212cc21ea44med.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239291-Sara-brzydkie-kaczatko-z-poznańskiego-schronu-w-DT-u-Anuli[/URL]
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='walentyna140202']No jasne. Mam nadzieję,że wiesz,że w żadnym przypadku nie chcę zrobić jej krzywdy. Jednak trochę muszę konsekwencji wykazać,bo inaczej jej nie przyzwyczaję. Jest tak kochana,że najchętniej dałabym jej spokój z czesaniem,ale nie mogę sobie na to pozwolić. Tylko pychol stanowi problem,ale poradzimy sobie:lol:. Dzisiaj na spacerku wykulała się fajnie w śniegu,a gdy przyklejały się jej kulki do łapek sama je sobie ząbkami wyciągała. Jak wracam do domu i ktoś otworzy drzwi wypada na dwór i tańcuje w kółku dookoła mnie. Generalnie jest super:lol:.[/QUOTE] Wiem,wiem Agnieszko,że nie zrobisz Kajuni krzywdy,w przeciwnym wypadku bym nie powierzyła Wam mojego słoneczka.Z Kają spędziliśmy wspaniałe chwile przeplatane grozą ale ogólnie fajnie było być u boku takiego psa jak Kaja.Zresztą ja kocham PONy i nie widzę przez to wad. Oczywiście trzeba być konsekwentnym i na wszystko nie można pozwalać psu,muszą być granice,a tym samym pies będzie szczęśliwszy,że cokolwiek wymaga się od niego.Nie wiem czy pisałam wcześniej na wątku ale Kaja zawsze robiła takie kółka sobą jak bardzo cieszyła się. Ja często piszę,że nikt mnie w domu tak nie wita jak psiak i to jest prawdą. -
Nasz Hrabcio ma ogłoszonka?
-
Ryś-wyrzucony na stacji,uraz łapy znalazł swój dom!!!!
Anula replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
Oglądnęłam filmik.Maluch wykończy Dorę;) a szczególnie jej ogon.Ile w nim życia! Fajniutki jest. -
[quote name='Satrina']No ja 10 pln daje deklaracji po Fruzi, szukach chetnych nie obiecuje bo zczasem krucho.Ciagle mam te plyny i zapachy do zmywarek na bazarek, tylko cos nie moge ich wystawic[/QUOTE] Satrina zrób bazarek.Ja chętnie wspomogę psiaki i kupię zapachy do zmywarki.Tyle tylko na dzień dzisiejszy mogę pomóc.Mój rezydent po operacji kręgosłupa,operacja prawie 2000zł no i jeszcze tymczasowiczka u mnie w BDT.
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MALWA dziękuję za deklarację,że zgodziłaś się zostać skarbnikiem.To od pewnego czasu było priorytetem, aby jakoś uporządkować sprawy finansowe Amora i przedstawić je jasno na pierwszej stronie wątku. Teraz priorytet to karma dla Amora,może Royal Canin jednak.Gro weterynarzy ma ją w Lecznicach do sprzedaży i promują ją.Nie można długo zastanawiać się,bo co będzie jadł Amor? Zakupioną karmę trzeba sprzedać albo przeznaczyć dla innego psiaka w hoteliku,ponieważ myślę,że missieek ma pod opieką psiaki,którym można tą karmę podawać. Raczyna - twój post był nie na miejscu i Ty ostrzegałaś jakimiś paragrafami,Bogusik,która jest od początku na wątku Amora i długo na Dogo i bardzo wspiera psiaki.Bogusik post był napisany w momencie jak była mowa o ogłoszeniach aby szukać Amorowi DT bez opłat albo za mniejsze pieniądze,dlatego ten post został zamieszczony i Bogusik miała prawo swój osąd tak napisać.Amor ma dług i on będzie się powiększał,ponieważ tylko dzięki MALWA i FLY dług zmalał a co będzie dalej? Raczyna,to Ty rozpętałaś burzę niepotrzebnie i niepotrzebną dyskusję na temat postu Bogusik.Jeżeli missieek czuje się obrażona postem Bogusik to powinna wejść na wątek i napisać ripostę,sądzę,że nie potrzebuje adwokatów. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja podejrzewam,że Kaja nie znała czesania,nie widziała szczotki ani grzebienia na oczy i stąd są małe problemy.U mnie małymi kroczkami przyzwyczajałam Kajunię do czesania i w pewnym stopniu udało mi się.Sądzę,że Kai wejdzie czesanie w krew i będzie to uważała za przyjemność.Pamiętam jak przyjechała do mnie i na rantach uszów miała skorupę i nie dawała czesać uszów.Skorupę łuszczącego naskórka zlikwidowałam maścią i nie było problemu z czesaniem.Kaja ma bardzo czułe uszy na dotyk.Musiało ją w życiu coś spotkać przykrego,że tak reagowała.Ma na jednym uchu wycięcie,może przeszła ból i głowa jest tabu.To minie tylko czas,delikatność i cierpliwość zrobi swoje. -
Dziękuję za miłe słowa.Ja tak kocham swoje tymczasiki jak swojego Mikusia.Nigdy nie szłam na ilość przewalonych psiaków.Zawsze było tak,że psiak musiał być doprowadzony do stanu normalności a później wyadoptowany.W przypadku Sary,Sara nie wymaga już żadnych zabiegów i uznałam,że trzeba jej szukać domku.Sara pokochała nas i to jest w tym wszystkim najsmutniejsze.Ona bardzo szybciutko nas zaakceptowała i uważa mój dom za swój dom.Sara bardzo mi przypomina Kamę (tymczasowiczkę) swoim charakterem.Wykupiłam ogłoszenia na bazarku dla Sary na woj.dolnośląskie,czekam na ich realizację.
-
[quote name='Poker']Na samą myśl o sznaucereczce niedobrze mi się robi.:-([/QUOTE] Jak pamięć mnie nie myli i dobrze skojarzyłam to była sunia,która chorowała na chorobę Cushinga malutka.Została pozostawiona w domu ze stadem sama no i stało się nieszczęście-ONek ją zagryzł. Nie pisałam za wiele na wątku ale ONek dopadał do Sary a Sara wskakiwała raz na moje kolana,raz do TZ.Jak tylko ruszyła się ONek atakował ją od tyłu.Dla mnie wizyta była stresująca i jeszcze jednym doświadczeniem,że należy dokładnie sprawdzić dom i warunki w jakich ma przebywać pies,pomimo zapewnień przyszłych adoptujących,że nie stanie się psu krzywda i będzie miał super warunki.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Walentyna, ja pisałam Tobie jaką metodą czesałam Kaję.Popatrz na zdjęcia,Kajunia zawsze była wyczesana,broda i pyszczek też.Opanowałam to dzięki podchodzeniu do czesania kilka razy dziennie.Zaczynałam od grzbietu i reszty a na końcu pysk i broda kilkoma szybkimi ruchami szczotki i tylko szczotki z kuleczkami na końcu (grzebień ani pudlówki nie wchodziły w grę).Kaja nie lubi nożyczek ale też były używane w przypadku dreda i to też było jedno podejście i jeden ruch.Łapałam za pysk lewą ręką z góry a prawą szybko kilka razy przelatywałam szczotką brodę i szyję,natomiast pysk bez trzymania,najlepiej szło mi czesanie Kai w jej legowisku.Można jeszcze spróbować czesanie w wannie (jeżeli posiadasz ją).Ja tak z dredów wyczesywałam teraz Sarę zanim nie została obcięta,ponieważ na wolnej przestrzeni nie było mowy,uciekała mi i nie dało się.Trzeba wypracować sobie jakąś metodę,która jest skuteczna.Ogólnie Kaja dawała się czesać i lubiła tylko nie w nadmiarze,dlatego kilka razy dziennie była czesana w krótkim dla siebie czasie aby nie była zniechęcona do czesania.Jeżeli nie poradzisz sobie to na wiosnę,np.w kwietniu można Kaję obciąć i też będzie ładnie wyglądać z tym,że dalej czesać aby weszło jej to w krew. -
Dobrze,że sami pojechaliśmy i sprawdziliśmy dom.Co by było gdyby inna osoba sprawdziła dom i ocena by była na tak.Państwo przyjechali by po Sarunię do mnie i wzięli ją, a po dniu mógłby być zwrot z adopcji,gdyby było co zwracać.Ja miałam od początku obawy o ONka,pisałam o tym i sprawdziły się.To jest starszy piesek,który ma 9 lat i w moich myślach było prawdopodobieństwo nie akceptacji Sary.Tak jak pisała marako,może złe było zapoznanie psów no ale trudno. A wiecie kto był najszczęśliwszy w domu jak przyjechaliśmy z Sarunią - Miki!
-
Zapoznanie było na ogrodzie a później w domu.W każdym razie nie oddam Sary do domu z dużym psem.Ona boi się dużych psów.Skojarzyłam sobie teraz,że jak przechodziłam z Sarą koło posesji gdzie jest bernardyn to Sara podkulona uciekła na drugą stronę jezdni.Wynika z tego,że boi się dużych psów.Będę jej szukać odpowiedniego domu aby w nim czuła się komfortowo,ani Saruni,ani mnie nic nie goni.
-
[quote name='Bogusik']Właśnie dopiero wrócili.Anula,jak tylko trochę złapie"oddechu" to wszystko napisze.[/QUOTE] No i wróciliśmy razem z Sarunią do domu.Wizyta trwała ponad dwie godziny.ONek nie zaakceptował Sary,zaatakował ją kilka razy na ogrodzie i w domu,nawet nie pomógł kaganiec,ponieważ też atakował,zastawiał sobą wejście z ogrodu do domu,stał przy swojej misce.Sara kładła się na plecy ale to nie pomogło,aż na sam koniec zaczęła się bronić i warczeć na ONka.Państwo byli bardzo zaskoczeni reakcję swojego psa,ponieważ mieli pudelka miniaturkę samca i sądzili,że ich pies też bez problemu zaakceptuje Sarę.Pomimo,że psiaki nie dogadały się Państwo chcieli aby Sara została u nich,szalenie się wszystkim podobała,jednak ja nie zgodziłam się.Traktuję Sarunię jak swojego rezydenta i do końca życia bym sobie nie wybaczyła gdyby Sarze coś się stało.Wystarczyło by jedno złapanie zębami ONka i by było już po Sarze - to jest duży silny pies.Zabierając Sarę wyszłam z domu Państwa w przekonaniu,że to nie jest dla niej dom.Sara potrzebuje domu bez psa,jedynie kot by mógł być.Dla Sary to był wielki stres,cały czas ziajała,bardzo mi szkoda Sary.Ogólnie Państwo przesympatyczni,bardzo mili,kochający zwierzęta,obcałowali wszyscy Sarunię,na koniec Pani miała łzy w oczach, żegnając się z Sarą. Może mnie zlinczujecie ale to nie jest dom dla Sary. Potrzebuję fajny tekst do ogłoszeń,może ktoś pomoże?
-
[quote name='ocelot']Anulka czy to ten domek co Pani o Kaję dzwoniła? jesli tak to przyznam szczerze zrobilam to bez przekonania, ale teraz będe polecać przy każdym telefonie jakiegos psiaka......[/QUOTE] Tak Aniu Kochana,to właśnie ten domek.Pani napisała do mnie maila i tak się zaczęło.Jestem Tobie bardzo wdzięczna,że zaproponowałaś Sarunię.Dziękuję. [quote name='Poker']Pojechali? Ciekawe jak tam . Ocelot, jasne ,że nie wolno żadnej okazji przepuścić i nie wolno dawać zwieść się pozorom. Dzięki telefonom o sunie, które wyadoptowaliśmy, kilka innych znalazło domy.[/QUOTE] Tak,Poker ma rację,zawsze jest chociaż minimalna szansa aby psiak znalazł domek.Ja miałam też taki przypadek,że Pani napisała mi maila z zapytaniem o Kamę a Kama już była w nowym domku i zaproponowałam Puszka, no i Puszek ma dom fajny. Nie wyjechaliśmy jeszcze,jesteśmy umówieni na 16 godz.w Jaworzynie Śl.Mam nerwy,ponieważ nie obawiam się o Państwa tylko o rezydenta ONka.