-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Anula replied to agat21's topic in Już w nowym domu
W Oplu jest kilka gabinetów co robią echo serca. http://www.weterynarz-opole.info/uslugi/kardiologia/ http://www.doggydream.pl/kardiologia-weterynarz-opole.php http://www.klinika.opole.pl/zakres-uslug/kardiologia/ https://www.onkolvet.pl/ https://eden.opole.pl/uslugi/usg/ -
Wielka szkoda,że nie została założona obroża Suvi w schronie.Nie wiem czy była wyprowadzana na chwytaku ale ten moment byłby najlepszy do założenia obroży.Być może nie była przygotowana obroża?Teraz wyłonił się problem i to spory.Ja osobiście też bym się bała wczołgać do budy do nieznanego mi psa. Może jedzenie oddalić maksymalnie od budy tak aby Suvi do niego wychodziła i wtedy nawiązywać z nią kontakt.Trudno coś radzić jedynie jaaga tylko może szukać sposobu na kontakt z sunią.Ogólnie psy,które przebywają w kojcu w budzie,są oddzielone od człowieka czasowo to resocjalizacja takich psów jest ciężka ponieważ one nie potrzebują człowieka same sobie radzą ze sobą.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Anula replied to elik's topic in Psy do adopcji
U nas też pogoda beznadziejna,zimnica i pada intensywny deszcz ale kamelia nie daje się zlej aurze,koniecznie chce być piękną. -
Kado tak bardzo mi przykro,doskonale wiem co czujesz. Jest taki rodzaj bólu,którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu,osiada ciasno na dnie serca i trwa w nim. Tosieńko bądź szczęśliwa za [TM*]
-
Ja też wierzę w Asi intuicję,po rozmowie Asia dokładnie określa ludzi.Taki dar tez ma Bogusik. Najmniejsza wątpliwość dyskredytuje dom i tak powinno być.Poświęca się ogromne zaangażowanie aby wyrwać psiaka,umieścić go w Hoteliku i doprowadzić do stanu używalności.Mamy prawo aby wybrać najlepszy dom bez cienia wątpliwości.Chociaż zdarzają się wpadki ale to już siła wyższa na którą nie mamy wpływu.
-
Też tak myślę,trzeba poczekać z konsultacją neurologiczną.Ja byłam z moim Mikim u neurologa z polecenia dr. Szczypki w Legnicy ale nie wiem czy mam zapisane namiary.Koniecznie trzeba przymierzyć się do okulisty bo może potrzebne jest leczenie oczów.No i jeszcze kastracja czeka bo to tez ważny element skoro jest nie kastrowany. Znalazłam w internecie: https://weterynarianews.pl/wizytowki_sp/gabinet-weterynaryjny-pro-eko-lek-wet-edyta-zbigniew-garstka-s-c/
-
Tola a kto go uznał za staruszka wet?Może książeczka pomylona? Trzeba zacząć od konsultacji okulistycznej a z neurologiem poczekać i poznać,poobserwować Papi.Pierwsze dni w Hoteliku można różnie osądzać zachowanie. Papi dziwnie chodzi ale i z tym poczekamy,zobaczymy jak się rozkręci. Jestem w szoku jeżeli chodzi o wiek bo na filmiku wiek(starszy) bardzo pasuje do Papi.
-
Rodzice dziecka mają takie prawo wnieść sprawę do Sądy o pogryzienie przez psa.Muszą mieć obdukcję.Dobrze,ze Amik był szczepiony to jest na plus.Takie jest prawo,że właściciel jest odpowiedzialny za psa i jego zachowanie.Oni wnieśli sprawę o odszkodowanie,czy o co? Amik od momentu pogryzienia powinien cały czas chodzić w kagańcu.Takiemu psu do końca jego życia nie należy wierzyć. gissele4 (Grażyna) jest z Dzierżoniowa,pracowała w schronie(nie wiem czy jeszcze pracuje) może z nią porozmawiać o szkoleniowcu,powinna mieć rozeznanie na tym terenie.
-
Tak,wiem.Pomimo tego smrodu cieszyłam się jak głupia,że psiaki już tak blisko są Hoteliku.