-
Posts
889 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jetrel
-
Fundacja Adopcje Malamutów- PROSIMY O WSPARCIE.
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Malamuty proszą o pomoc... -
O mamo. Jak bym wcześniej wiedziała, to bym się wybrała
-
Fundacja Adopcje Malamutów- PROSIMY O WSPARCIE.
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE="5"][COLOR="#ff0000"]Rozliczenia:[/COLOR][/SIZE][/B] [I]Czerwiec:[/I] -
Fundacja Adopcje Malamutów- PROSIMY O WSPARCIE.
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Psy pod 'opieką specjalną' oraz najpilniejsze potrzeby fundacji: -W tej chwili potrzebujemy bardzo karmy oraz Pomocy finansowej, przybywa nam potrzeb, brakuje funduszy. Mamy pod opieką kilka psów które wymagają czegoś więcej niż obecność w hoteliku, a kolejne psy czekają w kolejce, by zagwarantować im choćby miejsce w domu tymczasowym. Między innymi sunia z mordowni, która ze względu na brak funduszy nie może opuścić tego złego miejsca. Psy pod specjalną opieką Fundacji: -Zefirka: [url=http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=4865&start=0]Więcej tu[/url] -Koka [url=http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?p=220294&sid=d0ec771b7d6eb8c4058d19b7f8683043#220294]Więcej tu[/url] -Szopen [url=http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=5060&start=0] Więcej tu [/url] -
Fundacja Adopcje Malamutów- PROSIMY O WSPARCIE.
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
[center] [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Opolskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Feri[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:feri1.jpg[/img] Fericire - to nietuzinkowy, dwuletni pies w typie Alaskan Malamute. Jego wyjątkowość przejawia się w różnokolorowych oczach, pięknej masce oraz ciemnym umaszczeniu. Z powodów rodzinnych Feri jest do adopcji. Idealny dom, to dom z dużym ogrodem lub też właściciel, który lubi aktywnie spędzać czas. Dobrze byłoby gdyby zamieszkał z człowiekiem, który rozumie potrzeby rasy. Obecnie psiak nie ma zapewnionego regularnego ruchu, który jest niezbędny dla psa północy. Feri jest temperamentnym ale też zrównoważonym, spokojnym i serdecznym psem. Wymaga stanowczego wychowania i konsekwencji w postępowaniu. Wobec rodziny jest przyjazny, ale gdy przyzwoli mu się na bycie „liderem” to bezwzględnie to wykorzystuje. Osoba/rodzina która stanie się szczęśliwym przyjacielem tego psiaka będzie musiała przy wychowaniu w pierwszej kolejności zwrócić na to uwagę. Agresywny wobec obcych osób w sytuacjach, gdy pilnuje własnych przedmiotów, miejsca i jedzenia. Nie ma tendencji do ucieczek. Toleruje koty, a psy różnie w zależności od sytuacji. Wychowany w rodzinie z dziećmi. Fericire w rumuńskim znaczy Szczęście i Feri na nie zasługuje ! Jest młodym psem i całe życie przed nim. Ma ogromne pokłady energii, którą fantastycznie wykorzystałby w pracy z człowiekiem. Będzie wymarzonym przyjacielem dla kogoś kto ceni sobie aktywny tryb życia. Feri to towarzysz do rowerowych wycieczek lub górskich wędrówek. Wystarczy chwila wspólnego biegu i psiak staje się cudownym kompanem czynnego wypoczynku. Szukamy dla niego domu, gdzie potencjalny właściciel swój wolny czas będzie dzielił z właśnie z nim. Psiak jest już wykastrowany. Warunkiem adopcji jest wypełnienie ankiety oraz wizyta przedadopcyjna. Kontakt w sprawie adopcji Beata Dzwonnik [email]beata.dzwonnik@gmail.com[/email] tel.600 746 009 [i][size=2]-Koka[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:koka2.jpg[/img] Koka - to młodziutka, około roczna sunia, o bardzo oryginalnym wyglądzie. Oddana do schroniska przez swoich właścicieli, którzy nie poradzili sobie z jej wychowaniem. Koka jest kolejną ofiarą pseudohodowli, została sprzedana jako… malamut… Naiwnych i nieświadomych nabywców psów „rasowych bez rodowodu” jak widać nie brakuje… Sunia należy do gatunku bardzo żywiołowych i niezależnych stworzeń. Mieszkała w domu, jest nauczona czystości. Bardzo przymilna i pieszczotliwa, dobrze zgadza się z innymi psami, uwielbia harce i gonitwy. Nie jest typem kanapowca, potrzebuje dużo ruchu i zajęcia. Koka jest także psem „polującym”, ostatnio schwytała wróbelka w locie. Tylko dzięki refleksowi jednego z naszych wolontariuszy udało się ptaszynę uratować. Oddana jako zdrowy, wesoły psi podrostek, po kilku miesiącach w nowym domu Koka wróciła do schroniska w postaci wynędzniałego, słaniającego się na nogach szkieletu. Psina zachorowała, a jej nowi „opiekunowie” poza jedną wizytą u weterynarza (ponad 3 m-ce temu) nie zrobili nic, żeby jej pomóc. Kiedy jej stan zaczął się pogarszać została wyrzucona do schroniska, jak wyeksploatowany śmieć… Przykro na nią patrzeć. Koka miała już zrobione badania krwi, czekamy na wyniki i zrobimy wszystko, żeby ją uratować. Tym razem KOKA jest w wielkiej potrzebie. Ma zaledwie rok a przeżyła już wiele złych chwil. Nie mogąc patrzeć na jej cierpienie ruszyliśmy z akcją aby pomóc jej wyzdrowieć. Te krzywdy wyrządził jej człowiek, który miał otoczyć ją opieką zarówno w zdrowiu jak i chorobie… nie dotrzymał słowa… Warunkiem adopcji jest wypełnienie ankiety oraz wizyta przedadopcyjna. Kontakt w sprawie adopcji Beata Dzwonnik [email]beata.dzwonnik@gmail.com[/email] tel.+48 600 746 009 [i][size=2]-Agat[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:agat2.jpg[/img] Agat - jest cudownym psiakiem w sile wieku - 8 lat. Ma śliczne, brązowe oczy, czarne umaszczenie z białymi łapkami i pyszczkiem. Ma ciągle uśmiechnięty pychol. Bije od niego serdeczność i wielka sympatia do ludzi i zwierząt. Jest kochanym psem, wywierającym pozytywne emocje. W stosunku do ludzi nie wykazuje agresji. Podczas zabawy z innymi psami nie wszczyna bójek i potrafi odnaleźć się w stadzie. Trudno uwierzyć, że to 8 latek ! bo ma mnóstwo energii i radości z zabawy. Zachowuje się jak szczeniak. Uwielbia ruch i spacery. Na pewno przyszłemu właścicielowi da dużo szczęścia i zadowolenia. Ze względu na swoją energiczność najlepiej, gdyby zamieszkał w domu z ogrodem ale pod warunkiem, że ogród nie będzie jedynym rozwiązaniem na upust jego temperamentowi. Agat, potrzebuje ciepłego serca, które da mu poczucie bezpieczeństwa i miłości. Jak każdy psiak w schronisku, liczy, że ktoś go zauważy, pokocha i pozwoli resztę życia spędzić z dala od schroniskowych krat… Psiak jest już wykastrowany. Warunkiem adopcji jest wypełnienie ankiety oraz wizyta przedadopcyjna. Kontakt w sprawie adopcji Beata Dzwonnik [email]beata.dzwonnik@gmail.com[/email] tel.600 746 009 [i][size=2]-Dakota 3[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:dakotaiii1.jpg[/img] Dakota 3 - to kłębek psiego strachu, młodziutka sunia o niewyobrażalnym lęku przed człowiekiem… Musiała spotkać ją ogromna krzywda już w tak przecież młodym wieku bo bliskość człowieka sprowadza ją do parteru… Suczka zdaje się unikać kontaktu wzrokowego z człowiekiem a każda jego próba zbliżenia się do niej kończy się pozycją leżącą suczki. Nie wykazuje agresji do psa przebywającego z nią w tym samym boksie ale też unika z nim kontaktu… Na chwilę obecną suczka potrzebuje ogromnych pokładów cierpliwości, miłości ale przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa czego na pewno nie dostanie w schroniskowym boksie. Szukamy dla niej domu, który popracowałby nad jej zachowaniami lękowymi. To suczka, której warto dać szansę. Warunkiem adopcji jest wypełnienie ankiety oraz wizyta przedadopcyjna. Kontakt w sprawie adopcji Beata Dzwonnik [email]beata.dzwonnik@gmail.com[/email] tel.600 746 009 [i][size=2]-Speedy[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:speedy1.jpg[/img] Speedy - 6 letni psiak, o którym poniższy tekst mówi wszystko… [i]Miałem dom. Już go nie mam. Nic z tego nie rozumiem, wydawało mi się, że ja jestem dla Ciebie a Ty dla mnie. Z dnia na dzień zostałem sam, wstawiony w szary kąt zabity kratami. Nie gryzłem, nie psociłem, a jednak mnie porzuciłaś… Nigdy nie myślałem, że można tak po prostu porzucić przyjaciela, nie jestem przedmiotem bez uczuć.. Teraz próbuję na nowo uwierzyć, że człowiek może być dobry…To takie trudne.[/i] Speedy, jest pięknym mieszańcem husky i malamuta. Został świadomie porzucony przez swoich właścicieli. Łagodny, energiczny, ciepły. Jest zdystansowany i mało obecny, zapewne spowodowane jest to stratą dotychczasowego domu. Z dnia na dzień gaśnie w schronisku i nie przejawia chęci zabawy. W jego oczach widać ogromny smutek i żal. Na spacerze idzie przed siebie nie zwracając uwagi na to co dzieje się dookoła. Spokojny, nie ciągnie na smyczy. Nie zna podstawowych komend. W kontakcie z innymi psami nie wszczyna bójek i potrafi odnaleźć się w stadzie. Nie wykazuje najmniejszej agresji. W boksie siedzi bardzo grzecznie. Potrzebuje człowieka, który na nowo pokaże mu świat od lepszej strony. Zasłużył na to, aby być kochanym i móc cieszyć się wolnością. Jak każdy pies północy potrzebuje odpowiedniej dawki ruchu. Nie jest psem dla miłośników wylegiwania się przed telewizorem i leżakowania! Zapewne, ze względu na swoją oryginalną urodę był nieprzemyślaną decyzją swoich poprzednich właścicieli…i obecnie został skazany na samotność i cierpienie w schroniskowym boksie. Zostanie wykastrowany przed adopcją. Kontakt w sprawie adopcji Beata Dzwonnik [email]beata.dzwonnik@gmail.com[/email] tel.600 746 009 [i][size=2]-Sonia[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:sonia21.jpg[/img] Szukamy domu dla Soni 14 miesięcznej suczki w typie rasy alaskan malamute. Sonia jest bardzo wesołą, kontaktową, radosną suczką. Niestety z przyczyn losowych nie może dostać w swoim dotychczasowym domu. Szukamy dla niej domu z ogrodem-może zamieszkać zarówno na zewnątrz jak i w domu. Sonia nie wykazuje żadnej agresji, bardzo dobrze dogaduje się z innymi zwierzętami, bardzo lubi dzieci. Sonia nie może być pozostawiana na posesji bez nadzoru-szuka przygód na własną łapę. Ma silny instynkt łowiecki-najlepiej żeby w sąsiedztwie nie było małych zwierząt. Sonia ładnie chodzi na smyczy, wykonuje podstawowe komendy, jest nauczona biegania przy rowerze. Będzie potrzebowała dużo ruchu i zajęcia. Sonia jest młodziutką suczką, która da swoim przyszłym właścicielom wiele radości i satysfakcji,jeśli tylko dostanie taką szansę. Przed adopcją zostanie Sonia zostanie wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/po adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Suczka przebywa w woj.opolskim. Kontakt w sprawie adopcji: Martyna Parczewska mailto:martyna@adopcjemalamutow.pl tel. 608 286 295 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Podlaskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Elmo[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=300&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:elmo1.jpg[/img] ELMO - 5 letni psiak został umieszczony w schronisku, po tym jak znaleziono go błąkającego się w jednym z dolnośląskich miast. Wspaniały misio, który smutnieje z każdym dniem przebywania w schroniskowym boksie, charakterek chłopisko ma i potrafi nieźle burczeć na zbliżających się do niego. Jak każdy psiak pragnie znaleźć ten jedyny domek, musi to być jednak domek, gdzie zasady ustalać będzie człowiek mający duże doświadczenie z tą rasą. To psiak dla równie charakternych ludzi jak on, którzy nie zlękną się burczenia czy pokazywanych zębisk. Dla ludzi, którzy obok doświadczenia postawią na miłość i cierpliwość - bo tylko te mogą zdziałać cuda. Przed adopcją zostanie wykastrowany Kontakt w sprawie adopcji: Paulina Naciążek [email]paulina@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 601 508 916 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Podkarpackie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Arsen[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:arsen1.jpg[/img] Arsen - to mix malamuta i … a to już jest zagadka. Około 5 - 6 - letni miły chłopak. Bardzo łagodny wobec ludzi, niesamowicie pragnie ich towarzystwa, próbuje wykorzystać niemalże każdą okazję by znaleźć się obok człowieka. Ładnie chodzi na smyczy. Nie jest niestety zbyt towarzysko nastawiony wobec innych psów, a także kotów. Czy znajdzie się ktoś kto da mu to czego pragnie najbardziej, a więc swoje towarzystwo, dotyk ciepłych dłoni …? Pies przed adopcją zostanie wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: Katarzyna Wołowiec [email]katarzyna.wolowiec@yahoo.pl[/email] 505 367 595 [i][size=2]-Gumiś[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:gumis2.jpg[/img] Gumiś - jest miłym, grzecznym, prawie bajecznym psem w typie rasy AM, ale tylko na pierwszy rzut oka, bo zaraz potrafi w krótkim czasie pokazać czorta pod skórą. Niestety jego życie już takie bajeczne nie jest … Mieszka w schronisku już prawie rok, to dość długi okres jak na niego. Ma około 5 - ciu lat, jest psem, który nie sprawia większych problemów. Jednak to pies z charakterkiem, ale nie jakimś wybitnie trudnym, lub po jakichś przejściach w kontaktach z człowiekiem - raz warczy, a zaraz się daje głaskać bez problemu. Być może ręka ludzka kojarzy mu się tylko z samym złem i dlatego chłopak przejawia skrajne zachowania… Jedno jest pewne powinien trafić do doświadczonego domku, który wypracuje z nim normalne odruchy w kontakcie z człowiekiem. Nie toleruje innych samców, kota zjadłby na śniadanie ale w zamian za to ładnie chodzi na smyczy. Pies jest już wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: Katarzyna Wołowiec [email]katarzyna.wolowiec@yahoo.pl[/email] 505 367 595 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Śląskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Drako 2[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:drako22.jpg[/img] Drako 2 - pełen energii pies w typie rasy alaskan malamute . Ma około 4 lat, jest dominujący względem innych zwierząt. Z samcami się nie dogaduje w ogóle i nie zapowiada się by w tej kwestii coś cię zmieniło na lepsze. Nie toleruje również kotów, suki jako tako, ale to dominant. W boksie jest z kolegą, z którym został oddany - czarny kundelek i tylko jego lubi. Nie lubi dzieci. Do osób dorosłych w porządku, nie przejawia agresji, ale to taki typowy średnio wychowany malamut. Widać, że przygasa po trochu w tym schronie i płacze bardzo. Na smyczy ponoć ciągnie tylko zaraz po wyjściu z kojca, potem przestaje. Mieszkał na dworze, więc raczej preferowany do kojca. Przed wydaniem zostanie wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: Katarzyna Tomas [email]katarzyna@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 00491733532184 (wyślij sms - oddzwonię) [i][size=2]-Grey[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=250&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:grey1.jpg[/img] Grey – suczka w typie malamuta o dość charakterystycznym umaszczeniu. Wyglądem przypomina wilka, który przez pomyłkę trafił w pobliże człowieka. Ok 1,5 roku. Została bez skrupułów przywiązana do bramy schroniska. Pozostawiona bez swojego człowieka i miłości, której potrzebuje jak nikt inny… Sunia łagodna ale bardzo energiczna, po spacerze ciężko zamknąć ją w kojcu. Jest dość głośna, lubi poszczekać i pogadać. Stosunek do innych psów, kotów na chwilę obecną w trakcie sprawdzania. Suczka jest wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Patrycja Galica [email]patrycja@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 790 681 366 [i][size=2]-Katla[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=300&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:katla1.jpg[/img] Katla to suczka bardzo żywiołowa… Jest od 6 miesięcy w schronisku co wcale nie wpływa dobrze na jej samopoczucie… dziewczynka ma tyle energii w sobie, że mogłaby podarować całej Japonii i jeszcze by zostało… Ma około 3 lata, dominantka, w boksie przebywa z siedmioma innymi psiakami, które chodzą pod jej dyktando. Co prawda nie wszczyna z nimi awantur ale widać, że nie da sobie pannica w kaszę dmuchać i wie jak wyegzekwować od pozostałych lokatorów przestrzeń dla siebie. W stosunku do ludzi fajna, przyjacielska. Ma ładne, zadbane futro, trochę kluska z niej ale nie ma się czemu dziwić, skoro nie ma możliwości zbytniego upuszczenia energii przesiadując w schroniskowym boksie… Stanowczo potrzebuje dużej dawki ruchu by zgubić zbędny tłuszczyk i poprawić swój wizerunek… Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Katarzyna Tomas [email]katarzyna@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 00491733532184 (wyślij sms - oddzwonię) [i][size=2]-Hatrik[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=250&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:hatrik1.jpg[/img] Hatrik – jest to pies w typie malamuta, w wieku ok 5 lat i wygląda strasznie mizernie. Jest bardzo chudy, niestety szkielecik z niego spoziera z każdej strony… Charakterny z niego chłopak. Chce dominować, nie może być trzymany z innymi psami, czasami warknie na pracowników schroniska dając do zrozumienia, iż z wyglądu może z niego mizerak ale resztą swojego wychudzonego dostojeństwa potrafi się jeszcze zaprezentować… Na pewno potrzebuje domku z zasadami, który nie da się zdominować i wyprowadzi go na prostą- terapią uczuć, poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji, bo tego mu teraz potrzeba. Pies zostanie przed wydaniem wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: Patrycja Galica [email]patrycja@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 790 681 366 [i][size=2]-Sherry[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:sherry1.jpg[/img] Sherry - Suka w wieku 6 lat (ur.22.07.2005).Nie ma tatuażu ani chipa. Wysterylizowana. Otwarta furtka i spuszczenie ze smyczy jest dobrym powodem do „spaceru”. Wychowywana z kotem,najczęściej agresywnie reaguje na inne psy. Nigdy nie miała kontaktu z dziećmi. Po tresurze, ładnie chodzi na smyczy i jeżeli chce wykonuje inne komendy. Jedyna komenda, której nie słyszy to „wróć”. Nigdy nie chodziła w zaprzęgu. Pies wychowywany w domu „kanapowiec”. Posiada aktualne szczepienia, odrobaczona. Spokojna choć ma napady „głupawki”, próbuje dominować, w stosunku do ludzi nigdy nie wykazała objawów agresji. Kontakt w sprawie adopcji: Magda Jakubowska [email]magda@adopcjemalamutow.pl[/email] +48609 934 967 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Wielkopolskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Illa[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=300&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:illa1.jpg[/img] Illa - to śliczna, młodziutka (półtoraroczna) sunia w typie rasy AM, o ślicznym czarnym umaszczeniu i brązowych oczach. Niezrozumiana przez człowieka, żyła w skandalicznych warunkach, gdzie poznała smak ludzkiego bestialstwa, aż w końcu uratowana trafiła do schroniska. Jest bardzo wystraszona i wyczerpana, jako kłębuszek nerwów. Sunia jest wycofana, do ludzi podchodzi z dystansem i na każdy ludzki odruch okazuje swoją uległość, kładąc się. Jak większość przedstawicieli rasy, uwielbia śpiewać niczym samotny, opuszczony i lękliwy wilk, który nie wie co będzie jutro - czego doświadczy od człowieka. Na spacerze zmienia się w innego psa. Eksploruje teren, ogon radośnie w górze, cała mimika ciała świadczy o jej radości. Bardzo ceni towarzystwo innych zwierząt. Jest niezwykle łagodna, ale reaguje strachem na wszelkie gwałtowne ruchy, gesty i niespodziewane dźwięki. Jest mocno wycofana, choć przy tym to wcielona łagodność. Nie lubi być sama, ma bardzo towarzyską naturę. Nachalne psie zaczepki ignoruje, jest pozytywnie nastawiona do swojego gatunku. Zaakceptowała też koty, nie wykazując przy tym agresji. Jest ostrożna w kontaktach z ludźmi, trzeba jej wymazać z życia złe wspomnienia, które doświadczyła z ręki człowieka. Sunia wymaga spokojnego i łagodnego traktowania, poczucia bezpieczeństwa, nie może być narażona na ciągłe stresy. Potrzebuje dużej ilości ruchu. I - przede wszystkim - miłości. Będzie cudowną przyjaciółką dla kogoś, kto chciałby dać dom kolejnemu w swoim życiu szpicowi, dzieląc z nim zamiłowanie do wysiłku fizycznego. Kontakt w sprawie adopcji: Agata Kluczyńska [email]agata@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 602 718 386 [/center] -
Fundacja Adopcje Malamutów- PROSIMY O WSPARCIE.
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
[center]Psy pod opieką fundacji: [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Dolnośląskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Borys[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:borysii1.jpg[/img] Borys to około 8-letni pies w typie alaskan malamute. Został przygarnięty 6 lat temu, niestety nie może pozostać u swoich dotychczasowych opiekunów. Psiak jest w dobrej kondycji fizycznej, potrzebuje ruchu i zajęcia a tego w tej chwili nie otrzymuje. Organizuje sobie więc czas uciekając do lasu gdzie zdarza mu się zapolować.Borys nie lubi innych psów, koty traktuje jak każdą inną zwierzynę łowną. Niestety nie miał kontaktu z dziećmi. Do ludzi jest nastawiony bardzo przyjaźnie. Przyzwyczajony do mieszkania w kojcu. Przed adopcją zostanie wykastrowany Kontakt w sprawie adopcji: Elżbieta Łukaszek [email]elzbieta@adopcjemalamutow.pl[/email] 504270634 [i][size=2]-Arwena[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?cache=cache&w=311&h=234&media=pl:malamuty.do.adopcji:arwena2.jpg[/img] Arwena to szukająca domu, 2-3letnia suczka w typie rasy Alaskan Malamute. Arwenka jest zgodnie z imieniem jest prawdziwą księżniczką. Uwielbia stawiać na swoim i potrafi wykorzystać każdą lukę wychowawczą żeby dostać to co chce. Jest niesamowicie inteligentna i odważna - co jest zaskakujące biorąc pod uwagę jej historię. Na szczęście bezdomność i schronisko nie zniszczyło jej psychiki - chociaż zachowania ma takie jakby zapomniała dorosnąć ;) Teraz Arwenka mieszka w domu tymczasowym w którym pięknieje z dnia na dzień. Jest niestety kompletnie łysa z okazji wiosny ale dzięki temu będzie mogła zaskoczyć wszystkich jak już wyhoduje sobie dobrze odżywioną i piękną sierść (będzie dość puchatym stworzeniem :) ) Cały czas zachęca do zabawy i uwielbia być w centrum zainteresowania. Na spacerze nie ciągnie, nie przejawia skłonności do ucieczek, chociaż z pewnością ma BARDZO rozwinięty instynkt myśliwski. Zostaje sama z drugim psem sama i wyje tylko jako wsparcie dla straży pożarnej :) Jest bardzo gadatliwa i coraz częściej komentuje to co się do niej mówi. Widać że nie miała wcześniej styczności z kotami jednak bardzo szybko zaakceptowała zasadę, że swój kot jest święty i go nie zjadamy. jednak potrzebuje czasu żeby takie zachowania sobie utrwalić. Inne psy traktuje różnie - raczej nie jest fanką, chociaż ze współlokatorem od razu znaleźli wspólny język i teraz są nierozłączni. Na spacerach nie gania za rowerami i nie podbiega do obcych (chyba że ktoś się zatrzyma i do niej uśmiechnie - wtedy jest sprzedana :) ). Nie wykazuje agresji wobec człowieka. Jest bardzo delikatna dlatego nadaje się do mieszkania z dziećmi (chociaż w trakcie zabawy zdarzy jej się jeszcze podszczypać po szczeniacku nad czym ciągle pracujemy - pomimo że to takie urocze :) ) Arwenka od czasu kiedy zamieszkała w domu tymczasowym bardzo się zmieniła - nie jest już roztrzepaną i niezdolną do skupienia, dziką suczką. Jest bardzo pojętna i zadziwiająco szybko uczy się zasad panujących w domu. Teraz potrzebuje już tylko stałego domu w którym będzie mogła się wreszcie ustatkować i spędzić resztę swojego życia. Należy tylko pamiętać że psy rasy Alaskan Malamute potrzebują sporo ruchu i przygód. Jeżeli szukasz psa z którym nie będziesz się nudzić to Arwena jest właśnie dla Ciebie! Arwena zostanie wysterylizowana przed adopcją Kontakt w sprawie adopcji: Paulina Naciążek 601508916 [email]paulina@adopcjemalamutow.pl[/email] [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Kujawsko-Pomorskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Misia[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:misia22.jpg[/img] Misia jest 4-letnią suczką w typie rasy alaskan malamute. Całe swoje życie spędziła w kochającym domu, przy swojej rodzinie. Jest bardzo kontaktowa, towarzyska, wpatrzona w człowieka. Nie sprawia problemów wychowawczych, nigdy nie okazała agresji. Mieszkała z dzieckiem. Niestety Misia nie dogaduje się ze swoimi czworonożnymi współlokatorami. Efektem jej niechęci było ciężkie pogryzienie, po którym praktycznie cudem odratowano niewielką suczkę, która mieszka razem z Misią. Po wielu próbach, sprawdzeniu różnych możliwości właścicielka musiała podjąć bardzo trudną dla niej decyzję-Misia musi trafić do adopcji. W związku z dużą niechęcią Misi do innych czworonogów szukamy dla niej domu BEZ innych zwierząt. Misia musi być jedynaczką. Suczka jest troszeczkę za gruba, będzie wymagała sporej dawki ruchu i karmy light przez jakiś czas. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Jeśli szukasz dużego psiego przyjaciela na dobre i na złe to może Misia czeka właśnie na Ciebie? Suczka przebywa w Iławie.Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zgoda na wizytę przed/po adopcyjną. Kontakt w sprawie adopcji: Martyna Parczewska [email]martyna@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 608 286 295 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Lubelskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Tilla[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:tilla1.jpg[/img] Tilla - to żywiołowa, radosna suczka przyjaźnie nastawiona do całego świata ok. 2 letnia sunia siberian husky. Ma piękną ciemną sierść. Ciemne oczy zdradzają jej wesołość. Jest sunią pełną uroku i wdzięku. Tilla pełna jest pozytywnej, zaraźliwej energii, zawsze skora do harców i zabawy, do której chętnie zaprasza człowieka. To bardzo pogodna suczka i doskonały zastrzyk energii dla opiekuna. Ciągnie na smyczy, biega, skacze, szaleje - wszystko po to, by zwrócić na siebie uwagę. Wszędzie jest jej pełno, ciągle jest w ruchu. To bardzo łagodne stworzenie, któremu pieszczoty i miziadła sprawiają wiele radości. Łatwo nawiązać z nią kontakt, gdyż lubi być w centrum zainteresowania. Swoją żywiołowością i dużą dawką optymizmu zaskakuje i cieszy wszystkich znanych sobie ludzi.Radośnie podbiega do każdego napotkanego psa, zachęcając go do szaleńczej zabawy. Uwielbia wspólne harce, radosne biegi i wspólne eksplorowanie terenu. Potrafi rozruszać największego psiego leniwca.Nieznany stosunek do dzieci i kotów. Szukamy jej bardzo aktywnego domku, który da upust jej energii oraz nauczy ją dobrych manier. Ze względu na swoją żywiołowość będzie świetnym kompanem porannego joggingu i innych sportów. Kontakt w sprawie adopcji: Magda Jakubowska [email]magda@adopcjemalamutow.pl[/email] +48609 934 967 [i][size=2]-Furia[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:furia1.jpg[/img] Furia to około 5-letnia suczka w typie alaskan malamute. Została znaleziona w styczniu wycieńczona i postrzelona. Teraz jest już w dobrej formie, wyleczona i gotowa do adopcji. Furia to sympatyczna suczka, bardzo łagodna, spokojna i miła dla ludzi. Byłaby doskonałym kompanem dla osoby kochającej północniaki, nie przepadającej jednak za forsownym uprawianiem sportu :). Długie spacery w zupełności jej wystarczają. W domu nie jest kłopotliwa, nie hałasuje, czasami wyje ale głównie z radości. Bardzo grzecznie chodzi na smyczy, reaguje na podstawowe komendy i polecenia. W stosunku do kotów jest bardzo przyjazna. Furia możne trafić do domu gdzie nie ma innych psów, bądź są uległe, a właściciel ma doświadczenie we wprowadzaniu do stada dorosłego psa. Furia jest już wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Elżbieta Łukaszek [email]elzbieta@adopcjemalamutow.pl[/email] 504270634 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Lubuskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Fuks[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=300&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:fuxik2.jpg[/img] Jest około dwuletnim psem, nad którym zawisło widmo eutanazji. Pól roku temu został zabrany z pseudo schroniska, więc wydawałoby się, że naprawdę ma fuksa! Wesoły, radosny pies. Pieszczoch, który wysoko sobie ceni kontakt z człowiekiem. Chętnie bawi się z suczkami ale sprowokowany przez innego psa potrafi odpowiedzieć na zaczepkę i pokazać na co go stać. Tego co przeżył wcześniej możemy się tylko domyślać. Zdarza się, że agresywnie reaguje na gwałtowne gesty, bardzo nie lubi zapachu alkoholu. Tragedię sytuacji pogłębił fakt, że trzymany był na łańcuchu. Obecnie czeka na dobry dom w hotelu dla zwierząt. Ze względu na wcześniejsze przeżycia szukamy dla niego osoby mającej doświadczenie w pracy z psami po przejściach, nie bojącej się wyzwań i chcącej podarować Fuxowi szanse na nowe, lepsze życie. Optymalnie byłoby gdyby nowy dom Fuxa mógł i chciał pracować z nim metodami pozytywnymi, gdyż chłopiec nie toleruje, gdy coś narzuca mu się siłowo. Odpowiednim podejściem i smakołykami można z nim jednak wszystko wypracować Jak każdy malamut potrzebuje dużo ruchu i aktywnego właściciela, który zapewni mu długie spacery lub wypady rowerowe. Kontakt w sprawie adopcji: Katarzyna Tomas [email]katarzyna@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 00491733532184 (wyślij sms - oddzwonię) [i][size=2]-Demon[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:demonisko2.jpg[/img] DEMON - to 2 letni pies typu alaskan malamute. Jest pogodnym, wesołym psem. Toleruje młodsze dzieci, ze starszymi lubi się bawić. Pies przyzwyczajony do siedzenia na dworze. W domu lubi przebywać. Stosunek do kotów - nieznany. W stosunku do innych psów zachowuje się różnie, raz reaguje agresywnie, raz tolerancyjnie. Spowodowane to było brakiem socjalizacji z innymi pieskami. Teraz jest szansa na poprawę psich stosunków bo Demon przebywa w hoteliku, gdzie na brak towarzystwa nie może narzekać. Kontakt w sprawie adopcji: Magda Jakubowska [email]magda@adopcjemalamutow.pl[/email] +48609 934 967 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Łódzkie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Ares[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=300&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:ares31.jpg.jpg[/img] Ares 3 - to 2 - 3 letni wesoły psiak, legnie do ludzi. Już raz dostał wyrok - miał zostać uśpiony. Ze słodkiej puchatej kuleczki wyrósł na dużego psa, któremu trzeba było dać jeść, poświęcać uwagę i zapewnić dużą ilość ruchu. Zaspokojenie podstawowych psich potrzeb było dla właścicieli niewykonalne, postanowili więc pozbyć się problemu a tym samym i psa, wysyłając go za tęczowy most. Los jednak czuwał i został odkupiony za symboliczną kwotę od poprzednich właścicieli przez dobrą duszę. Osoba która go odkupiła nie ma warunków, żeby trzymać go w domu, więc psiak wylądował na zagraconym podwórku, które w żadnym wypadku nie jest odpowiednim miejscem dla psa. Niestety samo wykupienie psiaka z żalu nie pomaga mu w niczym, bo psiak potrzebuje odpowiednich warunków do życia a z tymi krucho. Monotonię Aresowych dni przerywają jedynie krótkie wizyty człowieka, podczas których psiej radości nie ma końca. To bardzo towarzyski, ogromnie spragniony kontaktu z człowiekiem psiak. Kiedy zostaje sam cała jego radość życia i energia gdzieś ucieka. Staje się wówczas coraz smutniejszy, rozpaczliwie tęskni za rodziną, którą mógłby kochać i z którą przede wszystkim mógłby być… Nie wykazuje agresji. Toleruje suki (najczęściej zaczepia je do zabawy), nie znamy jego stosunku do innych samców. Przed adopcją zostanie wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: Martyna Parczewska [email]martyna@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 608 286 295 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Małopolskie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Shrek[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:shrek1.jpg[/img] Shrek - przez dłuższy czas, choć to jeszcze młodzieniaszek- musiał być przetrzymywany w złych i nie odpowiednich warunkach dla tak młodega psa… Jego stan fizyczny wskazuje na skrajne zabiedzenia psiaka… Ta chudzinka powleczona tylko futrem błaga nas wszystkich o pomoc, bo sama sobie nie poradzi. W warunkach schroniskowych nie miałby najmniejszych szans na powrót do zdrowia a co za tym idzie do formy. Została zatem podjęta decyzja o zabraniu psiaka ze schroniska do hoteliku, co wygeneruje ogromne koszta, dlatego zwracamy się z apelem o pomoc w sfinalizowaniu powrotu do zdrowia naszego Shreka…W tym stanie sprawia wrażenie wychudłego ogra ale dzięki Wam możemy sprawić że dojdzie do siebie i na nowo uwierzy w człowieka… a po ogrze nie będzie śladu. Każda złotówka się przyda… Pokażmy, że mamy serce po właściwej stronie !!! Przed adopcją zostanie wykastrowany Kontakt w sprawie adopcji: Martyna Parczewska [email]martyna@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 608 286 295 [i][size=2]-Wirek[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:wirek1.jpg[/img] Wirek- dorosły ok. 4 letni piesek w typie rasy syberian husky. Jest bardzo energicznym psiakiem wymagającym dużo zaangażowania ze strony właściciela. Bardzo lubi samotne wycieczki. W zamknięciu bardzo kombinuje jak się wydostać. Bardzo ładnie zachowuje sie pozostawiony sam w mieszkaniu. Wirek został odłowiony przez hycla i zamknięty w klatce w której siedział przez 2 miesiące, tragizmu sprawie dodaje fakt że miał złamane obie kości w łapce i nie otrzymał żadnej pomocy. Łapka już się zrosła, jest nieco krzywa i czasem jeszcze pobolewa, ale Wirek opiera się na niej i normalnie chodzi. Wirek bardzo pozytywnie reaguje na inne psiaki, stosunek do kotów jest nieznany. Wirek jest wykastrowany i gotowy do adopcji. Kontakt w sprawie adopcji: Izabella Dobrosz [email]iza@adopcjemalamutow.pl[/email] 608-201-555 [i][size=2]-Jerry[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:jerry21.jpg[/img] Jerry to ok.1,5roczny pies w typie rasy alaskan malamute o rudym umaszczeniu i czarujących niebieskich oczach. Wobec ludzi jest psem łagodnym, wesołym, przyjaznym, kontaktowym i lubiącym pieszczoty. Kontakty z człowiekiem sprawiają mu ogromną frajdę, wobec dzieci jest oazą spokoju.Daje z sobą robić dosłownie wszystko: tarmosić, czesać, miziać, drapać, ciągnąć za ogon, nie wykazując przy tym agresji. Nie odmówi pieszczotom, jest łasy na pochwały.Chętnie wskakuje do samochodu gotowy pojechać na wycieczki krajoznawcze. W samochodzie zachowuje się poprawnie, ciesząc się z wypadu za miasto. Po długiej podróży, zwarty i gotowy chętnie wyprostowuje łapki na spacerze po okolicy. Na smyczy z wielką pasją i siłą ciągnie, jednak z racji na pojętność i łatwość uczenia się Jerrego, przy odrobinie chęci, cierpliwości i konsekwencji właścicielowi uda się to opanować. Uwielbia wspólne, długie spacery, podczas których może eksplorować teren, niuchać i poczuć odrobinę wolności. Ze względu na chęć przeżycia przygód na własną łapę oraz silny instynkt (pogna za każdym żywym zwierzęciem) podczas spaceru powinien być na lince. Niestety wobec pobratymców wykazuje agresję. Ma silny instynkt łowiecki, toteż poluje na mniejsze zwierzęta (drób, koty, gryzonie). Nie polubił także koni. Ze względu na jego agresję musi być jedynym czterołapnym domownikiem. Szukamy mu domu, który polubi wspólne piesze wycieczki. Nowy dom Jerrego musi być bez innych zwierząt, aczkolwiek może zamieszkać z dziećmi. Ten cudowny pies, będzie wspaniałym kompanem aktywnego nastolatka. Za dom pełen miłości, odwdzięczy się tym, co najlepsze. Kto go zaadoptuje, będzie wielkim szczęściarzem. Przed adopcją zostanie wykastrowany. Jest zachipowany i zaszczepiony. Kontakt w sprawie adopcji: Agata Kluczyńska [email]agata@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 602 718 386 [B][COLOR="#ff0000"][SIZE="3"]Woj. Mazowieckie[/SIZE][/COLOR][/B] [i][size=2]-Zefira[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:zefira1.jpg[/img] Zefirka to suczka mix husky/malamut w wieku ok. roku mimo młodego wieku już wie co to cierpienie i ludzka obojętność, pod opiekę fundacji trafiła po potrąceniu przez samochód ze złamaniem otwartym tylnej łapki i dziesiątkami kleszczy, była odwodniona i bardzo słaba. Dzięki fachowej opiece weterynaryjnej bardzo szybko wraca do zdrowia. Czeka ją jeszcze zabieg usunięcia drutów zespalających kość udową oraz sterylizacja. Zefirka kocha ludzi, jest bardzo stęskniona za dotykiem, tuli się do dłoni i ufnie patrzy w oczy. W klinice miała kontakt zarówno z małymi (york) jak i dużymi psami (ogar), akceptuje wszystkie, koty z kliniki nie były w stanie uciekać więc ciężko nam ocenić jej stosunek do kotów.Osoba zainteresowana adopcją Zefirki musi pamiętać, że to nigdy nie będzie sunia do psich sportów, ale nadal jest psem północnym i ma dużą potrzebę poznawania świata. Kontakt w sprawie adopcji: Izabella Dobrosz [email]iza@adopcjemalamutow.pl[/email] 608-201-555 [i][size=2]-Lupus[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:lupus2.jpg[/img] Lupus - psiak wilczej urody w wieku ok 3 - 4 lat. Został przewieziony ze schroniska w bezpieczne miejsce, gdzie spędzi czas do momentu znalezienia mu odpowiedniego domku. Psiak straszliwie łaknący kontaktu z człowiekiem, dzieciakom pozwala się obłapiać ze stoickim spokojem - widać, że nie sprawia mu to problemu… Na spacerach skupiony na otaczającym go świecie, zaczepnie łapie za rękę w celach wyłącznie zabawowych, uwielbia czesanie… Niestety nie toleruje innych psiaków bez względu na płeć czy wielkość. Każda próba kontaktu z nim kończy się pokazaniem zębów na potencjalnego intruza psiego. Pies musi trafić do domku bez innych czworonogów. Przed adopcją psiak zostanie wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: Agata Kluczyńska [email]agata@adopcjemalamutow.pl[/email] tel. 602 718 386 [i][size=2]-Negro[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=350&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:negro3.jpg[/img] Negro to średniej wielkości czarny piesek. Ma 10 lat i to dodaje tragizmu jego historii. Negro trafił pod opiekę fundacji Adopcje Malamutów jako jeden z dwóch psów zamieszkujących od ponad miesiąca pod choinką bożonarodzeniową, na rynku w Warce. Drugim psiakiem była sunia w typie malamuta, która wiodła prym w tym duecie. Przez ponad miesiąc!!! nikt prócz dzieciaków które zbudowały im budę z kartonów, się nimi nie zainteresował mimo iż psiaki mieszkały vis a vis urzędu gminy!!! Obecnie Negro przebywa w domu tymczasowym w Warszawie, jednak ze względu na wiek i bardzo introwertyczny charakter bardzo źle znosi tak duże zmiany i nie czuje się tam dobrze. Szukamy dla niego domu z ogrodem i najlepiej z sunią koniecznie łagodną w kontaktach z innymi psami. Negro w domu tymczasowym przebywa z kotem na którego w ogóle nie zwraca uwagi, dlatego istnieje prawdopodobieństwo, że mógłby na stałe zamieszkać z kotem. Ładnie chodzi na smyczy i ze względu na swój bardzo spokojny charakter, byłby dobrym towarzyszem dla osoby starszej. kontakt w sprawie adopcji: Izabella Dobrosz tel. 608-201-555 [email]iza@adopcjemalamutow.pl[/email] [i][size=2]-Alaska[/size][/i] [img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=300&h=&cache=cache&media=pl:malamuty.do.adopcji:alaska1.jpg[/img] Alaska - ma 1 max 1,5 roku. Pomimo krótkiego „stażu” na świecie poznała już dobrze smak bezdomności. Suczka nie ma swojej rodziny, swojego domu. Mieszka w schronisku. Niewielki boks to nie miejsce dla psa, który dopiero poznaje smak życia. Niestety suczka bardzo źle znosi schroniskowe warunki, zamknięcie. Podczas pobytu w schronisku zachorowała na kaszel kennelowy, który bardzo trudno wyleczyć w schroniskowych warunkach. Alaska w stosunku do człowieka jest cudowna-kontaktowa, przyjacielska, łagodna. Źle znosi „ konkurencję” ze strony innych czworonogów. W domu powinna być jedynaczką. Przed wydaniem do nowego domu Alaska zostanie wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Izabella Dobrosz [email]iza@adopcjemalamutow.pl[/email] 608-201-555[/center] -
[CENTER][img]http://img90.imageshack.us/img90/7355/malamuty2.png[/img] W 2007 roku skrzyknęłam się grupa miłośników rasy Alaskan Malamute, działali na tyle prężnie że już w roku 2010 powstała wyżjej wymieniona Fundacja. Głównym celem fundacji jest pomoc psom ras pierwotnym, a konkretnie jednej rasie- Psom rasy Alaskan Malamute. Działalność fundacji opiewa o: - Odnajdywanie psów rasy Alaskan Malamute w schroniskach. - Pomoc psom w schroniskach. - Szukanie domó tymczasowych. - Finansowanie psom Hoteli. - Ratowanie zdrowia i życia naszych psich przyjaciół. - Zbiórki pieniężne na pomoc Malamutom. - Odnajdywanie domów. dla bezdomnych Malamutów. - Wiele, wiele, innych ;) Dane Fundacji: FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU ul. Krotoszyńska 13 61-315 Poznań REGON: 301420901 NIP 7822500241 KRS 0000355142 Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego numer konta 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 Kredyt Bank SA I Oddział KB SA w Poznaniu Dla przelewów zagranicznych: (IBAN) PL 20 1500 1054 1210 5008 3156 0000 (BIC) KRDBPLPW Kredyt Bank SA I O/Poznań al. Niepodległości 22 61-714 Poznań Bannerek fundacji: [url=http://www.dogomania.pl/threads/210016-Fundacja-Adopcje-Malamutów-PROSIMY-O-WSPARCIE.?p=17122477#post17122477][img]http://www.adopcjemalamutow.pl/lib/exe/fetch.php?w=&h=&cache=cache&media=pl:baner_maly.jpg[/img][/url][/CENTER]
-
potrącony pies przy drodze 86 Będzin Łagisza/Sarnów. W nowym domu!!
Jetrel replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Lolek to na 100% nie Bilbo, i Bilbo i Lolka znam osobiście. -
Przepraszam że jestem ZA STARA NA MIŁOŚĆ... Mam dom!
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Później napiszę jakąś relację, chodź nie mam sił, bo humor mi się tu psuje. Wstawię na razie jakieś fotki Misiowe: [img]https://lh3.googleusercontent.com/-MHkef6rTqCM/TfOXQHiDvbI/AAAAAAAA4kg/Znd5qRNQqx0/P1100357.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-GEwsgElaeZE/TfOXQK7AZqI/AAAAAAAA4kk/n3t9jeQUlyk/P1100360.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-YPuaKuLpEDg/TfOXQdUpDsI/AAAAAAAA4ko/xSdfsI-brGo/P1100367.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-avsd556zM3E/TfOXTK3IsAI/AAAAAAAA4k8/5YWrdGPP1XE/P1100397.jpg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-H6gqcITsu-A/TfOXWkeX3XI/AAAAAAAA4lk/GE9Uyeg0XPg/P1100415.jpg[/img] -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Jetrel replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
To może i ja się zgłoszę :)? -
Chyba że tak, to zwracam honor x)
-
Po co dział, skoro osobiście założyłam w tym dziale taki wątek?
-
Dalia- piękny kwiat, skrzywdzony przez człowieka MA DOM!
Jetrel replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
Wróć, pogryzła nie Librę, lecz Czikę, z której lało się okropnie dziś. Librze nic nie jest. -
Ewa&Duffel Masz pw:)
-
Szczeniak husky bardzo pilnie potrzebny dom lub inny dt- MA JUŻ DOM!:)
Jetrel replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Poproszę o więcej informacji o suczce, dodam ją na sforahusky.pl -
Joma pisz mnie na czerwcową akcje:)
-
Pilnie potrzebna pomoc dla jednego z wilków. Prosimy o deklaracje!
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Moria, co prawda z Wilczaka za wiele nie ma, ale oczywiście wstawię ją, wypełnijcie tylko formularz:) -
Przepraszam że jestem ZA STARA NA MIŁOŚĆ... Mam dom!
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Hop maleńka do góry! Ubocze, dziękujemy za wizytę, i zapraszamy do częstszych odwiedzin. -
Przepraszam że jestem ZA STARA NA MIŁOŚĆ... Mam dom!
Jetrel replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Tak jak obiecałam na facebooku, tak napiszę co nowego u Misi. Pomimo tego, że z każdym razem chce mi się płakać jak zabieram się za pisanie na tym wątku. Może dlatego że ja straciłam już nadzieję? Misia miała szansę już na dwa domki, jednak przez głupotę ludzi nie dostała swojej szansy. Nie będę się rozpisywała co do tych sytuacji, szkoda na to czasu. Za każdym razem, gdy widzę Misię, dopada mnie jakiś dziwny, smutny humor, wbrew temu że samej Misi nie pokazuję tego, i próbuję ją rozweselić. Misia najlepiej czuje się przy człowieku, kocha pieszczoty, nawet gdy się do niej mówi, jej oczy błyszczą w ten jej charakterystyczny sposób. Do psów jest ok, ale potrafi postraszyć gdy psiak nadużyje jej cierpliwości. Dziś bardzo ładnie jadła parówki z Misiem, i dzieliłą się grzecznie. Wszystkie psy zaczepia do zabawy, jedna gdy te już chętnę są kontynuować zabawę, ucieka jakby się bała. Rozdaje buziaki, próbując udowodnić, całemu światu że zależy jej na człowieku, że zasługuje na szansę. Misia spuszczona ze smyczy, chodzi przy nodze i pilnuje się jak żaden pies. Jest grzeczna, usłuchana. Siad, waruj, i poproś umie. Pracujemy nad daj łapę. Prawdopodobnie nauczona żeby nie leżeć na kanapie, ponieważ od razu z niej schodzi, nawet gdy ją zapraszałam. Kąpiel toleruje, gdy postawię ją w wodzie stoi grzecznie, no a wycieranie ręcznikiem to jest to co Misie lubią najbardziej! Jednak pobyt w schronisku źle na nią działa. Misia podupada na zdrowiu, gorzej chodzi, mniej chodzi i oczywiście ostatnio znów zaczęła bardzo kichać. Widać że jest smutna, gdy odstawiam ją do boksu,ona wtedy tak bardzo prosi, żebym nie odchodziła. Ta ruda kulka jest wdzięczna za każde słowo, każdy dotyk i każdy objaw zainteresowania i miłości. Najlepiej tylko siedziała by przy człowieku, zamykała oczy z przyjemności, gdy ktoś ją głaska. Ona błaga o dom, ona już nie prosi. Czy naprawdę musi umrzeć w tym miejscu? Czy naprawdę nie zasłużyła na swój dom, albo chociaż tymczas? Jeśli tak, to powiedzcie mi tylko czym..... Tak często mam ochotę Misię przeprosić, za to że jestem człowiekiem, za to że Misia jest sama, a nie zasługuje na taki los... I tutaj kilka zdjątek Misi: [i] To co Misie lubią najbardziej[/i] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-RFfT3PSIQpc/Tdf7fvv1thI/AAAAAAAA168/sKI-O5ssI18/IMG_3597.JPG[/img] [i] A tu widać że Misia się starzeje w schronisku bardziej, że marnieje...[/i] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-J9AN94QjEQI/Tc72C5K5nNI/AAAAAAAAz_A/HSSRd3DZo3s/s640/P1150139.JPG[/img] [i]Tylko czy muszę zaraz wracać TAM?[/i] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-U_QK_qha8EE/Tdf7ioxXqGI/AAAAAAAA168/f1cOh2cUFRA/IMG_3611.JPG[/img] [i]Ale wrócisz, prawda?[/i] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-_pHTlTwATjA/Tc717jq-y5I/AAAAAAAAz-Y/O5fz4ZuHZNs/s640/P1150135.JPG[/img] -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Jetrel replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam Nelsonku że nie włączyłam się w akcję...teraz żałuję.... Żegnaj...