-
Posts
138 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Middledream
-
[url]http://pies.onet.pl/50671,13,17,niektorzy_psiarze_naprawde_powariowali,1,artykul.html[/url] jeden z niewielu sensownych artykułów na onecie...
-
[quote name='Feigned'] Magnes brudzi się, po tygodniu chodzi szary a teraz dodatkowo obsikuje się niemiłosiernie :lol:[/QUOTE] siusianie nie wychodzi :lol: mój ma rok a nadal sika jak baba :evil_lol:
-
Dziękujemy za odwiedziny :) A opis to tylko taka moja mała grafomania...:oops: Jutro jedziemy z Józiem nad jezioro, zobaczymy, czy młody zechce wejść do wody :)
-
[quote name='Feigned']Magnus dzisiaj jakiś nie zdjęciowy.. ;) nie miał ochoty na pozowanie, może za gorąco mu było :lol: tak więc jak zwykle, zdjęcia monotonne dość.. [/QUOTE] Mój tam w ogóle nie chce pozować. Jak widzi mnie z aparatem, to odwraca ostentacyjnie głowę :D a zdjęcia super, zwłaszcza mina Axela w trakcie przeskoku nad hopką :evil_lol:
-
I trochę aktualniej :) z dzisiejszego spaceru. Przyłapany...na turlaniu wisienek :D [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/646/20100804b.jpg[/IMG] A nuż znajdę coś do jedzenia...:mad: [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5920/20100804.jpg[/IMG]
-
Z serii - tak było na początku :) Włosy zaczynają rosnąć ;) [U][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/5466/2e3a41c3e4.jpg[/IMG][/U] Ale jeszcze jest ich mało, więc musiałem nosić kurteczkę... [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6516/siadj.jpg[/IMG] A tak lubiłem się przytulać co rano - i nadal lubię, ale to tajemnica :) [URL="http://img689.imageshack.us/img689/9002/tulio.jpg"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/9002/tulio.jpg[/IMG] [/URL]
-
Witamy wszystkich w naszej nowo założonej galerii :) Na początek trochę historii. Józio jest psem w typie maltańczyka. Urodził się 20 lipca 2009, natomiast do mnie trafił 6 grudnia 2009. Jego przybycie jak najbardziej [B]nie [/B]było planowane, jest jedną z tych nieprzemyślanych decyzji w moim życiu, których zupełnie nie żałuję :diabloti: Po stracie ukochanego psa w lipcu zeszłego roku długo nie mogłam wrócić do siebie, pozbierać się. Był ze mną przez większość mojego dzieciństwa, dorastał wraz ze mną i odszedł niespodziewanie. Było mi niesamowicie ciężko, ale przez dłuższy czas myśl o nowym psie nie pojawiała się. Zaczynałam dopiero studia, więc pies u rodziców mnie nie satysfakcjonował (uczę się w innym mieście, niż mieszkam) a w studenckim mieszkanku, które zawdzięczam zresztą rodzinie, nie było ani miejsca, ani czasu dla psa, z czego zdawałam sobie sprawę. W grudniu stwierdziłam, że tęsknię za jakimś zwierzakiem. Miałam kupić królika - nie wymaga długich spacerów, a są to sympatyczne zwierzaki które nie wymagają aż tyle uwagi, co pies. W przeddzień planowanego zakupu, zaczęłam przeglądać psie strony w internecie. Trafiłam na stronę o maltańczykach, stwierdzając, że byłaby to rasa idealna dla mnie. I w sumie na takiej refleksji się skończyło. Na drugi dzień miałam wybrać się na giełdę, by kupić kicaka. Dopadł mnie jednak jakiś kac moralny, że to totalnie bez sensu, kupować zwierzę w zastępstwie, skoro tak naprawdę myślę o psie. Zrezygnowana, zdecydowałam się nie wychodzić z domu w ogóle. Osoba z którą mieszkam (pozdrawiam :)) namówiła mnie, żebym poszła. Wyszłyśmy z domu. Tego dnia ludzi na giełdzie było mało, nic zresztą dziwnego, zimno, zwierzaki marzną. Było kilka kundelków, trochę psów w typie, głównie jamników, pudelków. Miałyśmy już wracać do domu. Odwracając się zauważyłam jednak tabliczkę 'pudelki, ratlerki, maltańczyk'. Poprosiłam zatem sprzedającą panią, by pokazała mi tego maltańczyka. To był czteromiesięczny Józek :). I... odpadłam. Po prostu już było wiadome, że ten pies będzie mój. I koniec, kropka. Zabieram go do domu. Cena nieistotna. Mam 200 zł na koncie, jeśli trzeba więcej, to się zapożyczę. Historia pieska przedstawiona przez tą panią, o ile Was przekonuje, wyglądała mniej więcej tak: jej córka kupiła sobie pieska, ale nie miała dla niego czasu, siedział zatem 10 godzin i więcej sam w domu. W końcu zrobiło się im zwierzaka szkoda, więc ona go sprzedaje. Ile w tym prawdy? Nie mam pojęcia i pewnie już nigdy się nie dowiem. Po przyniesieniu pieska do domu okazało się, że małemu żeberka sterczą, nie był karmiony prawidłowo. Jego sierść była w strasznym stanie, w sumie to prawie w ogóle jej nie było :shake: Po przyjściu kogoś do domu, gdy domownik chciał się z nim przywitać, popuszczał i uciekał z wyraźnym strachem przed wyciągniętą ręką - prawdopodobnie był bity, bo nie umiał siusiać poza domem. Okazało się też, że czteromiesięczny pies nigdy nie był jeszcze na dworzu. Bał się smyczy, bał się spacerów, bał się wszystkiego. Minęły miesiące. Najdłużej walczyliśmy z popuszczaniem w domu. W zasadzie zdarza mu się to nawet teraz, gdy nie zdążę wyjść z nim na czas, albo kiedy mi to zasygnalizuje (mea culpa :)) lecz już coraz rzadziej. Obecnie faza wszystkożercy już mu przeszła, waży prawie dwa razy tyle, co na początku, ale nadal lubi jeść :) Okazał się totalnym ADHD. Włos zgęstniał. I pies zaczął przypominać maltańczyka :) Na tę chwilę jego ulubione zajęcia to: długie spacery, aport (najlepiej szyszek i patyków :cool1:), podgryzanie moich uszu. Gdy nie zwracam na niego uwagi, wtyka swój nosek w moją rękę, aż zacznę go głaskać. Czasem szczekaniem zaprasza do zabawy :) [CENTER] I oto Józek. Pan i Władca :diabloti: [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5382/glownejozek.jpg[/IMG] [LEFT]PS. Wiele osób się dziwi, dlaczego Józek ma na imię Józek. Musiałam prędko wymyślić mu imię, ponieważ pani, od której go kupiliśmy nas nie poinformowała, jak się wcześniej nazywał, a w książeczce zdrowia nie było o tym informacji. Chciałam go nazwać 'po ludzku'. I tak Józek został Józkiem :evil_lol: PS2. Rozpisałam się...to wszystko przez tę polonistykę :oops: [/LEFT] [/CENTER]
-
14 dni to ok czas na przetestowanie pod kątem trawienia, gdzieś około po miesiącu powinny być widoczne zmiany jeśli chodzi o sierść. i pamiętaj koniecznie, by zmieniać karmę stopniowo ;) pozdrawiam i zadowolenia z nowej karmy życzę :)
-
Za tę cenę jak najbardziej dobry ;) jeszcze polecałabym uwadze Brita. Wtedy składy wyglądają tak: Chappi z drobiem: SKŁAD: Zboża (min. 4% zbóż w chrupiących granulkach), mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (min. 4% drobiu w beżowych granulkach). Produkty pochodzenia roślinnego, oleje i tłuszcze, substancje mineralne, warzywa (min. 4% marchewki w pomarańczowych granulkach, min. 4% groszku w zielonych granulkach). Bosch Lamb & Rice: Poultry meal, barley, maize, wheat flour, wheat, animal fat, lamb meal (min. 5%), rice (min. 5%), wheat bran, meat hydrolysate, fish meal, beet pulp (de-sugared), yeast (dried), peas, sodium chloride, mussel (min. 0.1%), potassium chloride, chicory powder w PL: mączka drobiowa, jęczmień, kukurydza, mąka pszenna, pszenica, zwierzęcy tłuszcz, mączka jagnięca min 5%, ryż min 5%, otręby pszenne, mięso hydrolizowane, mączka rybna, pulpa buraczana, drożdże, groszek, chlorek sodu, małż min 0.1%, chlorek potasu, sproszkowana cykoria. Jeśli coś źle przetłumaczyłam, niech mnie ktoś poprawi ;) Taniej wychodzi Brit Adult Large Breed [URL]http://www.krakvet.pl/brit-adult-large-breed-2x15kg-p-10904.html[/URL] skład:mięso drobiowe i produkty pochodzenia drobiowego (min. 35 %), ryż, kukurydza, pszenica, pulpa buraczana, drożdże, tłuszcz drobiowy, olej z łososia, minerały, glukozamina, siarczan chondroityny, DL-metionina, L-lizyna, miedziowy siarczan pięciowodny (CuSO4 x 5H2O), witamina A, witamina D3, witamina E. Ja bym zdecydowała się na Brita, ale to mniej więcej podobna półka cenowa, więc chyba pies powinien zdecydować, co mu bardziej smakuje :) W Boschu chyba wychodzi więcej zbóż, a Brit byłby wzbogacony o glukozaminę i chondroitynę, co przydałoby się przy dużej rasie, bo pewnie nie podajecie suplementów na stawy :) No i wszystkie składniki są do zidentyfikowania, np. wiadomo, że tłuszcz zwierzęcy to tłuszcz drobiowy, a nie inny. To ważne na przykład przy alergiach. Jeśli może też być 209 zł, to wtedy brałabym [url]http://www.krakvet.pl/nutra-nuggets-maintenance-formula-2x15kg-p-10879.html[/url] skład: mielone mięso z kurczaka, ryż pełny, tłuszcz z kurczaka, kukurydza, pulpa buraczana, siemię lniane, podroby drobiowe, jaja, drożdże browarniane. ze względu na to, że to już klasa nieco wyższa, jeśli chodzi o jakość składników (z tego co się orientuję) to już bardzo dobra karma w przyzwoitej cenie. Bez pszenicy.
-
To nie jest dla psa bolesne, tak to mój kwiczałby jak zarzynane prosię :diabloti: bo jest niesamowicie przewrażliwiony, a znosi to ze spokojem ;)
-
[quote name='dar_ling']No i kości oczywiście ale gotowane![/QUOTE] :shake: ...
-
Właśnie to jedyna różnica, bo mój 4,9 dokładnie :D cóż, może pora go podtuczyć :cool3:
-
[quote name='niunka04']no ale to było konkretnie o moim psie że jak ja śmiem go sznaucerem nazywać jak bez papierów że jakaś pokraka z jednym uchem stojącym. [/QUOTE] mój sznaucer miniatura biały, z tak cenionym przez niektórych rodowodem (może nawet bardziej od zwierzaka) miał uszy stojące :angryy: i jakoś nigdy nikomu to nigdy nie przeszkadzało :shake: żal czytać takie rzeczy... pozdrawiamy :) a psiak śliczny ;)
-
[quote name='emue']Ja używam Soin de yeux z Hery z borasolem. Przemywam codziennie. Efekty u mojego maltana były widoczne po ok 1,5 tyg. Życzę powodzenia ! Piszcze, co sprawdza się u Was najlepiej.[/QUOTE] A na ile starcza opakowanie tego żelu?
-
Nie dość, że identyczny psiak, to jeszcze identycznie obcięty jak mój :o pozdrawiamy :)
-
Ja kupowałam w krakvecie ale można też na regalpetfood.pl :) te które ja mam (Sensi Bites), one mają tylko glukozaminę :( czy z chondroityną są, nie mam pojęcia - za bardzo w internecie nie można znaleźć składu innych wersji.
-
Mam krótko ostrzyżonego (latem ;)) psa w typie maltańczyka. Codziennie go czeszę, kąpię go mniej więcej co dwa tygodnie z użyciem szamponu, podwozie i brzuszek opłukuję wodą częściej. Z braku kasy kąpałam go w szamponie Dr Seidla - Dermavet do sierści długiej (prawdopodobnie jest alergikiem). Teraz kupiliśmy też odżywkę 1 All systems - super rich protein lotion conditioner. Fryzjerka mówi, że pies jest super zadbany jak na tak trudną sierść, jednak ciągle nie możemy sobie poradzić z tym, że jest przesuszona i watowata :( czeszę psa z użyciem odżywki w sprayu (mieszam trochę tej wyżej wymienionej z wodą i spryskuję). Czy natłuszczanie olejem lub jakimś balsamem raz na jakiś czas rozwiązałoby problem? Jeśli tak, to co polecacie, w umiarkowanej cenie?
-
[quote name='mysiula']" Jeżeli pies zabijał dla przyjemności, to według mnie prawidłowo postąpił właściciel. "[/QUOTE] Zwierzęta nie zabijają dla przyjemności, to cecha... ludzi :(
-
[quote name='*Monia*'] A tak w ogóle to jakoś ostatnio kleszczy nie widziałam. Kundle miały zakropione krople 3 tygodnie później niż powinny, obroże też jakiś czas już nosiły i ani jednego pasażera na gapę. Chyba je upały wypaliły, a teraz deszcz resztę podtapia :razz:.[/QUOTE] U nas to samo :crazyeye: aż zastanawiałam się, czy to ten Frontline taki dobry...a Młody przecież biega teraz po takich polach, lasach, chaszczach i wejdzie w każdą dziurę i nic nie przynosi, gdzieś w maju na Kiltiksie tylko jeden kleszcz...niech giną, dziady :razz:
-
A czym właściwie różni się Frontline spray od Frontline spot-on i dlaczego więcej osób decyduje się na kropelki a nie na spraye? Krople mają lepsze działanie?
-
A ja bym TOTW nie kupiła, ze względu na konserwant zabroniony w produkcji żywności dla ludzi - ethoxyquin'ę. Co do Biomilla, wyprodukowanie szwajcarskich zbóż i wypełniacza dobrej jakości to kosztowna sprawa, dużo bardziej niż zapełnienie składu w karmie holistycznej tanimi jabłkami. W dodatku Biomill ma własne źródła pozyskiwania surowców do karm, co mnie bardziej przekonuje, niż mięso pozyskiwane nie wiadomo skąd. Jeśli karma o tradycyjnym składzie - tylko Biomill.
-
Kicaki świetne ale piesek przecudowny :) kocham te białe pyszczki :D
-
U mnie rodzice ciągle przeżywają stratę poprzedniego pieska, chociaż to już rok minął...ale coraz częściej myślą o kupnie jakiegoś, mama marzy o Yorku :D u mnie, jeśli będzie, to pewnie coś białego, zawsze uwielbiałam białe psy :) I najlepiej z ADHD :D Może westie, może...:)
-
[quote name='Feigned'] 3 psa brać[/QUOTE] ja nie mogę przestać 2 zazdrościć, a tu mowa o 3 [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/love.gif[/IMG] ech, u mnie niestety w studenckim mieszkanku 2 piesy to rzecz niewykonalna, chociaż żałuję, bo kiedy nie mam czasu to Młodemu się niesamowicie nudzi i rozpiera go energia :D
-
Mamy już Sensi Bites :) oto skład: składniki: mączka z indyka, kasza owsiana, suszona pulpa buraczana, brązowy ryż, olej roślinny, aromat naturalny, lecytyna, mielone siemię lniane, sól morska, węglan wapnia, olej rybny, chlorek potasu, dl-metionina, l-lizyna, chlorek cholinowy, kwas askorbinowy (wit. C), kwas propionowy, ekstrakt z yukki schidigera, lactobacillus acidophilus, glukozamina, witamina E, biotyna, niacyna, pantotenian d-wapnia, witamina A, ryboflawina, witamina B12, jednoazotan tiaminy, chlorowodowek pirydoksyny, menadion, kwas cytrynowy, witamina d3, kwas foliowy, siarczan żelaza, siarczan cynku, proteinian cynku, proteinian żelaza, tlenek cynku, siarczan miedzi, siarczan manganu, proteinian manganu, proteinian miedzi, tlenek manganu, selen sodu, jodek wapnia.