Gruba Berta
Members-
Posts
6256 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gruba Berta
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
Gruba Berta replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
czy ktos cos wiecej wie na temat tych pieskow [IMG]http://schronisko.com/galeria/2536_big.jpg[/IMG][IMG]http://schronisko.com/galeria/2540_big.jpg[/IMG][IMG]http://schronisko.com/galeria/2535_big.jpg[/IMG] i na stronie schroniska jest jeszcze jedna bardzo podobna sunia. czy to jest rodzenstwo? jakiej wielkosci sa pieski i jaka maja wage - czy sa bardzo zzyte? -
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
Gruba Berta replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
kolezanki 12 letnia sunia beagle ma zwyrodnienie stawu/stawow biodrowych - byla u weta - ma jesc specjalna karme. jak mozna pomoc pieskowi w takim przypadku? co mozna jeszcze zrobic i jaka karma jest najlepsza? -
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
Gruba Berta replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
moze opiekunki biszkoptow dalyby jakies wskazowki - z Mila byl podobny problem i chyba zostal rozwiazany ? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/219827-Dwie-biszkoptowe-starsze-suczki-Mila-i-Kreska-mają-wspólny-dom-i-większą-koleżankę[/url] -
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
Gruba Berta replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
moze Pania troche przygotowac na sikanie ? a moze zasiegnac porady behawiorysty w tej sprawie ? i juz troche Fruzoline oduczyc domowego sikania. -
ale wsciekle babsko z tej Pusi ... biedna Perełka :(
-
male łobuzisko :)
-
jak szlam z Pusia do domu po drodze mijalo nas 2 meneli - Pusia schowala sie za mnie - widzialam ze bardzo jej nie podobali sie. ale do mojego ojca byla bardzo pozytywnie nastawiona - jak jechalismy na dworzec - to wsadzilam ja do samochodu, zostawilam ja z ojcem i na chwile wrocilam do domu - jak zbieglam do samochodu to zobaczylam Pusie siedzaca na kolanach u mojego ojca wpatrzona w drzwi domu. Pusia jak pojawila sie u Ciebie harpoonka to podliczyla inwentarz i twoj TZ nie zalapal sie - jak na razie nie jest traktowany jak domownik tylko bojacy sie Pusi intruz.
-
to o czym napisalas ilon_n to jest chyba typowy syndrom psa ze schroniska - moja sp psinka caly czas podazala za mna jak cien, do samego konca ...
-
mnie tez bylo bardzo milo poznac Ciebie harpoonka i ilon_n wraz z jej rodzina :) super zdjecia i filmiki :)
-
wlasnie wrocilam do domu - nie moglam doczekac sie kiedy bede mogla tutaj zajrzec. Pusia jest super - dziewczyna z charakterem. Mala dzielna psinka. Bardzo ciesze sie ze mnie odwiedzila :) oj napewno beda problemy jak bedzie musiala zostac sama w domu. mala przylepa.
-
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
Gruba Berta replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
czy mnie sie wydaje ze nasza Fruzia nam wyzgrabniala ? pewnie przez te skoki wzwyz :) -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Gruba Berta replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pinesiu ... :( -
popatrzylam na rozklad PKP - jezeli ze wzgledu na rany powinna jak najszybciej trafic do weta - to ja w sobote moglabym podjechac po Pusie PKP do Torunia o 13:28 lub Grudziadza o 15:13, przejelabym sunie na dworcu - z Torunia do Poznania jest pociag o 15:38 - w Poznaniu jest o 18:31 lub gdybym musiala jechac do i z Grudziadza w Poznaniu bylabym o 21:32. Ja weta nie zapewnie jej ani w sobote wieczorem ani w niedziele - tych z ktorych korzystalam uslug w sobote po poludniu i niedziele nie powinni nazywac sie wetami. w niedziele moglaby przyjechac po Pusie harpoonka lub moglabym ja przetrzymac kilka dni w Poznaniu do czasu jak harpoonka bedzie mogla ja odebrac. najlepiej gdyby ktos zalatwil Pusi odpowiednia masc - cokolwiek co byloby potrzebne zeby rany goily sie.
-
to jaka decyzja zostala podjeta odnosnie transportu?
-
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maniusiu ... to juz 9 miesiecy :-( -
jezeli te lapki nie bola - to po co te operacje ? jezeli juz wiadomo ze nigdy nie bedzie funkcjonowac normalnie !!! - a co bedzie jak po operacjach beda zle zlozone i kazdy ruch bedzie powodowal dyskomfort ??? Foczka nie jest czlowiekiem i nie powie ze ja bola lapki i jak ja beda troche bolec to nikt nie bedzie w stanie tego zauwazyc - pies jak go bardzo boli dopiero pokazuje ze jest cos nie tak :(
-
jeszcze 9 miesiecy temu tez prawdopodobnie wierzylabym ... - ale po tym czego doswiadczyl moj pies ... weterynarze tez byli bardzo pewni siebie i w ciagu 5 miesiecy od ostatniej operacji (bez ktorej i poprzedniej moglaby zyc) mojej psiny juz nie bylo bo nikt nie przejmowal sie tym ze narkoza moze zaszkodzic :( Pan dr Sterna zanim podejmie sie pierwszej operacji powinien dac gwarancje na pismie ze Foczka bedzie zdrowym psem !!! Komfort zycia ? - widzialam wlasnego psa po operacjach ... :( widzialam tez na filmach radosnie biegajace psy na wozkach :) a czy Wy chcialybyscie przejsc przez to przez co bedzie przechodzic Foczka???? serie bardzo bolesnych operacji by moze w wieku 50 lat byc w stanie ??? stanac na wlasnych nogach (jezeli byloby to mozliwe ???) i wkrotce potem umrzec na np marskosc watroby, niewydolnosc nerek spowodowana licznymi narkozami? a co bedzie jak do tego za kilka lat dojda nowotwory - to beda kolejne operacje? sama sobie czegos takie nie zyczylabym i dlatego nie zycze tego Foczce :( jestem tym przerazona :( takiego 'komfortu' zycia nikomu nie zycze :(
-
Foczka ma miec za 2 tyg. operacje? ile mam miec tych operacji i w jakich odstepach czasu? czy prof. Sterna zagwarantowal ze Foczka bedzie funkcjonowala jak zdrowy pies? czy gdzies jest dokladnie opisana diagnoza i przemyslany plan leczenia? ja godzilam sie na operacje mojej psiny (tez z dogomanii) wierzac ze wydluze jej zycie ale zdecydowanie operacje skrocily jej zycie :( zadna operacja nie jest obojetna dla psa - juz nie mowiac o kilku operacjach. psa nie mozna operowac co 'chwile' - ile Foczka bedzie miala lat jak zakoncza sie operacje? ile bedzie miala normalnego zycia bez cierpienia? czy naprawde nie warto zainwestowac w 'wypasiony' wozek dla niej??? jest wiele przykladow niepelnosprawnych szczesliwych psow na wozkach ktore nie sa narazane na doswiadczenia :)
-
czy weterynarz daje 100% gwarancje ze Foczka bedzie chodzic i biegac jak zdrowe psy ? - czy to bedzie 'katowanie' psa w celu kolejnego weterynaryjnego doswiadczenia? jezeli te pokrzywione lapki nie bola - nie lepiej zeby miala dopasowany wozeczek? kilka operacji nie bedzie obojetne dla jej zdrowia i okropnie bedzie cierpiec po kazdej operacji :(
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Gruba Berta replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pinesiu ... :( -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Gruba Berta replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bernardko bardzo dziekuje za pamiec - ja niestety nie mialam dostepu do internetu ... Maniusiu gdybys zyla poplynelabys z pancia w kapoczku - mialybysmy dla siebie cale 2 tygodnie ... to juz przeszlo 8 miesiecy :( ... 9 miesiecy temu jeszcze nie wiedzialam ze bedziemy razem tylko 3 ostatnie tygodnie :( -
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
Gruba Berta replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
Widze ze nadal brakuje Fruzi 50zl miesiecznych deklaracji - wiec dorzucam 50zl i Fruzia bedzie miala ode mnie 100zl miesiecznych deklaracji. Bardzo ciesze sie ze Fruzia moze cieszyc sie normalnym zyciem :)